Jump to content
Dogomania

yunona

Members
  • Posts

    7799
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by yunona

  1. [quote name='yunona']Cały czas :modla::modla::modla: i wyczekuję postu z okrzykiem , że się znalazł . Bo tak będzie. Bo tak będzie.[/quote] i doczekałam się, zresztą nie tylko ja bo tu wszyscy wyczekiwali na jego cudowny powrót . I cuda zdarzają się :multi::multi::multi: Nasz biedny zakochany , aż dwa tygodnie dał nam czadu. :evil_lol: Dżekusiu bądź łaskaw pilnować się swojej pańci i nie rób więcej takich niespodzianek :mad::eviltong:.
  2. Super, Isadora jak zwykle, nie gada po próżnicy tylko działa.:loveu::loveu::loveu: A ja wyczuwałam że coś się święci tylko nie byłam pewna kierunku, cieszę się bardzo, że jamniorek jest już w dobrych rękach, ufff!
  3. Stawiam na Greven. Ona nie odzywa się tylko pewnie już działa.:evil_lol: Z innych wątków na dogo jednakowoż wychodzi, że to w schronisku "kompetentne" panie robią wszystko, żeby pieski za szybko nie znalazły domków.:angryy: A wręcz są zatrzymywane. Młode dziewczyny - wolontariuszki w wieku szkolnym mogą jedynie pomóc psiakom w spacerach ewentualnie informacji (rzetelnej). Na pewno nie są w stanie przeciwstawić się takim działaniom bo są za młode. Myślę, że każdy robi to co może robić najlepiej i nie ma o co kruszyć kopii. Nieporozumienie kosztowało jeden dzień dodatkowego stresu staruszka jamniorka i straconny cenny czas Greven która działałą aby pomóc biedakowi. Czekamy na jakieś wieści:shake:
  4. W kazdym calu Anioł, nie dorastam Ci do pięt. :loveu:
  5. :modla::modla:Greven wiem, że jesteś wściekła do granic możliwości na to co się dzieje i mnie leb rozbolał jak to wszystko przeczytałam,:angryy:, ale z tego rozgardiaszu wyekstrahowałam to najważniejsze- to Ty z wszystkich na wątku masz największe szanse i mozliwości wzięcia jutro psiaczka do siebie, możesz kląć i pomstować, ludzie są okropni i dziwie się , ze tych w schronisku dopadła już znieczulica.:mad: Czy naprawdę znając Ciebie nie mogli zadzwonić do TOZ-u i porozumiec się co i jak?! :shake: Tam chyba jakieś niedorozwoje siedzą , albo tzw. wampiry - coś zyskać na krzywdzie bezbronnych. Błagam wkurzaj się na ludzi, ale ta psinka Ciebie potrzebuje.:placz: To grzanie doopki jamniorka pod kocykiem z basetką utkwiło i stoi mi przed oczyma. Napisz tu wszystkim aż w pięty pójdzie i zrób to o co Cię proszę i błagam! I małą "rozpierduchę" w schronisku (ale już z psinką na rękach) też można byłoby zrobić, ale tak sprytnie, żeby sobie nie zamykać drogi do dalszych działań.:eviltong:
  6. zwracam się do cioteczek ze Szczecina. Jeśli chcemy dać mu szansę przeżycia trzeba szybko o dt . Myślę, że wszystkie wizyty u weta dotyczące zdrowia i polepszenia stanu jamnisia można by na razie sfinansować z jamniczej skarpety (wnoszę o rozpatrzenie),bo ma facio krócej niż dalej (wiekowy). Na pewno znajdą się tacy, którzy poczynią wpłatę na leczenie i utrzymanie jamnisia, (ja też się deklaruję). Szczecińskie dt wierzymy w Was i myślę, że cioteczka Izadora jak i wiele tu znanych postaci jamniczych rozpatrzą i poprą mój wniosek:eviltong:
  7. Przystojniaczku, życzę ci wspaniałego , kochającego domeczku :lol: a cioteczki pomogą ci w tym :p
  8. Tak tu cicho, ale już trochę czasu upłynęło i może warto się dowiedzieć co u Filipka :eviltong:
  9. Dźekuś , smutne oczka, czas żebyś się ujawnił , czekamy na ciebie:lol:
  10. :laola: tak skaczemy z radości . Maxiu zdrówka dobrego i bądź grzeczniutki. :loveu::loveu::loveu:
  11. To ja Harutek :diabloti:- nie płaczcie dziewczyny , nie wszyscy są źli. Wiem coś o tym. Ja osobiście poznałem ostatnio dużo dobrych ludzi. I wiem , że jest ich coraż więcej. Nie traćcie wiary. Co to za anioły, którym skrzydełka zaczynają opadać! :eviltong: Do lotu niebieskie ptaki i jak to mówi szef mojej mamci działać działać - ruchy, ruchy! :evil_lol::eviltong:
  12. Ja również przyłączam się do Życzeń Imieninowych :Rose:i życzę dobrego zdrówka, żebyś miała siłę dalej kontynuować tak piękną pasję , kochać swoje włochate szczęścia jak również spełnienia marzeń i szczęścia w życiu osobistym.:Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
  13. Cały czas :modla::modla::modla: i wyczekuję postu z okrzykiem , że się znalazł . Bo tak będzie. Bo tak będzie.
  14. Faficzku do góry główka i szukaj kochanego domeczku. Hoooooopaj!!!!!! A może mu jeszcze raz Allegro Isadorko ?:lol:
  15. Cudownie! i prosimy o relacje ze spotkania:multi::multi::multi:
  16. o w cara Mikołaja, żeby Dżekuś znalazł się. Strasznie się zmartwiłam :-(. Dźekuś wracaj!
  17. To nieżle się tam zabawialiście, pijaństwo i rozbój, ciekawe Wisełka co Ty tam robiłaś , oczywiście oprócz zdjęć ? :eviltong::evil_lol: Psiaki pełny luz i rozpasanie - super!;) Mordeczki śliczne , napatrzyć się nie mogę!
  18. Nie można czytając Helgi post nie zasmarkac się do pasa. :placz::smile: Łzy wzruszenia i radości same lecą po policzkch. Jesteście wszystkie wspaniałe !:multi::multi::multi: To była piękna i szybka akcja. A Dzeki już ma swoją nową pańcię i sądzę , że będzie tam szczęśliwy.:loveu: Teraz trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać na newsy.:lol:
  19. Dziewczyny jesteście wspaniałe! Wstrzymuję oddech i czekamy:thumbs::thumbs::thumbs: na dobre wiadomości.
  20. Za każdym razem jak jestem na tym wątku rechoczę jak jakaś przydurniasta:eviltong: tak bardzo, jak Gośce T, podoba mi się ksywka "pierdzielek". Mam nadzieję, że on też niedługo będzie miał powód , żeby się rechotać.:thumbs::thumbs::thumbs: Izadoro jesteś fanatastiś (zapożyczone).:multi::multi::loveu:
  21. Cudaczku masz jakieś wspaniałe wieści o Filipku?
  22. [quote name='Betbet']ojoj:( mogę jedynie trzymać kciuki za Ferkę, bo moje doświadczenie zerowe. yunona dziękuję za ostatniego MMSa:loveu::loveu::loveu::loveu: niestety w Warszawie byliśmy tlyko jakieś 10 minut, tyle ile stał pociąg Monciak-Krupówki:([/quote] A żałuj , bo Harutek coraz fajniejszy. Co prawda pewnie miałaś lepsze towarzystwo ale może jeszcze nas odwiedzisz, do W-wy nie tak daleko, a podobno mamy czas do grudnia 2012r.:eviltong: Fereczka śmiga jak nigdy, a co dalej zobaczymy po prześwetleniu.
  23. W domku - uosobienie jamolowego anioła, na spacerze lata jak głupia, nie przepuści zadnego psa i osoby co by nie powitać no i widzę, że Harutek zaczął Ferkę doglądać, razem fajnie biegają, jak mówię, że wychodzimy spacerki.:evil_lol: Michała dziś witały piskiem (był calą niedzielę poza domem) i skakaniem. Mnie to tylko włosy raz do góry raz na dół, Ferka jakby złapała trzeci bieg, bo do tej pory była średnio ruchliwa. Na razie wszystko ok., dużo śpi. A na spacerach szaleje. Po prześwietleniu zobaczymy co dalej. Właśnie wybieramy się na spacer, muszę kończyć bo mnie Harutek cały czas mordką puka w nogę, ziewa i warczy - no chodź juź stara polatać! Buźka.
×
×
  • Create New...