-
Posts
5854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jaanna019
-
O matko znów Korabiewice?! To tam mogło cokolwiek się pogorszyć? Myślałam, że gorzej być nie może.
-
Dziękujemy za pomoc dla Kiki :) Siedzę w pracy ale już się nie mogę doczekać kiedy wyjdę. Kika na mój widok odstawia taniec na tylnych łapkach. Wczoraj pierwszy raz udało jej się samej wskoczyć na fotel, bo do tej pory trzeba było ją podsadzać. Wieczorem na łóżko już też sama wskoczyła. Malutka śpi wtulona w poduszkę i przykryta kołderką. Muszę się pilnować żeby jej w nocy nie uszkodzić. No i zaczyna być zaborcza, warczy na moje psy kiedy chce mnie wyłącznie dla siebie. Mała zazdrośnica. Oczywiście nic złego się nie dzieje i sytuacja jest opanowana :)
-
Cóż to za język? Ogarnij się chłopie! Podważam decyzję Moniki. I nie rozumiem w jaki sposób pies zabezpieczony prawidłowo kołnierzem może okiem potrzeć kołnierz.
-
Pięknie.. a dlaczego nie zrobiłyście aborcyjnej? Litości co za weci ją leczyli? Miot powinien być uśpiony. Komu wydałyście sukę, że nie rozumie takich rzeczy. Myślałam, że dogomaniacy oddają psy do uświadomionych domów w zakresie bezdomności. Pisać w tej sytuacji powyższe radosne posty to to samo co powiedzieć nam wszystkim, że to co robimy to głupota i nasza praca nie jest nic warta.
-
Dziękujemy za każdy grosik po stokroć :)
-
[quote name='jaanna019']W jakiej lecznicy był robiony zabieg?[/QUOTE] Może nie trzeba było zmieniać lecznicy?
-
No to rozgryzłam dziewczynisko wredne :diabloti: ona po prostu musi jeść ze mną najlepiej z jednego talerza, raz ja raz ona:evil_lol: Jak myślicie czy brzoskwinia jej nie zaszkodzi? Dziś mamy zjedzone: Royal dla ras małych, kurczaczka i brzoskwinkę. Wszystko rozłożone na 4 posiłki. Dostała ostatnią dawkę antybiotyku, pani doktor wyczyściła gruczoły przyodbytnicze i zabrała się za uszy. Uszy wydepilowane i wyczyszczone, okazało się, że coś tam w uszach siedzi więc zakraplamy. Kika dzielnie się broniła resztkami zębów :evil_lol: wiła się jak wąż i kombinowała jak tu ugryźć panią doktor, ale ogólnie była dzielna :cool1:. Waga 3kg :shake: za mało.
-
No właśnie jest jeszcze dług w hotelu. Z Bielska przez Trzcianne 400km z Trzciannego 280km, może taniej wyjdzie jak pojedzie Kuna? Tylko na kiedy ten transport możliwy?
-
[quote name='jumanjiana']chodziło mi nie o tego całego białego, tylko tego z małą białą plamką. będę miała problem z samochodem, jeśli ktoś mógłby go podrzucić do centrum, to nawet dziś może do mnie trafić. kończę pracę o 17.30, od 17.45 jestem już w domu.[/QUOTE] Ponumerowałam dzieciaki żeby się nie myliły. Czy chodzi o nr4? Daj mi na Pw numer do siebie. Jutro zadzwonię i się domówimy. Bardzo wam dziękuję, rozważymy każdą propozycję. Maluchy są słodkie. Na szczęście już same jedzą a kupkają aż miło. Kupy wczoraj z robalami, dziś cudne. Śpią obok siebie jak prosiaczki w szeregu :)
-
Bardzo dziękuję za pomoc. Dt nie muszą być w Białymstoku. [quote name='Evelin']Pierwsza dobra nowina: po 28 listopada 2 sztuki pojadą do Pati-C....Wczoraj już molestowalam Pati przez telefon,wysłałam link i choć obiektywne trudności są,to się zgodziła... Zostanie 5..... Może jeszcze ktos się zlituje,choć jednego weźmie?[/QUOTE] Evelin jak mówiłam bardzo jestem wdzięczna, szczegóły dogramy bliżej 28-go [quote name='jumanjiana']i przekonałam - możemy wziąć jednego na tymczas, warunek jest jednak taki, że nie sponsorujemy żadnych szczepień i zabiegów wet - po prostu nas w tej chwili na to nie stać. zakochałam się w tym z pierwszego zdjęcia - w lewym górnym rogu, z białą plamką na łebku. poproszę o jakiś kontakt na priv.[/QUOTE] jumanjiana rozumiem, że białas może u was zamieszać? On jest najmniejszy i najsłabszy z całej 7. Kiedy możesz go przyjąć?
-
Suchym już też się nie interesuje :( ona codziennie ma ochotę na coś nowego.
-
Karmię z ręki zazwyczaj, ona z miski nie bardzo chce. Dziś troszkę jadła z ręki, troszkę z talerza.
-
[CENTER]Nr3 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1194/9d56e70cb4e26bffmed.jpg[/IMG][/URL] Nr4 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1210/573732cf589172bcmed.jpg[/IMG][/URL] Nr5 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1221/71e6b9eddb17113dmed.jpg[/IMG][/URL] Nr6 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1033/5f256e68e4d23c0fmed.jpg[/IMG][/URL] Nr7 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1220/d4386acc1abaa135med.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
-
Dziś pojechałyśmy na wieś. Ludzie prosili o pomoc dla maluchów. Na miejscu okazało się, że jest siedem szczeniąt opuszczonych przez matkę. Bezdomna suczka oszczeniła się w norze. Ludzie ją widywali ale od kilku dni jej nie było. Przestała się pokazywać. Nie wiemy czy zginęła pod kołami samochodu. Czy napotkała wnyki na swojej drodze.:shake: Zostawiła po sobie siedem maluchów:placz: szczeniaki mają ok.5 tygodni. Gmina nie ma umowy ze schroniskiem. Z resztą co by je czekało w schronisku?:shake: Ubłagałyśmy lecznicę, żeby przetrzymali chociaż kilka dni. U nas nie ma wolnego miejsca, wszystkie dt zapchane po sufity. [COLOR=red][SIZE=4]POMOCY!!! BŁAGAM O RATUNEK DLA TYCH SIEROT :-( [/SIZE][/COLOR][CENTER] [COLOR=red][SIZE=4][SIZE=2][COLOR=black][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1186/bca226b56e89f741med.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1220/72e3de1025e8e182med.jpg[/IMG][/URL] Nr1 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1221/046d548025e58c3fmed.jpg[/IMG][/URL] Nr2 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1221/3785ec2331216df2med.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
-
No to idę czytać, bo panna wyjątkowo kapryśna. Dziś sam gotowany kurczaczek. Serek i jogurt już jest be :-( ale wszystko co ja jem bardzo ją interesuje. Jak jadłam bułkę, zwykłą na sucho to jej gały z orbit wychodziły :crazyeye: Kaszelek jakby mniejszy, wetka powiedziała że jeszcze jutro dla pewności podać antybiotyk i można odstawić.
-
[quote name='arabiansaneta']Brzydki zapach z pysia, częsty u starszych psów, może być wynikiem kamienia nazębnego lub zepsutych ząbków. Niezależnie od leczenia, są gryzaki czyszczące zęby, które dodatkowo odświeżają oddech (Purina, Pedigree Dental Stix)[/QUOTE] U starszych psów z takim kamieniem jak ma Kika to nic dziwnego. Przerabialiśmy to już kilka razy u innych psiaków. Mnie osobiście nie przeszkadza i tak daję jej się całować ale chłopy to takie teraz wydelikatnione, że byle mały odorek to już rezygnują ;) a tak poważnie to niestety do momentu usunięcia kamienia zapach będzie i już. Kamień jest taki, że nie widać pod nim czy zęby zepsute czy nie. Z całą pewnością wielu brakuje np. górne z przodu zupełnie nieobecne. Jeden ten najgorszy, który się kiwał został po prostu wyjęty, troszkę kamienia przy tym też odpadło. Ona powinna nie tyle gryzaki co ogólnie jeść coś co się gryzie, bo przy miękkim jedzeniu bardziej się osadza.
-
Kika ma złożoną w lecznicy swoją osobną kartę, więc w razie potrzeby zawsze będzie można bez problemu wydrukować historię choroby np. dla nowego domu. Tu są dotychczasowe rachunki: Bilety [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1185/920a929403d6b0a6med.jpg[/IMG][/URL] Paragon i wydruk z terminala (płaciłam kartą) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1208/77233b4608b75c50med.jpg[/IMG][/URL] A tu nasza podopieczna w domowym sweterku, który pożyczyła jej moja grzywka ;) Kika na swoim miejscu, czyli w fotelu za moimi plecami i ona tak może cały dzień ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1220/d7de6343c3d8329amed.jpg[/IMG][/URL]
-
Oczywiście, że trzeba wklejać rachunki :) czy nie obrazicie się jak to będą zdjęcia, bo nie mam skanera w domu. I czy z lecznicy wystarczy paragon czy też karta wizyty?
-
Kika nadal pokaszluje, dziś oprócz antybiotyku dostała coś przeciwzapalnego. Jak na razie nie kaszlała ale u niej zazwyczaj wieczorem się nasila. Mam nadzieję, że jej przejdzie. Po wczorajszej euforii na widok suchej karmy dziś zostało tylko wspomnienie. Dziś sucha karma już jej nie interesowała, kurczaka z ryżem tylko podziubała. Zachęcałam, prosiłam i nic. W desperacji dostała surowe mięsko i zjadła. Wieczorem (możecie na mnie krzyczeć) ale dostała biszkopty maczane w jogurcie, bo nic nie chciała. Po za grymaszeniem reszta bez zarzutu. Jest tak niekłopotliwa jakby jej nie było. Cały czas leży przy mnie. Mój TZ też jest nią zachwycony jedyne co mu przeszkadza to jej oddech. Faktycznie nie zachęca do całowania. Teraz trzeba się skupić na karmieniu. Ps. Zaczyna pokasływać. Wydatki: podróż 41zł + 15,20zł = 56,20zł wet rach z dn. 19.11 (4 wizyty) 74,90,- czyli proszę o przesłanie 131,10,- konto idzie na PW