Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Ta znajoma to ja. Nie ma co snuc domysly, bo mezczyzna byl firmowym samochodem i bardzo przejety faktem, ze byc moze udalo sie odnalezc psa swojej siostry. Dzwonil przy mnie i pytal, ktore oko pies ma niebieskie i co ma na glowie. Do psa mowil jego imieniem na ktore bardzo zareagował. Pomoglam zlapac psa i wsadzic do auta. Zanim ten pan zadzwonil do szwagra, to pytałam, czy jak sie okaze, ze to nie ten pies, to czy moglby go wziąć, zachęcalam nawet. Odpowiedzial, ze nie bo mieszka w Bielsku w bloku i ma malutkie dziecko, a szwagier tez nie wezmie bo szuka swojego i ma nadzieje, ze znajdzie(wlasnie tego). Powiedzial jeszcze, ze jesli okaze sie, ze to nie ten pies, to niestety odwiezie go z powrotem w to samo miejsce. Pies przyszedl do Bielska z wsi oddalonej 12 km. Byl z nim taki biedak czarny sznaucerowaty. Został sam, smutny, caly pozbijany w dredy, chudy. Dalam mu jesc i odjechałam. [IMG]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=138703&p=9392806#p9392806[/IMG][IMG]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=138703&p=9392806#p9392806[/IMG][URL="http://www.tinypic.pl/ct7dj7rs4kv0"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00211/ct7dj7rs4kv0_t.jpg[/IMG][/URL]
  2. Aniu, wyslij do mnie [email]jankowska.irena@wp.pl[/email] A co dostaja oprocz kroplowki? moje metronidazol 2xdziennie i nawadniam podskornie 2 razy dziennie. Mysle, ze moze ten metronidazol nie dziala jak trzeba i jakis antybiotyk lepiej podać? Jutro bede rozmawiac z wetem. Trzymajcie sie.
  3. Ciągle wymiotują i biegunka. Pocieszam sie, bo biegunka zmienila barwe na jasniejszą. Wymioty tez są zoltawe, nie rozowe jak wczoraj. Pija wode i cos tam jedzą, ale nie wszystkie. Najbardziej slaba jest sunieczka, ktora pierwsza sie rozchorowała i piesek bezowy, ten bardzo chudy. Nie wiem, czy to jest źle, czy jeszcze za krotko zeby byla wieksza poprawa? Jak dlugo moze to trwać, ta ich choroba? moze trzeba leki zmienić? Otrzymałam dzisiaj bardzo łądną budę od Pani, ktora dowiedziala sie o mnie od swojej corki, ktora jest koleżanką Moniki Mróz z Warszawy. Pani miała sunie owczarka niemieckiego, ktora zginela pod kolami. Ledwo zatachalismy te bude na przyczepkę, taka duza i solidna. Zmiesci sie w niej z piec srednich psow. Jeszcze jej nie ustawiłam, bo dopiero wrocilam do domu, ale zastanawiam sie, ktory zawladnie pierwszy i czy podzieli sie kawalkiem podłogi. Bardzo dziekuje i bardzo sie ciesze z tej budy. [URL="http://www.tinypic.pl/4ma174pxi55w"][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00211/4ma174pxi55w_t.jpg[/IMG][/URL] Jutro zrobie fotke jak juz bedzie stała na swoim miejscu. Opowiem teraz jak sylwia1982 probuje uratowac kotke i jej małe dzieci, ktorzy koczują doslownie na ulicy w Bielsku Podlaskim. Kotka z do dzisiaj trzema malutkimi kociętami mieszka pod samochodami. Maluszki są juz dwa, bo jeden umarł. Sylwia znalazla go martwego. Mają kk i sa bardzo wyziebione. Ciotka Sylwia nawiazala kontakt z jakas kobietą, ktora okazala troche czlowieczenstwa i powiedziala, ze postara sie zlapac te dwa maluszki. Nie ma tylko gdzie ich umiescic. Na watku bialostockim, forum miau, prosimy o pomoc, ale widac, ze dziewczyny nie dadzą rady. Rozumiem, bo wiem ile maja tych kotow w Bialymstoku do ogarniecia. Chodzi o to, ze ja oczywiscie moge wziac do kontenera i sprobowac je leczyc, ale co dalej? One malenkie, slabe, chore, a u mnie bialaczka byla i szczeniaki z parwowirozą. Poza kontener nie wypuszcze, a jak przezyją ten koci katar, to co dalej? O matko kochana, moze tutaj ktos wypatrzy moją prośbę i bedzie miał jak pomóc? Proszę, baaaaardzo proszę. Jest jeden pingwinek, a drugi burasek. Mają moze z miesiąc, albo sa takie malenkie bo z glodu nie urosly, a troche starsze. Nie widzialam ich, ale Sylwia mowiła, ze są malenkie. Dzwonila do mnie przed chwilą, ze jest tam i staraja sie z tą kobietą je zlapac. Czy sie uda? jak nie to pani jutro sama bedzie probować. Jak to sie mowi, ręce opadają.
  4. [quote name='anetek100']Pipiniu plis adresik mi podaj:([/QUOTE] juz podaję popatrzcie. . . .jest lepiej. . . .troszke jedzą i duzo śpią [URL="http://www.tinypic.pl/8gpup6xq143h"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00211/8gpup6xq143h_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/m4sajp3xgbg7"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00211/m4sajp3xgbg7_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/pa9lab3s3t2p"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00211/pa9lab3s3t2p_t.jpg[/IMG][/URL]
  5. Aniu, tak bardzo mi przykro, PRZEPRASZAM.
  6. Trudno powiedzieć. . . słabe są. Całą noc spały cichutko. Rano dwie sunie zjadły troszeczkę kurczaczka z rosołkiem. Piją troszke wody. Jeden jasny piesek nie je i nie pije. Wszystkie juz są chore, te z Kopernika. Piesek brązowy z wsi Krzywa je i Albinek je. Za chwile powioze pozostałych, czyli 5 szczylkow. Albin, piesek brązowy z Krzywej i trzy z Kopernika. Na razie wymioty i biegunka sie utrzymują. Co prawda juz nie tyle, ale są. Ciesze sie, ze choc troszeczke, ale jedzą. W zwiazku z rozliczeniem potrzebuje czasu, bo paragonow caly kartonik, a musze juz jechac do weta. Moze pod wieczor sie uda. Fililinka śnila mi sie w nocy. Bardzo jej brakuje. . . .baaardzo. To przylepka charakterna, kochana taka cytrunia. Mysle ze z jej charakterkiem wszedzie i u kazdego bedzie szczesliwa, bo nie sposob jej nie kochac. Munio zresztą też, maly cwaniaczek taki kochany. Trzymajcie sie maluszki. Zrobilam im taką zagrodke w katku przy piecu, bo wszystkim w kontenerze bylo zbyt ciasno [URL="http://www.tinypic.pl/4so8b6kffj9s"][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00211/4so8b6kffj9s_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/nlvvrr1sp4bh"][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00211/nlvvrr1sp4bh_t.jpg[/IMG][/URL]
  7. Przed chwilą ktorys zrobił kupkę żółtawego koloru, to chyba dobrze. Nie wymiotują jak na razie, to tez chyba dobrze. Jeszcze nie jedzą, choc widac, ze by chciały. Trzymam kciuki za pieseczka.
  8. [quote name='sylwia1982']Pipi mam do Ciebie sprawę, mam informacje na temat kotów z Jagiellońskiej[/QUOTE] Ok, to na pw napiszesz, czy tutaj? Zadzwonic na razie nie bedziesz mogla, bo sie ładuje telefon, a ja bym chciala juz. Wczoraj rano zawiozlam wreszcie dwie suki z Popław do sterylki. Jedna z nich nie doczekala sie aborcyjnej i urodzila, a druga to mama kulek, ktore byly tu na watku. Te kulki z pod pieczarkarni. Kulka ma sie dobrze, bo teraz jak nie ma szczeniakow to nawet do biura pieczarkarni ma wstęp i pilnuje sie bardzo. Mysle, ze jest bezpieczna. Co prawda ludzie mowia, ze mają jedną suke i wystarczy, ale jesc dostaje i nikt nie przegania, to juz nie jest żle. Ta druga ma gorzej, bo jest u czlowieka, ktory lubi wypic. Jakis samotny on jest i ponoc biedny. Nie wiem co myslec, bo bryka za 30 tys(troche sie znam) stoi i gosc mowi, ze chce sprzedac, bo na 2,5 roku zabrali prawko, to po co mu auto. On ponoc nie chodzi karmic tej suki po kilka dni, bo zapomina. A jak szczeniak pod dom przyjdzie to wtedy nakarmi. Suka uczepiona na krowim lancuchu opasanym wkolo szyi, w dodatku zaplątany w jakies druty. Woda w garze zielona, pewnie deszczowka. Kupilam lekki łancuch(po prostu mniejsze oczka i cienszy drut) na 3 m, kolko obrotowe, dalam miske, wiaderko na wode i powiedzialam, ze ma ja karmic, bo "oberwie". Sympatyczny nawet gosc, ale pijaczek. Pewnie jak zalapie to kilka dni pije. Spryskalam malego, suke i dalam tabletki na robale. Za jakis czas zajade zobacze co u niej slychac. Suke chce oddac, a malego szczeniaka nie. Szczylek jest cudny, taka mala, duża panda. Przesliczny i szybko by domek znalazl. Tam jak podrosnie wyladuje na krowim lancuchu. Oj żal tych zwierzat, ale nie sposob wszystkich zabierac. Zwlaszcza jak jest ktos, kto choc czasem ale jesc da i kawalek budy. Ten pan to nawet jakies uczucia okazuje. Jest u niego jeszcze miX jamnika, pies, ktory luzem chodzi, bo sie pilnuje i nie robi krzywdy. Powiedzial, ze jak suka sie wygoi i nie bedzie lazic po wsi to ja uwolni z tyego lancucha. . . .zobaczymy. Pozostale suki, ktore tam wysterylizowalam, są, bo widzialam jak łażą p[o ulicy. W sumie jest ich sześć i wszystkie bezdomne. OJ. sunia Sonia, od pijaczka [URL="http://www.tinypic.pl/8uopjp9wyyot"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00210/8uopjp9wyyot_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/2boo3nqb748p"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00210/2boo3nqb748p_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/8nww7ls1xylu"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00210/8nww7ls1xylu_t.jpg[/IMG][/URL] Kulka [URL="http://www.tinypic.pl/nncfj3uypeyc"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00210/nncfj3uypeyc_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/sd18r2gkybuz"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00210/sd18r2gkybuz_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/i38j538imkqg"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00210/i38j538imkqg_t.jpg[/IMG][/URL]
  9. Ok, skontaktuje sie z Agatą, dzieki. Jest możliwosc zakupienia surowicy. Trzeba bedzie zapłacic, tylko jeszcze nie wiem ile. Czy moglybyscie pomoc w jej zakupieniu? Na watku "juz nie mam siły" postaram sie do jutra rozliczyc pieniązki, ktore od Was otrzymałam. Czy jesli bedzie kwota potrzebna do surowicy, bede mogla z tych pieniązkow zapłacic?
  10. [quote name='zachary']Pipi, nakarmić to jedno, ale one niektóre chore są, wymagają pomocy weterynaryjnej, porządnego karmienia, bo zagłodzone....[/QUOTE] Wiem o tym, widzialam je na zywo. Tak tylko pomyslalam z ta komorką. Oczywiscie konieczne jest ich zabranie. Poki co pomyslalam o przypominaniu. Apelujemy o dt, a najlepiej domy stałe. To bardzo kochane, przytulasne pieski. Oczywiscie, ze trzeba zabierac, to nie ulega wątpliwosci. Trzeba ratowac i to jak najszybciej.
  11. Matkooo, a ona taka ładna suka. Trzymam kciuki za ten jeden jedyny telefon.
  12. A moze pogadac z babcia czy bedzie zasilac telefon komorkowy i kupic jej startera. Ja mam taką bez aparatu, prostą w obsłudze komorke, chetnie oddam. Nauczymy odbierania i bedziemy dzwonic i przypominac o nakarmieniu. Z czasem moze babciulka nauczy sie i dzwonic? A zasilac mozna po chyba 10 zł(?) zeby numer byl aktywny. Tez mysle o tych biednych pieskach. Na razie nie mam jak wziac ich do siebie. W kolejce sa od prawie roku cztery suczki we wsi Moskwin. Latem wozilam karme i karmil je taki pan, ktory na zime niestety wyjezdza. Teraz jest bieda, bo ja z doskoku tam wpadam i sypie im karme i stawiam wode, ale nie ma pewnosci, ze jakies inne psy nie zjadają. Nie ma nikogo kto moglby je doglądac przez zimę. Nie wiem co bedzie z nimi jak mrozy przyjdą. Ten facet ogrodzil swoją posesje i teraz one na ulicy. Jak tam byl, to one byly na podworku. Ciagle jednak cos innego, pilniejszego sie "trafia", a one czekają. Na szczescie trzymaja sie razem, w ciaze juz nie zajdą.
  13. Okazalo sie, ze u mnie parwo jest. Nie wiem skąd. Chory byl najpierw Muniek i wzielo go pierwszego, bo chyba dlatego, ze on najmniejszy i najslabszy jest. Muniek to synek suni matki tej z Bielska Podlaskiego z pod płota. Dwoje jej dzieci jest u Ani, Milva i Ulver, a on został, bo dzien przed wyjazdem zle sie czul. Okazalo sie, ze ma parwo. Po kilku dnia przestały jesc kolejne dwa, te od suki Sawy z Białegostoku. Rowniez maja parwo. A dzisiaj o wlasnie przed chwila karmiłam i znowu kolejne dwa nie jedza. A ja juz wiem, ze jak nie jedza to znaczy ze chore beda. Dwie suczki dostały dzisiaj surowice i leki, a kolejnymi pojade do weta. Greta, dziekuje za surowicę i jaanna019 dziekuje za surowice. Potrzebna jest jeszcze, bo dobrze byloby podac wszystkim i wet mowi, ze po 5 dniach wskazane jest powtorzyc. Muniek, ktorego leczyla i opiekowala sie Randa podczas choroby, jest juz zdrowy i pojedzie dzisiaj do Murki(hotel). Mąz Murki odbierze rowniez ode mnie Figusię zwaną Filimonką. Jestem jak na razie opanowana i skupiam sie nad maluchami. Mam nadzieje, ze na nich choroba sie zakonczy. Piore w wirkonie posciel, koce, ubrania. Odkaziłam całą chałupę. Nie wiem, czy to cos zmieni i wyrzuci tego paskudnego wirusa. Trzymajcie za nas kciuki. Przydałaby sie LAMPA UV do usuwania wirusa.
  14. Ok, dziękuję pięknie. Musze wyjasnic od kogo otrzymałam karmę. Na paczkach są naklejki, ale nic nie widac. Livka, są pieniążki, 70 zł. Bardzo dziekuje. feluska997, nie moge wysłać pw, bo masz skrzynkę wiadomosci zapchaną
  15. Napisałam wyzej, ze otrzymałam 200 kg suchej karmy. Myślałam, ze to od Mikropsow. Ale skoro anetek100 pytasz o moj adres zeby wysłac karmę, to w takim razie od kogo otrzymałam tę, ktorą przywieżli wczoraj?????? Czy ja cos pokręciłam? Za chwile wysyłam na pw namiary. Sprawdze tez czy wpłynęły pieniążki z bazarku od Livka i odpowiem. terra, dzieki za ogloszenia.
  16. Kochane Cioteczki, wszystko odebrałam od Randy, juz jakis czas temu. Wszystko mi sie miesza, ciagly brak czasu i jak zwykle zapomnialam napisac o tym, za co bardzo, bardzo, bardzo przepraszam. Materacyki, miski, karma, legowiska(domki) dla kotow, smycze, szelki, wszystko bardzo ładne, w dobrym stanie, az szkoda, bo za jakis czas pewnie poszarpią. Bede dogladac zeby slużyło nam jak najdłużej. Bardzo dziekujemy. Wczoraj otrzymałam od Madallena 10 workow po 20 kg suchej karmy. Magda, z całego serca dziękuję. U nas dzien za dniem i jakos leci. Pies Farmer pojedzie dzisiaj juz chyba do Godzieb. Co prawda przez ten caly czas nikt o niego ani razu nie zapytał, ale mam nadzieje, ze nie bedzie problemu i przyjmą go do siebie. Miedzy nami jest tylko kilometr odleglosci i nie wiem czy nie bedzie przybiegal do nas. Jest super psem, zupełnie bezproblemowy. On nawet samcow toleruje. Z Miśkiem, ktory jest do samcow agresywny dogadal sie i nawet nie wiem kiedy. Jak tylko idziemy na spacer, Farmer najpierw biegnie dookoła w kierunku stodoły i zaprasza Miśka do wspolnej wycieczki. Jeszcze słabo stake na te noge operowaną, ale jak sie zapomni, to nawet biegnąc podpiera sie nią, wiec myślę, ze bedzie dobrze za jakiś czas. Bej ma jeszcze jedną otwartą ranę tylko, ale też ładnie sie zabliźnia. Słabo chodzi, bo bolą widocznie łapy. Jak juz cały dzien nie wstaje, to podaje mu kropelki Novalgin i po nim kilka dni jest dobrze. Jednak ścięgna nie wracają i najprawdopodobniej bez operacji sie nie obejdzie. Malutki szczeniaczek od białej suki z Bielska Podlaskiego był chory, nie jadł 3 dni, wymiotował, miał biegunkę. Pomogła Ciocia Randa, zabrała do siebie i woziła do weta. Randa bardzo dziękuję. Juz jest lepiej, zaczął jeśc i rządzi wszystkimi psami. Dzisiaj moze juz wroci do nas. Sunia z Kopernika w Białymstoku zadomowiła sie i jest bardzo fajna, kontaktowa. Bawi sie z wszystkimi psami jakby miala kilka miesięcy. Jest karna i kochana. Bardzo podoba sie jej w budzie i nie pozwala nikomu oprocz dzieci tam wchodzić. Maluchy ciągle nie mogą się jeszcze najeśc, ale nie jest źle. Po odrobaczeniu brzuchy jednak nie znikają. Twarde w dalszum ciągu. Po 10 dniach zrobimy powtórkę odrobaczania, a potem zaszczepimy się. W piątek do Murkow pojadą dwa pieski. Jeszcze nie zapadła decyzja, czy szczeniaki, czy ktores starsze, ale pojadą. To tak w skrocie, co u nas słychać. Przepraszam, ze malo tu jestem, ale zaglądam przynajmniej raz dziennie i jak cos to odpisze, gdyby było potrzeba. Dziękuję za każdą pomoc, baaaaardzo.
  17. terra. bardzo dziękuję. Dziewczynki są bardzo grzeczne i mądre i czyste, jak na swoj wiek. Mają, myślę ze dwa miesiące. Będą docelowo raczej spore, tak mniej wiecej jak bokser. Moj email: [email]jankowska.irena@wp.pl[/email] tel: 605856594 gg: 7163414
  18. cd. chlopczyk nr 2 w budzie [URL="http://www.tinypic.pl/sffchiqvxkaz"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00209/sffchiqvxkaz_t.jpg[/IMG][/URL] mama Sawa [URL="http://www.tinypic.pl/6aja9jrldkmz"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00209/6aja9jrldkmz_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/fojzyvn9ef2a"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00209/fojzyvn9ef2a_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/ip6o6rsftsg6"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00209/ip6o6rsftsg6_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/7wrfoggae8p2"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00209/7wrfoggae8p2_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/rebogeainos6"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00209/rebogeainos6_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/yg1mxeujxta5"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00209/yg1mxeujxta5_t.jpg[/IMG][/URL]
  19. :multi::multi::multi: Ale sie ciesze, ze bąbelek juz w ds. Evelin, ja nie wiem co bym zrobiła bez Twojej pomocy. Najwiecej piesow wyjechalo ode mnie dzieki Tobie. Ogromne z niewyobrażalną wdzięcznością DZIĘKUJĘ :modla::modla::modla::buzi::buzi::buzi::Rose::Rose::Rose: Ania Milva i Ulver, Tobie rownież klaniam sie nisko i baaaardzo DZIĘKUJĘ :Rose::buzi: :modla: BARDZO SIE CIESZĘ :bigcool: Dzisiaj była u nas bardzo ładna pogoda, wiec troche zdjec zrobiłam. Zwłaszcza tym ostatnim szczeniakom i ich mamie. Nie wiem czy do ogłoszen sie nadadza. Dziewczynka 1 [URL="http://www.tinypic.pl/k4vrdqoije20"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00209/k4vrdqoije20_t.jpg[/IMG][/URL] 2/ [URL="http://www.tinypic.pl/vlnkp8ibqhmh"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00209/vlnkp8ibqhmh_t.jpg[/IMG][/URL] 3/[URL="http://www.tinypic.pl/uhyt3804deu8"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00209/uhyt3804deu8_t.jpg[/IMG][/URL] Cłopczyki nr 1/[URL="http://www.tinypic.pl/5pycos7hu7hf"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00209/5pycos7hu7hf_t.jpg[/IMG][/URL] 2/ [URL="http://www.tinypic.pl/1m62sgxsutya"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00209/1m62sgxsutya_t.jpg[/IMG][/URL] chłopczyk sierotka z wsi Krzywa(troche starszy od tych z Kopernika) [URL="http://www.tinypic.pl/sazx6mgsf61z"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00209/sazx6mgsf61z_t.jpg[/IMG][/URL]
  20. Ewelin i szajbus, trzymam kciuki bardzo mocno, trzymajcie sie. szajbus, wspolczuje, poryczalam sie, tak bardzo kochalas. Trzeba czasu, bedzie troche lzej.
  21. [IMG]http://www.tinypic.pl/5tqle9267zoq[/IMG][URL="http://www.tinypic.pl/otkncl7808a4"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00209/otkncl7808a4_t.jpg[/IMG] [/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/lml4934krq8l"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00209/lml4934krq8l_t.jpg[/IMG] [/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/hhgn83uiexjn"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00209/hhgn83uiexjn_t.jpg[/IMG] [/URL] [[URL="http://www.tinypic.pl/q131cav003ma"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00209/q131cav003ma_t.jpg[/IMG][/URL]
  22. Kochane, przepraszam najmocniej, ale na prawde taki dzien krotki, a czas tak leci, ze ja juz nie nadążam. Za chwile podaje namiary i jak zdaze to kilka fotek wrzuce. Mam u siebie mamusie z pięciorgiem dzieci, tę z Kopernika. Boze jakie one chudzinki, szkieletki z wielkimi brzuszkami. Faktycznie, ze na zdjeciach tak nie widac. Matka tez szkielet. Najadly sie, pociagaly na deser cycunia i padly w glebokim śnie na kołdrze puchowej. Mama ma na imie Sawa i jak na razie do budy nie wchodzi. Połozyłam jej pod dupcie gruby karton. Ogloszenia jak najbardziej potrzebne, zwłaszcza maluchom. W sumie jest ich 13 i fajnie byloby gdyby sobie poszły na swoje;) Nowa Mela [URL="http://www.tinypic.pl/y357s7rzpdnt"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00209/y357s7rzpdnt_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/4iev2lb8fw1c"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00209/4iev2lb8fw1c_t.jpg[/IMG][/URL] Pucka [URL="http://www.tinypic.pl/hb1jscc9s6xh"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00209/hb1jscc9s6xh_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/fcc4geyce6we"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00209/fcc4geyce6we_t.jpg[/IMG][/URL] Albin-ek [URL="http://www.tinypic.pl/inadrqr39sfs"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00209/inadrqr39sfs_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/d6tq3es4bks3"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00209/d6tq3es4bks3_t.jpg[/IMG][/URL]
  23. I ja trzymam kciuki mocno. Bardzo wspolczuje z powodu Pai.
  24. Biedna kobieta, jak ona sobie radzi, az trudno uwierzyc, a jednak. A zima sie zbliza.
  25. Zarejestrowałam sie na tiny-pic i wrzucam zdjecia właśnie. Ani na fotosiku, ani na mpikfoto nidyrydy, nie wiem co to jest. Rozumiem Twoje zdenerwowanie i prosze o wybaczenie, przepraszam. Mam nadzieje, ze juz bede mogla zdjecia wstawiac bez problemu. Za chwile pierwsza próba. [URL="http://www.tinypic.pl/w1nhej9ohskh"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00208/w1nhej9ohskh_t.jpg[/IMG][/URL] Albinek i Pucka [URL="http://www.tinypic.pl/x5g3xhwfvr28"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00208/x5g3xhwfvr28_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/w0zdxnrjrdox"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00208/w0zdxnrjrdox_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/4ucfub4xyttd"][IMG]http://images.tinypic.pl/i/00208/4ucfub4xyttd_t.jpg[/IMG][/URL] te słabe jakies
×
×
  • Create New...