-
Posts
7799 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by yunona
-
Jeśli można wrócić na moment do ablucji, śmiem twierdzić, że w wykonaniu Dor wyglądało to tak ( tylko mnie nie bij! ): ło matko , tak późno? Znowu się spóźnię do roboty. Umyła najpierw zęby lewa ręką, potem obiema obmyła twarz, następnie umyła prawą rękę do łokcia, potem lewą a na końcu obmyła [B]przedmiot kultu[/B].:eviltong::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::megagrin: No nie mam racji?:eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::lol:
-
Och Neruniu roczniaku jeden Tyyyyyy!:loveu::loveu::loveu: CZarodzieje zyczą Ci wszystkiego Najlepszego, żebys miał bosko u Saruni i owinął ją sobie dookoła palca i żeby spełniała wszystkie Twoje życzenia a Ty bądź zawsze zdrowym i wesołym jamniorkiem:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::tort::new-bday::BIG::laola::laola::cunao::drink1:
-
Ależ cudowna tancerka,:loveu: piękne figury,:lol: a te drobne rączki wijące się w tańcu no, no Selin rośnie super dziewczynka.:multi::multi::multi: Dumisia uśpiła Tomisia ha,ha ;) Cudny mały człowieczek, a w Dumisi odzywa się pewnie instynkt macierzyński. Cudna jest z tymi uniesionymi ucholkami i pięknymi ciemnobursztynowymi oczami. :)
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Rambo z dodatkami:eviltong: i Fokusie yun cały czas czytała i oglądała i coraz głośniej krzyczała o jakiejś krzywej naci:-o ,ale jak i ja spojrzałem to mnie się też słabo zrobiło.:angryy:Nienawidzę tych ciemnogrodzkich dziadów z czerwonymi polikami, płaskim czołem i w gównochwytkach filcowych. :mad: To najgorsza zaraza, która traktuje zwierzęta jak kupę śmieci!:angryy: Yun mówiła, że ją to kiedyś zabije, namiętnie gra w lotto , bo ma jakieś plany o których kiedyś gadały z Dor. Ale myślę, że znajdą się dobrzy ludzie i pomogą naszym biednym braciszkom. Yun czytała na fb , że już są chętni do pomocy. My trzymajmy kciuki za powodzenie akcji odebrania dziadowi tych biedaków.:kciuki::kciuki::kciuki: -
No proszę , co za pieszczochy !:calus::grins:
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
yunona replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Ja pikole, żeby nie powiedzieć gorzej - odnośnie nawet nie wiem jak to nazwać? Pseudohodowla? No ludzie! I oczywiście wiocha. Ciemnogród z bestialstwem. Ja...... wymiękam... -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Wiesz Fokus, yun też była dzisiaj na zlocie czarownic:knajpa: a nas zostawiła w domu samych,(trochę powyliśmy jak wyszła:eviltong:), bo Michu pojechał na działkę do ojca. Mnie nie zabrał , bo ja kopała a tam nie wolno kopać. Michu mówił, że chyba by go szlag trafił :eviltong: jakbym zaczął aranżować trawnik w przerywniki dołkowe :diabloti: Muszę yun spytać co to szlag? :evil_lol: Jakiś mało wyluzowany gościu:flop:. Yun jest wporzo, ją to nic nie rusza, nawet moje prace- artystyczne dziarganie koca :grins: , nie wspomnę o pogryzionych butelkach, które kopie nogą i pyta kiedy nauczę się sprzątać po sobie, bo to jakaś epidemia u chłopów, do Michu też tak mówi.:lol::evil_lol: Zbliża się godzina odcedzania kartofelków i stawiania klocków:multi: dlatego zmykam. Pozdrów wszystkich ode mnie a szczególnie tego Paluszka, o którym pisała cio Selin i Wikunię bo fajnie mnie nazwała. Halut.:grins::bye: -
[quote name='Celina12']...wiesz to nie chodzi,że sobie nie odpuszczam...czasem wkurza mnie tylko podejście pewnych osób do innych ludzi i Ich hobby,zainteresowań.A już jak Któś nie rozumie mojej miłości do psiaków...jamników-to Jego problem a nie mój...i po prostu nie chcę tego słuchać.Nikt nikogo nie zmusza do tego by miał psa....i z tego ja się nie wyśmiewam,nie kpię itp. I tak powinni mi zazdrościć....kochają mnie moje jamnisie-to ja mam szczęście-ja mam ten zaszczyt![/QUOTE] Też spotykam się z tym b. często i tak samo uważam , że to ich problem, a ja odpowiednie zdanie o tym kimś.
-
Talesiku ogromnie się cieszymy, że masz swój nowy domek i życzymy ci dużo miłości i szczęścia :)
-
[quote name='anita_happy']nie...nie..nie..nie staranowała...AUTO mnie zawiodło...i nie pojade nad morze:( jutro... ale w pn:) BO Z AC NALEZY MI SIE ZASTĘPCZE..a jak sie należy to biere! bo miałam juz wizje jazdy pociągiem..juz opiekunke do psów znalazłyśmy ech.... moim zdaniem to opatrzność[/QUOTE] Tak tak, głosować należy a nie nad morzem wałkonić się;)
-
Harfa sunia potrącona przez samochód walczy o życie !
yunona replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Stres, stres i jeszcze raz stres. Znam to aż za dobrze. Wzięłam ze schroniska tak znerwicowanego jamnisia, że potrafi do dzisiaj pięknie ażurować. Na szczęście te cenniejsze rzeczy są dla niego nieosiągalne (jest mały), ale kazdy kocyk ma napoczetą pracę Harutkowych ząbków dziargających co najmniej jak wycinarki z kurpiowszczyzny.;) -
Nie wiecie, że szewc bez butów chodzi? .... O swoich zawsze na końcu i jak czas będzie... he,he ;)
-
[quote name='anita_happy']za dużo u was czytania - wole obrazki a ja dziś jechałam na lawecie!!!!![/QUOTE] A co? przymierzasz się do prezydenckiego pochówku:eviltong::diabloti:
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Selin to mądra dziewczyna, dobrze to wszystko podsumowała.:evil_lol: Najważniesza z tego wszystkiego to dobra impra.:lol: Jak ktoś lubi balować zawsze znajdzie pretekst do zabawy:eviltong::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: ( ło matko drżyjcie faceci!);) -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
No właśnie pomyśl .. na co ci one? Przeszkadzają tylko i czasami przez nie robi się różne głupoty i same kłopoty tylko z tego.;) A tak czyściutko nic nie dynda i nie świeci:evil_lol:. Tak dla zdrowia psychicznego i tego właściwego:eviltong:. Nie ma czego żałować:p -
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Cześć Wam tu Halut pisze. Fajnie Rambo, że się odezwałeś , dawno nie miałem wiadomości od ciebie. Nieźle się urządziłeś z tymi twoimi kobitkami.;) Ty masz trzy do bajerowania, ja tylko dwie. Ferka to małe piwko ale yun to cięzki orzech dla mnie. Słucham jej jak radia, ona rządzi. Ale mnie kocha bo zawsze przytuli jak chcę, i coś dobrego da. Ale najlepiej to z Michałem, bo on to facio a my musimy trzymać się razem.:lol:. Cześć Sagunia, jak tam na wybrzezu? Stęskniłem się trochę za morzem ale tu mi jest lepiej. Jeśli chodzi o te orzechy to co za dużo to niezdrowo, i ja i Fer sami na własnych brzusiach przekonaliśmy się nie mówiąc o tym ile kasiory yun wpakowała w ratowanie Fer. I nie pisz do Fokusa , że ma być wykastrowany, bo to młode chłopie nie bardzo wie co to znaczy. ;) Trzeba kawę na ławę. Otóż Fokus każdy porządny macho ma dwa dyndały (inaczej klejnoty lub jak podaje współczesna medycyna - dolne męskie półkule mózgowe:eviltong::evil_lol:) koło lejka. I żeby ci się z nadmiaru testosteronu (czyli macho) w głowie nie przewróciło,to ci je ciachną, żebyś się zachowywał jak przykładny jamnik, a przede wszystkim nie spłodził jakichś niepotrzebnych sierotek, kundelków, które potem ludzie wyrzucają lub podrzucają do bidula (no wiesz byłeś tam ostatnio i Selin cię stamtąd wyrwała):shake:. Ten sposób jest najlepszy i najbezpieczniejszy. A sam zabieg jest robiony pod narkozą i nie jest to jakaś nowa baba tylko środek usypiający , żebyś nie czuł bólu. Chłopie ja to przeszedłem ale i tak jestem macho więc się nie martw, [B]będzie ci lżej biegać i nic nie będzie ci się obijać o nogi:evil_lol::diabloti:[/B] . Tak samo przy kopaniu dołków nie będziesz sobie już nic zasypywał piachem:eviltong::lol:. O widzę , że i Ganga do nas zawitała. Sie masz. Fokus już teraz wie dlaczego i że musi się z tym pogodzić.;) -
Ja głosu w sprawach małż. nie zabiorę , bo żem z tych co wybrała wolność i swobodę:eviltong:. I tak czytając o Waszych TZ to troszkę zazdroszczę , bo nie miałam tego szczęścia trafić na takie egzemplarze. Zawsze starałam się żyć pełnią życia dawać miłość i dostawać ją od przyjaciół a naprawdę mam ich wielu i rodzinki (no z niektórymi to tylko dobrze na zdjęciu być ;) ) a także moje jamniory i synuś (niestety chwilami sprawdza się powiedzenie- niedaleko pada jabłko od jabłoni :diabloti: ), ale to jest samo życie i staram się nim cieszyć , bo jestem niepoprawną optymistką:lol:. I cieszę się, że chociaż wirtulanie (mam nadzieję na razie) poznałam tak wspaniałe osoby.:loveu::multi:
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: no jezdem w pracy i nie mogę tak rechotać:evil_lol: Jak bede w domu to wpuszczę Haluta to Wam odpisze , co o tych klejnotach wie.:eviltong: -
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
yunona replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A niech to! Tylko siąść i płakać. Bardzo Ci współczuję jak również psiakom. Jednak na starość wyłażą okresy chłodu i przemarznięcia, niedożywienia, stresu. To bardzo przykre, tym bardziej, że nie mogę w żaden sposób pomóc i ta bezradność mnie też czasami dobija. Staram się zawsze myśleć optymistycznie, ale prawda jest gorzka i nieoptymistyczna. Trzymaj się Kasiu i wiedz, że wspieramy Cię chociaż duchowo. :) -
Hopkamy do góry Ogóras i szukamy domeczku :) Nie martw się Twój domek tam gdzieś już czeka, wiem wiem tęsknisz za mamunią, no ale już jesteś dorosły.;)
-
Sweterek extra, chyba się zestresowała przy mierzeniu bo ziewa (albo znudziła):) . Dziwne, że nalała na wersalkę, może jednak coś ma ze zwieraczami albo poschroniskowe, leję gdzie leżę i tak mi dobrze. To niestety jeszcze może potrwać i wskazuje na to, żeby badanie moczu zrobić i USG pęcherza, żeby wykluczyć przyczynę niezależną od Misi. Wtedy będzie czarno na białym.;)
-
I my trzymamy mocno!