-
Posts
7799 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by yunona
-
Oczy śmieją się, w duszy gra, fajnie się odpoczywa u Was w ogrodzie i w domku w fajnym łóżeczku Tomcio słodko pochrapuje:eviltong::evil_lol:. Mnie nie dano spać z pon. na wtorek, całą noc doglądałam Ferci, nad ranem może na 2 godz. zdrzemnęłam się.:p No ale mam nadzieję, że już po atrakcjach i będzie ok. Ferka już wesolutka, tylko Harutek jakiś zły, warkoli na mnie (może zazdrość?). :diabloti: Cieszę się, że macie Fokusia fajnego, zawsze to młodsza krew i te starsze pewnie starają się dorównać:eviltong::lol:. Trochę rozrusza towarzystwo.;)
-
Jamniczek Harry - jednak Czarodziej-wyczarował sobie dom....miłość....
yunona replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Siemka Fokus, nie pisałem nic bo yun nawet kompa nie odpalała, Ferka całą poprzednią noc ćwiczyła reflux żołądka i hydrokolonoterapię. Trochę byłem wściekły bo pewnie coś kotom na spacerze podjadła i cała noc przerąbana.:diabloti: Yun latała z wodą i scierami, pieczołowicie zbierając raz z góry raz z dołu. Ja też się nie wyspałem, wstawałem zobaczyć co się wyrabia.:angryy: Rano poszły do weta. Zaordynowano Ferce kroplówkę i dostała zastrzyków az cztery. Byłem okrutnie zmęczony ponieważ w poniedziałek byliśmy z Michałem w lesie na Bemowie i było fajne ognisko. Też jedliśmy kiełbachę z ogniska i fantastiś się nakopałem, że nie miałem siły wracać. I tam Fery złapała kleszcza na klacie i yun myślała, że te atrakcje gastryczne to bebeszjoza. No ale po dwóch dniach to chyba niemożliwe i wetka wykluczyła ponieważ Fer nie miała podwyższonej temp. W piątek idzie na kontrolę i resztę atrakcji kłujących. Zdążyłem wejść na Wasz wątek i widziałem fajne foty jak rozgrywaliście mecza. Fajnego masz braciszka Gniewka i takie fajne męskie towarzycho. Dziś jak yun zajrzała do pokoju Michała po powrocie z pracy to warknąłem na nią, a co nam menom przeszkadza w męskim gronie, bo był jeszcze wujo Mati. Ale poleciałem potem do niej w kuchni przywitać się, żeby coś wyżebrać.:evil_lol: A wracając do odwiedzin rodziny, to chyba fajnie, że taka duża i braciszków tyle nowych. Dobrze, że mnie posłuchałeś i jesteś grzeczny, bo ja niestety warkole jak mi nie pasi, a niech tam. Wiem, że mnie nie wywali bo słyszałem jak mnie żałowała i współczuła za to co wycierpiałem, ale ja i tak [B]na zimne będę warkolił. [/B]To mi wlazło w krew.:eviltong: Twoja Selin i Krzysio też bardzo kochają Was i trochę zazdroszczę, że nie mam takiego fajnego ogrodu, no ale mam wycieczki.:lol: Dziury niekiepskie kopiesz pewnie Krzyś oczopląsu dostaje i ciśnienie mu wali równo.:diabloti: Trochę zbastuj , najlepiej kopać na zewnątrz na łące jakiejś. Będę kończył bo ta chorowita przyszła się przytulać do yun to i ja skorzystam. Sztama? Łapencja. -
Moja poprzednia sunia Tinusia była miniaturką oczywiście jamnika i tak przeleżała na kolanach Michala z polowę swojego zycia. Michał , żeby się nie zsunęła wkładał ją pod bluzę i nawet idąc do kuchni czy siku ;) . A ja zawsze mówiłam, że mój synuś w ciąży. Nawet gdzieś mam zdjęcia. Malizna śtlaśna z Fafinia.:)
-
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
yunona replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Jostel i widzisz dało radę. Najważniejsze nie wpadać za mocno w panikę. Cieszę się, że ok. A śledzisz kolejkę Bezia u jamora? -
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
yunona replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Trzymam za Paję kciuki i proszę ją ode mnie pozdrowić jak któras będzie dzwonić :) -
Tylko pozazdrościć, Bazylek cudny i fajnie się wybawił na plaży :)
-
Wysłałam dzisiaj kaskę za październik :)
-
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
yunona replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Wysłałam dzisiaj kaskę za październik :) -
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
yunona replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olena84']I co bazarek powstanie? mozna by wymyslec jakis nierzeczowy, teraz takie popularne sa, tylko np jaki, odliczanie kilometrow na dojazd do jamora, a kazdy km 2 zl;)[/QUOTE] Całkiem fajny pomysł na bazarek, dobra reklama i może przejść.:) -
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
yunona replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
Tosieńka- pacjentka w łożu mnie powaliła, po prostu super rekonwalescentka :) . W koszyku jamniorek (Bazylek?czy Gustawek?) niesamowity ;). Twoje cudne rudasy są takie poważne i mają mądrutkie spojrzenia :)))))) -
Pierniczek vel. Gustek w NOWYM DOMU w Krakowie!!!!!!!!!!
yunona replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']Będę jutro telefonować i umawiać się na wizytę z potencjalną Panią od jamniczka. Trzymajcie kciuki :-)[/QUOTE] Trzymamy mocno:thumbs::thumbs::thumbs: -
Jamnik Bruno odszedl juz za TM :( spij spokojnie kruszynko
yunona replied to conceited's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamiętamy cię piesiu..... -
i ja trzymam kciuki:thumbs::thumbs::thumbs:
-
Gratuluje decyzji, cieszymy się bardzo, że obie dziewuszki już nie będą musiały zmieniać domku:multi::multi::multi::loveu: A zdjęciami to nie da się nikogo zanudzić, ja tam mogę ciągle oglądać :p i oczywiście czekamy na wielki pokaz mody jamniczo-taksowej:eviltong::lol:.
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
yunona replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co z Pinesią, bo taka cisza... -
Witam Faficzka po czterch dniach mojej nieobecności, widzę, że domeczki dzwonią. To dobrze , bo czarujemy:bluepaw::bluepaw:
-
I ja trzymam kciuki, oby to co napisała Drzagodha z Fasolką była prawda, że jest w szczęśliwym domku :)
-
Wypadałoby chociaz jakieś badyle kupić. Jak się idzie do kogoś pierwszy raz to przynajmniej kwiaty wypadałoby mieć. No dobrze, juz nie marudzę.;) Ważne że widziałam Kacperka, to prawdziwy jamnior, zgrabniutki, umięśnione udeczka, wcięcie no jak gwiazda a nie jak mój Harutek zapasiona parówa. Ponieważ na mnie warknął bo gapiłam mu się w oczy jak leżał w swoim legowisku i pilnował ucha to usłyszałam niski głos bojowego rotka. Postraszył mnie troszkę:eviltong::evil_lol:. Ale sam też jeszcze jest lękliwy, bo przestraszył się latarni na molo. Ale chłopak już jest na 102:multi:
-
No własnie chciałam powiedzieć, że wogóle się nie przygotowałam i jest mi głupio, bo chociaż jakiś drobiazg na pamiątkę (ale jeszcze nic straconego) by kupił albo co:eviltong: a tak z pustą łapą jak łajza i wstyd mi okrutnie:oops:. Mam nadzieję, że mi wybaczą i naprawię się w przyszłości.:lol:
-
[B]Kacperek przy nogach Agnieszki i i tuż tuż od moich [/B] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-caAvehP7RoE/TojR8mlOmiI/AAAAAAAAAFY/UylOzZlXoh8/DSCF0494.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-fWhfnOYyVNc/TojSG8WzcfI/AAAAAAAAAFc/bdtD0irNZ-Y/DSCF0495.JPG[/IMG] [B]A tu siostrzyczka i kumpela Kacpra - Dianka [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ZKze84l14bY/TojSVXqGpYI/AAAAAAAAAFg/xENpziKyvNY/DSCF0497.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-goMxXmP8hHI/TojSgVXWC1I/AAAAAAAAAFk/IPMatn_N5Aw/DSCF0498.JPG[/IMG] A tu Kacperek zmęczony gadaniem o nim i spacerkiem;) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-FKzblyORGyY/TojSsVKfvMI/AAAAAAAAAFo/4xCgBvUwjDc/DSCF0499.JPG[/IMG] Bardzo miło wspominam spotkanie , cieszę się bardzo, że poznałam osobiście Agnieszkę i jej rodziców, jak również wspaniałe psiaki Kacperka i Diankę. Chciałam również dodać, że jadłam wspaniałą szarlotkę upieczoną przez mamusię Agnieszki a była tak pyszna , że bezczelnie zjadłam nie tylko jeden kawałek. Rodzice Agnieszki są bardzo fajni, znają się wspaniale na psiakach i ich potrzebach, Kacper i Dianka lśnią jakby je ktoś wysmarował oliwką , a one po prostu są swietnie odzywione, wyspacerowane i szczęśliwe. Serdecznie jeszcze raz dziękuję za mile spędzony czas. [/B]
-
I jeszcze: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-QwrgPlwdfJk/TojRUcJDcpI/AAAAAAAAAFI/YOJDNQXHlqc/DSCF0488.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-25cTK-jfeQ0/TojRgkw-svI/AAAAAAAAAFM/oceGouxjSmU/DSCF0490.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-6y7v4sgWplw/TojRqyTThuI/AAAAAAAAAFQ/_dktQ3G90BI/DSCF0491.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-1EC1rCcqjJI/TojRzP7_bvI/AAAAAAAAAFU/THfjdhJ2V00/DSCF0493.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-tu-WolMV4BM/TojRKzXaTwI/AAAAAAAAAFE/WkEL75Y3fAA/DSCF0487.JPG[/IMG] To są zdjątka z molo na jeziorem Domowym a następne są już z bardzo gościnnego domu Kacperka.:multi::multi::multi:
-
W tą sobotę byłam w Szczytnie i spotkałam się z Agnieszką i Kacperkiem nad jeziorem i spacerkiem udałyśmy się do jej domku , gdzie zostałam bardzo mile przyjęta przez jej wspaniałych rodziców. Kacperkowi zrobiłam troszkę zdjęć, więc się pochwalę. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Xv9O49YK72w/TojQOzYIhfI/AAAAAAAAAEw/IweLG09WZ8o/DSCF0482.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-rCAfvhwUxnA/TojQdQSdQ5I/AAAAAAAAAE0/j3DRK7ThigM/DSCF0483.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-mxAXAp39tyg/TojQsfcPcvI/AAAAAAAAAE4/xIUBdPix1xg/DSCF0484.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-3o0Hwnh1a70/TojQ5h7kW5I/AAAAAAAAAE8/kd_Gf8CJVCU/DSCF0485.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-iUfAYO1pWDs/TojRBJh3WXI/AAAAAAAAAFA/_5aiFS_BkEY/DSCF0486.JPG[/IMG] [B]Fajny jestem co? :lol:[/B]
-
Fajny Faficzek z rozwianymi uszkami :). A co do dzieci to popieram Isadorę. :)
-
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
yunona replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Bez nerwów. Spokojnie Jostel wypisz osoby , które deklarowały na miesiąc pobytu u jamora w celach rozpoznawczo-badawczych i po ile. Wg szacunku brakuje 150 zł, jak przyjdzie moment wyjazdu trzeba natychmiast wpłacić kasę i wysłać jamorowi. Może Jostel napisałąbyś do skarbonki kundelkowej o wsparcie , może coś dziewczyny sypną, a ja może też dorzucę 50 zl (razem 100). Czyli gdyby kundelkowa nas wsparła 100 to byłby komplet. Możesz to zrobić. Uzasadnienie proste dla Bezia być albo nie być. Napisz co o tym sądzisz? A może ktoś z wykruszonych dorzuci jakąś kasę, spróbuj napisać na pw do tych osób. :) I nie załamuj się, musi być ok. i będzie!!!!