-
Posts
5854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jaanna019
-
Moje mieszane uczucie nie wynikają tylko z wątków na dogo. Są to "uczucia" do których mam prawo. Nie będę niczego udowadniać ani dyskutować. Nie ma na to czasu. A to miejsce jest przeznaczone dla siedmiu psich sierotek a nie na słowne przepychanki. Teraz biegnę sprawdzić dt dla malucha - osobiście i naocznie. Jeśli się okaże ok to jeden maluch będzie w dt w Białymstoku.
-
Kuna kiedy mogłabyś ty pojechać?
-
Ja wiem, że to może upierdliwość ale czy sunia była sterylizowana w dt czy ta wiedza o sterylce jest oparta na stwierdzeniu weta, który psa pobieżnie obejrzał? Uwierzcie mi, nie ma możliwości w oparciu o oględziny stwierdzić czy suka miała zabieg. Pani doktor tylko ją obejrzała i powiedziała, że sterylizowana. Chyba zdajecie sobie sprawę, że u suki po jakimś czasie nawet nie widać blizny pooperacyjnej?
-
Wiecie co my możemy na niej dobrze zarobić.:cool1: Tak mi przyszło dziś do głowy, że można ją wykorzystać jako "cud dietę". Tyle osób walczy ze zbędnymi kilogramami. Można Kikę wypożyczać za dużą kasę jako specjalistę od odchudzania. Ona tak słodko żebra, jęczy, prosi jak się je, że normalnie człowiek nie ma sumienia wżerać i talerz odsuwa jak jest na nim coś niejadalnego dla psa, a jak jadalnego to oddaje psu:evil_lol:
-
Ja odpisuję na twoje pytano, jak tęsknisz albo chcesz mieć pewność, że jest ok to umawiaj się z ds na kawę i odwiedziny :)
-
Prawe ucho już ok, lewe jeszcze "brudne". Mam obsesję :p nałogowo ważę:evil_lol: dziś waga 3,10kg. Może jednak coś drgnie. Dziś pojadałyśmy suchego Royalka i surowego kurczaczka. Poszło gładko. Myślę, że z jedzeniem już nie będzie problemu. Zastanawiam się jednak nad jej kupkami. Dziewczyna je 3-4 razy dziennie więc nic dziwnego, że na każdym spacerze robi kupę jest jednak jedno ale... jak zrobi kupę to i tak co jakiś czas przysiada i prze chociaż nic z niej nie wychodzi. Gruczoły ma wyczyszczone. Odrobaczona też jest. O co może chodzić?
-
Schronisko w Hajnówce błaga o pomoc dla swoich podopiecznych
jaanna019 replied to bbgm's topic in Już w nowym domu
[quote name='jolasek']Jakie piękne psy tam mają. Ja się jednak ciągle zastanawiam kto ma takie kalosze. :eviltong: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/200589-Schronisko-w-Hajn%C3%B3wce"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/9137/beznazwy1r.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Zupełnie jak moje obuwie służbowe :) Dzisiaj do TOZu dotarły dary od 3 osób, czyli jest odzew :) dary czekają spokojnie na odbiór. -
Jemy na potęgę :) a jak? A no bierzemy talerzyk, siadamy przy stoliku, talerzyk stawiamy na stoliku. Na talerzyku leżą np. pokrojona na kawałki kanapka i sucha karma. pani je kanapkę a Kika suchą karmę. Jedzonko wchodzi smakuje tylko wtedy kiedy Kikunia siedzi obok mnie ;) Troszkę się trą z moją Lusią jak to baby ale do rozlewu krwi nie dochodzi, ot nawrzeszczą na siebie, powarczą, poburczą i się rozchodzą. Przekupy ;) Na wspólnych spacerkach jednak panuje miłość i zgoda między dziewczynami. O Kikę nie musicie się martwić bo ona nie z tych co to da sobie w kaszę dmuchać. Umie się babulina odgryźć nawet mojemu Pitusiowi jak jest zbyt natrętny. Dzielny z niej pies i cudny i kochany:loveu:
-
Fidżi miała szczepienia w maju, po co szczepić drugi raz w listopadzie? Pewnie napiszesz, że w maju były wirusówki? to wklej książeczkę Fidżi ze szczepieniami. no chyba że TOZ zapłacił za szczepienia innego zwierzaka a ty napisałaś, że to było dla Fidżi. Oprócz kwot trzeba też wkleić dowody wpłaty, paragony lub fakturę. W twoim przypadku to niemal konieczne. Poproszę moderatora o pouczenie ciebie w zakresie rozliczeń. Ps. Bardzo mi miło, że nadal masz dobre samopoczucie. Dostałam zaproszenie na komisariat. Ty już też?
-
Ale mnie nie interesuje twoje urażone ego. Na utrzymanie Fidżi i jej leczenie TOZ wydał sporo pieniędzy i dlatego czy ci się podoba czy nie zgodnie z zasadami tego forum mam prawo do zadawania pytań i otrzymywania odpowiedzi. Do tej pory nie otrzymałam zdjęć Fidżi. Tu na tym wątku jest moje zapewnienie, że leczenie Fidżi ma zapewnione w lecznicy, w której była prowadzona do tej pory. Nie konsultowałaś z nikim zmiany lekarza. Odległość nie ma tu nic do rzeczy, trzeba było powiedzieć, że ma zabieg, transport by się znalazł. Z powodu swojej urażonej dumy podejmujesz decyzje, które nie koniecznie są najlepsze dla Fidżi. Ile kosztował zabieg? Może czas uporządkować rozliczenia na wątku?
-
Oczywiście, że wznawiać. Jak wygląda sprawa sterylki? Aktywuj ogłoszenia które masz na emailu. I jeszcze rada: jeśli znajdujesz psa i dajesz go na dt to nie licz na to, że ktoś za ciebie zrobi robotę czyli znajdzie mu dom. To ty odpowiadasz za psa i to ty powinnaś robić jej ogłoszenia, dużo ogłoszeń, nie tylko allegro. Wiesz co jest najsmutniejsze w tym wszystkim? Ona nawet nie ma imienia w dt wołają na nią "chodź tu".
-
c.d. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1229/482bb70aee3be7c7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1217/fc71451fbf55e060med.jpg[/IMG][/URL] i grupowe [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1227/4e5f58081cb35343med.jpg[/IMG][/URL] Co do hotelu w Jarocinie, też mam mieszane uczucia, a jak mam mieszane to przykro mi nie powierzę maluchów.
-
To ja wrzucę resztę rodzeństwa. Zdjęcia robił reporter z GW. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1237/5e380147d13e3fb9med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1228/7f8f3f588762ee99med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1190/b4a7d183f034da97med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1229/f4fd007ac8bf8244med.jpg[/IMG][/URL]
-
Genialny pomysł na to bym nie wpadła. W identycznej sytuacji u innego psa i w innym dt Monika opiekunkę oskarżyła o dużo gorsze rzeczy. Monika prześlij mi na email zdjęcia Fidżi po zabiegu i jak teraz to wygląda po zerwaniu szwów. I nadal pytam po co było zmieniać lekarza? Fidżi była prowadzona przez dobrego weta, ale jak rozumiem ten który robił zabieg jest tańszy i pewnie to zadecydowało? Ile kosztował zabieg?
-
Poczekajcie jeszcze z tym wspomaganiem, jeśli maluch jest zdrowy i dostaje pełnowartościową karmę to nie potrzebuje dodatkowego wsparcia. Coś się ruszyło. Ludzie dzwonią. Co prawda nie są to "te" telefony ale są ;) Mam nadzieję, że zanim przyjdzie magiczny dzień wyjazdu do dt część maluchów znajdzie ds.
-
No tak a ja to bym chciała już i natychmiast mieć spasionego psa ;) Popasiemy jeszcze tydzień i zrobimy badania. Jednak widząc ją codziennie, jak je, jakie i ile kup robi, wydaje mi się, że to może być trzustka.
-
Przelew sprawdzę po południu. Wczoraj dostaliśmy proszek do rwania włosów z uszu. Dziękujemy! :) Lecznica podarowała Kikuni nową bluzę, taką cieńszą do chodzenia w domu i kilka paczek próbek Royala :) Kika miewa się dobrze, tylko nie podoba mi się, że nie przybiera na wadze. Zrobiłabym jej badania krwi w kierunku trzustki. Co o tym myślicie?
-
[quote name='Guliwer89']Głaski dla Kikuni :):) Korabiewice masakra też oglądaliśmy na TVN24 reportaż o bezdomniakach na Ukrainie :(:( jedno jest pewne coraz więcej się o takich tragediach mówi tylko kiedy coś z tym zrobią :(:([/QUOTE] Nie można pytać "kiedy coś z tym zrobią". Kto ma to coś zrobić? Wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni, my ludzie. Dlatego każdy z nas powinien przyjrzeć się sobie, pomyśleć "co ja mogę zrobić" i robić.
-
[quote name='agatamakowska6@wp.pl']jak macie transport jeden może jechac do mnie proszę o pw jak coś tylko ja mam kotkę z kocim katarem nie wiem czy to zarazliwe dla psów ?[/QUOTE] Koci katar nie jest zaraźliwy dla psów, ale ta Mława nie po drodze w twoją stronę nie mamy transportu. płatny nie wchodzi w grę. Evelin dziękuję serdecznie, przekaż i Murce i Pati, jestem im ogromnie wdzięczna tym bardziej, że wiem że im też nie jest lekko i psów mają pod dostatkiem. [quote name='arielka186']Zrozumiałam, że 30-tego jest transport do W-wy? Postaram sie cos zorganizować do tego czasu, ale na razie nie mogę obiecać... Małe biedactwa :sad:[/QUOTE] Dziękuje, gdyby się udało byłoby wspaniale.
-
Pani K. o ile tu się pojawi to chciałabym żeby przeczytała wiadomość ode mnie: Droga Pani jest Pani zakałą TOZu (nie jedyną), przynosi Pani wstyd najstarszej organizacji prozwierzęcej w Polsce, okrywa hańbą każdego członka TOZ. Dzięki takim osobom jak Pani TOZ ma taką opinię jaką ma. Wstyd mi, że jestem przedstawicielem tej samej organizacji. Nie rozumiem jak publicznie osoba, która jest prezesem Oddziału może pleść takie bzdury!!