Jump to content
Dogomania

Rut

Members
  • Posts

    339
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rut

  1. [quote name='an1a']To zobacz jak są wychowane ogólnie psy w Polsce. Sporo to dziamgacze wściekle latające przy płocie, a jak podejdzie się do ogrodzenia zabijają się o swoje łapy w ucieczce. Kolejne to wyładowujące swoją frustrację na osobnikach słabszych, bo do szczeniaka łeb wystawić można, a do większego psa już pewnie trudniej. I to, że co najmniej połowa psów lata przy płocie przy każdym kto przechodzi mam uznać za normalne? Sama wiele razy słyszałam, że "one pilnują". To, że ludzie katują psy też trzeba uznać za normalne, bo bardzo często się zdarza? [/quote] Jaka frustracje?to sa psy a nie nastolatki. Te "dziemgacze" tez pilnuja,a ze uciekaja?A czemu maja nie uciekac?Jak wiedza ze nie dadza rasy to chyba oczywiste,ze trzeba wiac.To jest dopiero naturalne psie zachowanie,czyli unikanie konfrontacji.Nic w tym dziwnego nie widze,w ganianiu wzdluz plotu tez nie.I to,ze moje psy nie biegaja nie oznacza,ze wszystkie inne maja sie zachowywac tak samo i lezec na tarasie i sie opalac. An1a,o czym Ty w ogole mowisz?Jakie katowanie?co ma piernik do wiatraka?Co ma wychowanie do "zachowania"? przeciez nie malo jest psow,ktore pokonczyly kursy posluszenstwa,obrony itd,a nadal nie potrafia funkcjonowac w "spoleczenstwie" i sa np agresywne. I jeszcze raz pytanie-Co jest zlego w bieganiu psow wzdluz plotu??? Vectra,z tego co wiem,trzymasz azjatke i bulle oddzielnie bo nie funkcjonuja razem,wiec czemu wypowiadasz sie jako autorytet i znawca "normalnych,spokojnych i zrownowazonych psow"?
  2. osho,to,ze bullowi sie nie chce isc ani biegac przy plocie to wiem to tez mam w domu takiego bulla.natomist wiekszosc psow to robi.mieszkam na wsi,codziennie ide z psami na spacer i mijam po drodze ok20-30 domow i za kazdym plotem psy biegaja i ujadaja.i nic w tym dziwnego chodzilo mi o taki experyment,zeby zrobic dziure w plocie i nic psu nie mowic,nie zabraniac tam podchodzic itd.wiekszosc z ciekawosci raczej podejdzie a i glowe pewnie wystawi.
  3. [quote name='an1a']Dla mnie pies stróżujący z instynktem terytorialnym nie jest dziamgaczem sterczącym przy płocie 24h i wydzierającym jadaczkę. Nie powinno go obchodzić to, co dzieje się za ogrodzeniem, a tym bardziej nie powinien tak zacięcie bronić swojego terenu na wyciągnięcie całego łba po łopatki za ogrodzenie. Owszem, psa uczy się różnych zachowań, tego, że w mieszkaniu się nie załatwia i tak jak nauki czystości powinno się go uczyć życia w społeczeństwie. A psy niezsocjalizowane i zagrażające otoczeniu izolować, jeśli ktoś nie jest w stanie odpowiednio zabezpieczyć terenu. Równie dobrze mogę postawić kijek z napisem "płot" i mieć pretensje do kogoś kto przechodził zbyt blisko kijka i mój pies go ugryzł, bo bronił terenu.[/quote] Aniu,Ty chyba dawno sie zgubilas w temacie.Podziwiam Twoje doswiadczenie z kotami,ale psa to chyba nigdy nie widzialas. conajmniej polowa psow biega przy plocie.i jak plot sie konczy,czesc z nich ta granice akceptuje i nie pojdzie dalej o centymetr.ale czesc nie,i nie znaczy to ze sa pojebami. Prponuje Wam,zrobcie sobie dziure w plocie i zobaczcie co wasze psy z tym zrobia.
  4. [quote name='Goldek'] A myślisz że bieganie psów wzdłuż płotów jest prawidłową reakcją? Bo mnie się wydaje że też pies zdrowy, wybiegany, z dobrą psychiką i w dobrej kondycji tego nie robi... [/quote] Teraz to ja Cie blagam.Chyba nie mowisz powaznie? to,ze Twoje goldy tak nie robią to nic nie znaczy.Czy widzialas kiedys psa strozujacego?czy w ogole psa z instynktem terytorialnym? Ja widzialam calkiem sporo agresywnych goldow,i zaobserwowalam,ze maja zeby wiec praktycznie fizycznie moga ugryzc.Czemu mowisz,ze jest inaczej?Przez to ze wszyscy tak sadza to potem takie potworki chodza po swiecie.Robisz najgorsza reklame swojej ukochanej rasie.Bez problemu pozwolilabym sie bawic dziecku z bullem.nad zabawa z goldem bym sie zastanowila,one takie nachalne sa A Wy dalej mnie nie rozumiecie... To,ze dane zachowanie jest w naszym(ludzkim)mniemaniu zle,to nie znaczy,ze dla psa nie jest naturalne.Np.samce chetnie obsikalyby kazda framuge u Was w domu,lub jak jestescie z nimi w gosicach.Bo to jest normalne!!!Ale mimo to,uczymy psy zeby nie sikac w domu.Czy nie? I to,ze dla Was terytorium tego psa sie skonczylo w jakims miejscu,to nie znaczy,ze on uwaza tak samo.Wszyscy wiemy,ze uwaza inaczej :)
  5. Martens,no to co ,ze je straszy?Przeciez jako normalny pies nic szczeniakowi nie zrobi.Zostaw ich samym sobie i jakos bedzie.Przeciez go nie zje :) Ja tak robilam jak ktos by u mnie ze szczeniakiem,czy jakimkolwiek psem.Niech sie same dogaduja.Zawsze lepiej byc na DT z niesympatyczna suka niz w schronisku.
  6. [quote name='an1a'] :shake: Sam pies z normalną psychiką nie gryzie "tak po prostu" i to nie jest normalne zachowanie - to patologia.[/quote] ale to byla inna sytuacja!to bylo w obrebie terytorium. co innego,gdyby pies w srodku lasu,na spacerze puszczony luzem ze smyczy rzucil sie i zrobil takie cos szczeniakowi.wtedy owszem.natomiast tutaj sytuacja nie jest taka oczywista. Nie widzieliscie nigdy jak psy biegaja wzdloz plotu?bo nie rozumiem waszego zdziwienia i rozgoryczenia?Szkoda szczeniaczka,i wlasciciel posesji jest nieodpowiedzialny,ale dajcie psu spokoj.jest tylko psem.i tylko psich zachowan mozna od niego oczekiwac,a nie ,ze sie zachwyci rozkosznym szczeniakiem u bram jego posesjii..
  7. chyba mnie nie zrozumieliscie.to,ze cos jest "normalnym" psim zachowaniem,nie znaczy,ze ludzie maja je akceptowac.agresja jest normalna,strach jest normalny,ucieczki sa normalne.mozna to akceptowac do pewnego momentu,puki to nie jest problemem w codziennym zyciu.a jak sie staje problemem to trzeba z tym pracowac.czy wyrazilam sie jasno teraz? suke z cieczka pies wyczuje na pare kilometrow,raczej sie nie pomyli i jej nie zje.a jak zje,to faktycznie cos z nim nie tak.
  8. no to super swietnie,gratuluje psa.natomiast nie wiem czy psy tak pojmuja granice swojego terytorium jak ludzie."o,tu sie zaczyna chodnik,to ja nawet jesli stoje u siebie,ale glowe mam troche dalej to juz nie ugryze,bo tu juz chyba nie moj teren".Nie wiem czy taki monolog pies prowadzi w glowie. Nie powiesz mi chyba ze gryzienie nie jest naturalnym zachowaniem dla psa?i nie mowie tu o dzikiej niepochamowanej agresji do wszystkiego co sie rusza. Ale osho powiedz,ile masz/miales psow w domu?moze jakbys mial wiecej mialbys okazje popatrzec i zobaczyc jakie zachowania sa normalne a jakie nie. Ja sie tam nie znam,ale z psami duzo czasu spedzam i tak sobie patrze na nie
  9. [quote name='Juliusz(ka)'] Zabiłabym żeby go ochronić. I naprawdę nie widzę w tym NIC złego. [/quote] hihi milosniczka zwierzat :D
  10. [quote name='Goldek'] gryzienie jest normalne:shake:[/quote] jak najbardziej!to sa psy przeciez! i co masz na mysli mowiac agresywna badz nie agresywna rasa?
  11. moje psy tez by sie tak raczej nie zachowaly.ale to jest bull i chart.to nie sa psy strozujace. Mi sie wydaje,ze kiedy pani ze szczeniaczkiem podeszla do plotu,tamten pies ich wyczul i polecial bronic.zlapal co bylo w zasiegu zebow nie zastanawiajac sie.ktos naruszyl jego teren(w jego mniemaniu).Nic w tym dziwnego. I faktycznie wlasciciele powinni to ogrodzenie naprawic,i to ich wina,a pies moim zdaniem normalny Nie wiem jaki jest sens wpadac miedzy gryzace sie na spacerze psy?Zazwyczaj nic powaznego sie nie dzieje,troche klakow polata.Kazda nasza interwencja wtedy tylko pogarsza sprawe.Jesne,jesli dzieje sie naprawde zle,i trwa za dlugo to wtedy trzeba psy rozdzielec.ale zadko kiedy jest taka koniecznosc.to tylko tak strasznie wyglada.i nie mowcie prosze jakich to macie mordercow i ze na spacerze zjedza kazdego psa a wy im na dokladke gazem po oczach.Ja bym sie skupila na leczeniu agresji u swojego psa niz na psiakniu gazem innych.A takimi interwencjami tylko w psie umacniasz strach czy niechec do innych psow
  12. moim zdaniem to normalne psie zachowanie w obrebie jego terytorium.Oczywiscie,pewnie nie kazdy pies sie tak zachowa,ale nie widze nic dziwnego w tym ze jeden pies bedac(prawie calym cialem :))na swoim terenie ugryzl drugiego.Dorosle psy gryza szczeniaki,chociaz zazwyczaj nie robia im krzywdy.Pies jest psem,nie zapominajmy o tym.To ze nam jest przykro i szczeniaczek ucierpial,i tak nie powinno sie stac,to jest nasz punkt widzenia.Tamten pies bronil swojego terytorium,to zupelnie normalne.Psy sie gryzą,warcza.W taki sposob sie komunikuja.Czy nie,osho?
  13. [quote=Juliusz(ka); Jednak jeśli pomimo moich próśb o odwołanie jakiś pies podbiegnie - cóż, najpierw spotka się z gazem, póżniej z moim butem, a na końcu - ewentualnie - z zębami mojego psa. \ Moze dlatego Twoj pies zachowuje sie agresywnie skoro taka szopke odstawiasz i uczysz go w ten sposob ze drugi pies jest smiertelnym zagrozeniem.Takim zachowaniem tylko pogarszasz sprawe,i kiedys sie przykro rozczarujesz,jak ten "niegrzeczny,nieodwoływalny pies" tak sie Ciebie przestraszy i dotkliwie Cie pogryzie. A wracajac do tematu,to chyba mnie namowiliscie.Ale nie wydaje mi sie,zeby ten pies zza plotu byl jakims szczegolnym swirem(nie wiemy tego),a zachowal sie dosc normalnie jak na psa. Pozdrawiam wszystkich,ktorzy znaja imie Rut! Szabat Szalom :)
  14. an1a,pies zawsze moze ugryzc,wiec trzymam Cie za slowo,ze swojego psa prowadzisz zawsze i wszedzie w kagancu.Bardzo mu wspolczuje,ale faktycznie jestes odpowiedzialna wlascicielka,nie mozna Ci nic zarzucic. Najbezpieczniej,trzymac psa za plotem w kojcu i w kagancu rownoczesnie.Wtedy nikomu nie zrobi krzywdy.Co nie?
  15. dziecko to nie pies
  16. osho,erudyto,Rut to żenskie imie
  17. z tym sikaniem przed plotem to byl zart... i nadal uwazam,ze przesadzacie.To dosc naturalne,ze psy sie gryza,a juz na pewno w takich miejscach jak granica terytorium. Oczywiscie nie jest dobrze kiedy pies moze wystawic glowe na zewnatrz. Ale moim zdaniem w sytuacji kiedy np dziecko wpada pod samochod to nie do konca winny jest kierowca,ale rodzic,ktory dziecka nie dopilnowal.To dziala w dwie strony.Niech jedni ludzie maja cale ploty,ale inni niech pilnuja psow zeby nie podchodzily do plotow.Proste.
  18. nie usprawiedliwiam.ale wydaje mi sie,ze chodzenie w tym na policje to lekka przesada.Jasne,powinni miec lepsze ogrodzenie,ale moze ich nie stac.A pies wystawil tylko glowe,nie wylazl caly.sytuacja jest trudna do wyjasnienia. U mnie powtarza sie sytuacja,kiedy moje psy sa na zewnatrz i podchodzi pod brame pan z pieskiem i podziwia moje psy.oczywiscie pieski wychodza z siebie,tamten drugi tez.i wystarczyloby,zeby pan podszedl doslownie pol metra blizej a mogloby sie to skonczyc zle.i chociaz mam dobre ogrodzenie to istnieje niebezpieczenstwo ze psy sie mimo to zlapia.jak by nie podchodzil to by tego niebezpieczenstwa nie bylo
  19. Moze ci ludzie maja takie a nie inne ogrodzenie bo nie chca zeby im psy sikaly pod plotem?
  20. Nie wiem,moim zdaniem mozna bylo tej sytuacji zapobiec np nie podchodzac blisko do ogrodzenia,ktorej jak widac bylo wyraznie nie jest najlepsze. Nie popadajmy w skrajnosci.ja swoich psow nie narazam i nie podchodze blisko do ogrodzen,nie chodze z nimi po szkle bo zly czlowiek rozsypal je akurat na naszej drodze.omijam to szklo i omijam ujadajce psy za plotem.W mojej wsi ja kilku uliczkach nie ma chodnikow,natomiast na kazdej dzielce sa psy,ogrodzenia zazwyczaj lepsze,ale psy jak beda chcialy i tak sie zlapia.i chodzilam owszem po ulicy,srodkiem.nie mowie,ze to idealna sytuacja,ale czasem tak trzeba,zeby nie narazac psa.
  21. nie przesadzcie?psy byly na zamknietej posesji.rownie dobrze,mogly szczeniaka zlapac przez siatke,bo i tak sie zdaza.bardzo nierozsadnie puszczac psa luzem w takich miejscach. Wychowal psy na agresory?psy byly u siebie,bronily swojego terenu. Ja bym powiedziala,ze to nieszczesliwy wypadek i tyle.Szkoda szczeniaczka,ale trzeba swojego psa pilnowac.Ja moim nie pozwalam podchodzic do plotow,ogrodzen za ktorymi sa inne psy bo nie trudno o wypadek.Bylam kiedys swiadkiem sytuacji,kiedy psy zlapaly sie przez bardzo pozadne ogrodzenie z siatki.i co wtedy?tez zle zabezpieczona posesja?nie mowcie,ze jesli ktos posiada psy to musi sobie zrobic 3metrowe ogrodzenie z betonu.Po za tym,chyba szczeniak biegal luzem?
  22. Czesc.Mam znajoma,ktora jezdzila z chartami w teren-dawaly rade.na charcim forum tez sporo ludzi ma konie i charty i tez dają rade.A w kwestii pogoni,to mysle ,ze da sie z chartem tak popracowac,zeby moc go odwolac.Znam osobiscie kilka odwoływalnych,wiec da sie.Tylko to wymaga sporo pracy
  23. ayla,a jak reagujesz,kiedy ona startuje do czlowieka?co robisz,kiedy ugryzie kogos?
  24. po co strzyc psa przed zimą?Moze to na niego tak podzialalo?Byl wczesniej strzyzony czy to pierwszy raz?Moze czuje sie nieswojo po tym,a na dworze mu zimno i dlatego jest taki pobudzony.
  25. czesc ja tez nosilam moja suke przez ok1,5roku na 3pietro.teraz chodzi sama,zyje,ma sie dobrze.
×
×
  • Create New...