-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
Ja wpłaciłam 25 czerwca 25 zł,czy to znaczy,że ten przelew wróci do mnie z powrotem? :roll:
-
SZNAUCER MINI Misza szuka SUPER turboOpiekuna - ZNALAZŁ!!!
Pipi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
ha ha ha,skąd ja to znam. . . .u mnie to samo,cały dzień, jeden wchodzi,drugi wychodzi.Cztery śpią,cztery chcą na podwórko,następne cztery zastanawia się coby tu robić,iść czy nie. . . . .ale to czysta przyjemność im tak dogadzać :razz:,czyż nie ;) -
Fajny Atos-"Śmieszne Ucho". Nie było cudu,nie ma Antka.......
Pipi replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochana Koss,przypadkiem tu weszłam.Tak bardzo mi przykro,płaczę razem z Tobą. Na pewno o nim nie zapomnisz nigdy,ale z czasem pogodzisz się z Jego stratą.Nie możesz się obwiniać,nie Ty.Rozumiem Co przeżywasz i bardzo Ci współczuję.Życie jest bardzo ciężkie i trudne,ale piękne,nie poddawaj się.Trzymaj się kochana,bardzo pozdrawiam,pocieszam,Irka. -
A jaka szczęśliwa. . . . Miałam przed chwilą telefon od bardzo miłej Pani z Krakowa,z zapytaniem o Kropkę.Mieszkanie w bloku.Pani ma zastanowić się,jak rozegrać transport,chociaż do Warszawy.Ewentualnie przyjechałaby pociągiem.Do Warszawy trzeba szukać transportu.Albo Pani pomyśli,żeby za paliwo zapłacić.Ja głupia z tej radości nie zapytałam,czy się zgadza,na wizytę przedadopcyjną i podpisanie umowy.Mam nadzieję,że Pani odezwie się jeszcze,to wtedy zapytam.Pani ma 2 koty.O jejku,jak mnie targa. . . .Zadzwoniłabym do Pani i zapytała od razu,ale nie wyświetlił się numer.Nie pozostaje nic innego,jak czekać. . . . .ciekawe,czy zadzwoni jeszcze? Tak bym chciała,żeby Kropci się udało.Taka fajna sunia,karna,bezproblemowa zupełnie.
-
[B]Iza!!![/B],Ozzy jest teraz w hotelu u Jamora w Warce.Kontakt chyba do niego: Artur Wojciechowski,Warka,ul.Parkowa 60, tel:607187774 Misio nie ma nowych zdjęć,bo bardzo linieje teraz i jest w bardzo nieładnym stanie skóry,to raz,a po drugie,to strasznie lało jak była Agaciaaa i on się schował i nie chciał wyjść do zdjęć. Dianka nie ma Allegro/chyba nie/ i nie wiem sama,czy ją juz ogłaszać?Dopiero skończyła się u niej cieczka i wet. mówi,że jeszcze ok 3 tygodnie trzeba poczekac do sterylizacji. Kotka Brunia,bardzo prosi o ogłoszenia.
-
Dziękuję Bliss. Wklejam jeszcze kilka [IMG]http://images41.fotosik.pl/303/03f726cde1fd4e3emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/303/5d3b2092f651eefdmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/303/1522b0de782f10eemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/162/e38e6c6eec2c52f6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/307/d874ea11bb81b32bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/162/46254bc32d164a72med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/304/aaa881ae321b928fmed.jpg[/IMG]
-
Dziękujemy Bliss. Wklejam kilka zdjęć Bruni,może do ogłoszeń się przydadzą.Trochę mi jej żal.Siedzi biedna na oknie i widzę,że chciałaby na podwórki.Dziś pierwszy raz pobawiła się ze mną.Do tej pory widać było,że tęskni,do swojego domku.Taka zagubiona była.Już jest całkiem nie źle.Zeszła z szafy i wszędzie jej pełno,to chyba dobry znak. Proszę bardzo,o ogłoszonka dla Bruni.Szkoda będzie,jak u mnie się zadomowi,to czym dłużej u mnie jest,tym bardziej potem znowu będzie przeżywać. [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/aaa881ae321b928f.html[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/46254bc32d164a72.html[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d874ea11bb81b32b.html[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e38e6c6eec2c52f6.html[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1522b0de782f10ee.html[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5d3b2092f651eefd.html[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/03f726cde1fd4e3e.html[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/032dc3c036021726.html[/IMG] . . . .nie widać zdjęć,bo teraz pokazało mi na fotosiku,że przerwa techniczna. . . .przepraszam,potem wkleję foty
-
SZNAUCER MINI Misza szuka SUPER turboOpiekuna - ZNALAZŁ!!!
Pipi replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Ależ jej się poszczęściło. . . . .taki dom. . . . .ludzie. . . .piesy. . .Cieszę się tak baaaaaaaaaardzo,że za każdym razem głęboko się wzruszam,tak w gardle przyciska,przyjemnie. -
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
[quote name='enia'][quote name='Pipi']Bzzzyyyydula. . . . .kochana,ostatnio na stole ciągle siedzi. . . . Agaciaaa,dzięki,piękne foty.A widzicie,jak Kropka na Klarę,jak kwoka usiadła?[B]Żaba dziś na telefon,jak dzwoni,to szczeka.Nie wiem,co jej się stało?[[/B]/QUOTE] czeka na telefon od swojego przyszłego opiekuna:)[/QUOTE] toż tak. . . .,że też nie wpadłam na ten pomysł. . . .hah. . . dobre!. . . .toż prawda,że ma się odezwać, Pan z Synem,a ona się niecierpliwi,jaka mądrala,no????? -
Śl -SZOPY dwa RUDE malutkie kocurki i piękna bura szukają DS
Pipi replied to malawaszka's topic in Kotki już w nowych domach
I ja pozwoliłam sobie tu przyjść.Wspaniałe,cudne,kochane,zabawne.Cud,miód. . . .mogłabym oglądać i oglądać i seriale niepotrzebne :evil_lol:. Malawaszka,zazdroszczę Ci,słowo daję :lol: -
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Bzzzyyyydula. . . . .kochana,ostatnio na stole ciągle siedzi. . . . Agaciaaa,dzięki,piękne foty.A widzicie,jak Kropka na Klarę,jak kwoka usiadła?Żaba dziś na telefon,jak dzwoni,to szczeka.Nie wiem,co jej się stało? -
Dzięki Randa. Chciałam powiedzieć,że kotki już po starylizacji.Murzynka siedzi w kontenerku i jest bardzo grzeczna.Pupcia,ta to jakaś dziwna kicia.Wet musiał dodać leku,bo za nic nie chciała zasnąć.Wręcz odwrotnie,zareagowała pobudzeniem i wrzeszczała,drapała i gryzła.Dostała jeszcze ociupinkę i w końcu,po jakimś czasie usnęła.Teraz,znowu wariuje.Drze koszyk pazurkami,chce się wydostać,wrzeszczy,kręci się jak szalona.Nie wiem co mam robić.Wet mówi,że jak narkoza odejdzie całkowicie,to się uspokoi.Nie wiem,ale z sukami było zupełnie inaczej.Kotki gdzieś chcą się wspinać,idą przed siebie,miauczą. . . . .strasznie mi ich żal.Nie mogę wypuścić z kontenerków,bo zrobią sobie krzywdę.Musimy przeczekać,nie ma innej rady. Spotkałam dziś w Bielsku jedną Panią,która uczęszczała w ubiegłym roku ze mną na kursy.Powiedziała mi,że jej znajoma pomaga dokarmiać jednej starszej kobiecie koty na osiedlu.Jest ich ok.50 szt i większość to kotki i ciągle rodzą dzieci.Część tych kotów jest zupełnie dzika.Nie ma kontroli nad rują u kotek.Mnożą się bez opamiętania.Zatkało mnie,aż nie wiedziałam co mam powiedzieć.Podpowiadałam tabletki,nie,bo nie ma jak podawać.Zastrzyki,nie bo jeszcze gorzej.Sterylizacja,nie,bo jakim cudem. . . . .skąd wziąć pieniądze.Niby zgłaszały do Spółdzielni Mieszkaniowej,na Policję,do Burmistrza,nic nikt nie robi.Może ktoś z Was wie,co można zrobić w takiej sprawie?Biedne zwierzęta,one ponoć żyją w kartonach,które ciągle ktoś rozwala,a i deszcze niszczą.Widziałam kilka razy w krzakach kartony i siedzące koty,ale nie myślałam,że to taka ich ilość.Ponoć niektóre są chore,zasmarkane,zdychają od chorób.Żałuję,że spotkałam tę panią.Teraz nie mogę przestać myśleć o tych kotach. Jeszcze cosik opowiem.Jadąc na sterylizację,zajechałam do Stasi/pamiętacie?/,tam gdzie mieszkała Żabcia.Stasia szczęśliwa,bo Skubi urodziła 3 szczeniaczki.Natychmiast chciałam je zabrać,ale mowy nie ma.Trzyma je w łóżku,przy sobie i nie pozwala nikomu nawet wziąć na ręce.Rozpłakała się,że to jej maluszki i ona ma już dla nich miejsca.Ani mnie,ani córce Stasi,nie udało się ich odebrać.Z jednej strony żal,z drugiej złość.Co z tego,jak nawet odda je komuś,jak to ludzie na wieś,do budy/albo i nie/wezmą.Nie trudno zgadnąć,co je czeka.Niestety nic nie mogę zrobić.A puki co,to Pikuś,który wszedł na miejsce Kajtusia,został sam,bo państwo pojechali na zbiór truskawek na 10 dni.Leżał sobie mokry jak szczur na schodkach pod drzwiami.Fajnie co?Po cichu dałam jeść,a głośno powiedziałam,że o nie,nie,nie. . . . nie pomogę więcej,nic mnie nie obchodzi. . . .
-
Malutka Żabka,już bezpieczna i ma swój domek - dziękujemy
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Przepraszam,że nie pisałam,ale nie mogłam tu wejść. Żabcia miewa się dobrze,goi się ładnie i na szczęście już zapomniała raczej o wszystkim.Uśmiechnięta,biega,rozrabia z psami.Już nie warczy,nie boi się.Wczoraj obszczekała nawet elegancko listonosza. -
Pies z poderżniętym gardłem o którego walczyło pół Polski już w super domku
Pipi replied to elik's topic in Już w nowym domu
[B]Evelin,Randa,brak mi słów.Dziękuję :calus::calus::Rose::Rose:[/B]