Jump to content
Dogomania

KrystynaS

Members
  • Posts

    5940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrystynaS

  1. Dzięki Dea bardzo. Ale teraz to ja głównie myślę o tym ile to jeszcze dni: środa, czwartek, piątek i SOBOTA !!!! Jeszcze trzy dni. I cztery noce. Nie wiemy co u Uszki??? Jakoś wytrzyma do soboty, prawda?? Wszystko idzie zgodnie z planem??? :thumbs: :thumbs:
  2. Wiesz Oleńka Twój stosunek do Atoska bardzo rozczula. Powtórzę to co już tu nie raz napisano - Atosik żyje i bardzo chce żyć bo ma po co i dla kogo!!! :iloveyou:
  3. O tak, starość się Panu Bogu nie udała. Ale jeśli ta starość upływa przy boku dobrych, troskliwych i kochających ludzi to jakoś jest takiemu staruszkowi. :loveu:. Oleńka za parę dni znów będzie lepiej i wesoło, znów nam napiszesz co psiury zmalowały. Atos wszystko wiem!!! Ty obżartuchu nocny. Dieta kochany, dieta i żadnego podjadania. :nono: Spij spokojnie Atosku :glaszcze: żeby Oleńka mogła też troszkę odpocząć
  4. Bianka i Bronia szukają domu najlepiej wspólnego - no jak to przyjaciółki. :lol:
  5. Czyli znów wizyty u lekarza. Leki, zastrzyki. :sad: Czy te nocne ataki kaszlu znów się nasiliły??? Oleńka Atosek już chyba wystarczająco przytył (nie wiem jaki jest duży, znam tylko zdjęcia) i przy chorym sercu nie może być otyły a broń Boże gruby bo to dodatkowo obciąża serce i pogłębia niewydolność krążenia. Ponad 18 kg to kawał psa. Atosku niech się to twoje zdrówko poprawi !!!. Bardzo ci tego życzę Dziubku. Nie martw swojej Oleńki. Nie martw nas, twoich przyjaciół. :calus: Oleńko siły na te wszystkie problemy i dużo dobrego. :calus:
  6. Wiesz to praca w moim wyuczonym zawodzie (i wykonywanym przez wiele lat). Ostatni rok niestety rozstałam się z tym zawodem, a teraz do niego powróciłam. Dobrze było, nowi ludzie i chyba będzie mi razem z nimi fajnie. Robię to co lubię. Oby dalej wszystko ułożyło się pomyślnie bo w tym naszym pięknym kraju tylko dwie rzeczy są pewne - śmierć i podatki, reszta to niewiadoma. :lol:
  7. Melduję, że ja JUŻ. Zapraszam w moje ślady. :multi: Do banku kochani. A teraz idę spać (może mi się Usia przyśni :loveu:) bo jutro idę pierwszy dzień do nowej pracy i wypadałoby się nie spóźnić, co? Potrzymajcie trochę kciuki żeby mi tam jakoś było.
  8. SUPER !!! Zarezerwuj może miejsce u Murki bo to chyba tam by pojechała -prawda? I szybko podaj konto bo póki nie śpię to jeszcze dziś wyślę. Tylko jeszcze tyle dni do tej soboty, och żeby ją stamtąd wyciągnąć już, nawet za chwilę. Jezu, żeby wytrzymała do tej soboty!!! Tfuuuuu! Usia wytrzymaj proszę Cię !!!! :loveu: :loveu:
  9. Dea oczywiście - podaj konto i dane do przelewu (nazwisko, adres), może być na wątku albo na PM. Zrobię przelew jutro po pracy to za 2-3 dni pieniądze powinnaś mieć. Na pewno Uszka wyjdzie z tego raju w sobotę?? Świetnie. I co będzie gdzieś na chwilowym DT na czas badań?? To dobre rozwiązanie a potem albo hotel albo dom czasowy/stały gdyby się znalazł.
  10. Czy już powiesz nam Dea to "coś" co wczoraj jeszcze nie mogłaś??? Co dalej - czekamy???
  11. Serce chce pęknąć jak się na to patrzy !!!:placz: :placz: A kiedy ta Pani wet będzie, czy dopiero za tydzień??? I już wie, że Uszka będzie zabrana ze schroniska tak?
  12. No dobre wieści i niedobre. Świetnie, że Bianeczka robi tak duże i tak szybkie postępy. Martwi to, że Bianka powinna szybko iść do domu no bo tego domu póki co nie ma i gdzie go szybko znaleźć [quote] mam dziwne wrażenie, że znajdziemy dom idelany dla obydwu dziewczyn :lol:[/quote] och albiemu aby Twoje słowa się w złoto obróciły!!! Dwie koleżanki z Niepołomic razem w domu - to byłoby superpiękne
  13. Fajnie Justynko, pilnuj tych rachunków i koryguj. Bardzo czekam na wieści o Uszce. Na pewno wszystko w porządku, niepotrzebnie sie denerwuję. Ciekawe jak tam Pani wet schroniskowa
  14. [IMG]http://images33.fotosik.pl/103/75cf46dd76bcbb3dmed.jpg[/IMG] Bajeńka malutka Bursztynka :loveu: :loveu: szuka Domku
  15. Och Oleńka co tu mogę napisać :-(. Co z tym kaszlem u diabła. Co parę dni w miarę dobrze to znów te ataki. Żeby było wiadomo co je powoduje wtedy łatwiej byłoby coś robić. Zimno kaszle, ciepło kaszle. Może wysuszone powietrze w domu od kaloryferów. Co ja gadam. A może trzeba zmienić leki na inne, albo dawkę leków. Ciekawe czy to taki kaszel oskrzelowy czy płucny - u człowieka są takie. Jutro idziecie do lekarza, pisz kochana co u Was. Co z tym Atoskiem??? Dziubeczku Oleńki nie choruj nam. :iloveyou:
  16. Witam wszystkich. Czekamy na wieści od Dea. Witam serdecznie Owczarki!!! :multi: Jak to dobrze i miło, że nasza Uszka nie przeszła bez odzewu na Waszym forum. Jesteśmy wdzięczni za deklarowaną pomoc, będzie nam miło jak dołączycie do nas i pomożecie uratować Uszatkę. A pomocy będzie potrzeba oj potrzeba i to dużo i pewnie różnej. Czekamy na wieści o Uszce, :loveu: Dea już pewnie wkrótce się odezwie.
  17. O Matko, żeby już było jutro!!!! :evil_lol: Będzie dobrze, bo będzie i ...już! Murko droga rozumiemy, naprawdę. Dlatego jak widzisz określona sekwencja działania, Ty w tym "planie ratunku" zajmujesz bardzo ważne miejsce, ale musisz mieć pewną gwarancję, że nie narazisz zdrowia pozostałych swoich pensjonariuszy/rekonwalescentów. Chcemy dobrze więc nam się musi udać (z naciskiem na musi) - a co zamierzamy to ja jeszcze nie wiem. :evil_lol: Dea nie powiedziała.
  18. JASNE ŻE TO!!!!! A my sobie pooglądamy zdjęcia jak wygląda dolce vita psa. :lol:
  19. Znów pisałyśmy razem. :evil_lol: To nie klinika. Coś podejrzewam.
  20. Narobiłaś oczywiście!!! Wyproś, wybłagaj to miejsce (klinika??). Teraz jeszcze zmieńmy tytuł wątku żeby osoby nie znające sprawy zainteresować. Może znajdzie się jeszcze trochę osób skłonnych pomóc Uszeńce. Zbadamy, wyleczymy jeśli będzie trzeba, zawieziemy do Murki i .....Happy end
  21. No tak i nasze posty też były pisane razem. Wybacz Dea. Wiesz, bardzo mi ta Uszka weszła w głowę i serce. I nie tylko mnie. Musimy jej pomóc i znajdziemy sposób.
  22. No właśnie Dea. Spytaj najpierw Panią wet czy po prostu zrobi badania a Ty uregulujesz należność czy iść z tym do kierowniczki - Wy obie - i poprosić o zgodę. Co za kraj, wszędzie tylko układy i układziki i towarzystwo wzajemnej adoracji. :mad: Wybaczcie. A przecież obie Panie z racji zawodu/stanowiska powinny przynajmniej lubić psy i starać się im pomóc. Zabawna jestem, co?? :grin: Czyli dalej szukamy sponsorów i finansowego wsparcia???
×
×
  • Create New...