-
Posts
2998 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vlk
-
a w jaki sposób rozdzielał psy? Wynika z tego, że jakoś wszedł pomiędzy nie... generalnie zasada jest taka, że psy się rozdziela ciągnąć za nogi, bo wtedy pies traci oparcie itp. Nigdy przy głowach bo właśnie wtedy są najczęstsze przypadki, że dostaje się jakimś "zębowym rykoszetem". I to nieraz można bardzo poważnie oberwać... Pies na pewno wymagałby miejsca, które poświęci mu dużo czasu. Wiem, że w hoteliku u Jamora pracuje się z trudnymi psami. Także Gabi prowadzi hotelik, gdzie pracuje z psami (ostatnio dostała właśnie przypadek agresywny. Ale taki, że gryzie ludzi po prostu, nie przy rozdzielaniu. I przy tych nakładach pracy już widać, że z psem lepiej). Przydałoby się takie podliczenie długu i kosztów, jakiś czas temu obiecałam Basterowi bazarek, jednak do tej pory nie miałam po prostu czasu ani możliwości go zrobić, jak tylko pojawią się świeże informacje i psiak nie pójdzie do odstrzału, to chętnie coś skombinuję.
-
Haszczak Baski, rasowa kundelka Kropka i koci rezydent Bagir
Vlk replied to Baski_Kropka's topic in Galeria
[quote name='Baski_Kropka']Za tydzień jedziemy na zawody :D Nie wychodzę z klocuszkiem, bo chodzę sama po lasach, jak idę ze znajomymi to zabieram, ale tak to wole nie ryzykować hehe mnie Basiorek raczej nie obroni chyba że Kropka hehe :D[/QUOTE] no a w tym jest trochę racji ;) chociaż np jak idę do parku to biorę. Tylko że się czaję ;) do lasu... hm. Zdarzało mi się nawet brać aparat jak samotnie byłam. Ale to rzadko -
Haszczak Baski, rasowa kundelka Kropka i koci rezydent Bagir
Vlk replied to Baski_Kropka's topic in Galeria
no ja to bym np chciała, żeby przy standardowym bieganiu mnie sucz nie ciągnęła - w parku niekoniecznie uśmiecha mi się popylać jak rakieta :D. Mam nadzieję, że jest to do osiągnięcia ;) Ja chciałabym żeby ciągnęła z innym psem, mnie na nartach albo rower. Może sam rytuał z odpowiednim rodzajem szelek wystarczy? ;) a zdjęcia jak zwykle - bardzo fajne :) -
no na razie to cyrki z tym jedzonkiem tylko, bo tego nie, tamtego nie, tylko MIĘSKOOOO! A mięska za dużo nie może, tyle tylko, coby okrasić jedzonko. No i marudzi, wybrzydza i grymasi ;) A tylko po twarożku czy tam ryżu z rybą nie wymiotowała. Teraz wciskam jej prawie na siłę proplana dla seniorów, nie bardzo jej smakuje. Tzn raz nie chce, raz trochę schrupie z ręki. Mam zamówioną lepszą karmę na próbę, propac w 3kg worku, ciekawe czy to posmakuje. Mam nadzieję, że tak, bo z gotowaniem i okraszaniem i karmieniem niemal do pyska to straszne cyrki są, po prostu chyba mi doby braknie ;D
-
na stawy dostała Rheumocam, zawiesinkę. Z dnia na dzień.. może to nie tak z dnia na dzień, tylko po prostu nadszedł ten moment, kiedy kropla przepełniła czarę. Od jakiegoś czasu Tesia mogła jeść dużo mniej rzeczy niż kiedyś. Zero surowizny, mało tłuszczu itp... no a teraz mięsko by chętnie jadła tylko nie może za dużo. Wyniki krwi ma dobre jak na swój wiek, wsio w normie się mieści. Ale stosunek ilości wskaźników wątrobowych wskazuje, że wątroba nie działa tak najlepiej, stąd pewnie te problemy z mięchem. A niestety u psów w tym wieku pewne rzeczy postępują lawinowo. Mam nadzieję, że rheumocam na łapeczki pomoże, wtedy też na pewno będzie miała więcej apetytu na inne rzeczy także. A Yrsa czasami jeszcze burczy ale generalnie są razem, tylko podczas jedzenia stan podwyższonej gotowości, no i czasami muszę YRsę okrzyczeć w jakiejś innej sytuacji. Nie powiem, że jest super, bo zapeszać nie chcę. A i stan Tesi pewnie powoduje pewne reakcje ze strony Yrsy. Więc poproszę o kilka ciepłych fluidów, tak dla staruszki jak i młodziaczki ;) Yrsa dostała dziś witaminki, podobno niedobory też wpływają na zachowanie ;)
-
Belgia-jej uroda zniewala.Sunia ma dom.
Vlk replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
po prostu PRZEPIĘKNE zdjęcia!! Naprawdę cudowne :) Zwłaszcza jak się listeczkami bawi. Sunia jest tak zjawiskowa, że aż mnie serducho boli, że nie mogłam wziąć pieska kolejnego. Ale za to raduje się, bo ma taki fajny domek :) -
TULA-wyexploatowana sunia ONka po pseudohodowli-MA KOCHAJĄCY DOM
Vlk replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
gdyby trzeba było ciąć koszty, to mogę polecić filety rybne mrożone z ARO. Jadłam nieraz, nie są drogie a smaczne te rybki. Można ugotować np w specjalnym garnku na parze. Albo coś ;) ja mam taki garnek za 20zł, stalowy ze szklaną pokrywką i sprawdza się dobrze :) -
Wiking z "poparzonym" pyskiem ofiara lansu potrzebuje waszej pomocy.
Vlk replied to Sayrel's topic in Już w nowym domu
trochę się zdziwiłam tym "programowym" łysieniem haszczaków, bo widziałam ich sporo ale jeszcze żadnego z takim łysieniem... Co tam u wojownika? :) Zdrowieje dzielnie? -
Kirys, piękny, puchaty mix DON z Ostrowi Maz. tęskni za domem
Vlk replied to terra's topic in Już w nowym domu
no właśnie, pięknisiu! -
Mała sparaliżowana Bianka!!! Potrzebujemy pomocy !!
Vlk replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
[quote name='togaa'][B]Mona[/B], szczerze Cie podziwiam. Wiem jak nikt, ile pracy i czasu wymaga opieka nad takim siusiumajtkiem. Ja bym nie podołała, a Ty juz ciągniesz sama tyle miesięcy... Dlatego tak mi strasznie przykro że finanse [B]Bianeczki[/B] kuleją, że wciaz długi i długi.... Czemu tak? Wszyscy już na dogo zobojętnieli ?[/QUOTE] nie zobojętnieli... po prostu psiaków jest całe morze. A portfele mają swoje dno, zazwyczaj za szybko :( gdyby nie to, że moja starsza sunia teraz słabuje i czeka nas pewnie leczenie, to chętnie bym wspomogła grosikiem. A tak to tylko mogę podnieść i słać promyki -
teraz to nie będę kombinować z chrząstkami itp... na razie to Tesia coś nie za zdrowa jest. Miała badania krwi, jutro mam nadzieję, że dostanie jakieś zastrzyki. Zaczęło się od tego, że te łapki bolały, potem zaczęła na drugi dzień zwracać niemal nienadtrawioną kolację. Więc poszłam z nią na badania krwi, wyniki podobno bardzo dobre a jak na staruszkę to już w ogóle super. Więc podejrzewam, że po prostu żołądek może odmówił trawienia mięsa. Ale jak próbowaliśmy dać jej twaróg czy coś innego wg. zaleceń wetki, to nie chciała w ogóle jeść (tzn raz zjadła twaróg i na drugi dzień było wszystko ok). A jak drugiej suce podkradła kawałek mięsa i chrupki psie, to skończyło się na rzyganku i innych takich. Na razie słabiutka, dostałą ode mnie kawałeczek takiego psiego żarcia z kurczakiem. teraz planuję dawać jej rybkę gotowaną z ryżem, w małych ilościach i po kilka razy na dzień, mam nadzieję, że pomoże i zacznie jeść i przestanie to zwracać. BO właśnie mięsko to chętnie je ale łatwo zwraca. Martwię się o nią. Ale pocieszają mnie te dobre wyniki. Jutro rano z nią jadę do weterynarza i będziemy podejmować jakieś leczenie itp, skoro nie chce jeść twarogów czy ryżyku, to coś będziemy wymyślać
-
TULA-wyexploatowana sunia ONka po pseudohodowli-MA KOCHAJĄCY DOM
Vlk replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Wy tej psiny za mocno za uszy teraz nie targajcie, skoro ją bolą ;) Zdróweczka dla niej! -
dziękuję bardzo za pomoc :)
-
ja mam taki mały problemik ;) założyłam ostatnio dwa bazarki, postanowiłam w obu trochę obniżyć ceny - zrobić promocję, żeby ściągnąć więcej chętnych. W jednym udało mi się zmienić tytuł, że promocja. Ale w drugim mimo wielokrotnych prób mi się to nie udało. A wszystko robiłam tak samo. Czemu więc ten tytuł się nie chce zmienić? :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/195032-Bazarek-dla-Iskierki-obrazki-bajkowe-na-%C5%9Bcian%C4%99!-%29-do-14-listopada-godz.-20.00[/url] to link do bazarku z niezmienialnym tytułem ;)
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Vlk replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
a nie uda się jej smaczkami zwabić? Jakimś przepysznym jedzonkiem, paróweczką? Jeśli jest mocno płochliwa to faktycznie próba usidlenia jej skończy się tym, że pobiegnie w nieznane i tyle ją widzieli... -
Haszczak Baski, rasowa kundelka Kropka i koci rezydent Bagir
Vlk replied to Baski_Kropka's topic in Galeria
fajne fotki :) a z lustrzanki by były jeszcze lepsze... ja niczym innym niż lustrzanką nie robię, nie mogłabym :) czemu nie wychodzisz z klocurem? :D Yrsie powoli się kończą foszki i to jest pozytywne :) a w weekend najprawdopodobniej wypad w górki, więc trening za tydzień bym odwiedziła :D -
Kirys, piękny, puchaty mix DON z Ostrowi Maz. tęskni za domem
Vlk replied to terra's topic in Już w nowym domu
ano, wszystko racja... -
oj to na razie zostanę przy tym majamilu, nie mam kasy żeby wydać ot tak 200zł :( ale kurze łapki i ten lek będzie dostawać. Już widzę, że po tym majamilu jej lepiej :) dziś nie kuleje
-
czemu bym miała nie dowierzać :) Każda rada cenna, dziękuję bardzo. A te kosteczki z kurzych łapek to nie zaszkodzą psicy? No chyba, że bardzo mocno wygotuję, żeby były miękkie. Jakoś moim psom rzadko kości daje a kurzych i innych ptasich to już w ogóle unikam jak ognia :) A ten gelacan to lek ludzki?
-
Marcel - hebanowy szczeniak mix cocer-spaniela. MA DOM !!!
Vlk replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
no cudne są :) -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Vlk replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
czyli dalej nic nie wiadomo? :( a ktoś ją w ogóle widział? Czy po prostu kamień w wodę? -
Haszczak Baski, rasowa kundelka Kropka i koci rezydent Bagir
Vlk replied to Baski_Kropka's topic in Galeria
jaka szkoda, że ode mnie Tychy są średnio po drodze. Ale może kiedyś... Mada: a na dodatek chętnie bym zobaczyła zestawienie naszych sobowtórków :D Dużego i małego... ;)