-
Posts
5940 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KrystynaS
-
Dzięki Dea za wiadomości. No czyli wygadywanie głupstw i udawanie beztroski mnie przynajmniej nie pomoże. :shake: W wielkim napięciu będę czekać na wyniki badań zwłaszcza rtg i wynik - są przerzuty czy nie. Uszko ile ty z tymi guzami chodziłaś i nikt ich nie widział. :placz: Przecież oglądał cię lekarz - prawda wet schroniskowy. A we wczesnym stadium guzy by wycięto i nie byłoby teraz takiego stanu. Oj Boże!!!! Boję się o Uszeńkę. :-( Boje się tych wyników. Boję się co będzie dalej. Całe szczęście, że Evi podjęła taką decyzję jaką przedstawiła nam Izis. Wierzę, że to niezmienna decyzja i niedługo będziemy żegnać Uszkę na granicy. :placz:
-
Oj tak, tak. :loveu: Może alekso byś spytała na SGGW czy są u nich odwiedziny pacjentów. Mogliby się zgodzić, zwłaszcza gdybyś powiedziała, że wyjdziesz z Uszką na spacer (wyszłabyś co?) no to ich pracownik nie musiał by jej tak często wyprowadzać. Może Dea wie jakie są zwyczaje w tej klinice. Wygłaskałabyś Uszeńkę od nas wszystkich, naprzytulała, zrobiłabyś zdjęcia, na pewno dobrze by jej to zrobiło. :lol:
-
Z pewnością zrobią biopsję tego guza. Choć może nie - taka wisząca kula mówisz. W każdym razie Uszka jest teraz w bodaj najlepszych weterynaryjnych rękach. Tam jest wielu świetnych specjalistów. Tak, to był ostatni moment aby ją wyciągnąć z tego schroniska. Musimy uzbroić się w cierpliwość, wierzyć i mieć nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Przecież Domek czeka!!! :lol: Ciekawe jak się czuje sunia w tych nowych dla siebie warunkach. Acha Dea chyba ja jedna jeszcze Ci nie podziękowałam :oops: Przepraszam. DZIĘKUJĘ DEA :Rose: DZIĘKUJĘ BASIA :Rose: DZIĘKUJĘ ZŁOTA CIOTECZKO :Rose:
-
Na dobranoc Bajeczko :glaszcze:
-
TO USZKA DZISIAJ ???? :crazyeye: Rany to ona jest taka mała czy tylko tak wyszła na tym zdjęciu?? Uszeńka i jak ci się podoba taka podróż?? Ale masz łoże samochodowe. Leżałaś kiedykolwiek na czymś takim milutkim, mięciutkim. Nie, no to się przyzwyczajaj serduszko!!! Pewnie Dea już wraca do domu a Uszka jedzie dalej. Jedźcie powoli i dojedźcie szczęśliwie. :loveu: :loveu:
-
Izis przeczytałam to co napisałaś rano. Zabij - nie rozumiem!!!! :PROXY5: Ty się tłumaczysz ale z czego??? Z tego, że bardzo szybko znalazłaś dom dla Uszki??? Każdy z nas wie jak ma być - jutro Dea zabiera Usię ze schroniska i wiezie ją do Katowic. Przyjeżdża po nią koleżanka Dei którą nazwałyśmy "Złota" (od złotego serca), bo nie znamy jej imienia. Jedzie specjalnie z Warszawy do Katowic po Uszkę i razem z psem wraca do Warszawy. Tam sunia pojedzie na SGGW. Załatwiła to (=stanęła na głowie) Emir na prośbę Dei. Ty szukałaś domu dla Uszki i znalazłaś Super-Dom bardzo szybko. Ba nawet były oferty domu do wyboru, wybrany został "dom od zaraz" po to aby Uszka prosto z kliniki pojechała do swojego domu bez tzw. etapów przejściowych. Kropka. O czym Ty Kobieto mówisz, jakie zabieranie sobie zasług??? Każda z Was robiła co było w zasięgu jej możliwości aby suni pomóc. Dea i Basia jeździły do Usi do schronu doglądać ją, Ty szukałaś domu, Dea szukała pomocy weterynaryjnej. A może ja ciemna baba nic z tego nie rozumiem i piszę bzdury??? Może to nie tak.
-
Albiemu przecież Dogo-przyjaciele z pewnością nie zostawią Cię samą ze sprawą Bianki. Tyle osób się interesowało jej losem. [quote]Bo to tak zwykle jest, że wszystkim sie zdaje ze jak pies w hoteliku to bezpieczny i przenoszą sie na inny wątek...:shake:[/quote]zacytuję siebie z wcześniejszego postu:[quote]Zniknęła radość,..... świetny domek na razie nieaktualny,.... świat popędził dalej,.... została nasza smutna Bianeczka. :-([/quote]Miejmy nadzieję, że jak przeczytają o problemie Bianki znów się pojawią i nie zawiodą. Z domem to naprawdę pech, ta Łódź tak świetnie się zapowiadała.