Jump to content
Dogomania

Rut

Members
  • Posts

    339
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rut

  1. [quote name='filodendron']To jakiś absurd. Z jednej strony na dogo mnożą się wątki o tym, jak to posiadanie psa pomaga wychowywać dzieci, uczyć odpowiedzialności i obowiązkowości, a z drugiej okazuje się, że 30-40 kilogramowy młody człowiek nie może wyjść z 2-4 kilogramowym pieskiem na spacer, ponieważ nie jest w stanie zapobiec atakowi innego psa. Póki ci, którzy są ofiarami, będą musieli się tłumaczyć z tego, że żyją przed właścicielami większych i groźniejszych psów, póty niechęć do psów w wielkomiejskim społeczeństwie będzie narastać aż po absurdalne przepisy zabraniające trzymania psów w ogóle.[/quote] psy to niebezpieczne zwierzeta. tak samo uroczy labek moglby wciagnac dziecko pod samochod bo zobaczyl pieska po drugiej stronie ulicy super fajnie,psy pomagaja w rozwoju,ucza odpowiedzialnosci.mimo to ja nie zostawiam dziecka samego z psami i jeszcze dlugo tego nie zrobie.i to nie paranoja tylko rozsadek.
  2. [quote name='filodendron']To się stało na klatce schodowej - dziewczyna wyszła z własnego mieszkania. Może nie doczytałaś.[/quote] owszem,doczytalam. co z tego,ze na klatce?tym bardziej jest tam niebezpiecznie,bo duzo psow rosci sobie prawa do klatek schodowych.kazdy jest "u siebie". nic w tym dziwnego,sa psami.
  3. [quote name='bonsai_88']No nie no... bez przesady... że niby 12-latka nie utrzymałam by 2 maltańczyków [waga tych psów powinna wynosić wg. wzorca 2-4 kg] :lol:? spanikowany pies jest trudny do opanowania,a co dopiero dwa.czy nie? Ps. Swoją droga radzę czytać uważniej - pod opieką Ani były 2 psy... i owszem, znające się bardzo dobrze, oba dobrze wytresowane. Owczarkami zajmował się ich właściciel. Swoją drogą wszystkie cztery psy się znały i lubiły, a owczarki nawet uwielbiały siebie nawzajem.[/quote] to super fajnie,tylko nie wiem czemu akurat TĄ historie przytoczylas? powiem po raz 10,odpowiedzialni sa wlasciciele astki,co nie zmienia faktu,ze owa dziewczynka z maltanczykami sobie nie poradzila.bo i nic w tym dziwnego,bo jest dzieckiem!co miala zrobic? gdyby to byl dorosly facet pewnie wzial by psy na rece,sprzedal kopa astowi albo chociaz probowal psy rozdzielic.a tak nic nie dalo sie zrobic.dziecko ma teraz traume.
  4. wszyscy powinni pilnowac psow. przechodzic na druga strone ulicy?siwetny pomysl,tez tak robie zeby uniknac szarpaniny wesolych psow na smyczach. to tak jak z pasami przez ulice.niby sa,a jednak kierowcy przejezdzaja ludzi na pasach i na zielonym.dltego trzeba patrzec przed wejsciem na ulice,pilonowac psa i dziecka i nie liczyc na odpowiedzialnosc innych
  5. [quote name='filodendron']To kiedy będę mogła wypuścić córkę bez nadzoru dorosłych tak, żeby nie narazić się wszystkim szanownym właścicielom dużych psów? Jak będzie miała 14, 15, 18 czy 20 lat?[/quote] wtedy kiedy Twoja corke bedzie potrafila fizycznie zapanowac nad psem i bedzie przygotowana jak sie zachowac w sytuacji zagrozenia. siwat jest zly i niebezpieczny ;) moja corka nie wyjdzie z zadnym z naszych psow nawet na 5minut na siku puki nie bedzie w stanie ich utrzymac i nie bedzie wiedziala co robic gdy sie psy pogryza. moja odpowiedzialnosc.
  6. [quote name='zerduszko'] Ja się po prostu boje <moze to złe słowo, raczej uważam, ze to głupota> wkraczac między walczące psy, czy dotykac obcego psa, który atakuje mojego[/quote] tzn w sytuacji kiedy twoj pies zostanie zaatakowany to bedziesz stac i patrzec kto wygra?bo nie rozumiem..
  7. nigdzie nie powiedzialam,ze umialabym sama,zawsze,rodzielic walczace psy.natomiast mozna to zrobic.i nie zaleznie kto gryzie kogo,nie wklada sie rak psom do pyska.to tak na przyszlosc :) Chodzilo mi o to,ze dzieci nie powinny wychodzic same z psami.Moze dorosla osoba zareagowalaby inaczej i moze nie doszloby do tragedii. troche mam manie,bo jak ludzie widza mojego psa to zwiewaja i w poplochu zabieraja swoje psy :) Ja bym nie poscila swojego dziecka z psami a juz napewno w takie miejsce gdzie moga ich spotkac inne psy.jesli ktos sie opiekuje moimi psami to nie puszcza ich ze smyczy,nie podchodzi z nimi do obcych psow,ludzi dzieci.bo o dramat nie trudno,chociaz moje psy nie sa agresywne. Bo dwunatolatka nie utrzyma dwoch spanikowanych pieskow,nie odciagnie innego psa ,itd itd czy nie mam racji?
  8. zerduszko,myslisz ze kazda walka astow konczy sie smiercia jednego z psow?
  9. [quote name='zerduszko']Bardzo zabawne :] Próbowałaś kiedyś rozdzielić 2 psy, w tym jednego w typie ast?? nie raz i nie dwa. sama mam bullterrierke. nie demonizuj,mozna je rozdzielic,mozna sobie poradzic,mozna zapobiec. oczywiscie nie wklada sie rak walczacym psom do pyska,bo nic nie zrobisz,ew.stracisz reke. i nie wiem co w tym zabawnego.jak by ludzie pilnowali asta a inni dzieci dramatu by nie bylo. zerduszko,jak sie boisz psow to ich nie miej i nie mymyslaj historii o 40tonach nacisku i szalenstwie w oczach mordujacego asta :)
  10. [quote name='Alicja'][B][FONT=Arial]abstrahując od tematu ...to czytając TO co piszesz o swojej Birmie to także twoje postępowanie jest dalece nierozważne i nieodpowiedzialne :cool1:[/FONT][/B][/quote] tez tak mysle. moim zdaniem 12 latka nie poradzi sobie z dwoma psami w trudnej sytuacji,co wlasnie mialo miejsce.przypuszczam,ze nie ma zielonego pojecia o psach wiec jak ma sobie poradzic?nazywanie psa ktory pogryzl czy nawet zagrzyl innego kwriorzercza bestia jest trohe na wyrost,czy nie?tak to sie mowi na tygrysy ludojady moim zdaniem dzieci nie powinny chodzic same z psami.a juz napewno nie po osiedlach gdzie psow jest milion i o afere nie trudno. nie usprawiedliwiam wlascicieli asta,ale moze gdyby z maltanczykami szedl ktos dorosly i ogarniety,sprzedal by astowi kopa w leb i moze ocalil psy.albo mogl je chociaz rozdzielic zostawianie 15latce pod opieka 4psow tez uwazam za sredni pomysl.chyba ze te psy znaja sie cale zycie i kochaja,ale chyba to byla inna sytuacja
  11. czesc ja mam dorosla bullke,potem doszedl do niej borzoi i czasem wpadaja inne psy.nie mamy wiekszych problemow.wszystko zalezy od ciebie,jak im ulozysz relacje. powodzenia!
  12. bardzo przykra sytuacja.wspolczuje. tylko dlaczego 12letnie dziecko chodzi samo z dwoma psami?
  13. [quote name='eagle'] Ja sie ciesze ze sa ludzie ktorzy tak pisza o nich jak TY. Wiesz czemu ? Poniewaz beda mniej polularne a to wyjdzie tej rasie na zdrowie.[/quote] ja tez sie ciesze :) im ich mniej,tym lepiej :)
  14. [quote name='puli']Dlatego linke skraca sie stopniowo az do 10 -15 cm[/quote] nie wiem czy mnie dobrze zrozumialas chodzilo mi o to,ze pies moze na lince pracowac super,wykonywac komendy fantastycznie,ale jak juz bedzie luzem to moze byc inaczej.
  15. [quote name='aina155']A gdzie mozna taka linke kupic?.[/quote] w sklepie sportowym ,linka do wspinaczki,mozesz kupic ile metrow chcesz.i karabinczyk tez wspinaczkowy albo w sklepie zoo i pozadnie przywiazac. jednak pies zawsze wie,czy jest na lince czy luzem. tak jak pisala kas od rottka,cwiczyc duzo i na wesolo w kazdej sytuacji i duzo smakolykow.polecam czesto zmieniac smaczki,zeby byla niespodzianka i coraz pyszniejsze rzeczy.na spacerach zajmuj psy sobą,zmieniaj trase,schodz ze sciezki,zeby caly czas musialy sie pilnowac i nie mialy czasu kombinowac.patyki,pilki,zabawa w chowanego,biegaj z nimi,odwoluj od psow,jak przyjda nagroda i pusc je niech sie dalej bawia.
  16. [quote name='anetka81S']to ze powie mu sie podniesionym głosem ze nie wolno gryźć czegos nie oznacza końca świata a on tak reaguje jakbysmy go tłukli czy nie wiem co mu robili,przypadkowe potkniecie sie jest oznajmione takim przeraxliwym piskiem ze az uszy bola lekkie uderzenie nawet jak upadnie na tyłek to koniec pisk i wrzask katastsrofa[/quote] pies jest bardzo wrazliwy i nie wolno na niego podnosic glosu.jest mlody,ma prawo sie bac.reaguje jak reaguje.jest tez wrazliwy na bol.czy jest w tym cos dziwnego?nie ma. nie karc go za sikanie w domu,nagradzaj za sikanie na dworze.podniesiony glos jest dla niego mega kara,nie podnos wiec glosu. nie kazdy pies jest bullterrierem co jak sie walnie w leb to jest super a jak go kopniesz w tylek to fajna zabawa. obserwuj psa i dostosuj sie do niego. nic na sile! nie wolno przerazonego psa wyciagac z jego kryjowki(jak mowilas chowa sie pod krzeslo)
  17. ayshe,a moze wrzuc jeszcze kilka filmikow z pracujacymi on'ami np. po 1939 roku w niemczech? cudowne,dynamiczne psy,oddane przewodnikowi,pelna wspolpraca
  18. nie oczerniam rasy z byle powodu.mam takie a nie inne doswiadczenia z on'ami. wycztalam gdzies,ze ony wystawia sie w taki sposob,zeby pokazac piekny ruch, i temperament. tylko gdzie tu piekny ruch,skoro pies dusi sie na obrozy,wyglada nienaturalnie,jest pobudzony i rozkojarzony do granic mozliwosci?nie dziwie sie,ze ujadaja i gryza,skoro wystawa przebiega w takiej atmosferze. Piekny ruch widac,kiedy pies idzie obok handlera,na luznej smyczy. Was nie bulwersuje,jak przyjezdzaja na wystawe "hodowcy" i maja w przyczepkach na sianie upakowane psy jeden na drugim?albo "hodowcy" ktorzy radza swoim klientom "wyostrzac" psy?chyba cos tu jest nie tak? i jak mowilam,ciezko mi przejsc obok takiego ringu obojetnie,bo sama moge oberwac,a i mojemu psu moze stac sie krzywda w takim kotle. wyobrazcie sobie,ze wszystkie psy sa wystawiane w ten sposob.zeby wystawa mogla sie odbyc trzeba by ja robic na lotnisku,zeby sie psy i ludzie nie pozjadali. a jesli chodzi o wyglad niektorych wystawcow :) do opery tez mozna isc w dresie,bo wygodnie,a trzeba dlugo siedziec w jednym miejscu i moze cos uwierac :D to jednak dziwny zbieg okolicznosci,ze prawie wszyscy wystawcy innych ras maja jedno marzenie-byle ring byl daleko od owczarkow niemieckich :)
  19. [quote name='an1a']Tak samo można odpowiadać jak ktoś się zapyta jak skutecznie rozpruć psa, żeby dużo krwi się nie lało, czy wydłubać mu oczy. Tematy: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f547/jak-wystawiac-owczarka-77818/[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f547/szal-cial-przy-ringu-podczas-wystawy-80206/[/URL][/quote] a tego akurat nie wiem,wiec nie pomoge. a tu cytat z pierwszego linka-jak wystawic owczarka,mentalnosc owczarkarza :D "Tylko tam nie było nudno.No i ONki "klase" pokazały zadymiając sobie czasem i spuszczając łomot labkowi,który sie zerwal i przybiegł sie pobawić zapewne.U nas wystawa za 2 tygodnie.Pójde sobie zobaczyć.Zawsze miła atmosfera-piwko,grill,gofry" ale smieszne,co nie ?:) a labek ma pecha ;)
  20. [quote name='karjo2']Rut, znow wychodza uprzedzenia i nieznajomosc typu :eviltong:. Przejdz sie na forum onkowe, dostaniesz odpowiedz, skad taki sposob wystawiania. Jednak skoro mi sie to nie podoba, nie chodze, nie ogladam, ale sie i nie czepiam.. niestety,nie mam wplywu na ustawienie ringow,wiec sie czepiam. PS. Znacznie gorzej, ze czepilas sie, nieslusznie, dziewczyny szukajacej pomyslu, podpowiedzi. W ten sposob nie pomozesz jej zrozumiec innego punktu widzenia. I zachowujesz sie dokladnie jak ludzie od tych "glupich" onkow, ttb, rownie arogancko i bezmyslnie...[/quote] dziewczyna pyta,jak nauczyc psa agresji.pyta powaznie na "powaznym" duzym forum. Moja odpowiedz moze nie calkiem powazna,ale moja rada skuteczna. Moze mi ktos odpowiedziec dlaczego owczarki sie tak wystawia?albo wrzucic linka do odpowiedniego tematu?
  21. karjo,ja tylko odpowiadam na pytanie!uwazam,ze sposoby,ktore podalam naucza psa agresji :) nie obuzajcie sie tak dziewczeta,ze mowie zle o ONach.Mam psy juz pare lat,na kilku wystawach tez bylam.Mam takie wlasnie doswiadczenia z onami a nie inne.90%spotkanych onow na drodze to agresywne,ujadajace psy.Strach. A co sie dzieje na wystawach?Owczarki poprzywiazywane do plotow,ujadajace i szarpiace sie godzinami. To przy okazji mam pytanie,czemu owczarki wystawia sie w tak kretynski sposob? Ja naprawde nie chce nikogo konkretnego urazic,ale takie mam wlasnie doswiadczenia z ta rasa.Wlasciwie chyba nie znam zrownowazonego owczarka.Wszystkie albo sa agresywne w stosunku do ludzie,albo zwierzat,albo nienawidza dzieci,albo maja nerwice i tysiac innych jazd. Jak spotkam fajnego owczarka to napewno sie uciesze i pogratuluje.Natomiast wiekszosc tych psow i ludzi mnie przeraza swoja nadpobudliwoscia i agresja [quote name='ayshe'] to tak jakbym ja powiedziala ze teriery bull to durne pieniace sie na wszystko psy mordercy i mord maja w genach.:eviltong::diabloti:.zanim sie cos napisze fajnie miec wiedze na temat tego o czym sie pisze.chocby podstawowa.[/quote] nie wiem po co traktujecie wszystko tak osobiscie. znam mase ttb,ktore sa durnymi pieniacymi sie głabami. i lubia sobie zrobic szmatke z innego psa. wiem,ze moj pies odpowiednio nakrecony tez moze byc niebezpieczny. nie obrazam sie,ze ktos sie boi ttb,albo ,ze ktos ma zle doswiadczenia z nimi(bo mozna miec najgorsze)
  22. faktycznie,ON odstrasza samym wygladem.wiekszosc z nich to strachliwe,niezrownowazone,niebezpieczne psy. ja jak tylko widze on'a na horyzoncie natychmiast uciekam z moimi psami.serio.
  23. kop psa po glowie i pozwol zeby i ktos obcy ja kopnal. napewno bedziesz miala wymarzonego,agresywnego psa! i ja bym sie nie bala o to,ze nie jest jeszcze agresywna.wiekszosc on'ow ma agresje w ganach,tylko musisz jeszcze troche poczekac :D
  24. [quote name='twiggy']tak jak przy każdym innym zabiegu...[/quote] :) tak,zazwyczaj ludzie wystwiaja do walki te psy,ktore nie chca walczyc i daja im szanse wyboru-piesku,gryziesz sie dzis czy nie?nie szczuja ich na siebie,nie ucza agresji,tylko wychowuja w cieplym domku razem z innymi psami,dobry socjal itd. taki jest prawdziwy gamedog.sam podejmuje przemyslana decyzje,czy walczyc dzis na smierc i zycie,czy liczyc na to ze ktos go podniesie,czy moze wrocic do domu i polozyc sie na kanapie. z reszta,co to jest za porownanie? co to jest za pomysl,zeby pies sam o sobie decydowal? isc na obicecie ogona czy na walke?zjem marchewke czy salate?pies jest psem i nie powinien o sobie decydowac. Czy dlatego,ze czyjsc pies jest agresywnym pitem i wlasnie zdecydowal gryzc innego przypadkowego na spacerze to mam na to pozwolic bo taka jest jego natura?Nie.Ja decyduje za swojego psa,i ja mowie kiedy ma gryzc a kiedy nie,kiedy ma isc na opercacje albo na kolacje.
  25. [quote name='LALUNA']Bo to widzisz wiec bardziej do Ciebie przemawia. Moze przeczataj chociazby tłumaczenie tego artykułu i potem wyrabiaj sobie zdanie, czy nabyte choroby i inne aspekty obcinania ogonów czy uszu nie sa tak samo wazne jak inne okrucieństwa wobec psów [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f487/w-obronie-praw-zwierzat-stop-dla-kopiowania-70841/index60.html[/URL][/quote] wiem na czym polega zabieg kopiowania,bylam przy takim zabiegu.owszem widok malo przyjemny.
×
×
  • Create New...