Jump to content
Dogomania

KrystynaS

Members
  • Posts

    5940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrystynaS

  1. Oleńka czy u Was wszystko w porządku???? Nic tragicznego się nie dzieje??? Odezwij się słowo.
  2. Coś się pomieszało z zegarem. Zobaczcie post Dei jest z godz.23:02 a teraz mamy dopiero 22:13. Pewnie gdy czas się ustabilizuje to posty pookładają się chronologicznie. Ale śmieszny bałagan - najpierw odpowiedź a za kilka postów dopiero pytanie do niego.
  3. Dzięki Dea za wiadomości. No czyli wygadywanie głupstw i udawanie beztroski mnie przynajmniej nie pomoże. :shake: W wielkim napięciu będę czekać na wyniki badań zwłaszcza rtg i wynik - są przerzuty czy nie. Uszko ile ty z tymi guzami chodziłaś i nikt ich nie widział. :placz: Przecież oglądał cię lekarz - prawda wet schroniskowy. A we wczesnym stadium guzy by wycięto i nie byłoby teraz takiego stanu. Oj Boże!!!! Boję się o Uszeńkę. :-( Boje się tych wyników. Boję się co będzie dalej. Całe szczęście, że Evi podjęła taką decyzję jaką przedstawiła nam Izis. Wierzę, że to niezmienna decyzja i niedługo będziemy żegnać Uszkę na granicy. :placz:
  4. Oj tak, tak. :loveu: Może alekso byś spytała na SGGW czy są u nich odwiedziny pacjentów. Mogliby się zgodzić, zwłaszcza gdybyś powiedziała, że wyjdziesz z Uszką na spacer (wyszłabyś co?) no to ich pracownik nie musiał by jej tak często wyprowadzać. Może Dea wie jakie są zwyczaje w tej klinice. Wygłaskałabyś Uszeńkę od nas wszystkich, naprzytulała, zrobiłabyś zdjęcia, na pewno dobrze by jej to zrobiło. :lol:
  5. Izis :buzi: jesteś świetnym tłumaczem!!!! :klacz: Justynak czy Ty musisz robić to samo co ja i myśleć to samo co ja. :placz::loveu: Evi (choć tego pewnie nie przeczytasz) :Rose::modla: :Rose::modla:
  6. Z pewnością zrobią biopsję tego guza. Choć może nie - taka wisząca kula mówisz. W każdym razie Uszka jest teraz w bodaj najlepszych weterynaryjnych rękach. Tam jest wielu świetnych specjalistów. Tak, to był ostatni moment aby ją wyciągnąć z tego schroniska. Musimy uzbroić się w cierpliwość, wierzyć i mieć nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Przecież Domek czeka!!! :lol: Ciekawe jak się czuje sunia w tych nowych dla siebie warunkach. Acha Dea chyba ja jedna jeszcze Ci nie podziękowałam :oops: Przepraszam. DZIĘKUJĘ DEA :Rose: DZIĘKUJĘ BASIA :Rose: DZIĘKUJĘ ZŁOTA CIOTECZKO :Rose:
  7. Czy możemy liczyć (=czekać) na wieści z kliniki - najlepiej częste?? Te guzy - tak, :placz: ale to mogą być zmiany łagodne, a może jakiś ropień po pogryzieniu np. czy jakieś torbiele. Oby to nie było to o czym nie mówimy.
  8. Czyli nasza śliczna Bianeczka robi nadal postępy. :lol: Czy już się nie chowa w tym lasku?? Bianeczko teraz tylko domek, pilnie domek najlepiej z ogródkiem.
  9. Na dobranoc Bajeczko :glaszcze:
  10. Witajcie!! Jak Wam minął weekend? Jak tam nasz Atosek i reszta czworonogów??
  11. Naprawdę tak uważacie?? Wy wiecie jak wyglądała w schronisku. Czy rzeczywiście ma spuchnięte łapki??
  12. Piękne zdjęcia, piękna nasza Uszka, piękna Ciocia Złota, piękna Ciocia Dea. Wszystko piękne - tylko ten guz niepiękny :placz:. Oby to był zwykły tumor. Oby. Izis dziękuję Ci. Śliczna Uszko wyzdrowiejesz, bo świetny domek czeka na ciebie. Tak Uszeczko twój domek.
  13. Może dlatego, że taka pogodzona z losem, że nienachalna, stoi ze spuszczoną głową, nie broni się, że już na nic dobrego nie czeka, tylko najwyżej popłyną jej łzy. :-( Uszko nasza, Uszeńko kochana :iloveyou: Nie jesteś już sama, jesteś bardzo ważna, potrzebna i kochana.
  14. Taką jaka jest, starszą 10-cio letnią, chorą. :-( :-( Izis naprawdę Evi chce takiej Uszeńce dać dom i opiekę?? Muszę o to spytać, muszę. Chandler :-( :-( :modla: :modla:
  15. Dzięki Basia. No bo wiesz droga długa, pogoda nie najlepsza do jazdy, dziewczyny zmęczone, pies chory (oby nie poważnie). Pół Polski czeka z zapartym tchem przy swoich komputerach. Cisza,....... mijają godziny, cisza. Już się naprawdę zaczęłam bać. :nerwy: Może Dea będzie dziś miała ten net.
  16. Czy wszystko w porządku??? Czy Uszka szczęśliwie dojechała do Warszawy??? Gdzie jest teraz??? Czy Dea i "złota" koleżanka też zdrowe i OK??? Dziś już niedziela. Niepokojąca jest ta cisza. Martwię się o bohaterki tego wątku. Napiszcie nam coś proszę.
  17. Uszka z pewnością już w Warszawie. Miała dzisiaj bardzo długą podroż. Pewnie już śpi kamiennym snem.
  18. TO USZKA DZISIAJ ???? :crazyeye: Rany to ona jest taka mała czy tylko tak wyszła na tym zdjęciu?? Uszeńka i jak ci się podoba taka podróż?? Ale masz łoże samochodowe. Leżałaś kiedykolwiek na czymś takim milutkim, mięciutkim. Nie, no to się przyzwyczajaj serduszko!!! Pewnie Dea już wraca do domu a Uszka jedzie dalej. Jedźcie powoli i dojedźcie szczęśliwie. :loveu: :loveu:
  19. Uszko za kilka godzin wsiądziesz do samochodu i pojedziesz ku lepszemu życiu. :hand: Szczęśliwej podróży Uszeńko!!! :calus:
  20. Izis przeczytałam to co napisałaś rano. Zabij - nie rozumiem!!!! :PROXY5: Ty się tłumaczysz ale z czego??? Z tego, że bardzo szybko znalazłaś dom dla Uszki??? Każdy z nas wie jak ma być - jutro Dea zabiera Usię ze schroniska i wiezie ją do Katowic. Przyjeżdża po nią koleżanka Dei którą nazwałyśmy "Złota" (od złotego serca), bo nie znamy jej imienia. Jedzie specjalnie z Warszawy do Katowic po Uszkę i razem z psem wraca do Warszawy. Tam sunia pojedzie na SGGW. Załatwiła to (=stanęła na głowie) Emir na prośbę Dei. Ty szukałaś domu dla Uszki i znalazłaś Super-Dom bardzo szybko. Ba nawet były oferty domu do wyboru, wybrany został "dom od zaraz" po to aby Uszka prosto z kliniki pojechała do swojego domu bez tzw. etapów przejściowych. Kropka. O czym Ty Kobieto mówisz, jakie zabieranie sobie zasług??? Każda z Was robiła co było w zasięgu jej możliwości aby suni pomóc. Dea i Basia jeździły do Usi do schronu doglądać ją, Ty szukałaś domu, Dea szukała pomocy weterynaryjnej. A może ja ciemna baba nic z tego nie rozumiem i piszę bzdury??? Może to nie tak.
  21. Dea nie jesteś sama z Uszką pamiętaj o tym!!!! Przecież coś tam deklarowaliśmy a dla mnie słowo jest więcej warte niż pieniądze. Ja osobiście uważam, że moja deklaracja przestanie obowiązywać dopiero wtedy gdy Uszeńka będzie w domu docelowym, ale wcześniej o to spytam Cię na wątku.
  22. Albiemu przecież Dogo-przyjaciele z pewnością nie zostawią Cię samą ze sprawą Bianki. Tyle osób się interesowało jej losem. [quote]Bo to tak zwykle jest, że wszystkim sie zdaje ze jak pies w hoteliku to bezpieczny i przenoszą sie na inny wątek...:shake:[/quote]zacytuję siebie z wcześniejszego postu:[quote]Zniknęła radość,..... świetny domek na razie nieaktualny,.... świat popędził dalej,.... została nasza smutna Bianeczka. :-([/quote]Miejmy nadzieję, że jak przeczytają o problemie Bianki znów się pojawią i nie zawiodą. Z domem to naprawdę pech, ta Łódź tak świetnie się zapowiadała.
  23. Mambuniu gdzieś ty się schowała, albo gdzie oni cię znów przestawili, jak mebel który zawadza. :angryy: Mam nadzieję, że Domek Mamby zrozumie i zaczeka trochę no bo inaczej to byłby bardzo przykry pech. :-( I nie wiadomo ile Mamba czekałaby na następną szansę.
×
×
  • Create New...