sachma
Members-
Posts
1974 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sachma
-
uh ja dziś zrobiłam pierwszą papkę i już wiem że muszę poszukać innej sokowirówki (w domu mam pełno takiej machinerii bo rodzice dostają jako "łapówki" :P ) bo ta sokowirówka zostawia spore kawałki warzyw + papka.. dałam jabłko, marchew, brokuły, szpinak, seler, pomarańczę, pomidora, ząbek czosnku, trochę kukurydzy i groszku mrożonego, do tego olej lniany i wątróbka - wyszło na 4 dni, więc resztę zamroziłam.. Lennemu bardzo smakowało :) powoli przerzucamy się na barf - na razie dajemy suchą karmę, gotowane jedzonko i właśnie dietę barf - na niego to dobrze wpływa, mimo że dostaje i suche i mięcho jednego dnia nie ma rewolucji :)
-
khem.. muszę się pochwalić :P marudziłam że pies moczy mi podłogę i wszędzie rozrzuca jedzenie.. i chciałam wyciągnąć TZ na zakupy :P do Ikei po podkładkę (a on wie co to znaczy Ikea! to co najmniej 4h chodzenia i oglądania mebli żeby kupić jedną pierdołkę która jest na początku sklepu :P ) jako że cały tydzień TŻ miał mieć nadgodziny wyznaczyłam termin zakupów na piątek :P a w czwartek przyniósł mi to z pracy : [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/podkladka.jpg[/IMG] zrobił sam :) teraz znów marudziłam że ciężko mi się czesze i suszy, że brakuje mi rąk do pracy.. no to TŻ kazał kupić stojak do suszarki.. ale taki stojak to 200zł, wole to wydać na jakieś zabawki czy smaki dla Lennego czy na porządne nożyczki, ale nie na kawał metalu :P więc myśląc że TŻ znów coś wymyśli marudziłam i marudziłam.. i TŻ myślał, ale nic się nie działo.. więc wczoraj zapowiedziałam mu że w sobotę na 12 jadę do Pani Violi, a wcześniej trzeba Lennego wykąpać i porządnie wysuszyć więc ma mi pomóc, pocieszyłam go, że jak ostatnio suszyłam i czesałam go z siostrą to zajęło to nam 2h :P dziś TŻ przyszedł z lampą :D i zaczął ją przerabiać (wiele nie trzeba było :P ) no i mam taki o to stojak za 40zł :P [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/stojak.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/stojak2.jpg[/IMG] brakuje jeszcze blaszki i 2 śrubek - ale to ma do soboty się zrobić, na razie taka prowizorka :D ale i tak jestem z niego dumna :)
-
Uh boje się tej wystawy - nie tego że Lenny nie będzie chciał współpracować, ale boje się siebie - przez to że tak szybko rośnie i jest już taki duży, łapie się na tym że wymagam od niego za dużo, wiem że to szczenie, ale czasem mam film i dziwie się że nie wytrzymał z sikaniem, albo że mi się kładzie jak go czeszę, albo że zaczyna na mnie skakać kiedy ćwiczymy - jasne, zachowuje się jak szczeniak bo to szczeniak, ale za nim to zrozumiem zdążę się już zdenerwować na niego, a później jest mi głupio, bo to przecież szczenie o.O' Czasem żałuje że pracowałam z Dinem - dostałam w ręce dorosłego już ukształtowanego psa, który miał swoje problemy i praca z nim polegała na wygaszaniu lub wzmacnianiu pewnych zachowań - zawsze skupiony na mnie i zawsze chętny do pracy - i teraz jak mam szczeniaka to jakbym dostała obuchem w łeb - 20 razy się uda, za 21 już nie.. uh :) trzymajcie w niedzielę za mnie kciuki! :P będą mi potrzebne :P wyjeżdżamy o 4 rano :P więc nie dość że będę zmęczona to jeszcze stremowana :P Lenny jak zawsze będzie piękny ;) więc o niego nie trzeba się martwić :P
-
[I]ja już nie chce :[/I] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny16.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny20.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny19.jpg[/IMG]
-
i nie śmiać się :P trzymam mu rękę pod tyłkiem żeby nie siadał :P to jedyny sposób :P [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny13.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny12.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny11.jpg[/IMG]
-
a teraz z serii ustawiamy się :) (proszę nie zwracać na mnie uwagi :P jestem po 2 nie przespanych nocach i na prawdę nie wyglądam reprezentacyjnie :P ) [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny18.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny17.jpg[/IMG]
-
: [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny4.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny3.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny2.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny9.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny8.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny6.jpg[/IMG]
-
i: [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny22.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny15.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny10.jpg[/IMG]
-
Nowe foty Lennego : seria luz blues, ustawiamy aparat więc można robić co się chce :P [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny7.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny5.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/czerwiec/lenny23.jpg[/IMG]
-
ale ja go siad uczyłam klikerem bo ZAWSZE siedział :P on już w wieku 9tyg siadał kiedy ja się zatrzymywałam.. więc jak zaczęliśmy z klikaniem to łapałam coś co często robi sam z siebie.. klikamy też na stój - ale jakoś słabo idzie :( to pies siedzący.. albo biegający ale nie stojący.. :( głowę mogę dotykać ale nie pysk od dołu.. ale będziemy go macać przy jedzeniu :P
-
a co zrobić jak pies nie chce stać? stanie dopiero jak mu pomacham przed pyskiem smakiem, ale zje smak i znów dupa w dół, nie mogę go trzymać pod pyskiem, bo mi zaraz łapy kładzie na ręce i staje na tylnych łapach :/ ćwiczymy, ale chyba źle, bo efektów brak - siad, leżeć, noga, daj łapę - pięknie i zawsze, ale stój w ogóle nie chce robić jeśli nie widzi smaka przed nosem :/
-
wiem wie, ale jednak - miałam wiele szczeniaków - żaden nie wymieniał zębów w takiej ilości :P jeden, max dwa jednocześnie :P a nie 10 na raz :P
-
no to mamy wymianę zębów.. wszystkich przednich do kłów na raz.. na górnej szczęce już coś wyrasta, na dolnej jeszcze się nie przebiły - no jestem ciekawa co w niedzielę powie sędzia na takiego szczerbulca...
-
wiesz, to twój wybór - ja bym poszła, ale ja przy szczurach się nauczyłam, że lepiej iść jak coś się zaczyna niż czekać aż się rozbucha.. przy saneczkowaniu też słyszałam od wszystkich, nawet od weta, że to mało prawdopodobne żeby gruczoły były zapchane.. że może po prostu wyciera sobie dupkę bo miękkiej kupie, ale poszliśmy i okazało się że to jednak te gruczoły.. problem załatwiony w ciągu 24h..
-
ale czy drapał się już u hodowcy? bo jeśli był tym karmiony to nie powinien nagle dostać uczulenia u ciebie.. chyba że początki alergii miał u hodowcy. Jeśli ma kłopoty ze skórą to najpierw zrobiłabym wycieczkę do weta i ew testy skórne, a dopiero później kąpałabym malucha.. odżywki tym bardziej bym nie używała.
-
a gdzie się trójmiasto zaopatruje w mięcho? chodzi mi najbardziej o mielone z kością.. bo takie zwykłe mięcho to mi mogą w sklepie załatwić (o dziwo płucka to dla nich egzotyczne zamówienie) ale już mięso mielone z mieloną kością to nie bardzo..
-
[URL="http://www.dogomania.../members/80643-Monia85"][B]Monia85[/B][/URL], ale tam jest bardzo fajny dojazd samochodem :) a trójmiasto jest lepsze niż np Olsztyn czy Łódź :P
-
ja mojego kąpie o różnych porach dnia - zasada u nas jest jedna - najpierw spacer, później kąpiel - suszymy suszarką, zresztą pudla i tak nie mogę na noc zostawić wilgotnego bo mi się sfilcuje.. kąpiemy w szamponie rozcieńczonym 1:6 (producent zaleca 1:2), później dobrze spłukujemy i wtedy porządnie suszymy, zaczynając od nóg ogona i futra przy uszach.. u nas niestety wilgotna szmatka nie pomoże ;) futro długie, wyczesywanie mało daje, bo smrodem padliny w której z lubością szczyl się co jakiś czas wytarza, nadal zostaje :P teraz jak jest tak gorąco kąpiemy się często - ale bez szamponu, mocze malucha i rozczesuje co jakiś czas w trakcie latania po domu - dzięki czemu dłużej jest mu zimniej, sam ładnie wysycha, nie jest tak puszysty i ma poskręcaną sierść ale nie jest źle :)
-
ja mojego kąpie o różnych porach dnia - zasada u nas jest jedna - najpierw spacer, później kąpiel - suszymy suszarką, zresztą pudla i tak nie mogę na noc zostawić wilgotnego bo mi się sfilcuje.. kąpiemy w szamponie rozcieńczonym 1:6 (producent zaleca 1:2), później dobrze spłukujemy i wtedy porządnie suszymy, zaczynając od nóg ogona i futra przy uszach.. u nas niestety wilgotna szmatka nie pomoże ;) futro długie, wyczesywanie mało daje, bo smrodem padliny w której z lubością szczyl się co jakiś czas wytarza, nadal zostaje :P teraz jak jest tak gorąco kąpiemy się często - ale bez szamponu, mocze malucha i rozczesuje co jakiś czas w trakcie latania po domu - dzięki czemu dłużej jest mu zimniej, sam ładnie wysycha, nie jest tak puszysty i ma poskręcaną sierść ale nie jest źle :)
-
jeśli chodzi o odżywki.. to mi hodowczyni zakazała wręcz stosowania jakichkolwiek.. Lenny dostał w wyprawce szampon, który jest koncentratem - wg wskazań producenta powinien być rozcieńczany 1:2, ale hodowczyni radziła rozcieńczać go 1:6, kąpiemy go co 2tyg, bo pies śpi w łóżku a uwielbia się tarzać w różnych dziwnych rzeczach.. i nie ma żadnych skutków ubocznych, a szczylek jest czysty ;) w ogóle słyszałam że na początku nie ma sensu stosowania odżywek :)
-
u Lennego też nie było widać ani czuć - a jednak wyciśnięcie dało zadowalający efekt.. jeśli chodzi o drapanie, to Lenny się drapał pierwsze dni, bo u hodowcy nie chodził w obroży - potrzebował 2 tyg żeby się do niej przystosować, drapał się przez obrożę właśnie, później znów zaczął się drapać - wyrwaliśmy włochy z uszu i już jest si :) kropelki za 5zł.. hymm nie wiem ile twój pies waży, ale na moje 5kg bydlątko kropelki kosztowały 20zł :P to daje jakieś porównanie jakości - bo zakładam że cena oznacza właśnie jakość ;) Ja bym się przeszła do weta, bo to lizanie łap jest niepokojące - ale może to być ze stresu czy frustracji.. czyli bardziej podłoże psychiczne niż somatyczne..
-
mój szczyl miał zapchane gruczoły około odbytowe miał koło 3 miesięcy kiedy je u weta wyciskaliśmy.. szczeniak jest odrobaczony? ile w ogóle ma?
-
kurcze o.O będziemy sami - tylko jeden pudel w klasie baby..
-
właśnie w tym problem że on na CSy reaguje dopiero jak uda mu się opanować szał uciekania... :/ jego własna matka wywołała u niego panikę.. a nie widział jej kilka tygodni.. i CSowała jak szalona :/