Jump to content
Dogomania

Tosia2

Members
  • Posts

    1995
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tosia2

  1. Oki :) Więc zbieramy szybko kasę! Oby się udało.....
  2. Zgadzam się z Zulugulą... Pieniażki potrzebne na gwałt... Wybaczcie że ja nie dołozę, ale majac 30 psów, kilka po hotelach i DT to niestety ciężko....:oops: Staram sie pomóc tu inaczej.... ps. U Pati jest dom z ogrodem ;)
  3. Doopkę też ma zas....ną, ogólnie sunia do kapitalnego remontu... ;) Postaram sie pokombinować z fryzjerem, wetowe sprawy załatwimy, karmę suchą zostawiłysmy i dla suni i dla szczeniat, opiekę mają dobrą wiec tylko domków brak do pełni szczęscia.. Czekam dziś na foty i od razu z kopyta lecimy z ogłoszeniami... Szczerze mówiac wolałabym zeby suńka przyjechała do nas bez maluszków, bo wiadomo ze będzie łatwiej... Nie bedzie sie czuła zagrożona, nie bedzie musioała małych pilnować itd.... Łatwiej się wpakuje do kolejnego łóżka ;)
  4. Wiesz rybba, pewnie to też jest wyjście... Tylko po pierwsze, sunia po sterylce potrzebuje troskliwej opieki, do tego u Pati bedzie [B]w domu[/B] a ten argument podbija wszystkie inne bo 3 razy szybciej sie ona oswoi, do tego Pati jest na obrzeżasz Wawy, wiec łatwiej się bedzie z ludźmi na jakieś późniejsze oglądanie umawiac, z mojej strony wetowo pomóc, itd... Jeśli chodzi o sterylkę to ja załatwie jej zabieg jak tylko ja złapiemy...Tyle mogę pomóc.... Ale uwierzcie mi, ze jeśli tylko byłaby mozliwosc umieszczenia jej w domu to to naprawdę zaprocentuje! Wiem jak to wyglada u nas... Każdy nowy pies ląduje w domu, najwieksze dziki i agresory juz po kilku dniach czuję sie lepiej a ich socjalizacja przebiega znacznie szybciej. Dla porównania mam w kojcu 2 suczki duze(dlatego są w kojcu, za ciasno juz) złapane z pola, dzikie totalnie... Juz ze 2 mies siedzą, jest znacznie lepiej ale gdyby były w domu to już myslę wszystko byłoby super... Niestety... W kojcu jednak większość czasu pies jest sam... Tosia z Krzyczek (dzik, strach wiekszy od psa, zero kontaktu) była u nas w kojcu 4,5mies. Po miesiącu zaczęła dopiero merdać ogonem z daleka, po 2 zaczęła podchodzić ale z mega rezerwą i tylko do jednej osoby.... Oddawałysmy ją w dalszym ciągu jako psa dzikiego, bo choć dała do siebie podejsć to na tym sie kontakt z nią kończył... Ludzie przez pierwsze dni nosili ją na rękach na ogród (skromne 50kg) bo zamierała w bezruchu, nic do niej nie dochodziło, itd... ale po miesiacu u nich, sunia jest wesoła, normalna posłuszna.... Ale dlatego, ze była blisko człowieka... Policzcie sobie ile czasu miesiecznie spędzi człowiek z psem w kojcu? Zanieść miskę i chwilę pogadać, no max 10minut, pomnóżmy to przez 30 dni.... Wynik jest kiepski w porównaniu z tym, jak siedzi z człowiekiem 24h/dobę (w przypadku PAti, bo jest albo ona albo mama)... O ile szybciej sunia sie przekona ze człowiek jest dobry??? Pytanie retoryczne ;) Ja Wam niczego nie narzucam, po prostu wypowiadam sie w tym temacie jako ze nie byłabym soba gdybym sie nie podzeliła z wami tym w co wierzę bardzo mocno....
  5. Myślę, że to bardzo skromni ludzie, ale miłości psu nie zabraknie a to jest najważniejsze... Bardzo czekają na niego... Cioteczki, która mogłaby chcłopaka przerzucic do Wawy???
  6. ...a ja mam dom stały dla Baloo podesłany przez Anetek100 :) Czy w sobotę ktoś byłby w stanie maluszk mi podrzucić do Warszawy??? Miałby zamieszkać na Saskiej Kępie, Pani plus 2 dorosłe córki... 14 paźdz. umarłim 15 letni sobowtór Baloo, sa tak załamane ze nie mogą przez tel rozmawiać po płacza za psem.... To bardzo uczuciowe osoby :)
  7. Czy suczka ma ogłoszenia? Trzeba jej szybko szukać domku stałego, żeby ostatnie chwile życia mogła jeszcze spedzic w poczuciu ciepła i miłości a nie jako bezdomny pies w schronie, z racji swojej postury narażony na pogryzienia przez inne psy.... Nie mogłam spać przez nią....:-(
  8. O rany... Słuchajcie, co z nim jest nie tak???? Fajny, młody, rasowy.... Nikt nie lubi foxiów?:-(
  9. .....bo u nas psy często są w 2 kategoriach wiekowych.... kat.I wiek faktyczny i kat.II wiek do adopcji.... :evil_lol: Nie no, zartuję, ale Danusia faktycznie oceniajac psa, tak bardzo chce wierzyc ze on ma mniej, bo skoro nie ma 100% dowodów że ma wiecej, woli na wszelki wypadek mu nie dodawać.... Natomiast ja obiektywnie zawsze patrzę i wierz mi, że sie juz na tym znam....:evil_lol:
  10. No to już niestety musze zostawić Wam, bo ja już naprawdę nie wiem w co ręce wsadzic... Nie miewam od pewnego czasu 1h dziennie dla siebie.... Julie, czy mozesz zajać sie kontrolowaniem stanu deklarowanej skarbonki? Mogłabys też napisać (zadzwonić) do Pati i dogadać wszystko.... Apel o pomoc trzeba porozsyłać gdzie sie da, im wiecej ludzi tym większa szansa... Mogą być z dogo, z forum jakiejs rasy do której mozna upodobnic Malwinkę ;), z pracym, z sąsiedztwa.... Trzeba próbowac wszystkiego, bo teraz to już walka z czasem....
  11. Oj dziewczyny.... Odwaliłysmy kawał dobrej roboty ;) Serdeczne podziękowania dla Gamoń 1 i 2, dla Grubbejrybby za szybką reakcję, dla Enii i jest wspaniałego TZ.... Kurcze... Gdzie takich skocznych facetów sieją? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  12. Mam kontakt z Zuzią taki sam jak tutaj wszyscy, jednak to madra dziewczyna i na pewno majac alternatywę hotelu nie wybierze łańcucha... Słuchajcie, ja proponuję tak.... Spróbujmy uzbierać na hotelik, umówmy sie z PAti tak by sunia miała już pewne miejsce które będzie na nią czekało, a wtedy ja postaram sie wygospodarować jakis dzień dla Malwiny i postaram się ja dotransportować....Ale jestem tak zaprogramowana, ze musze na pewniaka wiedzieć gdzie ona pójdzie i czy na pewno bedzie to dobre, rozwojowe miejsce... Jeśli miałaby isć gdzieś na łańcuch, przepraszam, ale ja do tego ręki nie przyłożę.....
  13. Jeśli byłaby możliwosć umieszczenia suni u Pati (ceny ma bardzo dobre a warunki rewelka, przy tym mnóstwo serca i zapału) to moim zdaniem byłaby jedyna szansa na ucywilizowanie i realna pomoc tej suni.... Sorry, ale moim zdaniem jak ja dasz Zuziu do technika na łańcuch, to równie dobrze mozemy położyć na niej krzyżyk... Jak wiesz, mam duże doswiadczenie w pracy z psami po przejsciach i dlatego z pełną swiadomoscią to piszę.... Poznałaś mnie, myslę, ze potrafisz sama ocenić czy można mi zaufać...... W tej kwestii mam tylko jedno stanowisko..... Dziewczyny, czy jesteście w stanie złożyć sie na hotelik u Pati? O ile pamiętam to 15zł za dobę... Na pewno trzeba sobie zdawać sprawę z tego że to moze potrwać, dlatego deklaracje muszą być na wpłaty systematyczne.... To jest 450zł miesięcznie, moze przy dłuzszym pobycie Pati zgodziłaby się na 400zł, biorąc pod uwage jak dramatyczna jest ta sprawa... To 8 osób po 50zł miesięcznie, 4 po 100zł.... Moze udałoby sie takie znaleść???? To jest poza bezpłatnym DT który graniczy na dziś z cudem [U][B]jedyna [/B][/U]szansa.... :(
  14. Ja dopiero wróciłam.... Sunia i 3 (!) maluszki są już bezpieczne u gamoń... Suczka jest ypowo domowa, szybko wskoczyła na kanapę, jest dobra i poczciwa... Zakochałam się w niej po prostu.... :loveu: Maluszków brakuje wiec pewnie je rozdali....mam nadzieję ze nie siedzi teraz żaden sam w budzie u chłopa.... Mamy 2 chłopców - biały i czarny oraz dziewczynkę w rudych okularkach... Pewnie jutro bedą zdjecia.... Teraz rodzinka odeśpi stresy... Sunia przybiegła do nas z ulicy, czyli z poszukiwać jedzenia..... :(
  15. Kiedy ja byłam u suni we wrześniu, ciazy nie było widać, wiadomo było jedynie ze jest po cieczce... Zuziu, czy teraz ciazę widać??? Jesli jest dla niej DT to oddanie jej temu podejrzanemu technikowi i to w dodatku na łańcuch jest skrajnym absurdem opiewajacym o głupotę... Tymbardziej że już po jednym psie u technika ślad zaginął... Malwina jeśli ma byc normalnym psem, musi być blisko człowieka, mieć miłosć a nie łańcuch... Ona nigdy nawet obrozy na oczy nie widziała, urodziła się wolna i tylko wolnosć zna.... Jeśli Emir pomogłaby w złapaniu i dotransportowaniu suczki do Zuluguli to ta opcja miałaby najwiekszy sens, bo nawet wsadzenie jej do Emirowego boksu nie jest dobrym rozwiązaniem....
  16. To dla niego dobra wróżba... :evil_lol:
  17. Nie chcę Cię urazic mortikia, jestem wdzieczna za zaangażowanie, ale ja osobiscie nie powierzę psa 17latce której mamę i jej partnera mało co obchodzi... Wybacz, ale zrobiłabym to wbrew sobie....:shake: Tym drugim ludziom mozesz podać mój nr telefonu... Chętnie z nimi porozmawiam....
  18. Dziękuję auraa ! :calus: Na pewno z korzyścią dla rodzinki, w szczególności maluszków :)
  19. To trzymamy kciuki i życzymy wszystkiego najlepszego! Postaramy sie Was za jakiś czas odwiedzic więc jak juz sie przeprowadzicie, to poproszę o nowy adres :)
  20. Zuziu, moze podaj namiary na tego technika, moze ktos sie z nim skontaktuje... On ma obowiazek wskazania gdzie jest ten pies, bo jesli nie zrobi tego, należy sie wziać za faceta by Żółtek był juz ostatnim psem którego skrzywdził....:-(:angryy::placz:
  21. Na tyle na ile miałam kontakt z sunią - na rękach, na ulicy, w samochodzie to uważam ze jest uległa, delikatna, ani razu nie pokazała mi ząbków, spokojna, ale oczywiście wystraszona... Za jedzenie da się pokroić.... ;)
  22. Póki co odpukać, wygląda na to ze są zdrowe, a u aury mam nadzieję ze i tak jeden szczęściarz wyląduje :)
  23. Trzymajcie kciuki ciotki, bo Baloo ma szanse na bardzo kochajacy domek... :) Pati, czy mozesz podać mi swój nr tel? Muszę Was skontaktować ewentualnie :)
  24. Na stronie Danka pisze swoje zdanie... Moje i mamy jest zdecydowanie inne.... 13 to ma na bank........:oops:
×
×
  • Create New...