-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
W tym natłoku zapomniałam podziekowac za pomoc, ktora otrzymuje. Od beka, otrzymałam sto zł na badania Nikicie. Bardzo dziekuje(nie udalo sie w tym tygodniu, ale po niedzieli zawioze. juz 2 razy wywalilam kupe zebrana do probowki, bo ciagle cos wazniejszego). kilka wplat od ciotek (przysiegam, ze uzupełnię. musze spisac z konta, bo na bieząco tego nie zrobiłam) cioci Evelin dziekuje za zakupy żarełka psom i kotom.(puszki, płatki, makaron, ryż) [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=53075514&filename=bbbbbb_002.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy52/628612/1333435/thumbs/53075514_bbbbbb_002.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='beka']Gdyby ktoś jechał w kierunku Pipi to dajcie znać.. iRENKO ZAJRZYJ [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228630-Co-za-sk-Szczeniaki-w-kartonie-podrzucone-do-Pipi/page2[/URL] Jest pytanie odnośnie szczeniąt..[/QUOTE] Tak, ale chodzi o pieska szczeniaka no i w Zielonej Gorze aż. Nie mam pieska, a i suczki juz raczej nie szczeniaczki, urosły. [quote name='psi']Witaj Pipi czy maszynka dotarła?[/QUOTE] tak, wczoraj pod wieczor. Ogromne dziekuje za pomoc. Dzisiaj wielkie strzyzenie, w sumie piecioro. Pewnie wszystkich nie dam rady od razu, ale pomalutku obrobię. Bardzo mi pomogłas, bardzo dziekuję. Jestem Twoją dłuzniczka ;):loveu:. Asiaczku, nie wiem co zrobic, bo to bardzo daleko. Nie wiem jak to rozegrac. Obserwuje watek transortowy, ale na razie nic nie ma takiego po tej trasie. Moznaby podac pks-em, ale ja zeby odebrac od kierowcy musze jechac do Bialegostoku, a mam okolo 60 km, wiec nie ma raczej sensu, bo paliwo(?). Moze kurierem, ale pewnie tez z 40 zl bedzie kosztowac. Kupuje karme w Kauflandzie za worek 15kg w cenie 38 zł. Ciezkie czasy z wykarmieniem wróciły. Nie wiem gdzie prosic. Worek na dzien dla psów zdrowych. A stare chore, koty, jedza gotowane plus koty chore na royalu i na miesku. Leki, jazdy do weta. . . . znowu mam spore dlugi, bo moja "wypłata" od tz wystarcza na 2 tygodnie. Zaczynam znowu nie placic rachunkow. Nie jest lekko, nie wiem co robic. Adopcje prawie w miejscu. Toffik i Kaja poszli w zapomnienie. Miałam zapewnienie pomocy dla nich, i jak mialam karme nie prosilam o nic. Teraz nie dam sobie sama rady. Kai trzeba robic badania, przeswietlenie pluc, ona caly czas na diecie. Toffik przyjmuje caly czas leki, na te zapadajaca sie thawice inaczej bardzo kaszle i sie dusi. Tak napisalam o sytuacji, ale prosze nie pomyslec, ze z jakims wyrzutem, bron Boze. Po prostu ostatnio ukladalo sie niezle i mozecie nie wiedziec, tak? po prostu cienko nam i tyle.
-
[B]Dziekuje, ze jestescie, dziekuje za pomoc, dziekuje za wszystko. Kucykowi lepiej. Chlopczyk zjada wszystko co dostaje, zaczal wychodzic z kontenera, załatwia sie bardzo łądnie. Jeszcze wyciskam mu sama te rope i przemywam ryvanolem. Bardzo duzo śpi. Mam dzisiaj bardzo duzo roboty, bo zamarudzilam przy telefonach i na miau. Prosze o wyrozumialosc. Wiecej napisze wieczorkiem. enia, dziekuje.[/B]
-
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula_t']Dzisiaj już czwartek...Jakieś wieści? :)[/QUOTE] Nie pisze, bo na razie Szymek u mnie. Pani zadzwonila w srode i poprosila mnie zebysmy odłozyli adopcje do soboty, albo niedzieli. Mamy sie zdzwonić. Pani w czwartek miala wizyte u lekarza po pracy, a powiedziala, ze chcialaby byc i odebrac go osobiscie. Troche w pierwszym momencie sie zdenerwowałam, ale pomyslalam potem, ze tak bedzie lepiej. Mam nadzieje, ze sie nie rozmyśli. Ale gdyby tak sie stalo, to bedzie znaczyc, ze ja raczej nie znam sie na ludziach. Jak dotad zawsze bylo trafione. Czekamy do soboty. Szymus po kastracji zachowuje sie dziwnie. Nic sie nie dzieje, ale on co jakis czas probuje tam zagladac, podskoczy nawet i sie za chwile schowa. Mysle ze mu swedzi, albo odrastają ogolone wloski i moze mu to dokucza. Jest pod moja stala obserwacją. -
ruda piękność - Aqsa pojechała do domku :) Aqsa za TM [*]
Pipi replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Bedzie dobrze. -
ruda piękność - Aqsa pojechała do domku :) Aqsa za TM [*]
Pipi replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki bardzo mocno. Czy bedzie jakas fotorelacja? bardzo bym chciała. Sywija trzymaj sie. Aqsie zycze dobrej podrozy i zeby szybko zapomniała i pokochala swoja nową opiekunkę i całą rodzinę. -
cudna kluseczka ha ha ha.. . . .ronja czy mozesz napisac jeszcze raz jaka to karma, dzieki ktorej Tajga doszla do siebie? Zaczne chyba kupowac Nikicie, bo ta jak patyk.
-
Jejku, wiem co to jest, poznałam ten smak. Nigdy ni zapomne tych nerwów. Mnie sie udało, ale nie zapomne też ile ludzi nie spało po nocach. Viezko pracowali na nasza wygraną. Glosujcie kto jeszcze ttego nie zrobił. Mało czasu, tylko kilka godzin, a przegrywaja. Cos czuje, ze moze znowu jakies oszustwo. Tak dobrze szlo a na sam koniec spadl Szydłowiec. Trzymajcie sie.
-
Juz poczytali u mnie na wsi ze na watku pokazałam Kucyka. Przykrą rozmowe mialam z facetem ze wsi. Jednak caly czas czytaja. To moze przypomne, ze mam jeszcze dwa szczeniaki z kartonu i moze ten kto mi je "sprezentował" poszukalby im nowych domow, zaszczepił, odrobaczył i zarcia podrzucił. Niech nie mysla, ze ja milionerka, bo chyba tak myslą Niech dowiedza sie, ze karmic nie mam czym i spokojnie zasiądą do kolacji. No i niech dadza psom wody do picia. [B]A przede wszystkim niech pomyslą czy chcieliby zostac potraktowani jak Kucyk. Kto wie, moze ten, kto do mnie przyszedl na rozmowe ma nieczyste sumienie? Juz nie zrozumiem Was nigdy ludzie. Staram sie, ale nie rozumiem. . . . dlaczego?????[/B]
-
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Chłopina smutny dzisiaj troszeczke, bo klejnociki stracił. [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=53075759&filename=bbbbbb_014.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy63/628612/1553730/thumbs/53075759_bbbbbb_014.jpg[/IMG][/URL] tak nożkę podnosi i sie żali. . . mowi, o, popatrz co mi zrobiłas [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=53075737&filename=bbbbbb_012.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy63/628612/1553730/thumbs/53075737_bbbbbb_012.jpg[/IMG][/URL] - tu czeka na Kucyka, ktory znalazł sie na stole w zabiegowym (Kucyk to piesek) -
Pamietacie pieska Kucyka? [IMG]http://images49.fotosik.pl/357/d1a190ac5c17ddf3med.jpg[/IMG] . . . to piesek, ktory nie ma pana. On ma tylko wlasne podworko i zyje samotnie. Od kilu lat jego pana dzieci zabrały do siebiem a o nim nikt nie pomyslał. Przychodził do mnie pod dom kiedy byl juz bardzo glodny. Zjadł i wracał do siebie. Ostatnio kiedy moj Misio go przegonil, przestal przychodzic i opiekowała sie nim dobra Marysia, ktora mieszka za plotem u Kucyka. Wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie i blagała zebym ratowała Kucyka. To co zobaczyłam tak mnie przeraziło, ze plakalam jak male dziecko. Kucyk byl dzikawy, nikomu nie pozwolil sie dotknąć, a tym razem Marysia wziela go bez problemu na rece. A było tak: W niedziele przyszedł do Marysi pod dom i sie połozył. Chciał pic, ale nie dał rady. Napioła go łyżeczką i pozosawiła bo myslała, ze zaraz sobie pojdzie. Poszła do domu, a kiedy wstała rano, Kucyk był w tym samym miejscu. Przerazona zadzwonila do mnie, ale ja bylam w miescie i wrocilam dopiero pod wieczor. Zabrałam go do auta, a rano pojechałam do weta. Popatrzcie, a pod zdjeciami napisze co sie stalo [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=53075655&filename=bbbbbb_005.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy63/628612/1553730/thumbs/53075655_bbbbbb_005.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=53075676&filename=bbbbbb_007.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy63/628612/1553730/thumbs/53075676_bbbbbb_007.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=53075700&filename=bbbbbb_009.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy63/628612/1553730/thumbs/53075700_bbbbbb_009.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=53075686&filename=bbbbbb_008.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy63/628612/1553730/thumbs/53075686_bbbbbb_008.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=53075797&filename=bbbbbb_018.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy63/628612/1553730/thumbs/53075797_bbbbbb_018.jpg[/IMG][/URL] Kucyk najprawdopodobniej został pobity. Mysle, ze chcieli go zabic. Na drugim zdjeciu widac jaki jest posiniaczony i jaki ma garb. Pod skorą miał rope z krwią, a na ciele rany, tak jakby dostał jakims dragiem, albo deską z gwożdziami. Połamane żebra. Na ostatnim zdjeciu widac wyraznie kawalek latajacego zebra. Gdyby nie szybka reakcja Marysi i gdyby nie przyszedł do niej nie wiedzielibysmy co sie z nim stało. Po oczyszczeniu smierdzacej ropy i lekach zalecenie jest takie, ze mam przemywac ryvanolem i antybiotyk. Powinien żyć. Tak rozwiazuje sie problem zwierzatna wsi. Nie wiemy kto to zrobil jedynie domyslamy się. Nie bede jednak nigdzie zglaszac, bo kto wie, jeszcze sama dostane palką. Takim sposobem mam nowego psa. Jestem w tym nieszczesciu bardzo szczesliwa, bo zdążyłam na czas.
-
Uuuuu, nareszcie cosik drgnęło, super. Trzymam kciuki za ten drugi domek oczywiscie, bo pierwszy jest beeee.
-
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Juz po kastracji. Chłopczyk jeszcze podsypia i chyba mu kołnierz założę bo interesuje sie za bardzo. Za jakies 2 godziny zapraszam Was na watek ogolny "Jedno serce. . . . " wkleje zdjecia pieska z mojej wsi. Chce opowiedziec co moze zrobic czlowiek. Chodzi o psa Kucyka. W tej chwili wrocilam do domu i musze sie zaopiekowac psami po zabiegach, ale jak skoncze obrobie zdjecia/ masakra. . . . . -
ruda piękność - Aqsa pojechała do domku :) Aqsa za TM [*]
Pipi replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='sylwija']wczoraj była wizyta przed-adopcyjna - bardzo dziękuję Pipi za ekspresowe tempo, wizytę, relację i cenną opinię :) i .. Aqsa się pakuje :) ps. doszedł jeszcze koszt paliwa - 70 pln,w dwie strony wyszło 200 km..[/QUOTE] Proszę bardzo, nie ma za co. Zawsze jest mi milo kiedy moge chociaz troszke przyczynic sie do uratowania zwierzaka. Pieniazki za paliwo otrzymałam, dziekuję. Aqsa, badz szcześliwa. -
Jeszcze dla porownania zdjecia jak wygladala czesc ogrodzenia i jak wyglada teraz. Dziekuję. [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=48590068&filename=p3202304.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1391119/thumbs/48590068_p3202304.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51381272&filename=plot_002.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1523808/thumbs/51381272_plot_002.jpg[/IMG][/URL]
-
Zdjecia od Pani Gwiazdki teraz [B]Zory(Zora)[/B] Wszystko jest dobrze, poza tym, ze boi sie mezczyzn i przedmiotow w reku, typu mop, szczotka. Pewnie te przedmioty to moja wina, bo niestety u mnie juz doszlo do tego, ze podczas jedzenia musze stac z szczotka w reku. Rowniez jak zaczynaja sie bojki łapie szczotke lub grabie, co mam pod reką i wale w ziemie a czasem po tyłkach. Chlopaki sa najgorsze. Np. ostatnio nie pozwalaja Cezarowi wyjsc z budy. Tylko ten wyjdzie z zagrodki, natychmiast zaczyna Kanis i Pako, a potem to juz wszyscy dołączaja i wypedzaja go spowrotem. Albo na Kajtka robia nagonke. Zbyt duza konkurencja sie zrobila. Zora/Gwiazda, akurat nie brała nigdy udzialu, ale szczotke pamieta. Mam nadzieje, ze zapomni szybko. [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=53061099&filename=zorka2.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1391119/thumbs/53061099_zorka2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=53061112&filename=zorka3.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1391119/thumbs/53061112_zorka3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=53061136&filename=zorkazerka.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1391119/thumbs/53061136_zorkazerka.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=53061092&filename=zorka_1.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1391119/thumbs/53061092_zorka_1.jpg[/IMG][/URL]
-
Asiaczku, w sumie zostalo zrobione 60 m podmurowki, w tym do 30m zrobione ogrodzenie z blachy, ktorą kupilismy na zlomowisku. Wyszlo taniej niz w sklepie. Wypatrzylismy te blache przy okazji wywiezienia pustych puszek po karmie. Bylo jej tam bardzo duzo i zaluje, ze nie moglam jej kupic wiecej. Bardzo dobra gruba blacha "Pruszyński". Jeszcze mam bo bedziemy robic jesienią kolejny odcinek podmurowki i na cos na pewno sie przyda. Co do dalszej roboty, nie powiem Wam niestety kiedy to bedzie. Moze jesienią, albo az na wiosne, bo zalezy to od mojego osobistego robotnika;), czyli mojego tz. Jak tylko przyjedzie zaczniemy robic. Niestety wykorzystal juz caly urlop i nie wiem jak to bedzie. Jeszcze raz bardzo Wam wszystkim dziekuję [url=http://smayliki.ru/smilie-1148787879.html][img]http://s19.rimg.info/a851d7541e8842cc959dc4d8f3d00f64.gif[/img][/url] [url=http://smayliki.ru/smilie-884331687.html][img]http://s15.rimg.info/ea2ba8bc68744482cf8aec1d1e1b8bee.gif[/img][/url]
-
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
W tym roku jakos wyjatkowo dlugo trwa linienie. Normalnie zawsze w miesiac wymieniaja wlosy. Nie wiem co to za licho. Wszyscy tak mamy. Trzymajcie sie, pozdrawiamy. -
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
TAK, domek mi sie podoba. Pani poprzedniego pieska rowniez przygarnela i leczyla w Przychodni Wet. przy ul Wesołej w Białymstoku u pana doktora Gulko, wiec referencje dobre. Duzy dom, spore podwórko, trawka, za płotem labek. Ludzie ok. Mama tata syn 9 lat i corka 19. Jedyne co mnie lekko zniesmaczylo, to to, ze kiedy zapytalam czy maja kota/y, to pani odpowiedziala, ze nie sa kotolubni. No ale np. moj brat nie ma kota i tez mowi, ze nie przepada i ma tylko psy, a jest wspanialym dobrym czlowiekiem. Szymonek zachował sie jak na niego bardzo odwaznie. Zwiedzil najpierw podworko, przywital sie z kolegą z za plota i pobiegl zwiedzac dom. Wycałował ludzi i połozył sie w drzwiach otwartych i obserwował sobie co sie dzieje. Jeszcze powiem, ze wyglada na to, iż chlopak z miasta jest, bo w ogole sie nie bał samochodow ani ludzi, a na psy baaaardzo szczekał. wysiedlismy z auta, to zaczal rozgladac sie po osiedlu, jakby wąchac, łapac powietrze i ożywił sie bardzo. Nagle zaczął umieć na smyczy chodzić. Teraz kastracja i do domku. Mam nadzieje, ze juz tak pozostanie i nie bedzie niespodzianek. -
Słysze na fb dzwiek czatu, ale nie widac okienka. Czy ktos do mnie pisał? cos mi szwankuje fb. Czasem strona sama skacze, ze nic zobaczyc nie moge. Teraz czat zginął.
-
Kochana Nadziejkowa Nadziejo, nie wiem co za licho, ale wkleilas zdjecie Cypiska, a ja znowu go nie widze. Otwarte jest tylko kawałeczek od gory. Podaj moze sam link do tego zdjecia to ja dalej sobie poradze.