Jump to content
Dogomania

Goś

Members
  • Posts

    2911
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Goś

  1. [quote name='bros']to nie ten Gosiu - tamtem (taki jak Iwan prawda? ) był spotkany przypadkiem , nie bywa w naszym parku chyba za często :) a na tej fotce jest Jerry - duuuuży facet :)[/QUOTE] Nie no przepraszam... Może i jestem ślepa, ale soczewki mam dobrze dobrane ;) Przecież widzę, że to nie ten sam pies! Zwłaszcza, że sobie tamtego dość dokładnie przestudiowałam :eviltong: Ja pytam właśnie o tego duuuużego chłopca! :loveu: Bo albo jest nieziemnsko fotogeniczny, albo naprawdę ładny! No i wygląda jakby dość często chadzał z Wami na spacerki...i się zastanawiam jak to się stało, ze nigdy nas nie zapoznałaś :mad: ;) A teraz już, spełniam życzenie gosi.marty i wrzucam jeszcze kilka fot z ost dnia pobytu Maxa...bardzo deszczowego dnia :razz: Ledwo wyszliśmy z krzaków i co się ukazało naszym oczom...wooooda [IMG]http://i48.tinypic.com/25jkw8l.jpg[/IMG] Nasze okoliczne łąki zupełnie już zamieniły się w tereny podmokłe [IMG]http://i46.tinypic.com/2jgx94.jpg[/IMG] Oczywiście psiaki były zachwycone :multi: [IMG]http://i49.tinypic.com/otg7pe.jpg[/IMG] Ludzie...troszeczkę mniej :roll: Starałam się przedostać przez wielgachne jezioro względnie suchą stopą ;) [IMG]http://i45.tinypic.com/2ikzi9h.jpg[/IMG]
  2. Nie doczytałam, bo dogo działa jak chce i wywalało wątek. Posłałam Biafrze szampony i troszkę smakołyków.
  3. W niedzielę, jak zwykle byłam na spacerze z Borem i Lilu. Po małej nie było widać stresu związanego z "wycieczką" do nieudanego domu. Żywa, wesoła, zaczepna i grzeczna, jak zawsze. A Borsuk szczęśliwy, że już wróciła...
  4. Spoko, dzięki wielkie za konkrety :) Mi się wydaje, że już na tyle wiedzy o psach mam, że kiedy już trafi w moje szpony, przypomni sobie dobre maniery...nie będzie miał wyjścia :diabloti::razz: A tak serio to po prostu będzie najwyżej trzeba włożyć w niego nieco pracy, ale skoro baza (naturalny charakter psa) jest dobra, to nie widzę powodu, dla którego miałoby nam się nie udać wszystkiego ładnie dogadać. Podobnie z psami. Tu mam grupkę naprawdę świetnie zsocjalizowanych psiaków, więc powinno pójść gładko... Zobaczymy jeszcze jak zareaguje na początkowo histeryczne zachowania mojej rudej małpy :roll: Ale z tym też damy sobie radę. Zobaczę też jak te ataki wyglądają. No a w razie gdyby Paweł nie zgodził się na przeprowadzenie eksperymentu u siebie, to ja tu już mam załatwione potencjalne ofiary :evil_lol: Chę wiedzieć na co go stać, żeby wiedzieć jak reagować, jak działać i na ile go pilnować... Przynajmniej nie będzie nudno :eviltong:
  5. WoooW to ja sobie na Twiom czerwonym dywanie zasiędę, a Ty mi strzelisz pamiątkową fotkę! :eviltong: Dzięki za naświetlenie sprawy. I to jest już dla mnie jasne i klarowne. No i strasznie mnie to cieszy... Jednak nadal nie bardzo kumam jak to się ma do tych jego ataków na ludzi na nie swoim terenie... Wiesz ja tego na własne oczy jeszcze nie widziałam, ale z tego co Paweł mówi, to wygląda (jeśli pies jest na smyczy) tak: pies potrafi stanąc na tylnych nogach, jak go smycz przytrzyma i drzeć japę z przysłowiową pianą na pysku... No wiesz o jaki typ zachowania mi chodz, wściekły... Ale czy Ty w tym wszystkim sugerujesz, że jak już się dostanie do człowieka, to zmieni oblicze i się przywita?? Wiesz no można zaeksperymentować na wcześniej dogadanym panu, jak już dobierzemy kaganiec :evil_lol: Tylko trzeba jeszcze chętnego znaleźć :diabloti: A w kontaktach z psami, to mówisz, że odbija oblicze? Że nie szuka zaczepki, ale daje się sprowokować, tak? Kurcze niech ten czas już leci szybciej! Ja chcę go już wreszcie poznać, zabrać i coś robić, a nie siedzieć na dupie przed kompem i dywagować o kącie nachylenia jego rzęs :roll: Ale na razie nic innego nie mam to sobie dywaguję... ;)
  6. Aż mi się dziwnie zrobiło, jak zobaczyłam zdjęcia szaraka. Zobaczcie jaki on podobny do "mojego" Szakala: [IMG]http://i47.tinypic.com/2u44fiq.jpg[/IMG] Szakal już od dawna w cudownym DS. Znalazł go błyskawicznie, w hotelu był niecały tydzień. Myślę, że kluczowym było porównanie psa do wilczaka czechosłowackiego i wilka. Allegro miało 1500 odsłon w 2 tyg. Jest też już zbiorczy wątek wilczaków potrzebie - można dodać tego biedaka.
  7. Dziewczyny, wrzućcie biedaka na zbiorczy wątek kaukazów w potrzebie, tam ostatnio ktoś szukał młodziaków.
  8. Ja to jednak jestem zdrowo kopnięta... Oglądam sobie zdjęcia Najdy (PRZEPIĘKNE!!!! Naprwdę suka wprawia w zachwyt:loveu: I takie niewiniątko :diabloti:) i coś mi w środku za każdym razem skacze na widok... Twojego czerwonego dywanu :eviltong: Bo na nim zobaczyłam pierwsze foty Iwana :roll: Masakra
  9. Trochę wyczesany Borsuk wyraźnie zwiększa objętość:) [IMG]http://i48.tinypic.com/bh01i.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2me9ua8.jpg[/IMG] przynajmniej w przedmiej części ciała. odnośnie czesania tyłu nadal nie osiągnęliśmy porozumienia. [IMG]http://i47.tinypic.com/15g5wsz.jpg[/IMG]
  10. No właśnie terytorializmu bym w to nie mieszała, bo zupełnie mi tu nie pasuje. Iwan w domu zachowuje się wzorowo. Paweł co prawda tam u siebie na końcu świata nie przyjmuje zbyt wielu gości, ale u Waszych rodziców nie ma najmniejszego problemu z zaproszeniem obcych ludzi do domu. Iwan bardzo ładnie ich wpuszcza. Niczego nie broni. Nie sądzę, żeby miał jakieś specjalnie na tym punkcie rozbuchane instynkty, bo jak jest z Pawłem i coś się wydarzy na dworze, to pies tylko ostrzega (szczek i patrzy na Pawła) i momentalnie oddaje pałeczkę człowiekowi. Poza tym on ma te wyskoki niezależnie od miejsca, w którym się znajduje - pod domem czy gdzieś w mieście. Tu bardziej chodzi o nietoleracje w stosusnku do facetów. Bardziej mi to podchodzi coś pod agersję dystansującą, bo z tego co mówił Paweł, Iwan tak reaguje na ludzi, którzy zbliżają się w ich stronę... I po prostu myślę sobie tak. W domu od początku panowały ścisłe zasady - co psu wolno, a czego nie. W domu rządzi człowiek. Natomiast poza domem (może właśnie dlatego, że Iwan sam z siebie od pierwszego dnia był taki grzeczny i odwoływalny) właściewie nie ma żadnych reguł. Iwan chodzi sobie na smyczy jak chce (a że generalnie chodzi ładnie, to nikt sobie tym głowy nie zawracał), spuszczony łazi sobie gdzie chce i ogólnie jest taki totalny luz na spacerach. Bo przecież spacery mają być przyjemnością dla psa i wytchnieinem dla człowieka, więc... no własnie, tu nie było żadnych wyraźnych linii i granic. Jak to się zaczęło, nie wiem.Ale generalnie wydaje mi się, że Iwan widzi, że ludzie nie panują nad światem na zewnątrz, więc sam przejął nazwijmy to kontrolę. Do tego teraz nakładają się nerwy przy każdym napotkanym człowieku czy psie, a to już wyraźny znak dla psa, że coś jest nie tak. Skoro człowiek się spina, to znaczy, ze jest powód. I takie koło mamy... To jest to, co udało mi się wywnioskować. I ja tu nie szaleję/panikuję, nie chcę robić wielkiego halo, bo ok teraz nie jest źle. Pies się trochę szamocze z tego czy innego powodu. Co mnie martwi, to to co może się z tego wykreował przez najblższe 3mies, które zostały mu w DT. Bo jakakolwiek by to agresja nie było, zostawiona sama sobie, będzie postępować. No i to, że niezależnie jakie on ma teraz powody do ataków, za 3mies to już może stać sie zwyczajnie nawykiem. I wtedy będzie już o wiele ciężej z tego wyjść. A tu jest *******nięty kraj i jak on mi tak na kogoś wyskoczy, to mogę dostać sprawę w sądzie. A jak tfu tfu kogoś ugryzie, to bedzie proces i może trafić pod igłę. Dlatego wolę chuchać na zimne i się zawczasu przygotować. Uru, a Ty swojej rodziny bronić nie musisz. Ja im będę bić pokłony do końca życia! Wyświadczają mi taką przysługę, że tu odpowiednich słów brakuje. I nie wiem co by się musiało stać, żeby mi się to podejście zmieniło. Nie chcę, żebyś to odebrała jako jakieś oskarżenia...No coś Ty!... Ja po prostu zbieram informacje. No i zwyczajnie wydaje mi się, że ma tu wpływ (jak sama zauważyłaś) brak doświadczenia i obycia z psami. Więc tymbardziej dopytuję i chcę coś pomóc, doradzić. Po co mają się uczyć na swoich błędach, skoro mogą na moich ;) A Paweł...kurcze gdyby tak każdy właściciel psa był chociaż w połowie tak kumaty i konkretny, to wszyscy pomagacze psom (od trenerów, po rescue) mieli by o 2/3 łatwiejszą pracę! Ja nie wiem...ja tu chyba cierpię na deficyt inteligentych ludzi :eviltong: No nic, taka praca... :roll: O karmie wiem. Z resztą już kupiłam. Powinni dowieść...właściwie dzisiaj/jutro. 25marca na dworcu w Poznaniu, tak :D Znaczy się, że będziesz jednak?? :multi: Zgodnie z planem powinnam wylądować o 10:15. Potem mam autobus z lotniska na dworzec, jeżdżący co 0,5 albo co 1h - teraz nie pamiętam... Tylko muszę się jeszcze jakoś dowiedzieć ile będzie jechał. Plus doliczyć muszę trochę czasu na błądzenie. Zakup biletów. Wymianę pieniędzy...bo Pl konto mam już zupełnie spłukane. Tak, że ustalimy jakiś spory zapas i mogę się dosiąść do Twojego pociągu :) Kana mogłabyś mi jeszcze tylko powiedzieć ile dokładnie Iwan był u Ciebie. Bo Uru może mieć sporo racji z tymi przeprowadzkami. Sama wiesz, jak jest. I czy pamiętasz w ogóle rozmowę z jego pierwszymi właścicielami. Czy pojawiło się w niej coś, co by pasowało do jego obecnego zachowania... Chociaż ludzie kłamią lub zatajają prawdę, żeby się łatwiej pozbyć psa... Jednak zapytać nie zaszkodzi ;) No, ja to się dopiero rozpisałam. A teraz lecę do Najdy, zdjęcia oglądać! :D
  11. Śliczny jest misiek smutas. Noszenie na ręczniku rzeczywiście pomaga, chociaż pewnie nie będzie łatwo podnieść takiego olbrzyma.
  12. [quote name='giselle4']nie moge wysłac pv pewnie skrzynka pełna:)[/QUOTE] No właśnie pusta, ale często nie chce działać :mad: Podeślij mi proszę nr konta na maila: [email]manczkin@o2.pl[/email] A nie pamiętam czy mi odpowiedziałaś, czy psiury bedą pod opieką fundacji Rottka, kiedy już trafią do hotelu?
  13. Dorzucę 50zł na transport i porozsyłam wątek. Niech misiaki jadą jak najszybciej do hotelu! Rozumiem, że będę pod opieką Rottka? Tylko gdzie mam wpłacić pięniądze?? ;) bo jakoś nie mogę dogrzebać się do nru konta :/ A Baron na tych zdjeciach wygląda mi trochę jak mix z owczarkiem środkowoazjatyckim...
  14. Może jakieś nowe zdjęcia,hm? :cool3:
  15. Dzisiejsze lale: Namierzyły cel [IMG]http://i47.tinypic.com/zk4ivl.jpg[/IMG] wojna psychologiczna rozpoczęta [IMG]http://i48.tinypic.com/s0y2ig.jpg[/IMG] głaszcz, głaszcz, głaszcz! [IMG]http://i49.tinypic.com/4g1350.jpg[/IMG] chyba że masz smakołyka... [IMG]http://i48.tinypic.com/16blpxw.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/23hppb8.jpg[/IMG]
  16. A tak w ogóle Kana, to przepiękną masz tę amstaffkę u siebie! Piękna
  17. Też Ci się tak wydaje?? :D :eviltong: No Iwan to tam prawdziwy Pan na włościach :cool3: Ale u nas takiego rozpieszczania nie będzie :diabloti: Nie wiem czy widziałaś Frytkową glarię, ale jego codzienność będzie m.w. właśnie tak wyglądała. I tam nie ma miejsca na kręcenie nosem na inne psy czy joggerów na polach. Poza tym Maxik (ten spanielek z kilku ost stron) został już naszym stałym klientem i będzie musiał z nim Iwan dzielić przestrzeń życiową od czasu do czasu. I kropka. Trochę się będzie musiał chłopak ubrudzić ;) Ale jak już jakoś tę zmianę statusu przełknie, to zobaczy, że bratanie się z plepsem może być całkiem do rzeczy :evil_lol: A tak właściwie, to jak on Ci reagował na przypadkowo spotykanych facetów na spacerach?
  18. no i się zdublowało.... jeszcze [B][SIZE=4]13tyg i 2dni[/SIZE][/B]
  19. Jejku Wreszcie mam chwilę!!!! Mówię Wam, jeszcze trochę i się tu chyba pochlastam :/ Gdyby nie Iwan, to bym chyba zwolniła jednak tempa... Ale na szczęście jest Iwan, jest mega motywacja! :cool3: Ech, dziewczyny Wy sobie nawet nie zdajecie sprawy jak bardzo ja się nie mogę doczekać tej chwili, kiedy Iwan bedzie ze mną!!! :roll: Kiedy już sie zaaklimatyzuje i się dogadamy! I mam nadzieję, że wszystko będzie ok... Kuźwa musi! :eviltong: Chociaż łatwo nie będzie, bo jak się okazuje z czasem, Iwancio to wcale nie taka ciepła klucha,jak się wszystkim na początku wydawało. Ma ząbki, ma charakter, jest owczarem i bynajmniej się tego nie wstydzi :evil_lol: Ale pomijając już wyskoki na obcych facetów, co do których mam już chyba dość jasny obraz... To mam do Ciebie Uru pytanie o relacje czarnucha z psami, bo mam tu nieco sprzeczne...różne informacje z różnych źródeł i nie bardzo potrafię sobie to wyklarować... Z moich rozmów z Pawłem wynika jasno, że w stosunkach Iwana do psów nie ma agresji, a jest 'tylko' nachalna upierdliwość (chociaż teraz skojarzyłam, że mówił chyba tylko na przykładach małych psów, co nie daje pełnego obrazu)niezależnie od płci. Że po prostu potwornie je obwąchuje i nie może się oderwać i przykleja się do nich na tak długo, że zaczynają się irytować. Ale nawet jeśli już z tej irytacji któryś do niego napyskuje, to Iwan nie reaguje... To jest to co dostałam od Pawła. Ty natomiast mówiłaś mi kiedyś, że on coś tam potrafił warczeć na psa, widzianego nawet z daleka... I w jakimś mailu pisałaś, że Twoja mama napina smycz przy spotkaniach psich, czyli też ma jakieś powody do niepokoju... Czy jesteś w stanie mi nieco ten obraz wyklarować ;) Bo nie daje mi to spokoju - znasz mnie przecież :eviltong: W każdym razie w związku z tymi jego zwyczajami poprosiłam Pawła, żeby kupił mu szelki, bo wtedy jakiekolwiek instynktowne reakcje ludzie po drugiej stronie smyczy będę miały mniej negatywnych skutków. No plus ja prowadzę psy na obroży, a nie chcę, żeby miał jakiekolwiek z nią skojarzenia za te kilka mies. No i machnęłam chłopakowi taki wypaśniczy kaganiec: [url]http://chopo.pl/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1[/url] Tj kaganiec ma nosić pies, ale bardziej on jest z przeznaczeniem do ludzi. Bo przy pracy nad tym wyskakiwaniem do mężczyzn, ktokolwiek go prowadzi, powinien być zrelaksowany. No i jak pies będzie w namordniku, to wiadomo, że na pewno nie dziabnie, więc łatwiej wyluzować. A jak człowiek będzie zrelaksowany, to i psu łatwiej bedzie sie uspokoić... I wszystko zajebiaszczo, gdyby nie to, że nieco przedobrzyłam i kupiłam mu za duży model :roll: Wybrałam taki na ONka no i mu teraz nachodzi na oczy. Na szczęście już rozmawiałam ze sklepem i możliwa jest wymiana, więc spróbujemy jednak ten na owczarka belgijskiego. Tyko szkoda trochę straconego czasu... AAA i wybrałam już wstępnie szkołę, do której będzie Iwan uczęszczał już w najbliższe wakacje :cool3: ;) Co prawda przed podjęciem ostatecznej decyzji jeszcze do nich podjadę oczywiście, ale z tego co udalo im się o nich do tej pory dowiedzieć, to wyglądają sensownie... [url]http://www.fourpawshotel.co.uk/kennels-content/dog-training/dog-and-puppy-training-classes.html[/url] Z resztą Frycię też do nich zapiszę! :p Jeśli zdjęcia RTG będą dobre, to ruda pójdzie na agility (wreszcie!). Z Iwanem natomiast zapiszę się na posłuszeństwo. Najpierw na podstawowe, a potem na zaawansowane. No i zobaczymy jak bedzie z tymi jego agresywnymi wyskokami, to może też popracujemy na Agression Control Classes. Jednak to wszystko zależy od rozwoju sytuacji i zachowań Iwana. Zobaczymy jak poradzi sobie Paweł z zadaniem domowym, które mu na glowę włożyłam :eviltong: No i pomyślę też konkretniej po wizycie w Ognicy, bo będę mogła wszystko na własne oczy zobaczyć. No i poznam wreszcie tego mojego psa! :D Bo mam już wreszcie kupione bilety do Poznania na 25.03. Powrót 29.03 - taki długi weekend. Strasznie chciałabym Uru, żebyś dała radę wziąć już wolne na ten dzień, bo ech będę potrzebowała towarzystwa w drodze... Bo z tym wyjazde mam tu niezły przeklęty cyrk. A dokładniej - szefowa mnie nie puściła! :angryy: Mimo wcześniejszych rozmów, powiedziała ostatecznie nie. To się wkurwiłam z lekka i ją wyśmiałam, powiedziałam, ze zadzwonię off sick i może sobie zabraniać do woli. Ech szlag mnie już z tą kretynką trafia. Jadę i kropka. Tylko, że może mnie to kosztować utratę pracy :eviltong: Ale niech mi trzeci róg wyrośnie, jeśli pozwolę jej dobrać mi się do tyłka! Czyli powoli zaczynam się już teraz rozglądać za nową pracą i ewentualnie będę próbowała się przenieść do innego sklepu. Tak, że planuję wyciąć jej numer zanim ona wytnie mi :diabloti: A ona mi o priorytetach kadzi... No właśnie ja mam swoje priorytety! :evil_lol: Oj się kurcze rozpisałam i zgubiłam główny wątek...ehm :roll:
  20. Frycia też oczywiście się w mgnieniu oka dołączyła :evil_lol: [IMG]http://i46.tinypic.com/24qpi89.jpg[/IMG] I tak się osuszało, że aż ciężko je było uchwycić :eviltong: [IMG]http://i47.tinypic.com/3144g3m.jpg[/IMG] A teraz Frytka korzysta z ciszy i spokoju, jaki nagle zapanował w domu [IMG]http://i47.tinypic.com/f1b6t4.jpg[/IMG] I się relaksuje...w swoich dziwnych pozach :cool1: [IMG]http://i50.tinypic.com/s4rnr8.jpg[/IMG] Ale skoro jej tak wygodnie... ;) [B]bros[/B] a kto to jest ten pies z Twoich zdjęć, ten ciemny krótkowłosy?? [IMG]file:///C:/Users/gosia/AppData/Local/Temp/moz-screenshot-2.png[/IMG][IMG]http://i47.tinypic.com/oo51j.jpg[/IMG] Piękny!!!! :loveu: Widziałam go też na zdjęciach ze Wschodniego w Twojej galerii. Czemu oni wcześniej z nami na dogo spacery nie chodzili?? W ogóle oglądałam sobie dzisiaj galerię Brosika i przeglądając zdjęcia Iwana, natrafiłam na to z Uru i :placz::placz::placz::placz: Tak mi się potwornie za Wami tęskno zrobiło! Tak, że mogłabym się w tej chwili spakować i do Polski lecieć... A tu jeszcze przeklęte 3mies przede mną... Naprawdę ten pusty dom mi chyba nie służy...
  21. A to moje ulubione zdjęcia - dwa spaniele w swoim żywiole ;) [IMG]http://i49.tinypic.com/2heaats.jpg[/IMG] A tu już sobie obciekam :eviltong: [IMG]http://i47.tinypic.com/245n42c.jpg[/IMG] I z wody w las - gdzie tylko Frytka poprowadzi :) [IMG]http://i49.tinypic.com/zwjf9s.jpg[/IMG] A Frycia poprowadziła w błotko... :razz: [IMG]http://i46.tinypic.com/2pqtct1.jpg[/IMG] Ale zupełnie innaczej wygląda Max, kiedy jest mokry, nie? :evil_lol: Trzeba się wysuczyć... pęd powietrza pomoże :cool3: [IMG]http://i47.tinypic.com/ae7iop.jpg[/IMG] Jak to się mówi... Uważaj, bo nogi pogubisz :eviltong: :D
  22. I ziuuum po wodzie! :multi: [IMG]http://i50.tinypic.com/mw6268.jpg[/IMG] I chlapańsko [IMG]http://i46.tinypic.com/117d0u1.jpg[/IMG] Aaaa a tu mi jego pychol kogoś...coś przypomina...jakąś postać z kreskówki. Tylko nie mogę sobie przypomnieć z której... Czy Wam też to coś przypomniana? [IMG]http://i49.tinypic.com/1tpro6.jpg[/IMG] A tu w ogóle chyba po raz pierwszy udało mu się dostać do patyczka przed Frytką! :cool3: [IMG]http://i45.tinypic.com/2e3dc28.jpg[/IMG] Która generalnie w ogóle się nie zorientowała i nadal go szukała w szuwarkach :roll: [IMG]http://i48.tinypic.com/2mgny0w.jpg[/IMG]
  23. Ech tak się fajnie rudzielce zgadały... Mogły się nawet już bawić jednym patyczkiem bez sprzeczki! [IMG]http://i49.tinypic.com/20063d1.jpg[/IMG] Normalnie prawie jak Fred z Orphym ;) [IMG]http://i48.tinypic.com/2hpin2h.jpg[/IMG] Zero warkowtania... Tylko Frycia rzucała mu co jakiś czas spojrzenia w stylu 'Coś mi się do patyczka przyczepiło... Ech szczeniaki :roll:' [IMG]http://i45.tinypic.com/w22490.jpg[/IMG] Ale Max był cały szczęślwy :D [IMG]http://i50.tinypic.com/2d7ud1i.jpg[/IMG] Ale co się dziwić, jak się ma do dyspozycji taaaakie szuwarki :cool3: 'Frytka, jestem tuż za toba!' :p [IMG]http://i45.tinypic.com/2qbcbcm.jpg[/IMG]
  24. POTWORNIE! Jakieś dwa tyg temu dopadła nas przysłowiowa brytyska pogoda i...do tej pory jeszcze nie przestało :razz: padać Masakra. Ja chcę słońca.... Na szczęście aparat twarda sztuka, nadal działa ;) Tylko świeżo po spacerze odkryłam, że Maxiu rano zeżarł mi do niego fadowarkę :mad: Tak, że puki nie kupię nowej, niewiele będę mogła jeszcze zdjęć zrobić :shake: Ech, tak na pożegnanie :roll: Tak...bo Maxiu dzisiaj pojechał do domu... Tak tu teraz cicho... I nikt mi po plecach nie skacze :placz: Naprawdę przyzwyczaiłam się do obecności tego małego świra :lol: Ech, ja jednak zdecydowanie wolę mieć dwa psy w domu :evil_lol: No, ale ja tu się wygaduję, a zdjęcia czekają! Z dzisiejszeg spacerku,wstawię z opóźnieniem - dopiero jutro (jak zwykle :roll:), bo nie chce mi się ich teraz przygotowywać, a te z wczoraj mam już pocięte :eviltong: Na pierwszy plan idzie uśmiechnięta Maxikowa mordka :loveu: [IMG]http://i47.tinypic.com/eq2tfk.jpg[/IMG] Chyba było mu u nas dobrze... [IMG]http://i49.tinypic.com/jjr1vd.jpg[/IMG] Chyba się chłopak zawsydził sesją, bo zakrył się uszami :eviltong: [IMG]http://i47.tinypic.com/nb4waw.jpg[/IMG] No ale takich rzeczy z uszami to już nawet moja Frytka nie potrafi wyczyniać! [IMG]http://i48.tinypic.com/2mqn407.jpg[/IMG] A tu już ślicznie i panoramicznie :lol: [IMG]http://i48.tinypic.com/257iuqc.jpg[/IMG]
  25. Goś

    Mój Ukochany:*

    [url]http://i48.tinypic.com/ab5a3r.jpg[/url] I Ty mi mówisz, że Frytka skoczna??!! :crazyeye: [IMG]file:///C:/Users/gosia/AppData/Local/Temp/moz-screenshot.png[/IMG][IMG]file:///C:/Users/gosia/AppData/Local/Temp/moz-screenshot-1.png[/IMG]http://i50.tinypic.com/9u3d6b.jpg Toż to przecież wygląda bardziej na amstaffowy niż spanielowy skok! Mega! Nie myślałaś może o zapisaniu się z tym Twoim akrobatą na agility?? Coś mi mówi, że mogłoby mu się spodobać :cool3: [url]http://i47.tinypic.com/28in3wy.jpg[/url] Hehe fajowy karypelek :lol:
×
×
  • Create New...