Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Dzien dobry, jak tam robota idzie? [url=http://smayliki.ru/smilie-884072967.html][img]http://s15.rimg.info/5692a8549ece7f4ae91bedb9e64a33bc.gif[/img][/url] Co słychać?
  2. Marchewa, przepraszam, ze tu nie napisałam, tylko u siebie na watku. [B]Potwierdzam i bardzo dziekuje, za 2 worki po 20 kg Bosch My Friend, sucha karma. [/B] Karma dotarła w tamtym tygodniu, dzieki wielkie.
  3. Miałam załozyc watek, ale znalazłam ten, w ktorym został poruszony taki sam problem. Chodzi o to, ze suczka, ktora oddałam do adopcji Sonia, ma 4 miesiace i nie daje ludziom spac. Zamieszkala w budzie przy domu z duzym podworkiem. U mnie wychowywała sie w licznym stadzie i miala siostrzyczke, z ktora bardzo sie przyjazniły. U ludzi w ciagu dnia zostaje sama na cały dzien i nie ma problemu. Znajdzie sobie zajecie, bawi sie, spi, czeka. Cieszy sie na widok swoich ludzi, ale jak robi sie ciemno zaczyna szalec, wyc, piszczec. Wyglada to tak jakby sie bała byc w nocy sama. Zaczeli jej zostawiac zapalona lampe na podworku, ale nie pomaga. Co robic? Zabranie jej do domu nie wchodzi w gre.
  4. Słuchajcie, potrzebna jest madra rada, co robic z szczeniakiem, ktory w nocy wyje, piszczy, nie spi. Zadzwoniła do mnie pani od Soni. Zrozpaczona jest bo Sonia nie chce spac w nocy, tylo rozpacza. Sa juz tak zmeczeni, ze z funkcjonowaniem maja problemy. Sonia w ciagu dnia jest wesoła, bawi sie, śpi i zachowuje sie bardzo grzecznie. Zostaje na podworku sama na 8 godzin i nie ma problemu. Jak tylko zrobi sie ciemno, ona zaczyna szalec. Wychodzi na to, ze boi sie byc sama. I co robić? Pani szukala w necie jakichs porad, ale nie znalazła. Ja poradziłam, zeby nie dali jej spac jak wracaja z pracy, tylko ja zmeczyli porzadnie. Probowali, ale ona nie chce. Na spacer nie chce isc, kladzie sie i patrzy. Teraz pani mowi, ze tak spi, ze na glowie ja stawia, a ona spi. Zapalaja jej na podworku światło na noc, ale nie pomaga.
  5. [quote name='Patmol']to lepiej Randy namiary czy od razu na CIebie? jak wolisz?[/QUOTE]a nie mozna nas obu? zreszta wszystko jedno, na prawde.
  6. [quote name='Patmol']Randa -można na Ciebie ogłaszać koty Irenki?[/QUOTE]Mysle, ze tak, bo Randa sama tez oglasza moje koty i psy. Mozecie tez podawac moje namiary. Randa jak ktos dzwoni to i tak przekierowuje na mnie.
  7. Przepieknej urody Zyzio [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy7/628612/1567349/54095590_k_evony_011.jpg[/IMG] Mandarynka [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy7/628612/1567349/54095562_k_evony_010.jpg[/IMG] Bronia [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy7/628612/1567349/54095554_k_evony_007.jpg[/IMG]
  8. Dziekuje za miłe słowa, pozdrawiam Was wszystkie kochane Ciotki. A tak witały mnie wczoraj koty wolkowskie, teraz evona1. Krecik [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy7/628612/1567349/54095600_k_evony_006.jpg[/IMG]
  9. Łane obie i widac, ze sie kochają.
  10. Witam witam, dopiero weszlam do domu. W miescie Białystok byłam. Jak juz tam jestem to nie da sie tak raz raz. Trzeba kazdą chwile wykorzystac. Serdecznie dziekuje [B]Pani Halinie spod Warszawy, [/B]za 20 kg suchej karmy Bosch My Frend. Pani Halina wypatrzyła mnie i zwierzaki na watku, zadzwoniła do mnie i powiedziala, ze chce pomoc. Karma przyszła wczoraj. Bardzo dziekuje [B]Marchewa, [/B]za 2x20 kg suchej karmy Bosch My Frend. Do jednego worka były gratisy, puszka dla kota, łapka kurza suszona i gryzaczki. Rowniez bardzo dziekuje [B]meganka1 i anetek100 [/B]za karme i kołdry i cos jeszcze, cały worek. Przepraszam, napisze, pochwale sie jutro, bo odebrałam od [B]evona1 [/B]ktora przywiozła to wszystko od meganki1 i jeszcze nie rozpakowałam. [B]Wczoraj mała Sonia pojechała do swojego domu. Ludzie dorosli, dom, ogrod. Przyjechali z Siemiatycz sami po małą. [/B]Długo nie mogli sie zdecydowac czy wziac Sonie, czy Bunie. Ostatecznie zabrali Sonie. Panie chciały wziac dwie, ale pan maz i tata nie zgodził sie na dwie. Za miesiac bede starala sie pojechac na wizyte poadopcyjna. Słuchajcie, widziałam dzisiaj Mandarynke, Bronke i Krecika, koty z Wolki Zaleskiej, ktore sa od jakiegos czasu u naszej kochanej Cioci z forum Miau, [B]evona1. [/B]Jakie one sa piekne, czysciutkie, pulchniutkie. . . . takie spokojne, zrownowazone, dostojne paniska. A jakiego cudnego alpinosa ma evona1, o jejku, cudo normalnie. W ogole raj mają u Ewy. Robia co chca. Nacykalam zdjec i jak zrobie obrzadek to wstawie(moze?) jak nie zasne. [B]Evelin, [/B]obiecałam, to słowa dotrzymam. A obiecałam, ze sie zarejestruje w Urzedzie Pracy w koncu, bo nie mam ubezpieczenia. A Evelin zjechala mnie, bo gdybym miala ubezpieczenie, to przy tej grypie zoladkowej moglabym na kroplowke pojechac, nie bylabym teraz taka słaba. Ciocia wie co mowi, bo zawod jej taki, ze wszystko na ten temat wie. Zjechała mnie rowniez evona1. Tak wiec nie mam wyjscia i po niedzieli rzucam wszystko Ciotki i zasuwam do UP :eviltong: Wpłynęły tez pieniazki na karme od [B]Nevada 50 ZŁ jumanjiana 150 zł [/B]/ od Pana [B]Sebastian Kozłowski [/B] [B]Patmol 30 zł takasobieagatka 12 zł Bardzo serdecznie dziekuje. Za te pieniadze, jesli pozwolicie kupie troszke karmy royala dla kotow białaczkowych i suchej karmy psom. [COLOR=#0000cd]beka[/COLOR][/B]obiecuje, ze po niedzieli załatwie juz z badaniami kału dla Nikity. Opozniło sie przez moja chorobę, przepraszam. [B][SIZE=3][COLOR=#ff8c00]I co ja bym zrobiła bez Was????? D Z I Ę K U J Ę [URL="http://smayliki.ru/smilie-1002019719.html"][IMG]http://s17.rimg.info/77da0f48b0e3a3dec906bb7128ae0598.gif[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/B]
  11. Powiedza, ze uciekł, przeciez nikt nic nie udowodni, a jak uciekl nie ma psa. Trzeba rozplakatowac okolice i moze ktos go zauwazy, zadzwoni. Matko mnie trzesie z bezsilnosci. Pies ktory znalazl sie w nowym miejscu, nie odchodzi daleko, krazy, obserwuje, czeka. Ceris, niech powiedza gdzie wypusci;i, czy tam uciekł i szukac go. On czeka na Ciebie, mowie Ci, czeka Dopiero 3 dni, wiec jeszcze nie odszedl na pewno. On pojdzie szukac jedzenia i sie oddali, ale moze za tydzien. Na razie czeka. Tak uwazam.
  12. Ceris no rob cos. . . .
  13. Oni nie wiedzieli, ze nakłamałyscie i to nie powod zeby pies zniknął. [B][SIZE=3]Natychmiast zawiadamiajcie media, interwencje najlepiej. Powiedzcie cala prawde, niech redaktor jakis poczyta ile zachodu mialas z tymi psami ceris, a jak Cypisek sie poniewieral biedny. Jak mogli, jak mogli, cholera i to sroze miasta no zaraz mnie szlag trafi, matko Cypisku, a poczulam wielki smutek jak ceris napisala zes w schronie. Nie wiedzialam co ale wyczulam ze dzieje sie z Toba piesku cos nie tak.[/SIZE][/B]
  14. Zdrowie moje??? hmmmm, no, nadszarpniete lekko. Ciagłe burczenie w brzuchu i słaba jestem, mecze sie szybko i zadyszki dostaje, a do tego zawroty głowy. Nie bardzo jeszcze moge jesc, bo wprawdzie juz nie mam wymiotow, ale jak zjem, mam nudnosci-okropne uczucie. Boli brzuch i ogolnie jakos ni jak. Ale pomalutku juz cos robie, walcze tu z tymi niewdziecznikami. Przez dwie doby nie mialam absolutnie wpływu na ich zycie. Zrobili czekajac na lepsze czasy taki sajgon z mieszkania, ze nie wiem od czego zaczynac. Trudno opisac słowami, ale tak w skrocie, to czegos takiego jak zeby zrobiły z mieszkania podworko jeszcze nie przerabiałam. Wyobrazcie sobie otwarte drzwi do domu i w dodatku ulewy na dworze i stado glodnych psow i kotow. Radzili sobie jak mogli biedaki. Nie patrzyli co zostawiali za sobą. Porwane firanki, pozwalane garnki, pootwierane szafki, pozjadany ryz na surowo, maka(reszta porozwleczona po calym mieszkaniu), otwarta lodowka z ktorej wszystko powyjadane i powylewane, pogryzione papiery, poszarpane reczniki, otwara szafa i wszystko w kupalach i sikach. Nie wiem co tam jeszcze. Aaaa i na koniec przewrocone wiadro z mopa z brudną wodą i smieci rozwleczone. A kotki kochane pozasikiwaly kołdry, poduszki, a nawet w dokumenty ktorys nasikał(były na biurki w kartonie). Nie macie nawet wyobrazenia. Mam teraz co robic, a ze jestem sama, to nie wiem kiedy skoncze, moze na wiosne???? Nikomu nie zycze takich przezyc i tylu zwierzat. Okazały sie potworami. No ale nie dziwie sie im. Dwie doby nie jadły. . . . co one czuły biedne.
  15. faaajne mordeczki. Juz na fb widziałam. Pozdrawiam Was ciepło.
  16. Oby wypatrzył. Evelin dziekuje pieknie za wszystko.
  17. [quote name='Szalony Kot']Znalazłam pinokio i tu, na dogo :) Na miau staram się troszkę jej pomagać, bo poza psiakami Pipi ma jeszcze stado kotów...[/QUOTE] Szalony Kocie, juz odpisałam na Twoje pw na Miau. Dziekuje za pomoc z całego serca.
  18. On nawett kolor wlosa zmienił. Fajny dziadzio. Tez mam takiego tylko duzo mniejszego dziadeczka, ktory juz od południa miske nosi. A jak nie pozabieram misek wszystkich psow zaraz po jedzeniu, to Kajtus robi to za mnie, tylko, ze potem szukam w sianie. Pozdrawiam Was Mizantropio.
  19. Fajna z takimi ucholkami cudnymi. Mam teraz dwie identyczne u siebie i wspaniałe charaktery mają i nikt nawet nie zadzwoni zapytać. Co sie dzieje????? z tymi ludzmi.
  20. Witajcie, kochana taka sunieczka ze tylko tulic ja i tulic sie chce. Ucałujcie ja od ciotki pipi i przeproscie, ze jest mi bardzo przykro, ze nie moge pomoc. Tak cienko u mnie teraz, ze wrecz tragicznie. Bardzo bym chciała pomagac wszystkim wszystkim wszystkim :-(. Trzymajcie sie.
  21. Dziekuje za pomoc, dziekuje, ze jestescie z nami. Bardzo doceniam i jestem wdzieczna. Fundacja JOKOT bierze w tym miesiacu udział w glosowaniu o karme z Krakvetu,Proszę, kto nie glosował jeszcze,aby to zrobił. [url=http://tiny.pl/h42zf][img]http://tiny.pl/h42zj[/img][/url]
  22. [quote name='emilia2280']Pipi kochana, dostalysmy zgloszenie do Kastora, ze pewna osoba chce wspomóc zwierzéta karmá. My nie mamy przytuliska, wiéc napisalam ze jesli sié zgodzi to podam jej adres gdzie najbardziej w tej chwili potrzeba karmy dla psów i kotów. Mogé podac Twój adres i telefon oraz wátek?[/QUOTE] Oczywiscie, bardzo dziekuje.
  23. [quote name='malagos']Irenko, jak się czujesz? Czy jesteś sama z obowiazkami, czy ktoś ci pomaga, zwłaszcza w czasie takiej cholernej grypy?[/QUOTE]czuje sie lepiej, dziekuje. Niestety jestem sama i to był koszmar. Dwa dni psy i koty nie jadły. Nie mialam sily. No ale przezylismy i mam nadzieje, ze bedzie juz dobrze.
  24. Nie wiem co powiedziec. Powiem tak, ze schron to schron i smutno mi sie zrobiło. Dlatego wlasnie nigdzie nie wyjezdzam, choc cala moja rodzina juz wyjechala z tego kraju, a na mnie patrza z niedowierzaniem i slyszec nie chca ze mnie moze byc zle. Skoro nie jade do nich, to znaczy, ze mi dobrze. Trzymaj sie Cypis, szkoda, ze Ci sie nie udało. "Lepszy na wolnosci kasek lada jaki, niźli w niewoli przysmaki"- A. Mickiewicz
  25. Mamy klatke na psy, z tym, ze zaczyna robic sie kolejka. Prosze, wejdz i wpisz się [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/217786-KLATKA-ŁAPKA-DLA-PSOW-wejdz-pomoz?p=19504105#post19504105[/url]
×
×
  • Create New...