-
Posts
1427 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by arjuna
-
[quote name='LALUNA']A Ty wiesz co to jest determinacja i wytrwałosc? To cechy o które podobno sie walczy w hodowli pitów, bulowatych. Własnie o tych cechach tez wspomniał Zbyszek W tych wszystkich przykładach róznych ras była pokazana olbrzymia determinacja psów które swoja siłe nie czerpały z walk z psami. A ze złamana łapa potrafiły wykonac ciezka prace, potrafiły przejsc wiele km wykonujac mordercza prace wechowa, potrafił pilnowac wiele dni mimo głodu swojego zmarłego pana, potrafiły cignac zaprzeg przez 18 godzin bez przerwy. To nie ja pisze ze gameness uzyskany poprzez psie walki jest potrzebny psu do determinacji w zwykłej pracy i inaczej nie da sie tego osignac. Jak widac sa psy bardziej zdeterminowane w wykonywaniu róznych prac. TAkze tych wytrzymałosciowych i okupionych bólem a mimo to pracuja. A co ma frisbee do gamennes. No cóz tyle samo co determinacja w pracy wytrzymalosciowej do której pit podobno jest zdolny. MAmy tu podobne zasady. Wytrzymałosc fizyczna, zdobycz i gra która jest bazuje na takich samych popedach. Tylko poped zdobyczy ukierunkowany jest na frisbee. Ale to chyba zaden problem. Przeciez wiszac na gryzaku przyczepionym do drzewa tez mamy ukierunkowany poped walki na rzecz. Mój pies frisbee traktuje tak samo jak pit gryzak do którego trzeba sie uczepić. Tylko jest na tyle socjalny ze przynosi do mnie łup bo jest nauczony współpracy w stadzie. Ale fizyczna prace bedzie wykonywał taka sama w tym czasie wiec bedzie mozna sprawdzic obydwa psy w determiancji przy fizycznej pracy. MAm nadzieje ze teraz to jasniej jest.:lol: A tak jeszcze jedna sprawa Arjuna, czy wiesz jak dwojako mozna uzyskac poped walki u psa obrończego mówimy tu o sportach obrończych.[/quote] :crazyeye:o matko! co ma game do szukania ludzi w rumowiskach?? to przecież jakieś brednie! jesli jednak tak uwazacie, to proszę o jakieś rzetelne badanie, że to właśnie ta cecha(niezbyt często spotykana zresztą) pomaga pitom w ratowaniu ludzi... "zbyszek" ktokolwiek to jest-chyba się trochę zapędził w swych twierdzeniach.. na marginesie-jedynym sposobem na dowiedzenie się, czy dany pies jest game-jest game test, polegający na ostrym sparingu z przeciwnikiem(czasem z dwoma lub trzema)...idąc za tym-gameowy pies, który szuka ludzi w rumowiskach był także sprawdzany w psich walkach-a to już ma się nijak do idei "precz z walkami".. tak wiec jak to niby jest:D determinacja to nie game. co do fresbe a game-to bładzisz, a te dwie sprawy mają się nijak do siebie. game test, który okresla czy pies jest game-sprowadza na psa zagrożenie jego zdrowia i życia, powiem nawet, że jest tzw. deep game, a pies z tego typu cechą pójdzie na śmierć, choć wie, że przegra z silniejszym-jak to Twoim zdaniem ma się to do zabawy we freesbe?:crazyeye:nie szukaj związków tam gdzie ich nie ma. co do reszty Twojej wypowiedzi to się zgadzam, jest związek między gryzakiem a latającym talerzem, jednak w temacie game -powinnaś się podszkolić, by nie pisać głupot;) co do ostatniego pytania: nie wiem, ale zapytaj Dony czy raggnarra-oni wiedzą.
-
[quote name='asher']Ja miałam okazję rozmawiać ze współwłaścicielką jednego z bardzej znanych polskich kenneli APBT. To moja znajoma, poznałyśmy się niezaleznie od naszych psich zaintereswoań. No i własnie od niej wiem, że z socjalnością u szczeniąt tej rasy bywa bardzo różnie :shake:[/quote] no to mogę prosić o nazwę hodowli, bo trochę ich w kraju jest i każda idzie w nieco innym kierunku. jak ta dyskusja ma być przejrzysta, jeśli wieloma argumentami są : "rozmowy z koleżanką..", powielane mity, niechęć do rasy i ogólne pragnienie, by zrobić z pit bulla nierozumnego gamonia? mam psy w domu od dziecka-przwinął się on, był collie, były kundle, asty i pit bulle. i na tych ostatnich skończy sie moja przygoda z psami, bo bardziej inteligentnych, mocnych i nieprzejednanych psów wczesniej nie spotkałam. a te właśnie cechy najbardziej mi u psa odpowiadają. to bardzo ciekawe, że w tym temacie udziela się tak wiele osób, które ani nigdy nie hodowało pit bulla,ani nie miało takiego, ani przy prawdziwym pit bullu nie siedziały, a nawet nie stały, a jeśli już miały z takim(lub a la pitem) cokolwiek wspólnego, to sobie z nim nie radziło i teraz grzmią, że to pies nie do szkolenia, nie do trzymania-slowem, do niczego. ja uważam, że to pies do wszystkiego.. ps. inbreedy czy outcrossy na linie walczące mają duży sens-dla tych, którzy wiedzą, jak to wykorzystac u psa. edit: do Mrzewińska: a co ma obroża z ćwiekami do walk psów i ich szkolenia? jeśli już mamy sobie dywagować jednak na tematy związane z psim ubiorem, to moje psy ubierają sie w magu. Jesli mogę sie pokusić o szczerosć, to się przynam, że jeden z moich psów mial skórzane szelki nabijane kolcami, ale jej wywaliłam, bo rozdzierałam o nie spodnie i ogólnie mi się znudziły... jeśli chodzi o modę to znam panią, która farbuje swego pudla na niebiesko..cóż-jej wola. ona lubi niebieskie psy, ja lubię szelki z kolcami, a inni lubią kokardki i fasolkę szparagową. o gustach sie nie dyskutuje-tak więc proponuję sie skupić na sednie.
-
[quote name='Berek']No wlaśnie. Toć to są jedne z najbardziej "klikerowych" psów.:lol: W takim sensie, że nacisk je naprawdę rozklada. Oczywiście, jak trafi się na egzemplarz ktory przy okazji na szczęście ma chęć współpracy, jednak jakąś tam wytrzymalośc na obciążenia i inne przydatne do szkolenia cechy, to można osiągnąć naprawdę wiele. Ale... ;) nie są to idealne psy do szkolenia - jak koś lubi pieski "klikane" to w porządku, naprawdę. Ludzie robią rózne rzeczy z różnymi rasami i chwała im za to. A jednak powszechność takich czy innych ras oraz nieobecność innych na ćwiczakach, w służbach i robocie (nie mówimy o wyjątkowych, zapalonych entuzjastach rasy, super ludzie ale troszku nie o to chodzi :lol: ) trochę mowi sama za siebie. BTW nerwowa reakcja na moją definicję"gameness" (już się dowiedzieliśmy, że to nie agresja i wygląda na to że nie poczciwy fight drive - hm, więc tak naprawdę czym jest gameness tego jednak jakoś nikt ze znawcow pitow nie sprecyzował, oprocz dość mętnych określeń :evil_lol:) daje do myślenia i każe się zastanawiać, czy naprawdę nie mam racji aby... Ale się nie upieram, z przyjemnością zmienię swoje zdanie o ile mnie ktoś przekona. Podobnie jak czekam żeby mnie wreszcie przekonano do "dzikości i nieustępliwości" jagdterierów - na razie nikt mi nie przedstawił realnych argumentów. Usilnie walczę z powszechnymi przekonaniami, ktore jednak trzymają się mocno. ;) P.S. Po obejrzeniu paru filmów z bogatej oferty tu przedstawionej podtrzymuję w pelni moje stwierdzenie - to baaaardzo "klikerowe" pieski, te pity. Dobrze, że ktoś usiłuje je tak szkolić. Ale.... no dobra, nie ma co bo trzeba by zaczynać dyskusję na nieco inny temat - stosunkowo podstawowy - szkoleniowy.[/quote] bredzisz.. co do jakichkolwiek wyjaśnień: [URL="http://www.google.pl"]www.google.pl[/URL] -uchroni Cię dobrze od pisania pierdół, a mnie od jakichś glupich tlumaczeń..
-
Berek-czy psiaczki pokazane przez Donę spełniają Twoje "wyzsze wymagania"? Bo ja myslę, że to mistrzostwo w szkoleniu psa, a pokręcony charakter pitka bardzo się przydaje w szkoleniach ipo. Dona sprowadza właśnie takiego strasznego rzeźnika do kraju-i pomimo tego, czy bedzie game czy tez nie-myslę, że dobre geny i odpowiednie prowadzenie sprawią, że jeszcze o nim usłyszycie:P
-
Katica-dobrze gadasz. Laluna-z całym szanuckiem, ale chyba nie wiesz o czym piszesz. co ma się game do leżenia psa przy zmarlym właścicielu czy zabiawie we freesbie? rozumiem Twoj punkt widzenia, jednak to ma się nijak do pit bulla. [quote]Otóz nie za bardzo - przynajmniej nie w opisywanym przypadku. Zabawne, ale większośc pitbulli to psy raczej "miękkie" w taki malo przydatny sposób. Obawiam sięze opisywana tu "gameness" to cos w rodzaju histerycznego "zakleszczenia się" w określonym działaniu pod wpływem stresu. NIe za bardzo to wyraz wytrwałości czy dzielności, w co głęboko wierzą wlasciciele tych psów (a szkoda - bo niechcący wyrzadzają im sporą krzywdę).:shake:[/quote] :D tragedia...gameness to "zakleszczanie":D i to histeryczne w dodatku...bardzo proszę-uważnie czytaj to, co piszesz..a zanim napiszesz-poczytaj:)
-
zdublowało się.....
-
[quote name='Katica']Dajcie spokój, to co piszą na tym forum do którego podano link to pic na wode. Prawdziwych walk nikt nie reklamuje w internecie, i ci którzy to robią na serio, napewno nie paplają o tym na forach. Pozatym, ja jestem generalnie przeciwniczką walk, oczywiście, ale wrodzony sceptyzyzm nakazuje się temu przyjżeć z dwóch stron... Psy które zostały wychodowane do walk, czyli między innymi pitbull, poprostu to kochają. Tak jak wyżeł kocha polować, border musi pracowac, pit ma we krwi walkę. Mówię tu o prawdziwych apbt a nie tych z bazaru, 40 kg klocach. A pozatym śmiertelność jest porównywalna z tą która występuje na skutek narkozy podawanej choćby dla cięcia ucha - zabiegu równie bezsensownego jak i walka.Jednak nigdy bym swojego psa do takiego czegoś nie wystawiła![/quote] dobrze gadasz!
-
obiecane zdjęcia królewny. [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/3693/ruda1eb5.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/6214/ruda2ix6.jpg[/IMG] [img]http://img228.imageshack.us/img228/5016/ruda3sg4.jpg[/img] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/7586/ruda4dr7.jpg[/IMG] [IMG]http://img172.imageshack.us/img172/2937/ruda5na6.jpg[/IMG] [img]http://img228.imageshack.us/img228/3100/ruda6oz2.jpg[/img] suczka nie nadaje sie do domu, wk torym już jest suka!!! zdążyła mi już przetrzepać moją własną suczkę, tak wiec ostrzegam;) co do samców-potrafi się posporzadkować, ale tyczy sie to tylko zwierząt z któreymi mieszka. na spacerach tylko czeka, by coś upolować:) ruda jest już po kąpieli-i bardzo tego nie lubi:) skóra wydaje sie juz bardziej odżywiona-jednak myślę o badaniach w kierunku alergii i nużeńca(czasem nie wychodzą za pierwszym razem). wyleczyliśmy zapalenie spojówek, część szwów dalej niestety jest i chyba nie obędzie się bez premedykacji. Ruda ma piękną budowę ciała, nie wygląda na kundelka-nawet mój rasowy pit, przy Rudej wygląda jak mutant. Ruda przypomina mi psa z pewnej hodowli-postaram sie posprawdzać czy przypadkiem nie jest to ich pies-tym bardziej, że suka ma charakterystyczną czaszkę. warto w ogłaszaniu podkreślać, że suczka pod względem eksterieowym-to bogini(choć ma trochę ostające łokcie-co jest wynikiem niedożywienia i może-zbyt wczensego treningu siłowego). Ruda załatwia się nam w domu-Izmir nie wiem jak to zrobiłaś, że u Ciebie byłas taka grzeczna. U nas zachowuje się tak, jakby nigdy nie przebywała w domu9choć nie chce go opuszczać i trzeba podstępem zwabiać ją do kojca).
-
[quote name='Apbt_sól']Tak sie skalda , ze nie dowiedziona biotyna czeka ;) , tranu Wam dokupie wiec , przelece po sklepach i cos jeszcze dostanie;)[/quote] serduszko masz ze złota;)
-
smycz i super obrożę dostała już ruda od izmir-więc nie trzeba;) pod koniec następnego tygodnia zapraszam do siebie, sobie zobaczysz potwora:razz: jednye, co potrzebne to dobra biotyna lub tran-to suka dostaje w ogromnych ilościach i opakowanie starcza na ok.5-6 dni.. jesli masz coś kasy na zbyciu, to się nie pogniewamy;)
-
[quote name='diabelkowa']on jest bardzo okazaly... taaki wielki i szeroki ;p on to istny niedzwiedz... oczywiscie nie dostal rodowodu bo za duzy juz byl jako szczeniak:evil_lol:[/quote] a co ma wielkosć szczenięcia z rodowodem?:)
-
hejjj hoo!! cały tydzień mnie nie było, bo nie miałam czasu. ruda czuje się wyśmienicie-dzis uciekła z kojca i cały czas udoskonalamy zabezpieczenia. to urodzona uciekinierka-jest baardzo inteligentna i uczuciowa. to -moim zdaniem-bardzo młody pies-niech Was nie zmyli posiwiała mordka-żeby ma takie, jak 2-latek bardzo dobrze odżywiany. sierść ma w stanie tragicznym-ładujemy w nią tran, biotynę z cynkiem i witaminy, które dostaliśmy od Apbt_Sól.. Suka chodi za mężem jak cień, wdrapuje się na ręce, nawet jak jedziemy autem-to trzyma ryj na Jego ramieniu.. wczoraj byliśmy za ściągnięciu szwów-ale ruda chciała zjeść pana weterynarza i zostało zdjętych tylko kilka...pojutrze jedziemy na kolejne tete a tete z wetem-może znów uda nam się ściągnąć kilka.. ruda to wykapany pit bull-ostra do zwierząt(absolutnie nie do domu ze zwierzątkami futerkowymi!!!), bardzo się nakręca na gryzami i piłki, jest skoczna i bardzo mądra. nie mamy okazji, by poznać do końca jej możliwości-gdyż oszczędzamy ją po sterylce, ale myslę, że nowy właściciel będzie miał w domu małego sportowca-myslę, że przy Tug Of War czy Higth Jump-by się sprawdzała. jutro postaramy się wykąpac sukę-w szamponie, cytrynie i oliwie-może skóra się lepiej odżywi. niepokoją mnei także uszy-skoro zeskrobiny na nużeńca, świerzba i grzyba nic nie daly-to możliwe jest zarażenie uszu przez larwy much, możliwa jest także marwica ucha. na razie czekamy aż odpadną strupy i zobaczymy co tam ma pod spodem. w budzie ma ciepełko, w mrpźniejsze noce śpi w polarowym kubraczku-ale chyba jest jej za ciepło. znów w całym kojcu zakopane kości i inne skarby, wyłożyliśmy jej też blok grubego steropianu przed bude-gdy siedzi w kojcu wykłada się na nim i się wygrzewa w slońcu.. jutro zapodam zdjęcia.. bardzo Was proszę: ogłaszajcie Rudziaszka jak tylko się da!!!!To bardzo ważne, by jak najszybciej znalazła dom-ona nie czuje się dobrze sama w kojcu-ona chce spędzić życie w towarzystwie i na rękach człowieka.
-
dzieeki kochana. dziś zadzwonię;)
-
i potrzebny szybki transport do mnie!! Kochaniutka ElzoMilicz, czy nie wybierasz sie przypadkiem w najbliższym czasie w moje strony?:cool3:
-
spotkasz sie z nimi i ocenisz. moze zwyczajnie należy ich pouczyć, że suka absolutnie nie może zostawać bez opieki i należy sie zapytac, czy potrafią tak zabezpieczyc teren, by nie uciekła? można także umawiać się z nimi na comiesięczne(na przykład) wizyty poadopcyjne-by sprawdzić, jak sie suka miewa.. suka ma szanse na dom i nie można tego zmarnować. sama musisz ocenić, czy masz do czynienia z normalnyi ludźmi czy z matołami bez wyobraźni..
-
no to pięknie:D to już kolejny psiak, którego chcę wziąć na tymczas, a wcześniej okazuje się, że znajduje dom-bo szczerze licze na to, że sunia trafiła na swoją prawdziwą panią(choć się zastanawiam mocno, jak ta pani mogla pozwolić na to, by tak śliczna suka jak Ruda znalazła sie w takiej fizycznej rozsypce:mad:) jesli okaże się, że ruda znalazła dom-to zaczynam wierzyć, że mam magiczne dlonie i idę szukać ropy za pomocą różdżki...:cool1:
-
[quote name='izmir']Andzia co Ty chcesz temperować? Przynajmniej właściciele kajtków i burków przypominają sobie, że mają smycz w kieszeni kiedy obok przechodzę i nie muszę się drzeć- "proszę zapiąć psa na smycz" I jeszcze jedno - na jak długo miałby być ten tymczas?[/quote] tymczas byłby na tyle ile trzeba. co do tego, że nie lubi innych psów-mi tam wszystko jedno-każde moje zwierzę jest takie... domyślam się, że wolałabyś, gdyby tymczas był na kanapie, jednak to niestety w grę nie wchodzi. miałabym igrzyska w chacie;) mogę jednak zapewnić, że w moim kojcu będzie jej ciepło i sucho-sam kojec ma powierzchnię 7 metrów, buda jest dobrze ocieplona, mąż ostatnio wybrukował mi profesjonalne podłoże z kostki hollow:cool3:, szykujemy też całościowe zadaszenie kojca. kojec jest położony w zielonym ogrodzie i nie mam nic przeciwko temu, by Ruda sobie go zwiedzała, gdy wracać będę z pracy. Od Apbt Sól mam fajne witaminki na wzmocnienie suki, sama też już co nieco kupiłam, a co do karmy-moje psy jedzą głównie mięso wołowe i drobiowe-wiec na takim wikcie szybko dojdzie do siebie. tak wiec, myślę, że nie masz czego sie bac-będzie jej dobrze.
-
bardzo Was prosze o pomoc w ogłaszaniu Rudej, a także o zbiórkę funduszy na hotel, w którym jeszcze Ruda przebywa... miejce, do ktorego Ruda teraz trafi jest tylko Domem tymczasowym-nie mogę jej trzymać w nieskończoność..to mloda suka i najbardziej potrzeba jej domu z prawdziwego zdarzenia i kochającego właściciela.,, z góry dzieki.
-
[quote name='Wola']cisza z transportem? :roll: gdzie się podziewa?[/quote] transport jest juz wstępnie załatwiony-da nam go ElzaMilicz. czekamy teraz na to, aż rudej zabliźni sie rana po sterylce i będzie mogła do mnie przyjechać.
-
nie chcę marudzić, ale chyba najwyższy czas przenieść temat ramireza do odpowiedniego działu i zmienić tytuł wątku?;)
-
[quote name='ElzaMilicz']Proszę, mówisz- masz :p . Jest transport dla Rudzielca gratis. Bydgoszcz-Wałbrzych. Za parę tygodni. Dajcie znać wcześniej to ustalimy dokładny termin.[/quote] jesteś boska! mój kojec czeka. napiszcie mi jeszcze, czy przypadkiem w międzyczasie nie było robionych badań w sprawie ew. grzybicy rudej? CZy lysienie jest w 1000% sprawką pcheł? Pytam, gdyż chcę wykluczyć każdą ewentualność, jeśli chodzi o zarażanie mojej bandy;) czy ruda była szczepiona? jeśli nie-zaszczepimy ją na wszystko u siebie, jednak jeśli była-bardzo proszę, żebyście dostarczyli mi książeczkę zdrowia suki;)
-
a oto obiecane zdjęcia uwieczniające dzień życia Ramireza: najpierw żebranie przy stole, potem mizianki z Pańcią,a na końcu spanie w wyrku..pieskie życie.. [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/2122/rami1tv5.jpg[/IMG] [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/4291/rami2mr1.jpg[/IMG] [img]http://img443.imageshack.us/img443/6310/rami3fd9.jpg[/img]
-
dziś Ramirez został odjajczony, usunięto mu martwego zęba, zadbano o uszy. Przy okazji okazało się, że ma jakieś schorzenie skóry, które tez należy wyleczyć. Pies własnie się wybudza po zabiegu i próbuje się doczołgać do miski(nie jadł od wczoraj:lol:) tak sobie myślę, że chyba warto już przenieść ten wątek do działu "już w domu".. To już na pewno będzie jego stały dom i na pewno ostatni.
-
dorzucę się 50 zł. do transportu-dam "do ręki" tym, którzy mi ją przywiozą;)
-
napiszę, a co;) suczka wkrótce będzie po sterylce i jeśli nie znajdzie super domu-trafi do mnie na dom tymczasowy, gdyż mam doświadczenie z tego typu psami. gdy się ją trochę podreperuje-będzie ekstra laska.