Jump to content
Dogomania

arjuna

Members
  • Posts

    1427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by arjuna

  1. [quote name='Ania od Bory'][B]Patisa[/B] przecież pisałam wcześniej dlaczego kopiuję ucho swojej suni. Nie podoba mi się ast z uchem naturalnym, no chyba, że byłoby to małe ucho, idealnie układające się w płatek róży. [B]Arjuna[/B] mam sunię z rodowodem. Ale to co Ty piszesz w ogóle do mnie nie dociera :roll: Znasz taką hodowlę gdzie suki pokrywane są reproduktorem ze względu m.in. na uszy? Osobiście znam jedną hodowlę w Polsce, w której nie kopiują uszu astom to hodowla Taboo z okolic Wrocławia. Ech kończę ten temat bo mam wrażenie, że znalazłyście sobie worek treningowy :evil_lol:[/quote] a kraju rzeczywiście nie rozmnaża się psów mając na uwadze tylko ich uszy...i ja nigdzie czegoś takiego nie pisałam... biorąc jednak pod uwagę sedno "hodowli"-niewadliwe ucho powinno być takim samym priorytetem jak wzorcowy wzrost, dobrze zaznaczony stop, czy szeroki front:P zachęcam Cię do dalszych poszukiwań, na taboolatorkach sie nie kończy:evil_lol: ps. jakbyś jeszcze mogła powiedz jakiego psa posiadasz, w razie gdyby został rozmnożony: będę wiedziała, komu odradzać zakup wadliwych szczeniąt.. w końcu pies ze złym uchem, to niczym pet, prawda? na szczęście, już w wielku miejscach, na zagraniczynch ringach-będzie miał BANA(zanim skopiujesz uszy-zastanów się czy naprawdę warto...) nie popieram rozmanżania psów z wadami. ps. poza tym, to tylko hobby-to trochę chore, by okaleczać zwierzę, bo ktoś tam kiedyś powiedział, że zbyt duże ucho wygląda szkaradnie:) ps.2. sama mam do czynienia z AST, pit bullami:zjadłam już zęby na tym temacie na tyle, by wiedzieć, że ucho jest najmniej ważną rzeczą jeśli chodzi o psy typu bull.
  2. Do Ania od Bory: zmiast kupowac wadliwe psy, może warto jednak kupować w hodowlach, gdzie wad sie nie maskuje, a psy maja wzorcowe uszy?;) Hodowla powinna dązyc do doskonałości, a nie do tego, by wypuszczać psy z wadliwym uchem i wadę zamaskować-kopiując:)
  3. [quote name='miszenka']Arjuna- moj pies z tego wyszedl choc lekarz nie mial nadzieji. Robilismy co w naszej mocy. Jesli masz ochote przecztaj moja wypowiedz w tym temacie z 10.08. Niestety moj piers rowniez przeplacil ta "przygode "zdrowiem.Po 8 latach. Po takim wydarezniu badaj swoja suczke co rok, mocz, morfologia, usg nerek- one najbardziej cierpia po takim ukaszeniu. Teraz juz to wiem ale nie potrafie wybaczyc wet-owi, ze on mnie nie uswiwadomil :-(. Nerki daly o sobie znac kiedy normy nie pozwalaly jej na dobra sprawe zyc. Nie chce straszyc. Z pewnoscia Twoja sunia bedzie dluuuuugo zdrowa bo bedziesz monitorowala jej zdrowie i za wczasu wiedziala z czym walczyc :) Zycze zdrowia i jeszcze raz zdrowia :)[/quote] dziękuję za radę, tak bedziemy robić-nasze psy są dla nas bezcenne i nie dartowałabym sobie, gdyby coś małej się stało. Ona łatwego życia nie miała, bardzo wiele w przeszłości przeszła-a teraz i to?:( co roku bedziemy ją szczegółowo badać.
  4. [quote name='miszenka']Nie zrozumialam czy ta amstafka zostala ukaszona teraz czy czesniej ale to i tak bez znaczenia. Chce napisac, ze wspolczuje wlascicielom i tej biedaczce ze przez cos takiego przeszli :shake:. Wyobrazcie sobie, ze maja weimarka zostala 3 razy ukaszona w pyszczek, w fafle. Opisywalam to zdareznie wczoraj na forum. Podobnie jak noga tej terierki wygladala cala glowa mojej Ateny :smhair2:. Po prostu mowie Wam, nie mozna sobie tego wyobrazic, trzeba bylo zobaczyc........ Wylam dniami i nocami zmieniajac kroplowki i robilam oklady z chlodnego rivanolu. I chyba Bozia mnie wysluchala. Życze tej suni jak najszybszego powrotu do zdrowia i kazdemu z Was zeby nigdy Was to nie spotkalo :fadein:[/quote] mam nadzieję ,że Twój pies z tego wyszedł. Zdrzenie miało miesjce 4 dni temu-w sobotę o godzinie ok.16.
  5. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]poprosiłam o dopisanie leków ...jak tylko Monia poda wrzucę ja albo ktoś inny z niebieskiego [/B][/COLOR][/FONT][/quote] melduję się:) Rudolfina była u weta już ciecałą godzine po ukąszeniu. Dostała Dexafort, wapno dożylnie(powinno być w kroplówkach-ale wetka przyjmowała nas w terenie i nie miała sprzetu), Baytil i Corthydron. następnego dnia to samo prócz dexafortu. ostatniego dnia baytil-od dziś będzie już jechała na doustnych antybiotykach:) Gdyby żamija ukąsiła małego psa-piesek najprawdopodobnie umrze w krótkim czasie, uratować by go moglo podanie surowicy, jednak: to koszt 320 zł i trzeba na nią czekać(po uprzednim zamówieniu w aptece) około 2-3 dni.. to przykre, jednak małe psy mają bardzo małe sznase przeżycia. Gdyby żmija ukąsiła moją sukę w pysk:też najprawdopodobniej by juz nie żyła: udusiłaby się. pozostaje nam sie cieszyć, że dostała w łapę, a teraz ma już we krwi przeciwciała, które sprawią, że kolejne(oby nie) ukąszenia, nie będą powodować aż takich odczynów. pozdrawiam:)
  6. oczywiście, że topic ma slużyć psu: dlatego też sie tu udzieliłam. Weterynarz(niewazne czy używał skrótu myslowego czy też nie..swoją dorgą chyba nikt nie wie co miał na myśli) nie powinien uzywać takiego wyrażenia w odniesieniu do psa, a jesli używa, to wątpię w jego kompetencje. A mając na uwadze dobro tego pieska sugeruję, by jeszcze raz sprawdzić weterynarza, który go leczy. Twój post nie rozjaśnił mi w głowie, gdyż dalej uważam(i każdy szanujący sie weterynarz;)), że coś takiego jak przebiałczenie u zwierząt mięsożernych nie występuje. Nie mam pewności czy sie z tym zgadzasz(bo raz piszesz, że takie cuś jak przebiałczenie w terminologii naukowej nie wystepuje), a obok piszesz, że u psa to występuje:) jeśli masz ochotę-możesz mi odpowiedzieć na pm. ps. zajrzałam do jakiejkolwiek biochemii-miałam na studiach;) nie off topując już: mam szczerą nadzieję, że pies znajdzie nowy dom, w jego wieku potrzebne mu ciepło i odpowiedni wikt (i kompetentny weterynarz;))
  7. [quote name='krycha']polemizowalabym z tym , co napisalas, poniewaz jesli pies ma problemy z nerkami, co sie zdarza u starych psow, to mimo wszystko nie nalezy szalec z bialkiem. poza tym, to co napisalam, to jest powtorzenie slow weta, ktory mimo wszystko jest dla mnie wiekszym autorytem, niz forumowicze, w sparwach zdrowia zwierzat. zgadzam sie z tym, że należy ograniczyć u starszego psa dawki białka i tłuszczu: zreszta pisałam już o tym w swoim poprzednim poście, wiec niepotrzebnie sie powtarzam.. nie zgadzam sie jednak z opinią weterynarza: zła dieta może np.:wywołac alergię pokarmową, która objawia się skazą białkową, ale "przebiałkowanie"? cóż to niby jest? To termin, który się stosuje a propos zwierzat roślinożernych jak np. krowy...niestety wielu weterynarzy uzywa tego terminu najzupełniej błędnie w odniesieniu takze do psów.. czasami takie "przebiałkowanie":lol: psa, to np. po prostu zaburzenia spowodowane nieodpowiednim stosunkiem wapnia do fosforu w diecie.. czasem warto poradzić się weta z prawdziwego zdarzenia, ja nie mam zaufania do ludzi, którzy niby diagnozują, a tak naprawdę i tak nie wiadomo o co chodzi. leczenie starszych psów jest często skomplikowane, warto wiec, by prowadził je ktoś doświadczony-w tym przypadku: w dietetyce PSA. poniżej cytat P. Marka Pasiaka, lek. wet: U zwierząt mięsożernych takie schorzenie jak przebiałczenie nie występuje
  8. przebialkowanie psa jest praktycznie rzecz biorąc-niemożliwe. Pies powinien dostałać jednak karmę o ograniczonej zawartości tłuszczu i białka(w końcu to pies stary, który nie ma już takiej dawko ruchu kjakl młody pies)-i obowiązkowo-taki preparat jak np. arthroflex. życzę mu znaleznienia nowego domu, i choć ludzie nie chcą brać pod opiekę psów starych, to gwarantuję, że wierniejszych kompanów ze świeczką szuklać:P(sami mamy adoptowanego psa, który ma juz z 12 lat)
  9. musielibyście poznać ją na żywo, jej się nie da nie kochać. Mamy kilka psów-ale zaden z nich nie wzbudza takiej czułości jak Rudziaczek. ona jest klasycznym przykładem psa skrzywdzonego, a pomimo to, zakochanego w człowieku. Taka nasza królewna. kto ją zna-tez rozumie:P
  10. [IMG]http://i333.photobucket.com/albums/m385/OroPiki/DSCF2323.jpg[/IMG] [IMG]http://i333.photobucket.com/albums/m385/OroPiki/DSCF2146.jpg[/IMG] [IMG]http://i333.photobucket.com/albums/m385/OroPiki/DSCF2324.jpg[/IMG] [IMG]http://i333.photobucket.com/albums/m385/OroPiki/DSCF2363.jpg[/IMG] Dziękujemy cioci Violett za sesję zdjęciową:)
  11. i ja rónież: przepiękny pies, zasługuje na normalny dom bez psychopatów.
  12. [quote name='Fasolka']Jestem pod wrażeniem, musieliście trafić do dobrego weta :crazyeye: Wiem jak trudno jest z leczeniem alergii - mój pies ma alergię pokarmową i przeszliśmy prawdziwą drogę przez mękę, żeby to zdiagnozować a przeciez z alergiami kontaktowymi jest jeszcze trudniej... Cieszę się, że wszystko ze zdrowiem zaczyna się układać. Cudny suniak :loveu:[/quote] dzięki za miłe słowa. Weterynarz naprawdę jest świetny-to doktor Popiel, wykładowca z AR, alergiami u psów zajmuje się już jakieś 15 lat. Mogę go naprawdę polecić. Staramy się leczyć nasze psy u najlepszych specjalistów-unikamy osiedlowych znachorów;)
  13. [quote name='Fasolka']Piękna, piękna, piękna :-) a jak sobie poradzieliście/radzicie z jej alergią?[/quote] zrobiliśmy jej testy alergiczne, wykluczyliśmy inne choroby takie jak zarobaczenie itp.(też mogą uczulić..) Gotujemy jej codziennie świeżutkie jedzonko-bo takie, które chwilkę postoi-niestety uczula. Dostała 3 zastrzyki Zylexisu-mam nadzieję, że choć troszkę pomogło. Teraz mała jest na niewielkiej dawce sterydów(zeszliśmy już do dawki 10 mg co 3 dni), a za jakieś 1,5 miesiąca jedziemy z nią na odczulanie-i będziemy je powtarzać co roku. Dzięki temu nie będzie miała tak silnego odczynu na typowe roztocza(kurz) i te mniej typowe-które żerują na np. karmie, miesie, ryżu. I to tak sobie radzimy;]
  14. [img]http://img176.imageshack.us/img176/2681/rami1hg3.jpg[/img] [img]http://img229.imageshack.us/img229/5066/rami2gx7.jpg[/img]
  15. [img]http://img375.imageshack.us/img375/9042/rudziakab8.jpg[/img]
  16. ja też sie dobijam o zdjecia
  17. [quote name='Sylvia_76']Jeśli dowiedliście, że OFICJALNA interpretacja Ministerstwa w zakresie kopiowania uszu i kurtyzowania ogonów jest nieprawdziwa (a także, że była nieprawdziwa również w momencie kopiowania suki z poprzedniego miotu, która zostala w hodowli) to NIE oznacza, ze "pan poseł łamie slubowanie poselskie", albowiem nie jest on włascicielem hodowli z podanego przez Ciebie linku. Zasugeruwałaś krzywoprzysięstwo/złamanie ślubowania posłowi RP na publicznym forum. Jeśli nie - a mam przed nosem (jak już wspominałam jakiś czas temu) pismo, w którym jednoznacznie jest określone, że w Polsce nigdy nie było i nie ma zakazu kopiowania uszu i kurtyzowania ogonów - zasugerowałaś krzywoprzysięstwo/złamanie ślubowania posłowi RP na publicznym forum. I hodowczyni i poseł zostali już o tym powiadomieni. Wieczorem wkleję stanowisko Ministerstwa. Nadszedł już chyba czas na zrobienie porządku przez moderatora w tym wątku...[/quote] o matko!!:lol: czy dostaje sie dożywocie za tego typu sprawy?:D to moze ja też coś od siebie dodam, co by dzielić celę z niceravik:D: poseł, sroseł czy ktokolwiek kopiujący swym zwierzetom cokolwiek w imię snobizmu i egoizmu -łamie prawo, okalecza zwierzę i znęca się nad nim(kopiowanie tak właśnie już zostało zreszto nazwane...) mam nadzieję, że ja tez dostanę odpowiedź z ministerstwa:lol:będę sławna!!!!
  18. nieczęsto się z Tobą zgadzam Laluna-ale tym razem tak. Tuathadea: Twoje posty genmeralnie coś wnoszą do tematu..nie staraj się wiec pisać jak kmiot.
  19. [img]http://img55.imageshack.us/img55/4733/ruda1lw8.jpg[/img]
  20. [quote name='andzia69']mam nadzieję, ze ta 'krowa treningowa" nie była zywa:razz:[/quote] od jakichś 30 lat już nie jest.Rudej to jednak nie przeszkadza-bardzo polubiła nową koleżankę, do budy chciała ja wtargać, a gdy się nie dało; zaczęła ją spokojnie zjadać-kawałek po kawałku...
  21. Mam nadzieję, że widzicie zmiany, choć zdjęcia nie pokażą wszystkiego. [img]http://img410.imageshack.us/img410/8504/ruda1lu5.jpg[/img] [img]http://img118.imageshack.us/img118/5919/ruda2jw4.jpg[/img] a tutaj Rudolfina zjada "krowę treningową":D [img]http://img410.imageshack.us/img410/3889/ruda3sf2.jpg[/img] [img]http://img385.imageshack.us/img385/9971/ruda4dj6.jpg[/img]
  22. [quote name='maxxel']..nie przesadzajmy z tym "szerzacym "sie zjawiskiem.Nie jest ono napewno wieksze jak bezpodstawne wycinanie suk czy szlachtowanie "meskich" czesci psom..[/quote] jeśli jesteśmy już przy temacie kastracji i zwłaszcza sterylizacji-to masz w/g mnie dużo racji. Wierzę w te zabiegi tylko w wypadku psów schroniskowych, fundacyjnych lub chorych-można to chyba tutaj nazwać "mniejszym złem".. Jednak np. sterylizacja po to, by suka nie brudziła dywanów podczas cieczki-jest okrutna i niepotrzebna. Wszystko, co człowiek robi z egoistycznych pobudek i co godzi w dobro innej istoty-jest zle i niepotrzebne. A jeśli chodzi o przytoczone tu wypowiedzi weterynarza "lutomskak"-to ręce mi opadły. Czy ktoś zna miejsce, w którym pracuje ta osoba?(może być na pm) Większej antyreklamy zrobić sobie nie mogła..
  23. a dzięki ..bez zmian...bryka...szaleje...i niestety bardzo sie drapie... wydrapała sobie okropne rany pod paszkami...na szczęście w środę jedziemy do specjalisty alergologa i będziemy robić testy na alergię kontaktową... Rudziak jest na nowej diecie:ryż, marchew, ryba morska... staramy sie zrobić wszystko, by ominąć sterydy.
  24. Rudziak ma anemię..:( w przyszłym tygodniu jedziemy do specjalisty od psiej alergii, bo masakra z małą. ma też wywalone węzły chłonne-zażuchwowe i na nóżkach. niewiadomo czy to wynik jakiejś starej silnej infekcji, czy wynik teraźnijeszej choroby..
  25. [quote name='Tengusia']to ze piekna z niej psina to juz kazdy wie, ja mam pytanko czy jakos z nia trenujecie konkretnie ze ma taka fajna figurke ? pytam bo czas zrobic cos z tymi moimi roladkami :diabloti:[/quote] przede wszystkim ruch- codziennie długi spacer z wygłupami, skaczemy, aportujemy i fikamy:D oprócz tego wysokobiałkowa karma: mięso, warzywa, suplementy, royal canin. dostaje dziennie 2 posiłki: 1 rano, 1 wieczorem(to istotne jeśli chodzi o trawienie). ostatnio także l-karnityna, ale teraz już nie. Taki tryb życia i takie jedzenie bardzo szybko ją zregenerowało: cycki się wciągneły, odrosła jej sierść(pare miesięcy temu nie miała kruszynka nawet wąsów....) naprawdę polecam:pies jest silny, umięśniony i pełen energii. Violett:my chyba jesteśmy bardziej szczęśliwi od niej. ona jest jedna na milion.
×
×
  • Create New...