Rut
Members-
Posts
339 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rut
-
moze sprobuj z tym spacerem?oba luzem a Ty sie nie wtracaj,chyba ze juz jest jatka.Jak sie boisz,ze ast ją zje to oba pusc w kagancach. Pojdzcie na spokojny spacer,nie mow do psow,nie rzucaj im patykow,niech sie zapoznaja,unikaj rzeczy o ktore moga walczyc-kontakt z toba,zabawki,patyki itd. w kagancach sie nie zjedza w razie czego. wiecej pomyslow narazie nie mam,a nie wiem tez nic o szkolach i trenerach w Twojej okolicy
-
no widzisz :) disco disco to dla mnie wszysko!
-
[quote name='olekg89']Wolałbym ,żeby mnie wyskrobali niż żebym miał gnić w domu dziecka.[/quote] oj nie gadaj tak.moze adoptowalaby Cie angelina ,jako dziecko z trzeciego swiata?i reszte zycia spedzilbys w luksusie z barem pitem jako tatusiem! daj sobie szanse :D
-
boberoUno,skad jestes?
-
[quote name='an1a']Napięcie rośnie jak psy idą naprzeciwko siebie, a zbliżać się można stopniowo i tylko jak pies idzie na luźnej smyczy. Nie wiem, może inaczej na to patrzę, ale nie pozwalam swojemu psu ustawiać innych psów/szczeniaków itp. dopóki nie mam jasnej sytuacji, że dają sobie odpowiednie sygnały. Psy są u mnie i ja ustalam reguły i nie ma prawa nic/nikogo zaatakować. moim zdaniem to kiepski pomysl,zeby go potem odlawiac na smycz i kaganiec i chodzic obok suki ktora biga luzem.to na ast nie podziala dobrze moim zdaniem. Czemu stresuje?? Mogą ich też nie ustalić i pies będzie cały czas reagował agresją, a to ciężej odkręcić, niż zacząć stopniowo od początku. U mnie było takie starcie - neutralny grunt, 2 samce - dziury w pyskach, pogryzione uszy, łapy, w tym 1 złamana od ugryzienia.[/quote] no bo psy sa rozne,jest milion sytuacji.ja sie nie upieram przy niczym,luzne sugestie i moje pomysly,ktore mi sie sprawdzaly a kaganiec niektore psy stresuje,bo go nie lubia po prostu.bo nie sa do niego przyzwyczajone. jasne,to ja decyduje kto i kogo bedzie ustawial,ale np jesli u mnie w domu szczeniak chce zabrac doroslej suce jedzenie bo nagle stwierdza,ze mu wolno to ja sie nie wtracam,uwazam ze suka ma prawo szczeniaka przegonic. nie znam sytuacji do konca,nie znam psa.gryzienie zawsze wyglada okropnie ale nie zawsze konczy sie krwia i dramatem.raczej nie czesto,chociaz jasne,zdazaja sie przeciez wypadki i mocne pogryzienia
-
to skoro jest agresywny do psow to na co liczyles w tym wypadku? moze tez dlatego,ze jest gluchy,nie czuje sie pewnie i atakuje.mogl nie uslyszec jak suka podchodzi i jak ja nagle zobaczyl to sie przestraszyl i zaatakowal. co wiecej mozna powiedziec?jesli chcesz pracowac nad astem i zmiejszyc agresje,powiedz skad jestes ,moze jest w okolicy dobry bahawiorysta. A jesli nie chcesz pracowac nad psem,to nie dopuszczaj do takich sytuacji. ONka nie mieszka z Wami,tylko niekiedy sie spotykaja,tak?
-
[quote name='an1a']To nie są przepychanki, tylko ataki silniejszego psa na sukę, która się go boi.. .[/quote] ale skad wiesz,ze suka sie go boi?raczej sie nie boi,skoro podbiegla i czula sie dosc pewnie,z tego co ja moge wyczytac z tekstu. i nie ataki,tylko jeden "atak" autor postu i wlasciciel psa sam przyznaje ,ze na psach sie nie zna,wiec mozliwe,ze ast ma za duze kompetencje i czuje sie w obowiazku bronic wlasciciela.I skoro obca suka niefrasobliwie do nich podbiega,to trzeba ja odgonic. swoja droga ast i ON to najgorsze mozliwe polaczenie.
-
nie wiemy dokladnie co tam sie stalo.raczej jej nie zjadl w calosci ani glowy nie urwal.na smyczach rosnie napiecie,ja nie polecam rozwiazywania konfliktow w ten sposob. ten pies byl "u siebie" wiec teroretycznie mial prawo ustawic suke.Moze wlasciciele okazali wiecej zainteresowania nowej suce,i stad reakcja asta? czy ast zrobil suce krzywde? ile to trwalo? dostal potem lanie czy jakas kare? moim zdaniem to kiepski pomysl,zeby go potem odlawiac na smycz i kaganiec i chodzic obok suki ktora biga luzem.to na ast nie podziala dobrze moim zdaniem. ew.na spacerze mozna ich puscic w kagancach,chociaz nie wiem czy to do konca dobry pomysl,bo kaganiec tez psa stresuje duzo zalezy od stosunku asta do innych psow,bo jesli jest to normalny pies,nieagresywny pies,to ja bym im pozwolila na ustalenie tego miedzy soba. to bylo ich pierwsze spotkanie,moglo sie tak skonczyc. to,ze samiec jest astem nie znaczy,ze zaraz musi suke zjesc.to tez sa psy,i potrafia sie pogryzc i nie zabic przy tym,a ustalic sobie jedynie zasady :) z mojego doswiadczenia,lepiej puscic psy luzem gdzie na neutralnym terenie,niz szarpac sie w domu czy gdziekolwiek na smyczach.psy sie zazwyczaj nie zagryzaja,zazwyczaj nawet nie ma krwi w takich starciach. ale nie wiem,nie znam psa,wiec tylko takie sugestie.
-
zabierz oba psy na spacer,pusc je luzem i nie wtracaj sie z byle powodu.daj im sie poznac.takie przepychanki to nic dziwnego.i nie faworyzuj zadnego z psow. jak ast jest nastawiony ogolnie do psow?
-
chodzi Ci o to,ze kazdy pies powinien wyjsc ze schronu wysterylizowany/wykastrowany,tak? No co do tego,to chyba wszyscy sie zgadzamy?
-
tak,wiem,dziekuje.Ale nie wiem czy zrozumialas :) Tym samym probuje Ci udowodnic,ze mam prawo dokonywac sterylizacji aborcyjnej na psach bo jestem odpowiedzialna za nie. Namowilam Cie? wlasnie dlatego,ze psy decyduja o sobie,a ludzie od tej odpowiedzialnosci umywaja rece jest jak jest.Czyli tysiace psow zdychajacych w schroniskach,bo ktos "dal im szanse zyc i rozmnazac sie do woli".
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Rut replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
o bullterrierce-"owieczka" o borzoiu-"owłosiona gazela" (jakby gazele byly lyse zazwyczaj...) o obu-"o,ten duzy to ladny,ale ten maly to juz nie i chyba gryzie?" -
przeciez skoro jestem odpowiedzialna za siebie,to za swojego psa tym bardziej.za niczyje psy tez w jakis sposob jestem odpowiedzialna,moge zrobic cos,zeby nie bylo ich wiecej a tym samym pomoc tym psom,ktore juz na swiecie są i potrzebują opieki. zwierze(pies) nie moze o sobie decydowac.a jesli decyduje,zazwyczaj konczy sie to jakims dramatem.
-
GoPo,a moze kobiety niech maja zakaz aborcji?Przeciez idac Twoim tokiem myslenia,kobieta moze urodzic dziecko i oddac je do adopcji,przeciez tyle bezplodnych par jest...dajmy kazdemu szanse!jesli ma ją szczeniak bezdomnej suki to niech dziecko tez ma.Badz konsekwetna
-
zazwyczaj dobry seks nie wiele ma wspolnego z prokreacja.chyba o to chodzi wlasnie
-
gopo,a dlaczego ludzkim "fasolkom" zabierac szanse na zycie,a psim ja dawac? "przeciez kazde stworzenie zasluguje na szanse" to chyba Twoje slowa z reszta dla mnie porownanie aborcji u kobiety do sterylki aborcyjnej bezdomnej suki jest nie na miejscu
-
chyba spadne z krzesla... Gopo,dziwne masz poglądy.Dla mnie nie zrozumale
-
jak przyjada,to wrzuc zdjecia. Czy moze juz dojechaly?
-
niestety sw franciszek byl tylko jeden,i tylko jeden ksiadz twardowski. slyszeliscie co z robily siostry po smierci ksiedza twardowskiego? on mial kilka swoich kotow,i kiedy umarl siostry u ktorych mieszkal oddaly koty do schroniska. unikam kk jak ognia,bo i mnie tam nie chca :D
-
Dark Lord,troche pojechales po bandzie :) i przy okazji obraziles tu pewnie uczucia religiijne paru osob,ale generalnie masz racje wesolych swiat i smacznego :)
-
pamietajmy o wigilijnych karpiach [URL="http://www.ulotki.viva.org.pl/"]http://www.ulotki.viva.org.pl[/URL] [URL="http://www.krwaweswieta.pl/"]http://www.krwaweswieta.pl[/URL]
-
Czyli reasumujac,trzeba tak czy siak wybic sporo psow,zeby to wszystko ogarnac. Pousypiac schroniskowe,agresywne,nierokujace,wykastrowac kundle.i jak bedzie psow mniej to rozpocznijmy na nowo ta dyskusje,bo teraz rozmawiamy o swiecie idealnym.Moim zdaniem jedynie masowe eutanazje moga w tym momencie cos zmienic i "pomoc"
-
tak.mam ogromna potrzebe
-
mozna instalowac chipy w takich miejscach,skad sie ich nie da wydlubac,albo po prostu wlasciciel nie wie,gdzie pies go ma.jasne,ilosc miejsc na ciele,gdzie chip moze byc jest ograniczona,ale...?
-
ah,przepraszam,umknelo mi,ze rozmawiamy o idealnym swiecie... tatuaze juz sa,i sa tez ludzie,ktorzy je zmieniaja i usuwaja.w uchu moim zdaniem jest lepiej,bo latwiej taki tatuaz zobaczyc niz w pachwinie. najlepiej zeby bylo i chip i tatoo.albo wiem!cos czego sie nie da podrobic ani usunac,czyli czytniki teczowki!jak w raport mniejszosci :D i do tego super baza danych i jeszcze zeby mozna bylo namierzyc psa przez gps.mowie o idealnym swiecie.co wy na to? i zeby zmniejszyc glod na swiecie,kazda firma,koproacja czy osoba prywatna zarabiajaca powyzej jakiegos tam progu ,tyle a tyle procent dochosu rocznie przeznacza na potrzebujacych(ludzi jaki i psow,obowiazkowo)