Jump to content
Dogomania

g@l@xy

Members
  • Posts

    552
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by g@l@xy

  1. hm... nurtuje mnie poważniejszy problem niż ewentualna rewolucja w kiszkach. Czy te haczyki mogły powbijac się w śluzówkę i czy mogą spowodować za jakiś czas miejscowe stany zapalne czy owrzodzenia... Jutro zadzwonię do mojego zaufanego weta niech radzi.... dzień do bani :(
  2. Własnie wróciłam z moją sunią ze spaceru z lasu. Tam wplątała się w roślinę zwaną potocznie rzepem (takie kulki z igiełkami zakończone haczykami). Problemu by nie było ale zanim doszłam do niej złapała w pysk taką kulkę lub jej część i połknęła. Zaczęła chrząkać, kaszleć, dopiero przeszło jej po podaniu skórki z chleba ( chyba skórka odczepiła to ). Mam pytanie czy ktoś już miał taką przygodę, czy ta roślina dostając się do przewodu pokarmowego nie wywoła jakiegoś paskudztwa?
  3. mój Boże..... oby tylko znalazł normalny dom...
  4. a robił psu badania oprócz obejrzenia????
  5. tak trzymajcie kochane bo ja już ciułam kasę :)))))
  6. fakt, dział całkiem nie ten, poprawiam się, qnie zawsze tak na mnie działają, moderatorku wybacz [URL="http://www.glitter-graphics.com"][IMG]http://dl10.glitter-graphics.net/pub/1395/1395720p03h8lv6k0.gif[/IMG][/URL]
  7. no to już masz :) A u kogo uczyłaś się ?
  8. wiesz co to chyba nieszczęśliwy wypadek, może niefortunnie któreś złapało szczeniorka wcale bez zamiaru zrobienia krzywdy.
  9. he he he następna fanka dresażu? Fotek koni mam setki a ja na 2, to normalne chyba jest.
  10. nane nalezy rozrózniać obcinanie ogonków z tak zwanych wskazań zdrowotnych ( urazy, złamania itp.) z okaleczaniem dla naszego ludzkiego widzimisię. Nie ma nic do rzeczy długość ogonka a częstość machania nim.
  11. ewelina_23 ja wiem że to nie Ty obcięłaś ogonek psu i wiadomo że mu nie dosztukujesz, wiadomo też że Twój yorkuś jest śliczny. Chodzi o akceptacją ucinania ogonów, o małą świadomość ludzi. Wiadomo że nie zaprzestanie się tych praktyk tam gdzie stały się zwyczajem mocno popieranym przez ludzi, W naszym kraju ludzie zaczynają walczyć z bezsensownym okaleczaniem zwierząt - bo to jest okaleczanie.
  12. podejdź z nim do weta, może być to infekcja, grzybica, cokolwiek. Wet oceni uszy w trakcie badania, ewentualnie pobierze wymazik czy zeskrobinę, zdiagnozuje i rozpocznie leczenie.
  13. my chodzimy do Black & White. Jesteśmy bardzo zadowolone :))))
  14. kundlaczek ewidenty, słodki ale z yoraskiem nie ma nic wspólnego.
  15. chemicalo a gdzie chodzicie do salonu?
  16. mnie też się nie podobasz z uszami w tym kształcie, jakby tak troszke przyciąć byłoby nieźle. A tak na poważnie spróbuj zagłębić się w temat - zmienisz zdanie.
  17. i pewnie własciciel będzie wciskał kity pt; wyjorczy się z wiekiem :evil_lol:
  18. g@l@xy

    Agresywny york

    bla bla bla..... takie blablanie na forum prowadzące do niczego. Ja nadal proponuję skontaktuj sie z ludkiem który ma o tym pojęcie i który będzie mógł poświecić Wam czas nie wirtualnie na forum ale fizycznie. Poznając i obserwując psa i Ciebie udzieli Ci wiele cennych wskazówek. Wirtualnie to sobie możemy pisac elaboraty w temacie.
  19. to faktycznie tanio, w Gdańsku samo strzyżenie 50 zł, z kapielą 80zł.
  20. moja też jak spi ma ciepły nosek ;)
  21. g@l@xy

    czeste wymioty

    ja bym jednak udała sie na konsultację weterynaryjną. Niepokojące jest że wymiotuje po małych porcjach jedzenia. Możesz najpierw spróbować zmienić mu dietę. Piesek nie chudnie?
  22. g@l@xy

    Agresywny york

    [quote name='gonez'] Zdarza się jej również szczerzć zęby jak jest w pokoju z jednym z domowników , a np. ja w tym momencie tam wejdę to od razu mnie atakuje, jakby wszedł ktoś obcy albo zazdrosna była. [/quote] Vectra a co z powyższym problemem? Nie wyobrażam sobie głaskania psa za to ze nasikał. Nie wiem skąd niechęć do behawiorystów bo oni naprawdę w ciągu jednego spotkania sa w stanie udzielić wiele cennych wskazówek. Dla osoby nie majacej doświadczenia w wychowywaniu pieska takie spotkanie może naprawdę wiele ułatwic i pozwolić na uniknięcie błedów. Natomiast nieco powściągliwiej bym traktowała suche porady na forum. Nie jest normalne żeby roczny pies bez powodu szczerzył zęby i utrwalał ten nawyk. Nie znamy osobiściew psa i właściciela nie znamy również przyczyny takiej reakcji. Nie wstydźmy się korzystania z porad specjalistów. Gonez co do załatwiania się w domu moge Ci tylko powiedziec co ja bym zrobiła: pies złapany na gorącym uczynku: ostro wypowiedziane FE! i wystarczy, nie musisz jej pokazywac bo ona wie o zrobiła. Przede wszystkim 6 spacerów dziennie dla psa ponad rocznego powinno być wystarczające ale: jesli dostaje do jedzenia tzw. zupki może byc to za mało, jesli dostaje w tzw. zupkach pietruchę - działa moczopędnie - może być za mało. Jesli chodzisz z nia na spacery 6 razy dziennie i na kazdym spacerze się załatwia, nie je zupek a mimo to podsikuje w domu problem może być już weterynaryjny.... także tak naprawdę za mało inormacji żeby móc coś doradzić. Jesli psa nie złapiesz na gorącym uczynku to pokazywanie mu co zrobił nic nie da, lepiej wtedy poprostu posprzątać (wyżyć się na szmacie łącznie z brutalnym walnięciem jej o podłogę) a z psem wyjść na dłuuugi spacerek z ulubioną zabawka.
  23. okrucieństwo i głupota, teraz nowa :angryy: moda: [COLOR=black][FONT=Verdana][URL="http://wyborcza.pl/1,75476,5819761,Nowe_rasy_mieszancow.html"]Nowe rasy mieszańców [/URL][/FONT][/COLOR]
×
×
  • Create New...