Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Ja też tu zaglądam i bardzo mnie to denerwuje i martwię się,że nic nie wiadomo.
  2. Gucinku,jak się czujesz?jak tam twoje wydmuszki :evil_lol:
  3. A gdzie reklamy?tfu,tfu,tfu,przez lewe ramię. . . . .
  4. Widziałam,dziękuję.Aza,do domu. . . .
  5. Misiu trzymam kciuki,trzymaj się kochany.
  6. Metro,to chyba jakaś gazeta,tak?Będę trzymała kciuki.Dziękuję
  7. Coronaaj,bardzo współczuję,zwłaszcza tego izolowania dzieci od psów :evil_lol: lub odwrotnie.Wtedy oczy dookoła głowy.Do mnie przyjeżdża koleżanka z wnuczkiem i to tylko jeden chłopczyk,ale nabiegam się wtedy za nim?????co chwilę wchodzi,wychodzi,drzwi nie zamknie,psa wypuści,pies ucieka itd. . . .na szczęście raz na jakiś czas wpadają,ale jak pojadą,to jestem bardzo zmęczona.Moja babcia mawiała kiedyś,że jedno dziecko pułk żołnierzy może zamęczyć,ale czasem to i prawda.Serdecznie pozdrawiam :loveu:
  8. [quote name='enia']Pipi niedługo zostaniesz bez psów :) a nie widziałaś tych szczeniąt z pola? co z nimi, wójt zabrał czy wieśniacy zrobili porządek?[/QUOTE] Trudno wyrokować,ale faktem jest,że psów nie ma.Wczoraj byłam w Wyszkach i widziałam na kilku posesjach szczeniaki.Co je biedne czeka na dniach?Na bank zesłanie. . . .oj,smutno i ciężko. . . .
  9. Tak Evelin,smutno,bardzo.A ze sprzętami AGD,to zawsze tak jest,że aby jedna rzecz,to potem już po kolei wszystkie się psują.W ubiegłym roku tak miałam,więc gorąco współczuję. Odnośnie psa,to chyba Płomyś,bo gdyby Alutce się udało,to za jednym stresem niech jedzie,bo oni bardzo się przyjaźnią i będzie mu smutno.Młody jest,to mam nadzieję, szybko zapomni.
  10. Jeśli nie liczyć Alutki,to 11,a właściwie 10,bo Sasza nie jest do adopcji i Maja nie.W sumie jest u mnie 13 psów. Ale namieszałam. . . . Wymienie te do adopcji: Ozzy,Misio,Kropka,Płomyk,Alutka,Mona,Luka/?/,Jamnisia,Punia/?/Nora,Saba/?/ te ze znakiem?,to tak nie koniecznie,bo:Saba,wiadomo jaka jest,Punia,nie wiem czy by nie wróciła szybko/jak była u mojej mamy 2 lata temu,to nie jadła cztery dni i na dwór nie chciała iść,a jak ją zabrałam,to sikała na przywitanie ze szczęścia/,Luka,po stole chodzi i nawet potrafi na nim spać i złodziejka okropna.Ale reszta,bez zarzutu.
  11. [quote name='Randa']No to jak się zgadzasz, to szykować. Dla Mony jakby co mamy kontener.[/QUOTE] Ależ oczywiście,że się zgadzam,cieszę się,dziękuję.
  12. [quote name='evita.']Jeny dziewczyny byłoby super. Właśnie wczoraj rozmawiałyśmy z Pipi, że Monę musi koniecznie zobaczyc wet i nie ma na co czekac. Tylko transport był problemem nie do przeskoczenia. Byłoby cudnie gdybyście pomogły z transportem :lol: P.S. A z Alutką trzeba spróbowac. A nuż się uda ? :cool3: Ciekawe co na to wszystko Pipi ? :)[/QUOTE]A ja na to,jak na lato.Tylko,że w obie strony byście jechały?Matko,nie wiem co powiedzieć. . . . .zaraz się obudzę????????jeśli to nie sen,to na sobotę psy szykować do drogi,tak?
  13. :loveu::loveu::loveu:Bardzo,bardzo dziękuję
  14. Również bardzo,bardzo dziękuję :buzi::buzi::buzi:
  15. Dziękuję,extra jest,bardzo mi się taki przyda.
  16. Ulaa,chyba trochę kokietujesz z tą chudością.One są tak w sam raz,śliczne wesołe,szczęśliwe.Jesteś wspaniałą ciocią dla nich,zdaję sobie sprawę ile trzeba się nachodzić przy takich maluchach.Świetnie sobie radzisz i dziękuję Ci za nich.Miały szczęście.A kojec jaki fajny??????gdzie można kupić coś takiego i jeśli możesz,to zdradź cenę.
  17. Ja bym jednak podała sedalin w tabletkach.Jeśli ona waży ok 12 do 15 kg,to śmiało można podać nawet 4 tabletki i to te duże niebieskie.Tabletek nie wyczuje i pewne,że zje,a żel wyczuje wszędzie.A jeśli macie coś innego i jest to gorzkie,to jak ona weźmie jeden kęs,to drugiego już na pewno nie zje.Bardzo Wam współczuję.Macie się z tą mamuśką. A może obok jedzenia założyć zwyczajny wnyk?a nóż widelec stanie akurat na drucie.Wiem,że nie wolno,ale może by się udało,czego Wam bardzo życzę.
  18. Bardzo,bardzo dziękujemy.A co u niego słychać?
  19. Dziewczyny,ciocie kochane,dziękuję za wszystko,dziękuję,że mnie nie opuszczacie.Ostatnio się prawie nie odzywam,bo właściwie nic takiego się nie dzieje,dzień za dniem.Tylko z Moną coś się dzieje.Chyba muszę do weta.Bardzo się drapie,na karku dostała tak jakby łojotoku,a dziś raptem zaczęło ją wykręcać,taki atak podobny do paraliżu.Jakby skurczu mięśni dostała?Dwa takie ataki miała.Zabrałam ją do domu.Na razie nic się nie dzieje,tylko,że ciągle się iska.Pcheł,ani innych insektów na pewno nie ma.Jak ją zawieźć,nie mam pojęcia.Do autobusu nie wpuści kierowca bez kagańca,a ta szalona,jak jej założę,to wiszczy jak opętana i zdziera natychmiast.Muszę coś wymyśleć.Dziś jeszcze podałam jej aniprazol,podam jutro i pojutrze.Może robaki ma? Przyszła paczuszka z FipRex i EFA Olie,bardzo dziękuję Evita i Enia.
  20. eneda była dziś na dogo,ale tu raczej nie zagląda. . . . .albo zagląda,tylko się nie odzywa
  21. Te starsze wytłumaczą mu,że trzeba zachowywać się porządnie. . . to po pierwsze,a po drugie myślę,że on szybko wyrośnie i nie będzie mu się chciało. . . :evil_lol:
  22. Ćudo,jaki duży wałeczek,wierzyć się nie chce,że to Rumcajs.Teraz to imię zaczyna do niego w pełni pasować.Oczko piękne,mam nadzieję,że testy będą dobre chłopczyk będzie żył dłuuugo i szczęśliwie.Bożena,dzięki :loveu::loveu::loveu:
  23. [quote name='zoja.']Pipi.. Saba jest u Pani Joli... :) (nie u Aliny)[/QUOTE] Przepraszam najmocniej.Pani Jolu,przepraszam.Jestem półprzytomna,po tragedi w Smoleńsku.Tak bardzo żal,tak bardzo smutno.Weszłam na Dogo,żeby trochę się oderwać,ale widzę,że mało nas tutaj.Trzymajmy się,jesteśmy Polakami.
  24. [quote name='Jasza']Nie wie biedna co się stało.. Nie wie, że jej dzieciaczki bezpieczne i kochane...[/QUOTE] no właśnie,szkoda,że nie wie. . . ale jeśli już da się złapać,to dopiero będzie radość. .
×
×
  • Create New...