-
Posts
1995 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tosia2
-
Przytulisko jest pod Warszawą. Jesteśmy tam w zasadzie co tydzień, gdyz tylko my pomagamy tej kobiecie i jej psom... Adopcjami psów z tego miejsca zajmuje sie osobiście.... Psów jest ok. 40, większosć młodych czy atrakcyjnych juz poszła do domków, zostały przeważnie takie z którymi juz trudniej coś zdziałać....niestety... Nigdy tam nie zawiozłam żadnego psa, staram sie raczej odwrotnie, ale to dla mnie szczególna sytuacja... Myslę, ze byłaby możliwosć odizolowania jej w budynku gdzie przymana jest czysta słoma... Miałaby cieplutko i miękko ;) Jednak przypuszczać mozna ze w typowym hoteliku bedzie miała lepsze warunki... Nie wiem... Musicie zadecydować... Jedno jest pewne - sunia musi jutro byc u weta w Warszawie,.... Please! Kto moze tam ze mną pojechać??? Czy ktokolwiek ma adres pobytu suczki???
-
[quote name='zulugula']Czy wiadomo już co z hotelikiem u Pati?[/quote] Napisałam do Pati... To byłaby najlepsza opcja... Ewentualnie moge zapytac czy juz tym jak trzeba by było ja zabrać z lecznicy, czy mogłaby pojechać do przytuliska którym my sie zajmujemy od ponad 2 lat... Warunki są tam bardzo skromne, jednak sunia byłaby na pewno dopatrzona, bezpieczna i pod opieką kobiety z ogromnym sercem.... W razie jakby sie zgodziła, uważam ze też warto było by jej pomóc finansowo, bo ma sporo psiaków.... Na pewno nie wyceni pobytu za dobe, ale nie chciałabym jej wrzucać kolejnego psa pod opiekę i tyle... Najlepiej by było, zeby to co uda się uzbierać na hotelik przekazać wtedy jej... Chyba ze wolicie do Radomska, jeśli tam bedzie jej lepiej to absolutnie sie nie upieram....:roll: Potraktujemy to jako wyjście awaryjne... W razie czego mogę zapytać...
-
Jasne, tylko najpierw muszę znaleść kogoś z Wawy kto ze mną pojedzie i dostać te tajemnicze adresy gdzie jest Malwina i Żółtek... Zuziu, gdzie jesteś??? Odezwij sie proszę!
-
Zuzi póki co nie ma na wątku, ale mam nadzieję ze tu zajrzy... Skoro Malwina jest zamknięta w szopie to rozumiem, że klatki łapki nie muszę zabierać? ;) Przecież mamy informację, ze sunia jest juz złapana... :razz: a poważnie, chciałabym zabrać klatkę łapkę i Sedalin mimo wszystko... Chocby na wszelki wypadek...
-
Masz rację ocelot, tylko ze dla Malwiny do weekendu moze juz byc za późno na zabieg.... Tylko oto mi chodzi w tej chwili...\ Staje na uszach włąśnie zeby znaleść transport z Wawy do Lubochni na jutro, ale póki co nic nie mam... Odezwę sie na pewno jak tylko coś wymyślę... Strasznie mi zależy na pomocy Malwinie, bo poniekąd czuję sie za nią odpowiedzialna,... Zabierałam Tolę i jej małe, a Malwinie i Żółtkowi zrobiłam tylko zdjecia i odjechałam.... Po całej sprawie z Żóltkiem, juz boje się zeby po Malwinie i jej dzieciach też ślad nie zaginął.... Dlatego nie mam juz siły czytać tych ostatnich bezkonstruktywnych stron obu wątków i chcę zabrać sunie, zobaczyc co z Żółtkiem, bo tak nie moze być... Organizujemy akcję, każdy wkłada w to tyle serca, często srodków i nagle ni z gruszki pojawia sie jakis pomysłowy technik który wysprzątał teren z zawadzajacych psów i tyle????
-
Nie ma sprawy ;) Czy gunia moze jutro jechać? Ja wybieram sie po Malwine... Dobrze byłoby isć za ciosem, jednak mam problem z dojazdem do Was z Wawy... Guniu, odezwij sie proszę !!! :)
-
Uważam ze sterylka aborcyjna jest najlepszym rozwiazaniem: - sunia dostała Sedalin - nie wiadomo jaki wpływ wywarł on na płody - znacznie mniej przeżyje zabieg niz uśpienie maluszków które jej się odbierze - Czas potrzebny na odchowanie nawet jednego szczeniaka jeśli by taki przy niej został (nigdy nie odbieram wszystkich suce, jeden zostaje jesli juz musiała urodzic - po prostu nie umiem), znacznie utrudni kontakt z nią, oóźni adopcję, itd.... Ten zabieg trzeba wykonać jak najszybciej o ile juz nie jest za późnop...ale pozwólmy zadecydować lekarzowi... CZY KTOŚ Z WARSZAWY MOZE TAM ZE MNĄ JUTRO POJECHAĆ OK.11???
-
Sytuacja suni jest radosna jaknie wiem... Sama w jakiejs szopie na polu, czeka na rozwiazanie w dodatku po Sedalinie... No bajka ! Ustawiłam dla Malwinki na jutro setrylkę. Mozemy z Ocelot przyjechać po nią. Czy moge prosić o adres???
-
MAM DOSĆ... TO JEST JAKAŚ FARSA! Chcę tam pojechać Czy ktoś da mi adres pobytu obu psów???
-
[quote name='gamoń']Tosiu a gdzie ta [B]Katalońska ?????[/B]Mam powiedzieć ,że koszty leczenia pokryje fundacja Canis ?????,czy wziać FV ze sobą w garsć a fundacja będzie płacić przelewem.O ile tak muszę mieć dane pełne z NIPEM. Tosiu ale o ile nie znajdzie sie transport ja nie pojadę.Nie dam rady ze szczeniakami i sunią sama.Może Tobie sie uda podjechac albo mamie.??? Ja po pracy muszę pojechac na Wolę ,wyprowadzic swoje psy ,zarządzic w domu a potem mogę pojechac do psiaków (szczeniorów i mamusi) i z kimś pojechac na tę Katalońską.[/quote] Katalońska jest na Sadybie. Oni juz wiedzą ze sie pojawią psiaki, wystarczy że powiesz że jesteś od Danusi Skarbek. Danka juz tam dzwoniła wiec wszystko jest ok, NIE MUSISZ PŁACIĆ ZA NIC... Jeśli oczywiscie ktoś bedzie chciał wspomóc leczenie to byłoby wspaniale, bo wiadomo w jakiej sytuacji finansowej moze byc fundacja która ciągle pomaga... :roll: W razie czego poprosze kogos by wział puszkę i poszedł kwestować... Ale o rodzinke sie nie martw! Mama dzis do 19 pracuje a ja do 20 jestem na kursie. Potem o 20 na woli mamy rozmowe przedadopcyjną i usiłuję szczeniaka z Sulejówka ściągnać do Warszawy... Za żadne skarby nie wyrobimy sie dziś do Was, chyba ze w nocy.... :( ...ale przecież mama po pracy, po tych rozjazdach ma jeszcze prawie 30 psów w domu do obrządzenia... Też już ledwo na nogach stoi... :(
-
Po sterylce moze posiedzieć w lecznicy ewentualnie, ale musi byc pomysł gdzie pojedzie potem...i jeśli ma wrócić tam gdzie jest to przepraszam, ale ja z tej sprawy sie wycofuję.... Dla mnie to nie jest realna pomoc psu, a za miesiac kiedy wszyscy sie przestaną sunią interesować, wiesci o niej zaginął... Tak zwykle jest...
-
[quote name='gunia']Tosiu, jak zedeklarowałaś, czekamy na Twój transport!!!!!!!!!!!! [/quote] ????? Co masz na myśli????? Zuziu, weź koniecznie jakis aparat, proszę...
-
Psy z"przytuliska" w Łomiankach 30 szt. POMóżCIE OGłASZAć!
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Greta jest na tymczasie, ale Rita już tam zostaje... :) Pani szkoda było Grecie zostawic samą w boksie i namówiłam ja na DT.. :) Jak wstawie fotki to padniecie :P