-
Posts
7799 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by yunona
-
Pierwsze- Dumka, 2. - Goliacik, 3. Dumka, 4. Goliacik i 5. Dumka! A takiego dzięcioła jak Polcia to ja mam w domku . Harutek mnie tak zawsze zaczepia jak chce iść na nocny spacer o 24.00 jak ja siedzę przy kompie. Fajne uczucie, ale cwaniaczki wymyśliły sobie pukanie. ;)
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
yunona replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak czytam i może jeszcze trzeba przyjąć taką alternatywę, że te guzki mogą być od zrostów szwów od usuniętych listw, albo jakiś tłuszczak. Jesli chodzi o ten ropień to czy stosowałaś miód manuka? Wiem , że Teresa Borcz tez stosuje go przy infekcjach ropnych. Ja się sama na sobie przekonałam o cudownym działaniu tego miodu. A co do pęcherza to trzymam kciuki, żeby jednak nie bylo to nic poważnego. Biedne te psiaczki, strasznie przeżywam to co tu u Ciebie wyczytuję, najgorsza jest bezsilność, że w pewnym momencie człowiek nie jest w stanie już pomóc. To mnie zwala psychicznie. Ale zawsze trzeba mieć nadzieję na lepsze. -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
:megagrin::megagrin::megagrin: nie mogę,co te łobuziaki tu wypisują,:eviltong: cholerka sama musiałam się reanimować, zamiast się położyć przypomniało się glutkom, że na spacer wieczorowo-nocną porą jeszcze trzeba wyjść. To lecę, koniecznie muszę się dotlenić po tym czytaniu:eviltong::p -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za pozdrowionka Fokus (my, prawdziwi faceci nie będziemy se zdrabniać imion:p). Dzisiaj się nienalepiej czuję, bo wczoraj coś na spacerze "upolowałem" i dzisiaj zafundowałem sobie [B]hydrokolonoterapię. :eviltong::evil_lol:[/B] Chyba kulturalniej brzmi niż sraczka:eviltong: Wiesz, staram się przyswajać nowe wyrazy, ale nie zawsze spamiętam. Yun dała mi jakieś zioła i pójdę pospać, bo mnie ta terapia wymęczyła:evil_lol:. A to wszystko wina tego, że nie słuchałem Yun jak wołała do mnie fuj! fuj!. Pamiętaj, żeby się słuchać , bo potem są różne terapie:eviltong: i nie ma się ochoty na nic.:diabloti: Ciekawy jestem jak tam u ciebie, czy cię kochają, dają dobre jedzonko? , a Wikunia to naprawdę taka fajna królewna? Bo wiesz, że ja za dzieciakami nie przepadam, bo mnie dzieci krzywdziły. Może kiedyś mi ta złość odpuści. A i słyszałem, że macie w rodzinie jeszcze jednego jamnika Gniewko, który jest takiego koloru jak jak. Podobno jest zachwycony rodzinką i ma fajne legowisko. Kiedy jedziesz go odwiedzić? Chociaż u cioteczki Celinki jest fajniej żeby się zapoznać, bo jest gdzie polatać, zrobić konkurs kto dłużej sika i wyżej nogę zadziera i pościgać też. No i ciekawym, który lepszy w kopaniu będzie i więcej cebulek wykopie -łoj co ja gadam, chyba zaraz opeer od yun dostanę:eviltong:. Oj lecę , bo Michał przyszedł muszę pomerdać ogonem do kumpla:evil_lol:.. Pa!!! -
AAAAAAAAllleeeeeeee sobie pooglądałam.:cool2: Śliczne pychole masz w domku.:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Sama radość z nich bije.:loveu:Fajny ten Twój blog.:multi::multi::lol:
-
Jakie grzeczniutkie, zajmują miejsca .... he, he fajny widok :)
-
Dumisia oczywiście :) A Michał przywiózł mi kosz podgrzybków z okolic Mińska Maz. i mam nadzieję, że grzybki jeszcze będą. Pokazały się również gąski :)
-
Z lekkim poczuciem pozytywnej zazdrości ogladam te piękne foty:loveu: las, pogoda piękna klasyczna złota jesień i fajne pychole jamniorków i nie tylko. Pozytywne fluidy wyłapałam:eviltong::lol: ile wlazło! :lol:
-
[B]Uwaga[/B] Ostatnio w lasach lubelskich pokazały się dziwne źwierzęta :eviltong::evil_lol:(pisownia zamierzona), długie, włochate lub nie, z długimi kufami, chodzące w stadzie ok. 10-13 sztuk, wydają dziwny szczekliwy głos, kolorystka to jasny brąz, beż, rudy i czarny. :eviltong: Ktokolwiek widział, proszony jest o zgłoszenie tego zdarzenia do Komisji Badań nad UFO. Te dziwne stwory uprowadziły 3-4 osoby różnej płci, prawdopodobnie w celach badawczych i eksperymentalnych.:diabloti: Śledztwo w toku.
-
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
yunona replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
Elu ode mnie również Wszystkiego Najlepszego :new-bday::tort::BIG::drink1::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::chlup: -
A ta Malizna to zasnęła w czasie kopania? ;) czy odpoczynek :)
-
Ostatnio Michała straszyłam (30 lat), że będąc w domku też co chwilę będę nazywała go różnie, Misiu, Michulec, Majki, Michuś, Miki, itp. i będę głaskać i poklepywac i przytulać. My niestety nie możemy Harutka za mocno hołubić, bo potem warczy na Fercię (odpędza ją od nas), albo rzuca się na nią i biedna jest ciągle zestresowana. Jak robimy "zimny wychów" to wtedy jest idealny i nawet próbuje się z Fercią bawić, ale ona go olewa (pamiętliwa bestyjka). Ale Michał go za bardzo rozpuszcza i jego znajomi i potem mam niedobrusiego warkolka. I nic nie jest w stanie go o tym przekonać więc go postraszyłam, że ja wobec niego będę się tak samo zachowywać jak on do Harutka i wtedy zobaczymy czy nie będzie Michał na mnie warczał ;) Już jak to mówiłam to miał nietęgą minę :) A Wasz Gniewko jest maluszkiem i wiem, że tego potrzebuje i to był żarcik z mojej strony. Ale odnalazł swój kawałek legowiska i kocyk i to jego azyl. :) a rybki cudowne, też kiedyś miałam takie.
-
[quote name='aniapiotrek']Tyle ma w sobie uroku osobistego, że wszystkie sąsiadki Pepka zaczepiają i o Psiaka pytają:evil_lol:[/QUOTE] To nic innego tylko zachwalać schroniskowe psiaki. Może jakieś potencjalne domki będą :)
-
No bo wreszcie ma nadzieję, że bedzie miał święty spokój.:eviltong::evil_lol: Chłopina przeżył lustrację, i ciągłe przytulania i głaski :evil_lol::diabloti: jak na chłopa to trochę przydużo.;)
-
Też tak myślę, już to przerabiałam z Harutkiem. Jak tylko zrobiło się w miarę ciepło po zimie Michał zabrał gluty do lasu. Następnego dnia problemy z chodzeniem , głownie przednie łapki bo 4 godziny zawzięcie kopały. Fercia też padła i cały następny dzień był pod znakiem wolniutkich spacerków (jak emeryci szurają nogami tak moje jamniory szurały pazurkami bo aż było słychać). Ale trzeciego dnia po wielkim kopaniu jak usłyszały , że idą na wycieczkę i miseczka i woda w butelce poszły do plecaka to mało im się doopki nie pourywały. Miejmy nadzieję, że to właśnie zakwasy. ;)
-
Cudownych snów wszystkim i cieszymy się ogromnie, że następna doopka jamnicza ma swoją kołderkę:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: .
-
On już na tych zdjęciach ze spacerków miał zadowoloną minkę wystarczy porównać. Boi się jeszcze trochę ale to szybciutko przejdzie. Jofracy buziaki od moich czarodzieji :loveu:no i ode mnie.:diabloti:
-
Cudowne foty, pycholek śliczny, uradowany łobuzersko.:loveu: Cieszę się, że fajnie się bawią jest czym oko cieszyć.:smokin: Dzięki, że się sprężyłaś i wpuściłaś fotki. Widać, że robaczek szczęśliwy i psiaki świetnie się dograły.:multi::multi::multi:
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
yunona replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Matko! Trzymam:thumbs::thumbs::thumbs: