-
Posts
7799 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by yunona
-
Ja też się piszę. Warunki dobre, aby się przespać i ew. ochlapać :), nie dysponuję szaloną kasą (jak na razie) więc nie wybrzydzam. :)
-
Uffffff. Cieszę się ogromnie:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: , bo ciężko coś szło (przynajmniej tutaj). Wpuście info jeśli można prosić jak maleńka ma na imię i obiecane fotki:lol:
-
Wszustkie maja domki....Mama ,tata ,ciocia oraz 3 jamniczych dzieci
yunona replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Na wdechu zaciskamy kciuki:thumbs::thumbs::thumbs: -
[quote name='Drzagodha']Dodałam do pierwszego postu linki do ogłoszeń, które warzywka już mają. Jak ktoś chciałby pomóc z ogłoszeniami, będę wdzięczna :)[/QUOTE] Mogę opłacić pakiet ogłoszeń wiem, że są takie bazarki. Proszę znajdź takie i zamów a mnie prześlij dane do zapłaty. Niestety nie umiem robić ogłoszeń, ale chociaż tak pomogę :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/213924-Bazarek-og%C5%82oszeniowy%21-NIE-PRZYJMUJE-JUZ-ZGLOSZEN-Zapraszam./page5"]http://www.dogomania.pl/threads/213924-Bazarek-og%C5%82oszeniowy!-NIE-PRZYJMUJE-JUZ-ZGLOSZEN-Zapraszam./page5[/URL] jeszcze można zamówić ale czeka się w kolejce. Proszę zamów max ilość 70 , bo widzę, że allegro ma to tylko trzeba odnowić. Bazarek jest do 15 września więc proszę pospieszyć się i zgłosić naszą sałatkę Ogórkowo Fasolkową :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/214446-Bazarek-37-og%C5%82osze%C5%84-3-banerki-za-5-z%C5%82-%21%21?p=17612837#post17612837"] [/URL]
-
Jamniczek Kubuś jako aniołek uciekł za TM [*] ;(
yunona replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie przejmujcie się jakościa, zdjęcia fajne, Kubusia ładnie widać, mordeczka słodka.:loveu::loveu::loveu:. Co z tą panią, która była zainteresowana Kubusiem, wiadomo już coś?:-o -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ogólnie grandziara ale kochana :) -
Nie panikować:eviltong:. Grzyby będo :sabber: :eviltong:. Na razie czekajo na zroszenie i odpoczywajo. Nie chce się im rosnąć.:lol:
-
[quote name='Isadora7'][B]... Nieśmiała to ja jestem... [/QUOTE] Jestem od wczoraj w szoku:shock::shock: :diabloti: :eviltong: :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: i brzuch mnie boli bo nie mogę przestać się rechotać!!!!:lol:
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ona na pewno mnie sobie kojarzy (w białych gaciach na zdjęciach), bo ja ją pamietam, kilka razy skrzyzowały sie nam ściezki.:) . Ale szkoda, bo mogłyśmy sobie pogadac, zaprosiłabym ją do siebie, ciekawam czy Harutek by ją pamiętał. Może "inną razą" jak to się mówi. -
[quote name='funia']...I czy wogóle organizatorka zgadza się na procenty :razz:bo Bo może to jakiś moherowy spęd ma być ,co ?:mad:[/QUOTE] Na zlocie będą same 20 latki z Vatem. A mohery przypomniały mi rysunek A. Mleczki:[url]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=203347586373516&set=o.128803393721&type=1&ref=nf[/url]
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Och, widzę, że fantastycznie watek idzie do przodu. Harutek ostatnio nie chce pisać , bo bolą go łapki po kopce. U niego to chyba jakaś obsesja. Michał zmienia pracę i ma trochę luzu, to zabiera na wycieczki , cieszą się gnojki niesamowicie ale po powrocie tragedia. Padają jak stoją byle gdzie, tak są wymęczone (brak kondycji i przepasione). Widok cudowny. Harutek rano wstaje to powarkuje, a broń Boże się odezwij (ja zawsze go witam słowami - o mój piękny królewicz wstał ! :) ) a on mi na to - ooodczep się, wszystko mnie boli, mam kaca i oczy zapluszczone piachem. Niestety nie daje sobie umyć oczu, jak zobaczy wacik z rumiankiem to pokazuje ładne ząbki , więc go nie stresuje, odpuszczam. Ale jak go głaszczę i ręką zbieram mu piach z oczu to zadowolony i nie wścieka się. Jedynie jestem na łaskach u hrabiego jak wracam z pracy i siadam z herbatką na kanapie,żeby zerknąć na TV. Wtedy szybko zajmuje miejsce obok i przytula się dopraszając się głasków. Ale nie rozdaję ich za dużo, bo potem warkoli więcej na Fercię, uważając mnie za swoją własność!!! Więc robimy często Harutkowi odwyk, żeby mu się całkiem we łbie nie przewróciło.Na dworku zawsze razem, gdzie Harutek tam i Fercia. Harutek ma odstawione leki, bo ponoć już nie trzeba. Kontrola za pól roku. -
Jamniczek Kubuś jako aniołek uciekł za TM [*] ;(
yunona replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymamy mocno!:thumbs::thumbs::thumbs: -
[quote name='Anette']A gdzie ten zlot miłe panie??[/QUOTE] W Jamnikowie Lubelskim :)
-
Też bym się wybrała, ale jestem nieśmiała.....:oops:;)
-
Jamnik staruszek tak bardzo chce żyć ...Pomóżcie!!!
yunona replied to nescca's topic in Już w nowym domu
Uroczy staruszek na filmikach.:loveu: Czytam to wszystko ze łzami w oczach. Może stanie się cud i to się zatrzyma. Maksiu trzymaj się, trzymamy kciuki:thumbs::thumbs::thumbs::lol: -
Jamnicze dzieci podrzucone do schronu!!WSZYSTKIE W NOWYCH DOMACH
yunona replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
Boziuchno, jakie cudne maluchy i tatusiek rozkoszny! :) -
Fajnie, że taka decyzja zapadła, TZ z klasą:loveu: a i pewnie Twoich zasług co niemiara:eviltong::evil_lol:. Cudownie , że nie ruszają już doopek tylko będzie już podróż docelowa.:multi: Jesteście wspaniali.:cool2:
-
Jamnicze dzieci podrzucone do schronu!!WSZYSTKIE W NOWYCH DOMACH
yunona replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Krysia']:crazyeye:No tak i ile ja będę miała tych psów przecież one urosną:evil_lol: Teraz mam 5 ktoś chociaż trochę rozsądku musi wykazać:placz:[/QUOTE] Krysiu zapytaj JamniczejRodziny czy ma za dużo psów. Nie sądzę. Jamniki są cudowne poza tym nieduże (np. wilczarz to jest psiulek duży), a te pięć to zmieści sie w jednym łóżku!:eviltong::evil_lol::evil_lol: -
Powiedz Bianko jakie masz odczucia, kłębowisko długaśnych parówek w domu, ja jak patrzę na te zdjęcia to mi się "okropnie" podoba.:loveu::loveu::loveu::loveu: Niezły zwierzyniec.:multi: Szkoda tylko tej malutkiej suni co tam została. Napisałaś do Reksia7?
-
O i takie wiadomości cieszą :). Ona na razie spięta i jeszcze nie jest pewna swego losu.:shake: Musisz dać jej troszkę czasu i zobaczysz jaka wielka radocha, zresztą już z dnia na dzień widzę u Ciebie coraz lepszy humor.:lol: Ale pamiętaj o jedne rzeczy : wracając do domu nie możesz się z nimi od prgogu witać. Dopiero jak minie z 5 min, rozbierzesz się i coś tam porobisz to wtedy zawołać pobawić się czy dać smaka. Ja to przerabiałam , oboje szczekali i wyli po moim wyjściu, mieszkam na parterze, okna otwarte i było słychać. Teraz czasem zdarzy się bo do chłopów pewne rzeczy długo docierają, mój syn nie chce się dostosować i przez to czasem płaczą. Ale sąsiadów mam w porzo. Uściski dla wszystkich i czekamy na dalsze relacje. Naprawdę miło się to czyta, serce rośnie.