sachma
Members-
Posts
1974 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sachma
-
“Psy - zmiana pana”. Celebryci zamienią się psami w TV4.
sachma replied to yokaz's topic in TV & radio
Pani Sumińska ekspertem?! od kiedy :D to najbardziej drażniąca mnie osoba, która wypowiada się w TV o zwierzętach - takich bzdur o szczurach, jakie usłyszałam w jej programie, w życiu nie słyszałam.. - wiem jedno, kobieta zgrywa eksperta, a jest niedouczonym wetem, przynajmniej w kwestii gryzoni. program jak dla mnie nie jest jakiś oburzający - "wymiana" to nie wymiana, a jedynie opieka nad czyimś psem - do tego jednodniowa - dla psa to luz, przynajmniej dla dobrze z socjalizowanego psa ;) Wydaje mi się że program może wnieść dużo dobrego - osoby, które mają się opiekować tym psem będą rywalizować, żeby zapewnić mu atrakcje i dobrze się nim opiekować - osoby oglądające mogą przejąć dobre wzorce i zrozumieć, że opieka nad psem nie ogranicza się do napełniania misek i wyprowadzenia psa 2 razy dziennie, na 5min w okół bloku. z krytyką powstrzymałabym się do wyemitowania pierwszego odcinka, na razie wizja jest dość mglista. -
Tak czytam i czytam.. i powiem szczerze - często wolałabym żeby mojego psa ignorowano ;) Nie jest fajnie idąc ulicą ciągle słyszeć "patrz! pudel!" albo odganiać od niego stada ludzi, a już w ogóle uciążliwe są stada dzieci ;) bo wszystko wszystkim - Lenny kocha dzieci, ale niektóre maluchy nie potrafią zrozumieć że pies to nie zabawka, że nie można go ciągać za kucyki czy uszy, że siadanie na 8kg psa to nie najlepszy pomysł i że pies wcale nie chce darmowego przeglądu dentystycznego na ulicy ;) Moje bydle kocha wszystkich i muszę przyznać że nie jestem najlepszym właścicielem pod słońcem - wiem że mój pies jest rozpuszczony i szczekliwy, wiem że jest uparty i czasem głuchnie, zwłaszcza jak na horyzoncie ma innego psa - ale jest to tylko i wyłącznie mój błąd wychowawczy i robię wszystko, żeby właściciele innych psów nie cierpieli przez to ;) i uważam, że KAŻDY inny właściciel psa - nie ważne czy małego czy dużego, powinien tak samo się zachowywać - minimalizować braki w wychowaniu swojego psa, zdrowym rozsądkiem i odrobiną pomyślunku ;) yorki to zupełnie inny temat - przeważnie najbardziej nadymają się właściciele pseudoyorków kupionych na bazarze za 200zł ;) i takich spotykam dość często, jednak równie często jak właścicieli chiłkopodobnych czy labopodobnych psów ;) to oni przeważnie mają najwięcej do powiedzenia o "zapchlonych kundlach" ;) jednej pani ostatnio szczena opadła jak zabierała swojego pseudolaba od mojego psa - o dziwo lab świetnie się bawił z moim (ściętym na łyso ) pudlem, oczywiście pani nie słuchał.. kiedy go odciągała usłyszałam "chodź bo od tego kundla pcheł nałapiesz" - jakie było jej zdziwienie kiedy powiedziałam "to rodowodowy pudel, za kilka tysięcy, champion polski - pcheł na pewno nie ma, pytanie czy pani pies ma rodowód, że taki rasowy" ;) no nie mogłam się powstrzymać.. pani aż czerwona się zrobiła i czym prędzej odeszła ;) Lenny od szczylka bawił się z dużymi psami - żyje, choć czasem go jakiś łapą za bardzo poddusił, ale jeden pisk wystarczał, żeby większy pies zachowywał się delikatniej. Nawet mój TŻ twierdził że jestem nienormalna jak puszczałam 4miesięcznego szczylka między ONki czy do rotków (zawsze za zgodą właścicieli większych psów) - dzięki temu mój pies nie boi się dużych psów - jak widzi onki to aż się trzęsie żeby pójść się pobawić ;) 8kg pies ustawia sobie jak chce 40kg laba i bawi się z nim jak równy z równym :)
-
na razie zapuszczamy federała - nie wiem jeszcze kiedy to będzie, ale pierwsze wystawy będą w federale, chyba że nie będzie nic ciekawego, jak się uda to doczekamy się lwa :)
-
dla mnie wyznacznikiem, czy spuścić Lennego do innego psa czy nie, jest tylko i wyłącznie jego zachowanie - oczywiście o ile pies ma właściciela, jeśli nie, to nie spuszczam, ale jeśli jest właściciel, a pies się nie zasadza, tylko zachowuje przyjaźnie to Lenny jak najbardziej może się z nim bawić ;) zresztą on uwielbia psy wszelakie - jest szczególnie zakochany w owczarkach niemieckich ;) więc nie istotne czy pies mały czy duży, czy rasowy czy nie, czy ras uznanych za agresywne czy nie - o ile jest przyjazny, to chętnie skorzystamy i się pobawimy ;) Inna sprawa, że mój pies lgnie do innych - kocha psy i koty, chętnie się z każdym bawi i kiedy nie może podejść do psa jest bardzo rozżalony.
-
Lenny obrasta, wolno to wolno, ale odrasta :) niedawno miał pod strzyżyny - ścięłam mu łapki i pysio :) teraz wygląda jak chodzący karakuł :) jedyny minus to to że go komary gryzą :angryy: ale ja chodzę cała pogryziona, więc i on może się trochę przemęczyć :P teraz przynajmniej w nocy śpi ze mną pod kocykiem a nie na kocyku, dzięki czemu możemy się bez kłopotu kręcić w nocy - bo te dodatkowe 10kg na kocu zawsze utrudniało ruchy pod kocem :P
-
Jak się przygotowac na przyjazd psa? Co kupic?
sachma replied to kkasia12345's topic in Wszystko o psach
mi najbardziej przy szczeniaku przydały się podkłady ;) po za tym to tak jak dziewczyny piszą - smycz, obroża, posłanie - ja bym na razie brała tanie rzeczy, bo może się okazać że psiak ci przerośnie posłanko (tak jak mój to zrobił :D ) czy obrożę. karmę będziesz musiała sama przetestować - my przeszliśmy kilka, Lennemu najbardziej służy ProPlan jagnięcy albo rybi, po innych są albo kłopoty z uszami, albo się drapać zaczyna albo ma bardzo brzydkie kupy i wzdęcia - ale już np pies kuzyna nie może dostawać pro planu bo ma po nim sensacje... -
Ja się nigdy nie spotkałam z dyskryminacją kundelków (szybciej już dyskryminacją pudli ;) ) - pies w typie onka wzbudza zachwyty, pudel wzbudzał śmiechy - mając rodowodowego pudla nasłuchałam się więcej chamskich komentarzy niż chodząc z kundelkiem - ile to razy słyszałam jakie to głupie psy, jaka ja jestem głupia, że wzięłam takiego durnego psa, a jeszcze wariatka ścinam go jak pajaca. Teraz chcemy drugiego psa.. chciałabym pudla, ale nie wiem czy będzie mnie stać - wiem, że nie kupię go w PL, są dobre hodowle, ale przyda się świeża krew. Jeśli w przyszłym roku (wtedy planujemy przyjąć kolejnego psa) nie będzie nas stać na pudla, to wiele się nie będziemy zastanawiać i pojedziemy do schronu, albo poszukamy na allegro. Oboje jesteśmy zwolennikami psów z rodowodem, ale oboje uważamy że pies to pies - nie ważne jak wygląda, ważne żeby kupując go nie wspierać osób, które psy traktują jak rzeczy - dlatego hodowli szukałam długo, bo nie chciałam płacić nawet za psa z rodowodem pochodzącego od osoby, która rozmnaża dla zysku a nie z pasji. Idę o zakład, że mając kundelka i pudla w fryzurze wystawowej, będziemy słyszeć o wiele więcej pochlebstw w kierunku kundelka ;) Teraz ścięłam pudla na zero - nie przypomina pudla - nikt nie podejrzewa go nawet o rasowość, ale każdy się zachwyca - już nie lecą do nas przez ulicę dzieciaki z krzykiem "PUDELL!!!!!!!!" teraz pochodzą normalni ludzie "jaki śliczny piesek" - co jak co, ale jeszcze nie usłyszałam żeby mój pies w innym miejscu niż na wystawie, był nazwany "ślicznym" - był "dziwy" "śmieszny" "głupkowaty" "mięciutki" "miły" czy "mądry"- ale to słyszałam tylko od osób które same przyznawały że kiedyś miały pudla, ale nie śliczny ;)
-
ja wypróbowałam na sobie - każdy powinien tak zrobić - chcę kupić pudla, idę do hodowli na herbatkę i sprawdzam, czy pudle mnie uczulają ;) itd ;) Ja przy ani jednym pudlu czy rodowodowym yorku nie miałam objawów.
-
on już ładnie zarośnięty, więc słońce już nie poparzy :) ale sierść na tyle krótka że nie będzie mu za ciepło :) no i największy plus - pies schnie w 5min a nie godzinę :D
-
ano zimno jest.. słońca brak.. ale to ma swoje plusy - nie muszę go już błagać żeby wrócił do domu :P teraz sam wraca ;) no i żal że nie stało się to w czerwcu - wtedy kilka razy musiałam go okładać mokrymi ręcznikami, bo przy tym futrze szybko się przegrzewał - ale jemu nie przetłumaczysz, że jak taki upał to nie może biegać po słońcu - z domu uciekał przy każdej okazji i ganiał po dworze, a później przegrzanie gotowe..
-
Co do normalności pudla - ostatnio wdałam się w dyskusję z osobami, które twierdziły, że pudle to psy skrzywdzone przez hodowców, że do sportu się nie nadają, bo jak hodowlankę chce się zrobić to trzeba mieć psa w typie show - ale zbiłam argumenty wszelakie pokazując łysego pudla - budowa psa sportowego, hodowlankę można robić w federale i później znów psa ściąć - to nie to co boksery czy border colie (typ show więcej futra i cięższa budowa niż sportowy) albo owczarki niemieckie - tu tylko włos jest, który można ciąć - a pod nim mamy pięknego wyżła o sportowej sylwetce :smile:
-
[QUOTE]No tak, co ja moge o koltunach pisac skoro do tej pory sie grzebienia nie dorobilam:P[/QUOTE]Ja mam jedną szczotkę, Lenny 3 szczotki i 5 grzebieni :P a potrzebuję jeszcze jeden duży grzebień - tylko znaleźć nie mogę takiego jak chcę :( [QUOTE]nie powiedziałabym że ogolony pudel to pudel[/QUOTE]ja zostałam posądzona przez rodziców, że znów jakąś znajdę do domu przywlekłam (w tym roku już się tak dwa razy zdarzyło.. więc to było ich pierwsze skojarzenie ;) ) znajomi myśleli że to ten drugi pies o którym mówimy od pół roku, że musimy sobie sprawić kolejnego i po tym jak Lenny do nich podbiegł rozglądali się kiedy z samochodu wyjdzie jeszcze nasz Dudek :D i pytali się jak ten nowy się nazywa i czemu to pies, bo przecież miała być suczka :D Moi Panowie : [URL="http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/?action=view¤t=panowie.jpg"][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/th_panowie.jpg[/IMG][/URL] i fotka z dziś : [URL="http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/?action=view¤t=leniuch-1.jpg"][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/th_leniuch-1.jpg[/IMG][/URL]
-
na razie szczotki nie trzeba :D ale będę musiała jakąś miękką kupić, bo to co mam w domu raczej się nie nada, chyba że zostanę przy grzebieniach, których mam całkiem spory wybór :D bo Lennosław posiada 5 własnych grzebieni z różnymi końcówkami i rozstawem zębów :)
-
my som wystawowe :P więc włos musi być idealnie rozczesany od skóry po końcówki ;) i po rozczesaniu tych kudłów nie widać, jednak do skóry się nie dostaniesz, a przynajmniej ja u niego nie mogłam się dostać ;)
-
Lenny jeszcze wymienia włos ;) po tygodniu.. dosłownie.. u niego nie rozczesanie po spacerze w deszczu kończyło się kołtunami.. ale mniejszymi.. te były przy skórze.. edit - jasne, że nie były po całości, ale nie mogłam mu zostawić łysych placków ;) najbardziej skołtunione były boki i kark.
-
czerwiec i lipiec to okres pisania pracy mgr i zmiany pracy - masa czasu po za domem i mało czasu na pielęgnację... to co zastałam w futrze Dudka po tygodniu kąpieli w jeziorku (ja naiwna wierzyłam że jak go spłukują wodą i suszą suszarką to też czeszą) przeszło moje najśmielsze oczekiwania i po dwóch dniach męczarni nie wytrzymałam.. wyłam jak bóbr i cięłam włos jak szło - rok pracy poszedł gdzieś.. ale oboje się za bardzo męczyliśmy przez te dwa dni żebym mogła zdecydować się na więcej.. [URL=http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/?action=view¤t=dudus2.jpg][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/th_dudus2.jpg[/IMG][/URL] Lenny odrasta, już wygląda lepiej, skora zmęczona kołtunami wróciła do normy, ja mam więcej czasu dla niego, a on może bezkarnie taplać się w każdej rzece, bajorku czy jeziorze nad którym jesteśmy.. Z TŻ nie możemy się przyzwyczaić do jego nowego image ;) jak nie nasz pies.. do tego o wiele szybciej zaczyna pachnieć psem.. ale odrośnie :) teraz czeka mnie rok albo i półtora czekania aż odrośnie i znów będzie moim pudelinem :D teraz nawet ksywka Duduś jakoś do niego nie pasuje.. ale TŻ przynajmniej docenił fryzurę lwa i cały czas powtarza, że jak tylko sierść mu odrośnie będzie trzeba go znów wyfryzować na lwa bo tak wygląda najlepiej ;)
-
sesja z lipca 2011 ;) [URL=http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/lipiec2011/?action=view¤t=lenioo.jpg][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/lipiec2011/th_lenioo.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/lipiec2011/?action=view¤t=img0104.jpg][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/lipiec2011/th_img0104.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/lipiec2011/?action=view¤t=img0105.jpg][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/lipiec2011/th_img0105.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/?action=view¤t=male05.jpg][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/th_male05.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/?action=view¤t=male03.jpg][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/th_male03.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/?action=view¤t=male01.jpg][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/th_male01.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/?action=view¤t=male09.jpg][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/th_male09.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/?action=view¤t=male08.jpg][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/th_male08.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/?action=view¤t=male07.jpg][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/th_male07.jpg[/IMG][/URL]
-
dawno nas nie było.. trzeba nadrobić.. Lenny dorośleje, mężnieje i robi się coraz bardziej rozsądny ;) jak na niego oczywiście - dalej ma głupawki i dalej odwala jakieś numery, ale już w granicach zdrowego rozsądku - zjada mniej śmieci, dzięki czemu nie trafiłam już od bardzo dawna (tfu tfu..) z nim na ostry dyżur... mieliśmy podejrzenie zapadającej się tchawicy.. badania nic nie wykazały.. a po kilku tyg nerwówki okazało się że to przez jego ukochaną zabawkę - sznur.. po zabraniu sznura objawy ustąpiły.. sesja z marca 2011 [URL=http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/?action=view¤t=male12.jpg][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/th_male12.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/?action=view¤t=male11.jpg][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/th_male11.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/?action=view¤t=male10.jpg][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/sesja130311/th_male10.jpg[/IMG][/URL]
-
ale są psy z którymi alergikowi łatwiej żyć ;) ja mam alergię.. ale dobrze żyje mi się z pudlami, yorkami, owczarkami francuskimi, mastifami tybetańskimi, chińskimi grzywaczami - ale tylko tymi owłosionymi, jak na ręce wzięłam golasa to dostałam wysypki :( to te które sama na sobie sprawdziłam - z pudlem owczarkiem francuskim i yorkiem spałam nie raz i nie dwa (pudla mam więc śpię co noc ;) ) wtulona w psisko i nic się nie działo.. Za to dotykając bokserów, owczarków niemieckich, wyżłów niemieckich, kundelków wszelakich (chyba tylko przy jednym szorstkowłosym babci nie dostałam uczulenia..) od razu mam wysypkę.. nie muszę długo czekać żeby dostać wykwitów, więc bardzo łatwo sprawdzić jakie psy na mnie kiepsko działają.. Jasne można powiedzieć, że to cechy osobnicze psów. kuzynka, jej córeczka i moja matka też są alergikami - córka śpi z yorkiem, kuzynka w łóżku po za mężem przechowuje owczarka francuskiego :P moja matka lula na kolanach z pudlem, kiedy odwiedzamy kuzynkę całą czwórką na własnej skórze przekonujemy się że wszystkie nasze psiska nie uczulają ;)
-
jak masz w reku kliker to coś takiego nazywa się kształtowaniem ;)
-
tak jak mówiłam, zainwestuj w furminator - on na prawdę dużo daje :) i pozostałabym jednak przy jednej karmie ;) bo częste zmiany też nie są dobre :)
-
jak pies nie ma rodowodu, to jest odpowiedni czas na kastrację ;) a jak ma rodowód to najpierw znajdź jej odpowiedniego kawalera, i zrób uprawnienia ;)
-
interpunkcja! tekst bardzo ciężki do przeczytania... jaką karmą teraz go karmisz? kup sobie furminator, powinno trochę pomóc - Lab mojego kuzyna też tak gubi sierść.. u nich czesanie co kilka dni furminatorem trochę to ograniczyło.