Jump to content
Dogomania

Odi

Members
  • Posts

    1273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Odi

  1. Jeszcze raz obejrzałam reportaż i stwierdzam - dobra robota. Widać, jak na dłoni, że Grażyna K., jest wrednym, podłym człowiekiem, bardzo źle jej z oczu patrzy - taki potwór, który popełnił tak ohydne czyny nie ma prawa pracować z psami. To barbarzyństwo, które ma miejsce w schronisku kieleckim jest tylko i wyłącznie zasługą Grażyny K., bo ona, jako kierownik placówki decyduje o wszystkim. Cała ta ohydna ekipa - won ze schroniska ! Potwory nie mają prawa pracować ze zwierzętami ! Porządni ludzie są bez pracy, a ekipa potworów w schronisku bierze pensje i za publiczne pieniądze morduje psy. Przecież wyliczenie po kontroli Wojewódzkiej Inspekcji Weterynaryjnej dotyczy niecałych 9 miesięcy 2010 r., a już wymordowali ok. 150 psów ! Te 360 rzekomych adopcji też przecież dotyczy tylko niecałych 9 miesięcy! Czyli w dni otwarcia schroniska każdego dnia wyadoptowywali dwa psy. Prawda jest taka, że psy były celowo mordowane, aby brać kolejne i kolejne i kolejne i w ten sposób pozyskiwać kasę z gmin. Pytanie jest, w jaki sposób kasa była wyprowadzana, a jest na to wiele sposobów i możliwości. Tu pole do popisu dla prokuratury i w doniesieniu ten wątek musi być wyraźnie akcentowany. Do prokuratury musi być skierowane doniesienie przeciwko Grażynie K., a ponadto na wszystkich pozostałych - prezydent Kielc oraz włodarze gmin z których pochodziły przyjęte do schroniska psy. Pytałaś Andzia, jak wydobyć umowy adopcyjne. Najlepiej w sposób nieoficjalny. Stąd mam kserokopie umów za 2008 r. z Wielunia, które udało się "sposobem" zdobyć. Poza tym należy próbować pozyskać kserokopie umów adopcyjnych oficjalnie - pismem poprzez: - Powiatowego Lekarza Weterynarii, który, jak rozumiem wystąpił już przeciwko mordercom psów; - prezydenta Kielc lub Wydział Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Kielcach; - biuro poselskie Pani europoseł Joanny Senyszyn; - Pełnomocnika d/s Zwierząt przy Prezydencie RP; - za pośrednictwem jakiejkolwiek organizacji pozarządowej, która w swoim statucie ma ochronę zwierząt. Przy skierowaniu przez organizację sprawy do prokuratury, należy od razu wnosić o zabezpieczenie materiałów dowodowych, w tym umów adopcyjnych. Policja powinna sprawdzić wszystkie umowy adopcyjne - trzeba się tego domagać, gdyby wystąpiła jakaś obstrukcja. Organizacja, będąc stroną postępowania ma prawo dostać ksero umów i przystąpić do sprawdzania warunków bytowych wyadoptowanych zwierząt, ale powinni to wykonywać członkowie organizacji lub osoby mające w tym celu udzielone pełnomocnictwo od organizacji. Dobrze by było zacząć słać pisma do gmin, które oddawały za publiczne pieniądze psy do kieleckiego schroniska, aby zastopować proceder przyjmowania kolejnych. Musicie wykorzystać fakt, że po stronie prawa, czyli Waszej i Psów stanął Powiatowy Lekarz Weterynarii. Musicie wygrać i usunąć morderców ze schroniska. NIECH MOC BĘDZIE Z WAMI !
  2. Dobrze Vlk, że przypomniałaś sprawę Lili, bo też jestem ciekawa, jak się zakończyła dla morwiela.
  3. Ten "umówiony" transport był z dogo?:shake: Dzielna jesteś dziewczyna, że sobie poradziłaś, a dla Margo - podziękowania. Może Lolę uraczyć kołnierzem, jeśli już wszystkie fartuszki obeżre? [B] Maksio prosi o wsparcie finansowe - czeka go przecież jeszcze jeden zabieg.[/B]
  4. Pręguś bardzo prosi o wsparcie finansowe na hotelik.
  5. Czekamy teraz na badanie w kierunku choroby Cushinga, ale pamiętać trzeba, że Kubuś miał bardzo niski cukier. Po kastracji moszna w ciągu kilku tygodni obkurcza się i nie ma po niej śladu, a jeśli u Kubusia coś figuruje przy siusiaku, to są to jajka w smalczyku i tyle, ewentualnie jakaś przepuklina brzuszna, ale na pewno nie moszna ze smalczykiem. Niechże ten wet skupi się np. na tym, czy Kuba nie ma nadciśnienia i niech mu zrobi ekg. Kaszel pojawił się ostatnio, czy on tak pokasłuje od dawna? Miał podwyższoną temperaturę?
  6. Również jestem zdania, iż Lincolna nie ma sensu tarabanić do lecznicy, gdyż nie widać u niego żadnych objawów chorobowych. Niechże się spokojnie chłopak odstresowuje po traumie, jaką niewątpliwie przeżył. Wiking042, podaję link do wątku kieleckiego: http://www.dogomania.pl/threads/31124-Schron-KIELCE-mini-goldenka-GAFA-odesz%C5%82a-za-TM-*-*-*-czy-inne-te%C5%BC-odejd%C4%85 Nawiązując do Twojej wypowiedzi na temat schroniska kieleckiego - ludzie do pracy się znajdą, a muszą to być ludzie odpowiedni, gdyż w przypadku przejęcia schroniska przez organizację pozarządową, to organizacja dobiera personel pracujący w schronisku. Osobiście liczę na ŚTOZ Zwierzak, organizację zawiązaną niecałe dwa lata temu.
  7. Belu51:), dziękuję za numer konta. W październiku prześlę już na to nowe konto.
  8. Dobrze, że kolejny reportaż poszedł w Polskę. Adopcje, 360 w roku, jedna wielka lipa. Oznaczałoby to, że codziennie wyadoptowywany był jeden pies wliczając w to wszystkie niedziele i święta. Poza tym gdzie umowy adopcyjne. Sprawa jest jasna - psy były mordowana dla forsy z gmin. Krótka piłka - musi być skierowane doniesienie do prokuratury na wszystkich zamieszanych w ten proceder: PUK, prezydent Kielc, włodarze gmin z których pochodziły psy. W Wieluniu było to samo za czasów fundacji Zwierzyniec. W roku 2008 fundacja Zwierzyniec przyjęła do schroniska w Wieluniu 600 psów, podczas gdy to maleńkie schronisko mogło pomieścić tylko 60 psów. W samym tylko 2008 roku fundacja Zwierzyniec doprowadziła do zaginięcia 400 psów. Kto chce się zapoznać, podaję link: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/145348-MATRIX-mroczna-tajemnica-wielu%C5%84skiej-Fundacji-Zwierzyniec[/URL]
  9. Wiking042 słusznie zauważyłeś, że jest niemożliwością wyadoptowywać codziennie jednego psa, wliczając w to wszystkie niedziele i święta. Psy były masowo poddawane eksterminacji i to być może przy pomocy zatrudnionego fachowca zwanego "lekarzem weterynarii". Umów adopcyjnych na pewno nie mają. Psy zagryzają się w tym schronie nagminnie. Zagryzienia zawsze są skutkiem niewłaściwego postępowania człowieka. Schronisko nie jest jakimś dowolnym skupiskiem psów, lecz miejscem, gdzie pracują ludzie, którzy biorą konkretne pieniądze za pracę i powinni tak zorganizować całość, aby nie dochodziło do zagryzień. Cała sprawa nadaje się na doniesienie do prokuratury. Na wątku kieleckim zaproponowałam konkretne rozwiązanie tego problemu: [quote name='"Odi"']Uważam, że jest teraz dobry moment, aby raz na zawsze rozprawić się z okrutną wobec zwierząt ekipą administrującą schroniskiem w Kielcach. Trzeba wykorzystać rozgłos i medialną wrzawę wokół okrucieństw mających miejsce w schronisku w Kielcach i zadziałać radykalnie. Dość przyklejania "plasterków" i zadawalania się namiastką "wolontariatu". Trzeba zrobić wreszcie coś porządnie od początku do końca. Oto mój plan: Cel: uczynienie schroniska w Kielcach przyjaznym dla psów - vide przykładowe schroniska w Szczecinku i Rzeszowie, poprzez usunięcie PUK ze schroniska. Środki prawne służące realizacji celu: 1. Ustawa z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U. 03.96.873) z późniejszymi zmianami. 2. Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 27 grudnia 2005 r. w sprawie wzoru oferty realizacji zadania publicznego, ramowego wzoru umowy o wykonanie zadania publicznego i wzoru sprawozdania z wykonania tego zadania (Dz.U.05.264.2207). Sposób realizacji celu: 1. PUK kończy administrowanie schroniskiem wraz z końcem 2010 r. - wg umowy. 2. Z początkiem października 2010 r. organizacja pozarządowa działająca w sferze zadań publicznych np. ekologii i ochrony zwierząt oraz ochrony dziedzictwa przyrodniczego - art. 4 ust.1 pkt 18 ) w/w ustawy, z własnej inicjatywy składa wniosek o realizację zadania publicznego, także takiego, które jest realizowane w inny sposób, w tym przez organy administracji publicznej - art. 12 ust. 1 w/w ustawy. Czyli któraś organizacja pro zwierzęca składa wniosek do prezydenta Kielc o administrowanie schroniskiem. 3. Dalej sprawy się toczą w trybie w/w ustawy. 4. Bardzo ważne - złożenie wniosku należy rozpropagować we wszystkich mediach, na wszystkich forach, podać wszędzie, gdzie tylko możliwe do wiadomości opinii publicznej wraz z wszelkimi dostępnymi materiałami ukazującymi okrucieństwo aktualnego administratora schroniska wobec zwierząt. 5. Bardzo ważne - fakt złożenia wniosku - kopia wniosku wraz z materiałami jak wyżej, należy podać do wiadomości wszelkim możliwym organom kontrolnym w naszym kraju oraz wszystkim instytucjom nadrzędnym w stosunku do Prezydenta Kielc czyli Urzędu Miejskiego w Kielcach. Działanie wg pkt 4 i pkt 5 pozwoli unaocznić opinii publicznej oraz jednostkom kontrolnym i nadrzędnym w stosunku do Urzędu Miasta Kielce cel złożenia wniosku oraz sposób uzdrowienia sytuacji. Należy podkreślić również aspekt ekonomiczny - wydawanie pieniędzy publicznych w sposób celowy i zgodny z prawem. Obecnie Urząd Miejski w Kielcach marnotrawi pieniądze publiczne przekazując je administratorowi, który - sądząc po faktach, dopuszcza się działań niezgodnych z prawem nie tylko w zakresie ustawy o ochronie zwierząt, ale także z zakresu finansów publicznych. Stąd odpowiedzialność prezydenta Kielc jest także wobec ustawy o odpowiedzialności za naruszenie finansów publicznych. Dzisiaj mój pomysł przedstawiłam Osobie z Biura Poselskiego Pani europoseł Joanny Senyszyn. Jestem umówiona z tą Osobą na dłuższą rozmowę dziś wieczorem. Proszę Ludzi dobrej woli z Kielc i okolic, szukajcie osób chętnych do pracy w schronie. Nawet, jeśli nie ma w Kielcach organizacji spełniającej wymogi ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie, to zawsze można utworzyć w Kielcach oddział organizacji już istniejącej. Na początek - ważne, aby szybko znaleźć ludzi do pracy w schronisku. Pozostaje mi życzyć wszystkim Wam powodzenia, bo jest szansa, że obecnie taki plan da się zrealizować. CHCIEĆ TO MÓC !Jestem w kontakcie z organizacjami kieleckimi oraz powyżej wspomnianym biurem poselskim. Tak samo "rozciągliwe" było schronisko w Wieluniu, gdzie do schroniska na 60 psów pazerna na kasę fundacja Zwierzyniec z Wielunia przyjęła w samym tylko 2008 r. 600 psów z 38 gmin z sześciu województw, zaś 400 psów tylko w 2008 r. za sprawą fundacji Zwierzyniec zaginęło bez wieści. Dodać należy, iż w radzie tej fundacji są ludzie z dogo - MałGośka czyli Małgorzata G. oraz Blink czyli Tomasz H., małżeństwo zresztą. Chcesz się zapoznać - podaję link: http://www.dogomania.pl/threads/145348-MATRIX-mroczna-tajemnica-wielu%C5%84skiej-Fundacji-Zwierzyniec Wracając do Lincolna:loveu:, nadzieja powoli kiełkuje ... Jestem pod wrażeniem twórczości poetyckiej Zuzlikowej :modla: Wierszowany kalendarz jest wyjątkową promocją sprawy Lincolna:klacz:
  10. Poproszę o 21 dzień w kalendarzu Lincolna:loveu:, czyli oczko oraz trzy razy siedem, nie wspominając już o sąsiedztwie Psa Wolnego:razz:
  11. Ależ oczywiście, że Majeczce wyjątkowo do twarzy w szeleczkach koloru błękit kobaltu. Podziwiam trafny wybór zarówno kolorystyki szeleczek podkreślającej oryginalną urodę modelki, jak i fasonu idealnie dobranego do smukłej sylwetki:cool2: Majeczka wygląda bezapelacyjnie cudnie:loveu:
  12. Abrakadabra, bardzo się cieszę z takiej niesamowitej przemiany Majeczki w domu Kany, a Twoje świadectwo jest tu najbardziej miarodajne, gdyż Ty zabierałaś Maję do lepszego świata. Propozycja Kany - DT dla Majeczki była dla Tej Suni wybawieniem, bo pamiętam doskonale tamten czas beznadziejny - zalękniona ciężarna Sunia, a tam, gdzie Ona była - ani be, ani me, ani kukuryku:shake: Wszystko dobre, co się dobrze kończy:lol:
  13. Murka - miło z Twojej strony, że obniżyłaś cenę dla Kubusia. Kaa, w tej sytuacji Kuba powinien mieć jednak wykonane w schronie badanie w kierunku Cushinga. Dzisiaj wpłaciłam 20 PLN za wrzesień. Sava :modla::Rose:
  14. Super, bardzo, bardzo się cieszę i o zdjęcia z nowego domku ładnie proszę.
  15. Kana, Abra - wielkie dzięki za Majeczkę:loveu:
  16. [B]Uważam, że jest teraz dobry moment, aby raz na zawsze rozprawić się z okrutną wobec zwierząt ekipą administrującą schroniskiem w Kielcach. Trzeba wykorzystać rozgłos i medialną wrzawę wokół okrucieństw mających miejsce w schronisku w Kielcach i zadziałać radykalnie. Dość przyklejania "plasterków" i zadawalania się namiastką "wolontariatu". Trzeba zrobić wreszcie coś porządnie od początku do końca. Oto mój plan: Cel: uczynienie schroniska w Kielcach przyjaznym dla psów - vide przykładowe schroniska w Szczecinku i Rzeszowie, poprzez usunięcie PUK ze schroniska. Środki prawne służące realizacji celu: 1. Ustawa z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U. 03.96.873) z późniejszymi zmianami. 2. Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 27 grudnia 2005 r. w sprawie wzoru oferty realizacji zadania publicznego, ramowego wzoru umowy o wykonanie zadania publicznego i wzoru sprawozdania z wykonania tego zadania (Dz.U.05.264.2207). Sposób realizacji celu: 1. PUK kończy administrowanie schroniskiem wraz z końcem 2010 r. - wg umowy. 2. Z początkiem października 2010 r. organizacja pozarządowa działająca w sferze zadań publicznych np. ekologii i ochrony zwierząt oraz ochrony dziedzictwa przyrodniczego - art. 4 ust.1 pkt 18 ) w/w ustawy, z własnej inicjatywy składa wniosek o realizację zadania publicznego, także takiego, które jest realizowane w inny sposób, w tym przez organy administracji publicznej - art. 12 ust. 1 w/w ustawy. Czyli któraś organizacja pro zwierzęca składa wniosek do prezydenta Kielc o administrowanie schroniskiem. 3. Dalej sprawy się toczą w trybie w/w ustawy. 4. Bardzo ważne - złożenie wniosku należy rozpropagować we wszystkich mediach, na wszystkich forach, podać wszędzie, gdzie tylko możliwe do wiadomości opinii publicznej wraz z wszelkimi dostępnymi materiałami ukazującymi okrucieństwo aktualnego administratora schroniska wobec zwierząt. 5. Bardzo ważne - fakt złożenia wniosku - kopia wniosku wraz z materiałami jak wyżej, należy podać do wiadomości wszelkim możliwym organom kontrolnym w naszym kraju oraz wszystkim instytucjom nadrzędnym w stosunku do Prezydenta Kielc czyli Urzędu Miejskiego w Kielcach. Działanie wg pkt 4 i pkt 5 pozwoli unaocznić opinii publicznej oraz jednostkom kontrolnym i nadrzędnym w stosunku do Urzędu Miasta Kielce cel złożenia wniosku oraz sposób uzdrowienia sytuacji. Należy podkreślić również aspekt ekonomiczny - wydawanie pieniędzy publicznych w sposób celowy i zgodny z prawem. Obecnie Urząd Miejski w Kielcach marnotrawi pieniądze publiczne przekazując je administratorowi, który - sądząc po faktach, dopuszcza się działań niezgodnych z prawem nie tylko w zakresie ustawy o ochronie zwierząt, ale także z zakresu finansów publicznych. Stąd odpowiedzialność prezydenta Kielc jest także wobec ustawy o odpowiedzialności za naruszenie finansów publicznych. Dzisiaj mój pomysł przedstawiłam Osobie z Biura Poselskiego Pani europoseł Joanny Senyszyn. Jestem umówiona z tą Osobą na dłuższą rozmowę dziś wieczorem. Proszę Ludzi dobrej woli z Kielc i okolic, szukajcie osób chętnych do pracy w schronie. Nawet, jeśli nie ma w Kielcach organizacji spełniającej wymogi ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie, to zawsze można utworzyć w Kielcach oddział organizacji już istniejącej. Na początek - ważne, aby szybko znaleźć ludzi do pracy w schronisku. Pozostaje mi życzyć wszystkim Wam powodzenia, bo jest szansa, że obecnie taki plan da się zrealizować. CHCIEĆ TO MÓC ! [/B]
  17. [quote name='"Ada-jeje"'] Odi do gory z tym pismem[/quote] Jakie pismo masz na myśli i co oznacza "góra" ?
  18. Dziewczyny z Kielc lub okolic - mam pewien pomysł i proszę Osoby zainteresowane kieleckim schroniskiem o kontakt na pw. Poza tym pytanie, czy to straszliwe schronisko mieści się w Kielcach przy ul. Ściegiennego 203 ?
  19. Neris dziękuję za naniesienie poprawki ;) Pewnie, że powtarzać Allegro, zwłaszcza, że Maksymiliana czeka kolejna operacja i z forsą znów będzie kiepsko.
  20. [quote name='"J_ulia"'] [INDENT] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]bela51[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=15429186#post15429186"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] I są juz na moim koncie.:lol: Czekam na przepisanie na mnie pierwszego lub drugiego postu. To dobrze. Lepiej drugi , bo tam od początku jest prowadzone rozliczenie.[/INDENT][/quote][INDENT] Bela51, J_ulia prosiłyście kogoś z modów o przepisanie na belę51 drugiego postu? Może poproście Czarodziejkę o pomoc w tej sprawie. Przy okazji: Pręguś prosi dom oraz wsparcie finansowe na opłacenie hoteliku. [/INDENT]
  21. Podesłano mi artykuł, który ukazał się zapewne w Dzienniku Łódzkim: [quote] [B][FONT=&quot]W środę rozpoczęła się wyprowadzka bezpańskich psów z Wielunia[/FONT][/B] [FONT=&quot]Zbyszek Rybczyński [/FONT] [FONT=&quot]2010-07-30 [/FONT] [B][FONT=&quot]Przetarg rozpisany przez ratusz na opiekę nad bezpańskimi psami z Wielunia i okolic oraz ich wyłapywanie wygrała firma Funny Pets. Zwierzęta z Wielunia trafiły już do podsieradzkiej miejscowości Czartki, gdzie Funny Pets prowadzi przytulisko i hotel dla psów. Tymczasem padają oskarżenia, że firma ta powinna była zostać wykluczona z przetargu. [/FONT][/B] [FONT=&quot]O zaistnieniu nieprawidłowości przekonana jest Anna Cyndecka, działaczka z Gorzowa Wlkp., zajmująca się walką o godny los bezpańskich zwierząt. Z zebranych przez nią informacji wynika, że Funny Pets nie posiada zezwolenia na prowadzenie schroniska, wydawanego przez wójta danej gminy, jak również firma nie zgłosiła takiej działalności w inspektoracie weterynarii.[/FONT] [FONT=&quot]- W związku z tym oferta firmy Funny Pets nie spełniła warunków określonych w specyfikacji przetargu i powinna zostać z niego wykluczona. Tym samym umowa, którą zawarł z nią Urząd Miasta, powinna zostać unieważniona – twierdzi Anna Cyndecka.[/FONT] [FONT=&quot]O swoim odkryciu powiadomiła szereg instytucji.[/FONT] [FONT=&quot]Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Sprawą zainteresowała się Najwyższa Izba Kontroli, która postanowiła sprawdzić, czy w trakcie procedury przetargowej nie doszło do naruszenia przepisów. Wieluńscy urzędnicy złożyli już wyjaśnienia. Osobne pismo zostało wysłane do urzędu wojewódzkiego, który jako organ nadzorczy również wystąpił o zajęcie stanowiska.[/FONT] [FONT=&quot]Burmistrz Mieczysław Majcher broni swojej decyzji. Nie ma wątpliwości, że psy trafiają w dobre ręce. - Jestem przekonany, że psy będą miały bardzo dobrą opiekę, a to jest teraz dla mnie najważniejsze. Wyboru oferty dokonaliśmy w sposób świadomy, umowa jest podpisana i bez względu na wszystko nie odstąpię od jej realizacji - zarzeka się burmistrz, nie podzielając obaw, że przetarg może zostać unieważniony. - W naszej ocenie wszystkie wymagania, jakie postawiliśmy, zostały przez to przytulisko spełnione. Nie ma podstaw, żeby stawiać tutaj oskarżenia o niegospodarność. A nawet jeśli są jakieś niedociągnięcia, to ufam, że szybko zostaną naprawione - mówi burmistrz Majcher. Po nagłośnieniu sprawy przez Annę Cyndecką przytulisku w Czartkach bliżej zaczęły się przyglądać służby weterynaryjne z Sieradza i Łodzi. W ostatnim czasie miały tam miejsce 2 kontrole. Sieradzki inspektorat weterynarii potwierdza, że firma Funny Pets obecnie nie jest w stanie świadczyć usług dla gminy Wieluń w zgodzie z przepisami. - Mamy tutaj do czynienia z usługą z zakresu zwalczania bezdomności zwierząt, a w takiej sytuacji powinny one trafiać do schroniska. Natomiast firma z Czartków prowadzi działalność hotelową, a jej właściciel nigdy nie występował o uznanie jej za schroniskową. Hotelo-wanie zwierząt przez 3 lata? Dla mnie to irracjonalne - komentuje Leszek Przewłocki, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Sieradzu. Przedstawiciele Funny Pets zapewniają, że zwierzęta w Czartkach mają bardzo dobrą opiekę, a cały problem rozbija się w ich opinii o nieadekwatne do rzeczywistości przepisy. - 35 lat zajmuję się hodowlą psów i przez cały ten czas nie miałem tylu kontroli, co w ostatnim czasie. Śmieszy mnie to wszystko. Przepisy zawarte w ustawach są fatalne i powinny być jak najszybciej zmienione. Poza tym żaden, nawet najlepszy zapis nie wyprowadzi psa na spacer i nie da mu jeść - nie owija w bawełnę Paweł Swiniarski, pełnomocnik i zarazem ojciec właścicielki podsieradzkiego przytuliska. Szef sieradzkiego inspektoratu weterynarii podkreśla, że jest otwarty na propozycje Funny Pets. Chcąc przekształcić swoją działalność w schroniskową, firma musiałaby dostosować się do określonych norm. - Nie ma tam pomieszczeń przeznaczonych do zabiegów czy mogących służyć jako izolatka dla suk szczennych. Jeśli właściciel wykaże zaangażowanie, to my nie będziemy stawiać większych przeszkód. Schronisk w naszym regionie jest mało i każda taka inicjatywa będzie dla nas cenna. Na pewno będziemy rozmawiać - deklaruje Leszek Przewłocki. Przedstawiciele Funny Pets zapowiadają, że spełnią warunki weterynarza.[/FONT][/quote]
  22. Skoro już jestem na dogo podniosę i poproszę o deklaracje dla Kubusia:loveu:
  23. Dzięki Abra za nowiny od Majeczki, ale szkoda, że nie zrobiłaś zdjęć, może następny, razem:razz:
  24. [quote name='"Neris"']A pewnie jakaś zębologiczna to konferencja, bo pan doktor jest przewodniczącym sekcji stomatologicznej w POLSKIM STOWARZYSZENIU LEKARZY WETERYNARII MAŁYCH ZWIERZĄT.[/quote] Z powyższego wynika, że Maksymilian trafił do czołowego specjalisty zwierzowej zębologii:thumbs: [quote name='"Neris"']Usiadłam od rana do finansów, żeby to jakoś wyklarować, bo przypomniało mi się, że z poprzedniej zbiórki zabrakło ok. 100zł do kosztów operacji. Wpłaty na moje konto - to są tylko wpłaty za leczenie: 24-wrz Akrum 100 24-wrz Odi 700 14-wrz kikou 50 14-wrz kikou 1,73 13-wrz Liutosi 228,27 Abra 50 17-sie spaedk po kumplu 209 16-sie Liliana P. 100 16-sie Agata51 40 11-sie SUMMER78 300 09-sie skarpeta talcott 150 09-sie xmatrix 69 09-sie Bjuta 50 04-sie kundelkowa skarbonka 100 razem 2148 Wydatki: Operacja 1 - 1127 kontrola - 61 Operacja 2 - 768 Razem 1956 100zł od Akrum wpisałam jako to, czego nie musimy oddawać z tych pożyczonych 500 Wychodzi na to, że mam na koncie należące do Maksia 192zł. Oprócz tego 500zł Ani i 400zł Akrum. [/quote] Nerisku, bardzo Cię proszę, aby przy kwocie tych 700 PLN było wpisane, że to jest od Państwa Elżbiety i Sergiusza Protoklitow. Teraz wygląda, że te pieniądze są ode mnie, a ja tylko poprosiłam Darczyńców:loveu: o pomoc dla Maksia:loveu:, po czym tę pomoc przekazałam.
×
×
  • Create New...