sachma
Members-
Posts
1974 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sachma
-
dodam tylko że szczeniak ma 4 miesiące
-
PATIszon, bardzo możliwę - przyszłam odwiedzić Natalię od Bezy ;) i przez dwa dni się socjalizowaliśmy z psiakami, bo Lenny ma jednak z tym spory kłopot ;)
-
Mogę prosić o przykładowy jadłospis dla pudla mini o wadze 5kg? (tylko taki bez koniny czy innych trudno dostępnych rzeczy..) głowie się nad tym wszystkim, ale strasznie się boję że coś zrobię nie tak, a maluch rośnie w zastraszającym tempie..
-
khem.. Lenny waży 5kg.. od ostatniego mierzenia urósł 2cm - mierzyłam go 2 tyg temu.. więc mamy już 34cm w kłębie o.O' no i mamy 3 miesiące i nie całe 3tyg..
-
ja raz popuściłam smycz na takiego podbiegacza.. dostał z kagańca, został przygnieciony do ziemi, opluty (pierwszy raz widziałam żeby Dino aż tak się wkurzył) i trochę poobijany, nie było miło, ale tego psa mijaliśmy grzecznie przez 4 miesiące, dwa razy dziennie i za każdym razem prosiłam właścicieli żeby go zabrali - w zamian za miłą prośbę dostawałam stek wyzwisk - a pies nie był na spacerze, wylatywał z podwórka.. które wiecznie było otwarte.. obszczekiwał wszystkich - rowerzystów łapał za kostki, a Dina nie raz wyciągał za ogon, jak wtedy złapał mnie za nogawkę stwierdziłam, że mój pies na święte prawo bronić siebie i mnie, skoro moje krzyki i tupanie nic nie daje, to czemu mój ma bezsilnie patrzeć jak mi się krzywda dzieje? i wiecie co? właściciele może nie zmądrzeli, ale pies zaczął nas omijać szerokim łukiem, wyskakuje, oszczekuje, ale kiedy widzi że to my, chowa się na podwórko - Dino już do niego nie ciągnie, spina się trochę i idzie dalej grzecznie przy nodze :)
-
my będziemy :) sama uczę się wystawiać i do tego uczę szczenie jak się prezentować, więc raczej pomóc nie możemy, ale kibicować będziemy :P
-
a mi się nie udało niestety nikogo namówić, pisałam do kilku znajomych osób, ale skoro ja nie jadę to za bardzo argumentacja nie trafiała :/ przykro mi.
-
my też będziemy 2 dni :P jeden jako obserwatorzy agility i będziemy się "wprawiać" w ten cały tłum, a drugi już będziemy się prezentować w klasie baby w pudlach ;)
-
to na razie za duży psiak, takich wg treserki na razie trzeba unikać, bo on dopiero nabiera pewności siebie przy szczeniakach swojej wielkości, co dopiero mówić przy większych psach - ostatnio na przedszkolu zaczął zwiewać przed szczeniakiem owczarka niemieckiego który był mi do kolana :/ po prostu był za duży :( ale jak uda się w przedszkolu dodać mu pewności siebie w kontaktach z psami, to chętnie skorzystamy ;)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
sachma replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
he.. wy macie dorosłe psy - jaki jest szok kiedy mówię że Lenny ma 3 miesiące :P a przecież on potrafi chodzić na smyczy, siad, leżeć, daj łapę i przychodzi na zawołanie oraz aportuje :P Ostatnio siedzieliśmy w parku - siedzieliśmy to może złe słowo - Lenny był na 10m lince (to też szok! po co mi taka długa smycz?! przecież psa można puścić, jak ucieknie to znaczy że głupi ;) ) i bawił się ze mną nad rzeką - komendy (uczymy się nakręcania na zabawki ;) ) przeplatane zabawą sznurem i aportowaniem - ew ganianie za psem który ma sznur w pysku :P bawiliśmy się koło godziny - cały czas na ławce niedaleko siedziała pani z psem (pies na smyczy, leżący pod ławką o.O) kiedy zobaczyła że się zbieramy coś ją chyba tchnęło i podeszła, zaczęła pytać ile Lenny ma, bo jej pies ma dopiero rok i na razie potrafi siad i że (!!) ona czeka aż dorośnie i nauczy się reszty(!!!!!!!!) Wywaliłam mały wykład , że Lennego uczę od dnia w którym do mnie przyjechał i że pies się sam nie nauczy - zrobiłam małą prezentację, dałam jej też ciacho dla jej psa i pokazałam jak można uczyć leżenia - pani była trochę starsza ode mnie (28lat?) ale nie była kobietą starą która wychowywała się w czasach kiedy szczytem marzeń był pies na łańcuchu.. strasznie mnie zszokowała tym że jej wszyscy powtarzali że pies z wiekiem mądrzeje i uczy się sam o.O' -
nie jedzie może ktoś z trójmiasta na niedzielę? bo samej w nocy nie chce jechać..
-
FLY, ja już dostałam potwierdzenie zgłoszenia i do Olsztyna i do Gdyni :)
-
[URL="http://www.dogomania.../members/96798-FLY"][B]FLY[/B][/URL], zgłaszałam się 15stego :) przez internet - myślałam że to szybciej działa jak przez neta :P więc czekam dalej :D stresuje się tym wszystkim, jak będę już na miejscu i będę wiedziała kiedy wchodzimy itd to pewnie nerwy opadną, bo boję się ze o czymś zapomnę, albo coś źle zrobię.. :P W ogóle to dziękuję że odpowiadasz mi na te głupawe pytania ;)
-
[URL="http://www.dogomania.../members/267-Go%C5%9Bka"][B]Gośka[/B][/URL], mi się wydaje że tak jest z każdym psem który nie jest nauczony od szczeniaka że małe zwierzęta to członkowie stada.. Lenny np nie jest agresywny do szczurów, ale jest w takim wieku że podczas zabawy daje z siebie wszystko i może po prostu zabić małe zwierzę, ale mam nadzieję że skoro już teraz odnosi się do szczurów jak do innych psów, to później będzie łatwiej go do nich przystosować. Atos np nie poluje - on wystawi pogoni, ale jak dopadnie to nie tknie.. ale już np Dino (ONek) ma na koncie szczury/jeże/jaszczurki czy kota.. ale mieliśmy kiedyś ONka który znalazł małe kotki i w pysku przyniósł je do domu, dogrzewał je i mył.. raz przyniósł też gołębia który wyleciał z gniazda.. też tylko trochę oślinionego.. ale to był pies który kochał wszystkich i wszystko i do głowy by mu nie przyszło że żywemu zwierzęciu można zrobić krzywdę! no i był takim z nosicielem.. ale już np nasze kaukazy w młodości przyniosły mi małe myszki - jeden przyniósł nadgryzioną, drugi nietkniętą.. dużo zależy od psa i wychowania..
-
co by było gdyby taki pies nadgryzał złapaną zdobycz :D myśliwy nie zadowoliłby się zagryzionym rozszarpanym królikiem :P przecież nie o to chodzi żeby "wyrywać" resztki psu z pyska ;) dobrze wyszkolony pies nie ma prawa wbić nawet jednego kła w zwierzę - jedyne rany mogą być po naboju ;)
-
dostaliście potwierdzenie zgłoszenia? (to moja pierwsza wystawa) ile mniej więcej się na to czeka?
-
[QUOTE]Psy z bażantami czy zającami w pysku i po jakichś próbach polowania (zaliczonych w dodatku)...[/QUOTE] bo żeby można było wyżła rozmnażać to musi mieć zrobione próby polowe ;) inaczej nawet najpiękniejszy pies, nie może zostać rozmnożony ;) [QUOTE]Mi się od zawsze te wyżły podobały ale od samego początku wykluczyłam je jako "psa dla mnie" właśnie ze względu na moje prosiaki i ich bezpieczeństwo.[/QUOTE] wydaje mi się że strasznie przesadzasz - żadnego psa, nawet do towarzystwa, nie wolno zostawiać sam na sam z małymi zwierzętami, ale znam tylko jednego psa (jamnik) który autentycznie zrobił by krzywdę z zamiarem - bo wypadki się zdarzają. [QUOTE]Tylko dlaczego w tym poradniku internetowym zaznaczyli że jest to pies akceptujący inne zwierzęta??[/QUOTE] powoli się zaczynam irytować, bo tłuczemy ci już 3 stronę że jeśli pies wychowuje się z małymi zwierzętami od szczeniaka to nie stanowi dla nich zagrożenia. Jeśli tak się boisz o te prosiaki to może poczekaj na psa aż ich nie będzie? bo na pewno bez opieki po domu nie będą mogły chodzić, jeśli będzie jakikolwiek pies - zwłaszcza szczenie - Lenny np zachęca szczury do zabawy - a jak się bawią szczeniaki? ganiają się i łapią zębami ;) więc na razie widzą się przez kraty. [QUOTE]Sama już nie wiem, z jednej strony poluje z drugiej przyjazny do innych czworonogów?...[/QUOTE] widziałaś kiedyś polowanie? bo mi się wydaje że nie - pies tropi i wystawia zwierze - tylko dzikarze mają bezpośredni kontakt z dzikiem (ale te psy nie muszą być rasowe, często to mieszanki ras od szczeniaka szkolone do podgryzania dzika po nogach..) wyżły aportują martwe już zwierzęta, ale NIE ZABIJAJĄ ICH! Od tego jest strzelba.. Jeśli na forum wyżłów też pisałaś takie farmazony to nic dziwnego że nie odpisali, bo widać że mało o wyżłach czytałaś - one słyną z tropienia i wystawiania zwierzyny, tak jak i setery. [QUOTE]ACD jest bardziej zaganiający niż pasterski i ma trudny charakterek (tak czytałam) więc dla początkujących właścicieli nie wskazany (jak my).[/QUOTE] z tego co pamiętam one są do zaganiania bydła i pracują tak jak dzikarze - lecą i z całej siły kąsają krowy po łydkach.. [QUOTE]A teraz co? Siedzę od miesiaca i myślę i wciąż rasy nie mogę wybrać![/QUOTE] mi się wydaje że ty się nastawiłaś na pudla i teraz w każdym psie szukasz pudla ;) i dlatego masz takie kłopoty ;)
-
[URL="http://www.dogomania.../members/91113-Lottie"][B]Lottie[/B][/URL], ja wiem że wyżła nie mogłabym mieć - ja jestem zbyt wymagająca i patrząc przez perspektywę mojego psa, instynkt tropienia jest dla mnie czymś co psuje mi nerwy.. tylko że Atos to specyficzny pies - przyjechał do nas w wieku 3lat, przywiózł go ojciec - zapalony myśliwy - Atos miał zostać odstrzelony, bo mimo 3 lat układania do polowań zaczął paniką reagować na strzały - ojciec jak to ojciec.. serce się skruszyło i postanowił go zabrać (notabene do dziś "właściciel" nie dostarczył nam książeczki zdrowia i metryki psa a to już 12lat :P ) Atos jest po psach pracujących - ma bardzo silne instynkty, które były przez pierwsze trzy lata dodatkowo wzbudzane.. pięknie tropi i wystawia zwierzynę (czytaj koty, jeże, zające, ptactwo wszelakie) więc spacer po mieście z nim jest udręką.. dla niego samo chodzenie po tropie było nagrodą ;) nie lubię psów które jak coś wywąchają to świata po za tym nie widzą (i nie słyszą nic, nawet nadjeżdżającego trąbiącego samochodu - przez to raz został potrącony.. zerwał mi się ze smyczy bo zobaczył zająca..) Pewnie można je ułożyć, pewnie gdyby nie te 3 pierwsze lata było by łatwiej - to fajne kochające rodzinę psy, Atos to łakomczuch - za jedzenie zrobiłby prawie wszystko, dodatkowo jest psem dużym i silnym i w czasach młodości naprawdę zachwycał wyglądem, teraz to już dziadek, ale nadal dumny pies, zawsze z głową zadartą do góry, chodzący z taką dostojnością.. uwielbiam patrzeć na setery i wyżły, one mają w sobie coś takiego.. hym.. taką dumę, powagę.. ale mieć bym nie mogła, może to przez Atosa (szkoda że w czasach kiedy był młody szkolenia tropicieli nie były tak rozpowszechnione jak dziś, świetnie by się nadawał, bo ma do tego wielką pasję..) Wyżły startują też w agility - ogólnie najgorsze co można zrobić to posadzić te psy na kanapie i roztyć - tracą wszystko ze swojego piękna :)
-
Setery są piękne :) wyżła niemieckiego "mam" - duży pies, dość silny, z silnym instynktem tropienia (przynajmniej ten "mój") - podstawa to nauka przywołania i posłuszeństwo, ten nasz przywołanie i posłuszeństwo ma boskie do póki nie wywącha czegoś :P uwielbia aporty, tylko ślini się ohydnie :P ma 15lat zaćmę na jednym oku a nadal lata za piłką ;) (ja ogólnie mogę powiedzieć że mam 4 psy :P bo te babci to prawie jak moje [mieszkaliśmy przez 23 lata na jednym podwórku :P więc wszystkie psy na podwórku były nasze :P ] )
-
szok.. i przykro że to jednak nie DS.
-
[QUOTE]Sznaucerki też odpadają a o portugalskim psie dowodnym nie mam informacji oprócz skojarzenia że to chyba rasa polująca czyli odpada... [/QUOTE] tak samo polująca jak pudel ;) pudel jest też rasą "dorodną".. [QUOTE]a dodatkowo mam znajomego który jest psim pychologiem i powiedział mi że miał do czynienia w swojej karierze chyba z 30 amstaffami no i z nich wszystkich tylko JEDEN ostał się jako pies, który po osiągnięciu danego wieku nie zrobił się agresywny do innych psów [/QUOTE] trzeba było zapytać ile z tych psów miało papiery a ile było "porodowodowymi" ;) nie ma czegoś takiego że pies naturalnie, sam z siebie, przy dobrym prowadzeniu robi się agresywny ;) dziwny ten twój znajomy - agresja nie leży w zwierzęciu ale w sposobie wychowywania, bądź kompletnym braku wychowania - jeśli zachowania agresywne są dla psa opłacalne to i z pudla zrobimy mordercę ;) sęk w tym żeby pokazać że takie zachowanie kompletnie się nie opłaca - jeśli robi się to konsekwentnie od szczeniaka nie ma opcji żeby pies stał się niebezpieczny. [QUOTE] np. uwielbiam patrzeć na bawiące się pieski i nie wyobrażam sobie spacerów, gdzie musiałabym każdego psa unikać, bo jeszcze mój się na niego rzuci.[/QUOTE] tu potrzebna jest tu dobra socjalizacja... [QUOTE](wyraźnie zaznaczyłam że musi tolerować inne zwierzaki i nie gonić ich)[/QUOTE] to że pies jest z grupy myśliwskich nie znaczy że zjada wszystko jak się patrzy - z jamnikami jest ciężko, o tym słyszałam - jamnik wychowywany ze szczurami, pewnego razu postanowił sobie na nie zapolować i zabił jednego.. ale nie słyszałam o takich kłopotach z innymi rasami myśliwskimi ;) wszystko zależy od WYCHOWANIA :P [QUOTE]A tak powaznie to dziś właśnie widziałam taką scenkę - idzie facet - łysy byczek, wyglądający jakby właśnie wyszedł z siłowni, w dresiku adidas-a prowadzącego na różowej smyczy yorka z różową kokardką i powiem, że ten piesek wcale nie odejmował mu testosteronu [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG][/QUOTE] ja ostatnio widziałam na skwerku pod apteką jak właśnie taki wielki kark, którego nikt nie chciał by spotkać w ciemnej uliczce siedział na ławeczce, na smyczy miał yorka z kokardką, piesek zaczął szczekać a on do niego "fufuś nie wolno, no chodź do pańcia, nie szczekaj" wziął go na ręce i zaczął całować - no rozczulający widok :) i też mu to męskości nie odebrało, a na pewno wyglądał mniej głupio niż paker z metalową smyczą, metalowym łańcuchem na szyi i amstafem w obroży z ćwiekami, który nawet na smyczy chodzić nie potrafi :D
-
Mieszaniec Golden Retriever-Border Collie - jakie wymiary kojca?
sachma replied to Nikaaa's topic in Wszystko o psach
[QUOTE]Jak myślicie da się tak wyszkolić psa zeby biegał sobie po nieogrodzonym terenie?[/QUOTE] być dla niego najciekawszą osobą na świecie - mój pies biega przy otwartej bramie - nie ucieka, a kiedy zbliża się do bramy dostaje komendę "fe!" a później "do mnie". Jak pies będzie się nudził i nie zapewnisz mu rozrywki to będzie uciekać zawsze - a taka mieszanka potrzebuje na prawdę dużo pracy, więc już sobie zacznij montować jakiś tor agility, poszukaj ośrodka w twojej okolicy, a psa na czas nieobecności zostawiaj w domu a nie na dworze ;) 2x3m to o wiele za mało, jak dla mnie minimum dla psa (nawet jeśli w tym kojcu ma siedzieć krótko) to 4x6m - wtedy mieści się tam dobra buda, drewniana paleta (żeby pies nie leżał na betonie/ziemi/bruku) i pies ma się jeszcze jak obrócić.. -
Mieszaniec Golden Retriever-Border Collie - jakie wymiary kojca?
sachma replied to Nikaaa's topic in Wszystko o psach
ani golden ani border nie nadają się na psy kojcowe, ich mieszanka również. -
[QUOTE]To trochę jak z wychowywaniem dzieci - sa różne podejścia, czasem wykluczające się co nie znaczy że złe[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE]dokładnie ;) ja np nigdy nie zrozumiem trzymania psa w kojcu 2x3m czy 2x2m bo i takie się zdarzają, nawet jeśli pies siedzi w nim godzinę czy dwie dziennie, albo jak goście przyjeżdżają - po prostu nie, ONek który pilnuje u nas terenu firmy na kojec 4x6m i i tak naszym zdaniem jest za mały, ale kiedyś ten kojec był wiecznie otwarty - służył tylko do izolacji w czasie karmienia (2 psy które przy misce by się najchętniej pozabijały.. ).. na razie myślimy jak przeprowadzić akcję powiększania tak żeby psu było dobrze i żeby pracownicy nie zostali zjedzeni :mad:[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/evil_lol.gif[/IMG]