-
Posts
7799 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by yunona
-
Może Dżekuś nie chce żyć?:-( Podobno jamniki jako jedyne w warunkach ekstremalnych potrafią odebrać sobie życie. Opowiadała mi pani poznana w Elblągu jak wiozłam do domu Ferkę ze schronu. Pani okazała się być jamnikolubna , opowiadała mi o swoim chorym jamniku na raka , który tak cierpiał pomimo znieczuleń, że wyskoczył z V piętra. Ona twierdzi, że to był na bank skok przez jamnisia obmyślany. Nie mam aż takiego doświadczenia żeby uznać to za prawdę a nie przypadek. Na pewno Dżeki jest w bardzo głębokiej depresji i trzeba by było mu natychmiast jakiś dobry dt nie wspomnę o ds. Jamniczku Dżekusiu łepek do góry, jeszcze spotkasz dobrego ludzia i będziesz szczęśliwy !:lol:
-
widać, że "bardzo kochała mamusię" skoro jej ukochanego pieska wyrzuciła jak śmiecia , a i sama pewnie z nim się kiedyś bawiła , a on dostarczał jej radości. I ta osoba jest kobietą? :angryy::angryy::mad: Jak się wabi jamniorek?
-
Noszenie jamników po schodach to taki sam obowiązek jak pójście dziecka do szkoły. Moja Ferka jamniczka ok. 6 l , standard, ma tylko 7 schodków do pokonania i niestety miała już jeden paraliż kilkugodzinny (nie nosiłam jej), ale poprzeprzednia jamniczka żyła 16 lat (miniaturka) była cały czas noszona i pewnie dzięki temu nie miała nigdy z kręgosłupem problemów , a odeszła za TM z innego powodu. Naprawdę proszę przyjąć do wiadomości, że to O B O W I A Z E K. Co przez te kilka godzin przeżyłam, nie życzę nikomu, kto kocha bardzo swojego pupilka. N O S I M Y J A M N I C Z K I !!!!!!!!:mad:
-
Macie jakieś dobre wieści z filipkowego domku?!
-
Aresik nie poddawaj się , jeszcze tyle radości przed tobą :lol: :thumbs::thumbs::thumbs:
-
Hurrrrrrrrrrrrrrrrrra! Super, że Gucio już w domku. :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Pańcię też ma fajną, nie boi się go więc chyba trafił swój na swego.:evil_lol: :eviltong: Isadorko narobiłaś się , narzeźbiłaś , ale warto było. :loveu: Fantastiś jak mawia Michał :lol:. Szcżęśliwego dalszego nowego życia Guciolku!
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='JamniczaRodzina.']Biedna Fercia :shake: Adostała Nivalin?[/quote] Nie pytałam o nazwę leku ale po prześwietleniu i tak muszę iść to się dowiem. Jest na razie ok , ale ona biega szybko i trochę się martwię co dalej. Z poprzednią jamnisią nie miałam kłopotu ale to była miniaturka. Brat ze swoją miał taki kłopot i ją operował , ale do stanu pierwotnego nie powróciło mimo odpowiednich masaży i ćwiczeń trochę jedną nóżką zarzucała. Ponieważ jestem niepoprawną optymistką mam przeczucie , że będzie dobrze, ale trzeba uważać. Jeśli na ten temat masz jakieś doświadczenia to chętnie skorzystam z rad. -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Niestety - rozpoznanie - dyskopatia. Czeka nas w przyszłym tygodniu prześwietlenie. Stop łóżka, stop kanapy, stop schody. Są dwa legowiska, Ferka raz w jednym raz w drugim - a Harutek ma opory nie chce położyć się w żadnym. Codziennie kombinuję z przysmakami , jedna noga w legowisku złapie smaczek i natychmiast zwiewa. Nie wiem co myśleć. Pewnie w swoim ostatmim nie czuł się bezpiecznie.:-( -
Z elbląskiego schronu mam przeuroczą, otwartą, przytulaśną, wspaniałą i łagodną jamniczkę Ferkę. Kocha dzieciaki ! Wita się z każdym czy zna czy nie. :loveu: Zawojowała wszystkich w okolicy. Pomogła w ustawieniu Harrego z Sopotu. Chcę przez to powiedzieć, że jamniczek Gucio też mi na takiego wygląda (mała poprawka na faceta). No i do tego jamniczy przystojniacha. [COLOR=red]Brać z zamkniętymi oczami.[/COLOR] GUTEK w góręęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę!
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Fakt faktem bardzo się cieszę, że zmienił opcje z "gryzaka" na fajnego jamniorka , przytulaśnego lubiącego się bawić i 100% kopacza i raduję się, że cioteczki też to zauważyły i jest fajnie.:lol::lol::lol:. Trochę z gorszych wieści, to Fercia miała wczoraj po południu niedowład tylnich nóżek, ale natychmiast Michał poleciał z nią do weta, dostała przeciwbólowy i przeciwzapalny zastrzyk i wieczorem w domu już mnie witała czekoladka na stojąco, a dzisiaj na spacerze latała jak opętana, musiałam ją zasmyczyć. Przypuszczam, że to jakiś stan zapalny, bo by tak nie latała. Oczywiście na schodach ręce. O 15 lecimy do weta na następne zastrzyki i werdykt. Po kuracji będę pewnie musiała jeszcze na wsiakij pażarnyj słuczaj, prześwietlić ją. 5 godzin w pracy były torturą nie do zniesienia, telefon co chwila, aż Michał zagroził, że go wyłączy (nerwy). -
[quote name='Cudak']Powiedziałam im "Filip" i tak na niego mówią. [/quote] Cieszę się, bo Filip dla jamolka to fajne imię i tak trzymać. :multi::multi::multi:Filipku całusy!!!! :calus::calus::calus:
-
Teraz kolej na Gutkowy kochany domek. Robaczek i Filip znaleźli już swoich kochających pańciów. Czas abyś ty wyskoczył wysooooooooooooko i prosto do swojego domku! :jumpie:
-
Isadoro serdeczne dzięki za podanie linku do mojego wątku, muszę się nauczyć jak to robić .:-o
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Bardzo miło, że jesteś wyrozumiała. :lol: Narozrabiał Harutek aż wstyd. :oops: Ale sama widziałaś, że po wywołaniu go z rabatki za chwilę wracał jak bumerang :evil_lol:. -
Cieszą mnie bardzo takie wieści. :multi: A jak z imieniem? Czy zmienili na inne?
-
Brązi, pamiętaj, że nie wolno również źle rokować, bo się przeważnie sprawdza. Wyobraź sobie Filipka przytulonego do pańcia w wielkiej komitywie. Znasz na pewno coś takiego jak wizualizacja - ja sprawdziłam to działa.:p I czekamy na dobre wieści.
-
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
yunona replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
Chciałabym jeszcze dodać, że Harutek próbował dać do zrozumienia robiąc również dołki w przepięknym trawniku, że przydało by się również pole golfowe :eviltong:. Elu pomyśl nad tym.:evil_lol: -
[I]A skądże on pracował z krótkimi tylko przerwami np na obserwację kota. Przebudowal cały ogródek JamniczejRodziny i juz chciał sąsiednie "obrobić" więc się szybko zwinęłyśmy do domu. Bardzo pracowity chłopak z Harrego.[/quote][/I] Niestety spodziewanej kasy za projekt i przeróbki nie było. Ale Harutek zniósł to dzielnie.:p:eviltong: Zapraszamy na wątek Harrego na resztę relacji ze szczytu "dziesiątki".
-
Ale Ci się dostało Isadorko! ;) I za co, że spędziły fantastyczne chwile w przepięknym ogrodzie i poznały mnóstwo nowych koleżanek i kolegów. :evil_lol: Jaki tam stres. Zazdrość przez Erazma przemawia, że jej tu nie było!:eviltong:
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Szkoda, że już idą, jak ja dopiero nabrałam śmiałości. Podoba mi się ten inżynierek od siedmiu boleści. Może jeszcze nas kiedyś odwiedzą. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e3fd2ea94d62e3f9.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/186/e3fd2ea94d62e3f9med.jpg[/IMG][/URL] Było wspaniale, miło, wesoło i jak na taki liczny "szczyt" spokojnie. Wszyscy zadowoleni, niektórzy jeszcze śpią , a jest po jedenastej rano. Oczywiście najbardziej spracowany inżynierek Harutek, który wieczorkiem powiedział mi na ucho, żeby mu wybaczyć, bo on już tak ma (typowe jamnicze ADHD). -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Popatrzcie jaka jestem piękna [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0c0405fe3b0b377d.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/186/0c0405fe3b0b377dmed.jpg[/IMG][/URL] Prezentacja prac inzyniera krajobrazu pana Harrego [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f8a37aa33cd07a77.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/182/f8a37aa33cd07a77med.jpg[/IMG][/URL] Zdecydowanie tą rabatę zrobiłem po mistrzowsku! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1fb7e310c5546399.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/186/1fb7e310c5546399med.jpg[/IMG][/URL] Myślisz, że już niedługo pójdą czy tu na stałe zostają? [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/95c43194c9114b17.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/186/95c43194c9114b17med.jpg[/IMG][/URL] Co ty mówisz ? Oni chyba tylko nas odwiedzili. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/57071306e055df1f.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/186/57071306e055df1fmed.jpg[/IMG][/URL]