Jump to content
Dogomania

Goś

Members
  • Posts

    2911
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Goś

  1. Śliczny smutny rudzielec. Ale już niedługo! Naprawdę jest piękny.
  2. Witajcie, nie będę ukrywała, że jesteśmy z grajką "po słowie". Miałyśmy dziś długą i dobrą rozmowę. Dodatkowo, jestem naprawdę wzruszona tym, że zarówno mąż pani Grażyny, jak i przyjaciele - jak widać jest z nami anulek - są gotowi pomóc w doprowadzeniu do szczęśliwego zakończenia tej historii. Chyba wszyscy w Rozumicach czekają na niedźwiedzice:-) A ja czekam na spotkanie w Serocku:-)
  3. I co słychać u Barona?? Jakieś wieści...
  4. Witaj, Jamorze:-) Pietrucha, potrafisz odpowiedzieć na pytanie o wadze? Na oko to pewnie z 50 kg, ale ja go na żywo nie widziałam. I chyba nie będziemy mogły zagwarantować, że nie będzie próbował z tym ogrodzeniem... :( Chociaż może być tak, że on w schronie wariuje, siedząc w małym boksie od wielu miesięcy i dlatego się nauczył chodzić po siatce. Poprzednim właścicielom nie uciekł, skoro udało im się go przywiązać do drzewa.
  5. A, dzwoniła dziś do mnie pani, która ma rodowodowe azjaty, żeby powiedzieć, że na jej oko, to jednak owczarki środkowoazjatyckie, a nie pirenejki (już ktoś to zresztą mówił na wątku). Dziś też pani Grażyna/grajka miała ciekawą uwagę, która mogłaby tłumaczyć sterylkę tylko jednej z sióstr - jeśli to azjatki, to może Nadja mogła być hodowana do walki, a Nataszka do szczeniąt. Potem sobie myślałam, że to może też jakoś tłumaczyć stan sierści. Ale to tylko jedna z teorii i raczej nigdy się nie dowiemy, jak było naprawdę.
  6. Witamy! Bardzo się cieszę, że dołączyła Pani do nas:-) A ja szukam intensywnie wysłannika:-)
  7. Tak. Piszę jednocześnie do ludzi z mapy i po wątkach, żeby szybciej znaleźć.
  8. Dobra, rozmawiałam. Jamor ma jeszcze kole 23 potwierdzić, kiedy byłoby miejsce. Tak czy siak gdzieś w kolejce jesteśmy:-)
  9. A może dziś? Nie jest późno. Zadzwonisz, czy ja mam zadzwonić?
  10. Dziewczyny, wybaczcie OT, ale szukam pilnie kogoś, kto by zrobił wizytę przedadopcyjną w Rozumicach, 20 km od Raciborza. Jest dom dla azjatek z mojego podpisu, który zapowiada się bardzo dobrze. Ktoś zna kogoś kto by mógł?
  11. Ja od czasu przeprowadzki za miasto nie miałam okazji, żeby tam być:( Ale Dada M rozmawiała z panem Darkiem na Paluchu i trzyma rękę na pulsie od tej strony. Z tego co mi mówiła, u Rudzi nic się nie zmieniło.
  12. Bardzo dobry i szczery tekst. Jedyna drobna uwaga - nie używajmy skrótów takich jak DT. Zwykły człowiek nie będzie wiedział, o co chodzi. Przynajmniej jak nie wiedziałam, zanim weszłam na dogo;-) A teraz jeszcze jedna rzecz, która mi chodzi po głowie. Propozycja. Wyciągnijmy psa ze schronu na moje ryzyko. Wierzę, że się uda. Widzę, że ze wsparciem osób takich jak tu są, się uda. Mam naturę ryzykanta i raczej mi się udaje (teraz mam dwie lale z mojego podpisu w hotelu bez złotówki deklaracji. Utrzymuję je z datków spoza dogo i bazarków i jakoś się udaje. Wcześniej był Szakal też bez stałych i Borys, który miał 130 zł stałych. I też - wspólnymi siłami i bazarkami się udawało.) Pomyślałam sobie dziś, że nie mogę wymagać od innych, żeby byli takimi samymi ryzykantami jak ja i że jestem na równi odpowiedzialna za to, że on wciąż jest w schronie z innymi. Może być? Jeśli tak, to potrzebne są 3 rzeczy: - info od Jamora, czy możemy się ustawić w kolejce i ile jest osób przed nami - informacji, co teraz u Golina - jeśli to możliwe. Pietrucha, czy Ty masz już możliwość wchodzenia do schronu? - dalszego szukania kasy oczywiście Powiedzcie, co o tym myślicie.
  13. Jasne, że się wstrzymam. Tym bardziej, że nie wiem, dokąd przesłać ;-) I ze swojej strony zgadzam się na przekazanie innym beniom, oczywiście.
  14. Oto i fakty finansowe: Stan konta z poprzedniego rozliczenia (15 luty)[B] +662,18 zł[/B] [B]Rozliczenie 15 luty – 10 marzec[/B] Andegawenka – 100 zł Anettta – 35 zł Maruda – 30 zł gos – 20 zł Livka – 10 zł (pewnie się jutro zaksięguje) + 50 zł od Pani Ani, które zostawiła w hoteliku co daje pokaźną sumę [B]857,18 zł [/B]+ 50 zł Majętna panna z tej naszej Oliwki:-) Komu przelać tę sumkę? (no i hotelik jest opłacony do jutra włącznie)
  15. A ktoś szuka deklaracji? Mam dziwne wrażenie stania w miejscu. Ketunia chce przekazać bardzo duże wsparcie. Ja już dawno temu zadeklarowałam opłacenie pierwszego miesiąca. Trzeba walczyć... Pietrucha, nie odbieraj tego jako naciskanie na Ciebie. Po prostu trzeba się zdecydować - albo coś robimy, albo nie. Daj znak, jak dostaniesz odpowiedz od Jamora. To nadal jest najważniejsze.
  16. Szukam intensywnie. A tymczasem zaprosiłam panią Grażynę na nasz wątek:-)
  17. Szukamy osoby do wizyty przedadopcyjnej dla dziewcząt - chętny dom jest w Rozumicach, 20 km od Raciborza:-) Na wizytę czeka miłe małżeństwo, dwuletni piesek husky, mały kociak, 3000m ogrodzonego ogrodu i zielone wzgórza wokół. Jak ktoś ma pomysł, kogo pytać, dajcie znaki. Ja tymczasem uderzam do dziewczyn z Bielska-Białej - mam kontakty od Megii i tych, które znam z Kędzierzyna-Koźle. No i kciuki:-)
  18. Cudownie:-) Czy za sterylkę trzeba przelać wetowi czy komuś oddać? Zrobię podsumowanie finansów.
  19. Dostałam maila ze sklepu internetowego, że nowy kaganiec powinien dojść w środę... Trzymajcie kciuki, żeby pasował! :roll: A ja dzisiaj zmieniłam pracę! :multi: Tj załatwiłam sobie nową i złożyłam wypowiedzenie w moim obozie pracy :diabloti: Ale się szefowa zdziwiła, od razu zmieniła ton :eviltong: Nie chciała mnie puścić na weekend do Iwana, to teraz ma o jednego pracownika mniej :diabloti: Co prawda mam tygodniowe wypowiedzenie, więc jeszcze muszę tam wrócić, ale tym razem już na moich zasadach :eviltong: Poza tym w nd przyjeżdża mój brat, a ta jędza ustawiła mnie na ten dzień na grafiku, mimo naszych wcześniejszych ustaleń, więc po prostu zadzwonię off sicka - nie będę się z blondy cackać. A brata muszę z lotniska odebrać i kropka. Nowemu szefowi z miejsca powiedziałam, że moim warunkiem jest jego zgoda na ten wyjazd za...WOW to już ledwo ponad 2tyg!!!! :multi::multi::multi:... ale koleś nie miał nic przeciwko. Oj mam nadzieję, że tu już będzie lepiej... Tak czy inaczej, to już tylko na kilka tygodni, a gorzej niż z tą kretynką to już chyba być nie może ;) A tak poza tym, to pozostało jeszcze dokładnie [B][SIZE=4]12 tygodni!!! [/SIZE][/B]
  20. Omyłkowo puściłam dwa razy Mojowi deklarację za marzec. Powinna przyjść jedna za drugą. Jestem na maksa roztargniona ostatnio... :( Proszę o zaliczenie drugiej do kwietnia.
  21. Zupełnie się z Tobą zgadzam - niech!
  22. Trzymam kciuki. Oby było miejsce jak najszybciej. A z kasą poradzimy sobie razem:-)
  23. Dziś znów pytanie od kolejnej osoby zauroczonej lalami. Normalnie coś wisi w powietrzu:-)
  24. No i znów fotostory. Zmienia się tło i Borsuk wtapia się w otoczenie. [IMG]http://i45.tinypic.com/29lczmp.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/34jd5kw.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...