Jump to content
Dogomania

yunona

Members
  • Posts

    7799
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by yunona

  1. to ładnie ze strony wetów i innych ludzi, jednak można jeszcze spotkać prawdziwego człowieka.:evil_lol: Niestety w Warszawie wszystko nastawione na kasiorę. Wiesz , że mam dwa jamniory, w lecznicy wetka wiedziała, że przygarnięte,a jak wspomniałam ( kwota za obydwa była dość spora) o zniżce to łaskawie dychę spuściła :shake:. Więcej tam nie poszłam, raczej staram się do kliniki na Bemowie, tam poznałam super p. doktor jeśli chodzi o stosunek do zwierząt i ich właścieli oraz leczenie. To co potrzeba,żadnych zbędnych na wyrost wymyślań.:lol: Konkretna, chętnie wszystko wyjaśnia itp. Poznałam ją przy leczeniu Harutka po pogryzieniu. Pięknie go pozszywała dziś nawet śladu nie ma.:multi: I płaciłam niby normalnie , ale wiem , że mniej,niż bym zapłaciła w lecznicy tej obok mnie. Myzianka
  2. No "kuń" przepiękny ! a i amazonka niczego sobie:p. Jamolki to wiadomo bez komentarza, natomiast napis jest fantastycznym pomysłem. Pewnie mieszkasz z dala od wielkomiejskiego gwaru (widzę, że prawie w lesie, a prawda! i te grzybki pyszne! ), to tabliczkę czytają tylko ci z rzadka przychodzący. Ciekawe jaka jest ich reakcja. :-o:eviltong: Rodzina Jamnicza powinna sobie też taką tabliczkę powiesić i Celinka.:lol: FAAAAAAAAAAAAAAAAAjniście. Bardzo fajny pomysł. A gdzie takie tabliczki można nabyć? Może i ja bym..... :p.
  3. Z wielką przyjemnością ogląda się Twoje dzieciaczki.:loveu: Są rzeczywiście piękne z długimi włosami różnego koloru jakby robione miały balejaż, lekko podkęcone - co tu dużo gadać - na topie, nie to co te nasze pospolite krótkosierściuszki. :eviltong: Zaglądam tu od czasu do czasu , żeby doładować pozytywnie akumulatorki co by mordeczka się śmiała i śmiała.:megagrin::megagrin::megagrin: Pozdrawiamy Ferka i Harry:multi:
  4. yunona

    Jamniczka FIGA

    i co słychać ? Co porabia piękna bezapelacyjnie Figunia. Mamy rok 2009 a tu nic, żadnego zdjęciolka , filmika. Jestem zagorzałą jamnikofanką, mam dwa jamniorki czarnego podpalanego standarda o imieniu Harry oraz czekoladową Fairy. Jedno i drugie ma imię czarodziejskie i są prawdziwymi czarodziejami. Przeczytałam wątek, bardzo podoba mi się Figunia i jestem bardzo ciekawa jak sobie dzisiaj wygląda czy dalej ćwiczycie itp.:lol: Pozdrowionka
  5. Cieszę się, że przypadkiem znalazłam nowy rodzinny jamniczo-koński wątek.:eviltong: Rodzinka widzę, że czuje się świetnie, ma wspaniały domek i ogródek nie wspomnę o super kucharzu. Podzielam również jego zdanie, że to z głodu się puchnie:eviltong: :evil_lol:. Cudownie, że można Was oglądać na jednym wątku. Pozdrawiamy i myziamy towrzystwo jamnicze a przepięknego Harnasia klepiemy czule po zadku.;)
  6. Czekamy... jamnisiu odezwij się !
  7. świetnie, że Avunia już w kochanym domku. Śledziłam milcząco wątek i byłam pewna na 100% ,że domek jest w zasięgu ręki, ale zaczynałam już się denerwować. Odetchnęłam z ulgą. Wszystkiego najlepszego Avuni i nowemu domkowi.:multi::loveu::multi:
  8. ale idylla, Docek i Guciek tworzą fajną parkę - no co ! nie ważna płeć ważne są uczucia :eviltong: :evil_lol: Jamniorki śliczniutkie.
  9. Tylko taka najpiękniejsza i najpogodniejsza królewna może mieć tak wspaniałą straż przyboczną :lol::loveu:
  10. Witam, pamiętam Neosia bo się nawet do niego przymierzałam i jak już zadzwoniłam to okazało się, że właśnie znalał swój domek, spóźniłam się parę minut. Neoś jest fantastyczny, typowy jamnior nawet jakby wypiękniał w stosunku do tego co na pierwszch zdjęciach widać. :p Jeśli chodzi o warczenie czy nawet próbę ugryzienia to zauważyłam, że owszem lubią myzianie i przytulanie ale tylko wtedy kiedy chcą i nie za długo, w końcu są to faceci to nie będą się cały czas niuńkać.:eviltong: Małżonka ugryzł mam nadzieję nie mocno, bo albo się przestraszył, że taka bliskość albo rozbawiony dziabnął z radości, z tym że takie ugryzienie może być mocniejsze - emocje, ale chyba nie do krwi. Mam za sobą parę ugryzień i delikatne szczypanie w zabawie to mniej więcej wiem jak to wygląda. Na pewno trzeba mu zwracać uwagę, te psiurki dokładnie wiedzą o co chodzi, a jakby mogły coś powiedzieć..... to byłaby tyrada !;) Serdecznie pozdrawiamy rodzinkę Neosiową :multi::multi::multi:
  11. [quote=Betbet; Chyba wyczuła zołza, że mam zaszczepioną przez Was słabość! Była urocza, rudaśna i taka radosna![/quote] Sama widzisz, że jamnior to piesek, który pewnie w przyszłości będzie tym dzielącym sie swoim wesołym usposobieniem z Twoją rodzinką. Dobrze, że już teraz /między wierszami ja to tak odczytuję/ sama masz do paróweczek ciągoty.:lol: A wracając do do eskapady w sierpniu to nie ma sprawy kazdy termin jest dobry, ja mam wspaniałego szefa / zresztą robię dla niego super robótkę/ więc mam fory i jak to się mówi- nie ma takiej przeszkody, której nie można przeskoczyć :evil_lol: . Przekazałam pozdrowienia Harutkowi od Ciebie, zrobił super minę i leżąc na pleckach z łapkami w górze przeciągnął się rozkosznie i tak pozostał uśmiechnięty - to jego ulubiona pozycja.:loveu: Chciałam cyknąć zdjęcie ale nie zdążyłam. Odezwij się jak już będziesz wiedzieć wszystko na 99,9999999999999999%
  12. [quote name='pajda67']Od czasu jak pojawił się Harry my zaczęliśmy bywać na dogo z naszym przygarniętym Neosiem, a w sumie dzięki niemu. My też cały czas śledzimy losy Harutka i jego domku:lol::lol::lol: Życzymy duzo miziania, przytulania i kochania jemu i Ferce, bo to przecież jamniory lubią najbardziej:eviltong:[/quote] Bardzo się cieszę, że wzrasta ilość osób, które decydują się adoptowac porzucone i poniewierane psiaczki. Jestem pewna , że Neoś wniósł do Waszego domku radość i harmonię . Na pewno macie duże serducha , żeby dzielić się miłością z pokrzywdzonymi przez los bezbronnymi psiakami.:multi: Dziękujemy za myzianki i od naszej bandeczki również biliony myziań i przytulań. Zauważcie , że razy dwa!:eviltong: Nawiązuję do tego, że z Isadorą, deer1987 i innymi cioteczkami doszłyśmy do wniosku, że przynajmniej tandemik to jest super układzik, to może rozważcie możliwość podarowania Neosiowi pięknej królewny. :evil_lol::eviltong:
  13. Cieszę się bardzo, że nas odwiedzacie i oczywiście serdecznie zapraszamy na stałe. Ja co prawda miałam wczesniej jamniczkę od szczeniaczka miniaturkę, ale dopiero po jej odejściu za TM zaczęłam szukać jakiejś już odchowanej psinki bo zaczęłam pracować i tak z Allegro - bo tam wypatrzyłam Ferkę trafiłam na dogo. No a dalej za ciosem pojawił się Harutek. Cieszę, że tak się stało, bo tyle radości nam dostarczają i same widać, że są szczęśliwe. Do Betbet - kochana a od czego są telefony. Jak będziesz w W-wie , zdzwonimy się i po prostu do nas wpadniesz. Może zaprosimy też inne dogomaniaczki , będzie weselej. Tylko napisz dokładnie w jakie dni sierpnia, bo do 10 - tego mam urlop to by nawet było fajnie.
  14. Kotek przeuroczy, malutki hopaj po swój domeczek!:lol:
  15. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f85/jamniczek-harry-jednak-czarodziej-wyczarowal-sobie-dom-milosc-123122/"]www.dogomania.pl/forum/f85/jamniczek-harry-jednak-czarodziej-wyczarowal-sobie-dom-milosc-123122/[/URL]
  16. Osobiście conocnie zaglądam na wątek Guciolka, nic nie piszę bo już mi się oberwało :eviltong: , ale wszystko czytam na bieżąco. A co do warczenia Guciolka to ciesz się , że warczy czyli ostrzega znaczy , że coś /oczywiście wg niego/ nie jest nie tak. Nie wiem czy Ci wiadomo, ale mam dwa jamniki standardy - Fairy czekoladową czarodziejkę, przytulaśną i uroczą sunię adoptowaną ze schronu prawie 2 lata temu i czarnego podpalanego Harrego /Pottera/ też czarodzieja adoptowanego 7 miesięcy temu, jako agresywnego psa. I wracam do warczenia - Harry nie warczał tylko od razu rzucał się i gryzł do krwi. Pogryzł mnie trzy razy i to porządnie , bo właśnie nie było sygnału ostrzegawczego. Jego gryzienie ,bo trudno nazwać to agresją było w najmniej oczekiwanych momentach /np. przy przykrywaniu go kocykiem/. Facio przeszedł pewnie bicia, kopanie - źle reaguje na podniesioną nogę, trauma jego była na pewno wielka, bo miał wystraszone oczka i pewnie tylko czekał na ciosy. Teraz już tego nie ma, chociaż cały czas na niego uważam, bo w międzyczasie został pogryziony przez psa wielkości wyżła i trochę ta lękliwość marniej się zaciera, bo znów widzę, że jak się budzi bo coś stuknie to z lękiem się rozgląda i widać, że robi to b. nerwowo.Jakbyś chciała wejść na wątek Harrego to spróbuję w następnym poście umieścić link, bo ten po nieudanej próbie piszę po raz drugi. Pozdrowionka :multi::multi::multi:
  17. Wakacje już niedługo, upały i deszcz na zmianę nas męczą i nie chce nam się pisać. :eviltong: U nas wszystko jak na razie w porzo. I doczekaliśmy się, że Harutek razem z Ferką witają wszystkich znajomych lambadką (kręcenie doopciami i machaniem ogonkami) a Harutek dodatkowo popiskuje jak mały pisklaczek. Naprawdę jestem szczęśliwa, że przełamał się i zaczyna ufać ludziom.:multi: Listonosz, szewc i sąsiedzi bardzo lubią ten tandemik i bez oporów głaszczą obydwoje. Na razie do Harutka absolutnie nie dopuszczam dzieci, gdyż co do nich mam duże obawy. Takie zachowanie Harutka jest dla mnie najpiękniejszym podziękowaniem za "obelgi" od tych, którzy pukali się w czoło i mówili oddaj tego psa spowrotem. Dziś śmieję im się w twarz i mówię, że sami powinni się leczyć. Na pewno dużo zawdzięczam Ferce. Jest łagodna , przytulaśna i ona go na pewno też ustawia. Broni go dzielnie na spacerach i groźnym szczekaniem odgania wszystkie psiaki, chociaż i na psy Harutek reaguje prawie dobrze, bo nie szczeka a powącha lub wręcz mija i idzie dalej. Dużych psów boi się i sam zbacza w bok, a Ferka uskutecznia akcję odpędzania.:mad: Ze wszystkimi jamnikami jesteśmy zaprzyjaźnieni. Harutek ma nową znajomą Dobermankę, która jest już z Ferką od dawna zaprzyjaźnina i jest taka łagodna jak Ferka.:lol: Zbieram zdjęcia, jak będzie troszkę to wpuszczę . :cunao:
  18. No, no metraż jak się patrzy! :eviltong: Jak miło znowu popatrzeć na piękne mordeczki, fruwające uszka i Tolusia z własnym gorylem :p . Nawet na zdjęciu widać jaki zadowolony, zresztą tak jak ja - zawsze jestem uśmiechająca się jak oglądam te Twoje pięknoty.:loveu: Pozdrowionka z Woli. :multi: Od 24 lipca będę na urlopie i na razie do końca lipca nie wyjeżdżamy, więc będę dyspozycyjna czasowo jak " by co ".
  19. Bardzo proszę o podanie nowego konta, całe szczęście, że najpierw wlazłam na ten wątek zanim puściłam kasę.:lol:
  20. Alez broń Boże, żadne naciskam, tak po prostu zrozumiałam :eviltong:. Cenię sobie Twój rozsądek i sposób w jaki próbujesz podjąć decyzję. Całusy dla chłopaków:buzi:
  21. Czyli rozumiem, że Gutek zostaje ? :roll: No jeśli tak to napisz wprost "wołami", :p cioteczki jamnicze napewno wesprą finansowo.:loveu:
  22. Śledzę cały czas wątek i jestem zachwycona, zresztą od początku miałam dobre przeczucia. Filmik o Docku niani rozczulił mnie okrutnie, tak że piszę i pociągam nosem.:evil_lol: Myślę Wisełko że Ty wiesz co dalej, jeszcze trochę walczysz ze sobą, ale już i Twoje koleżanki to wiedzą. A nagroda będzie sowita, myślenie pozytywne jest super lekiem na wszystkie obawy. Czekamy na [COLOR=red]ten jeden[/COLOR] [COLOR=red]wspaniały post od Ciebie[/COLOR].:eviltong: Pozdrowienia od Ferki, Harutka i oczywiście ode mnie. Trzymam. :Dog_run::Dog_run:
  23. yunona

    Kto na moda...

    Jestem pewna, że najbardziej jamniczego moda nie można sobie wyobrazić poza Isadorą7. Przypuszczam, że wszyscy Dogomaniacy znają ją z aktywnej strony, a w szczególności jamniczolubne. Popieram w całej swojej rozciągłości 195 cm (moje jamniory) +160 cm (ja)=355 cm.:lol: Jest też poparcie Jamniczej Rodziny , której rozciągłość wynosi tyle, że chyba nikt z tej grupy nie jest w stanie jej przebić.:eviltong:
  24. Jamniorki cudowne :evil_lol: jak zwykle zresztą (Hekoś obrońca swych dóbr - świetne), wnusia coraz fajniejsza a jaka elegantka, :loveu:, torcik wystrzałowy. Impreza na pewno udana. Dużo słoneczka wszystkim życzymy! i w życiu i pogodowo.:multi:
×
×
  • Create New...