-
Posts
751 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Katica
-
Czy to chrumkanie to stafiora czy to tak się nagrało coś tam w tle??
-
Rodowodowy wyżeł staruszek w schronisku. W NOWYM DOMKU!!!
Katica replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Nie przeczytałam wszystkiego, ale mój ojciec od zawsze marzył o wyżle ( dla jasności ja mam 28 lat ) Obecnie remontuje wiejski dom i planuje psiaka. Wprawdzie chciał suczkę, ale też ze schronu jakas bidę. Boshe ja musze mu o tym psiaku powiedzieć!!!! Mialby z nim jak w raju, u nas zawsze były psy. Kiedyś nawet nasza rodzina jako jedni z pierwszych w Polsce sprowadzili wyżła węgierskiego, i od czasu śmierci - ze starości- naszego Barika, wszystkie wyżły są dla nas jego uosobieniem! Muszę z ojcem porozmawiać! -
Pani Zofio, każdy z nas, właścicieli maszyn typu bull byłby za takimi testami... mówię tu o odpowiedzialnych pasjonatach... Problem jednak w tym, że badalibyśmy osobniki rodowodowe, w dobrych hodowlach oraz właścicieli którzy chcą nabywać takowe psy... a proszę spojrzeć prawdzie w oczy - tych pogryzień nie powodują psy rasowe... i co by to zmieniło?? Najpierwsz trzeba zacząć od zaostrzenia prawa co do rozmnażania psów nierodowodowych... tylko czy ktoś zacznie od tej strony? Zapewne nie!
-
[IMG]http://img374.imageshack.us/img374/9189/p5030003pe7.jpg[/IMG]Chciała skopiować całą pm którą wysłałam do niedzwiadek ale nie umiem ;) Także wstawię wam zdjecia, zrobiłam je dzisiaj rano, nie zwracać uwagi na smugi bo to efekt na zdjęciu. Te tynki są w różnych kolorach, my mamy taki brązowy, ale są i biało-czarne, rózowe, niebieskie, zielone, no jakie się chce - myślę ze conajmniej z 30 kolorów można sobie wybrać. Wszystkie mają efekt takiego miszmaszu kolorystycznego. Bardzo trwały, nasz znajomy budowlaniec twierdzi że tego pies napewno nie ruszy zębami... To można kupić w marktech budowlanych typu Castorama - my właśnie tu kupiliśmy. [IMG]http://img368.imageshack.us/img368/6066/p5030002wi7.jpg[/IMG]
-
1 na 5 stronie :D
-
No zgadzam się z Tobą, ale tak podałam dla osób które może szukają szkolenia we Wrocku... że w sumie coś tam nowego się pojawiło...
-
I też trzeba sprawdzić czy FCI wogole akceptuje tą rasę którą chcą sprowadzić :)
-
[quote name='Vectra']ale jakie psy ? Ja zawsze marzyłam o bullterierze , do tej pory zresztą śmieją mi się oczy gdy widzę bulla , poznawałam ich psychikę , no teoretycznie tylko , nie miała takiego psa ... ale nadal mam obawy czy dam rade go wychować odpowiednio .. i nie chodzi że boję się że mnie pogryzie ... jakoś nie czuje się psychicznie na siłach .. Bull bardzo fajny i owszem , ale pies z charakterem i ten akurat pies jest dla ludzi szczególnych którzy mają siłę i czas by zrozumieć ich psychikę by do niech dotrzeć. a tak kupują bo modne .. bo groźne , bo fajnie wygląda[/quote] O Vectra zgadzam się z Tobą, też marzę o bullku od jakiegoś czasu, i mimo że mam w domu pitbulkę to jednak nie czuję się na siłach aby zaopiekować się bullem. Są to dla mnie dużo bardziej wymagające psy niż pit. Ich psychika jest dla mnie bardziej skomplikowana. Nie wiem ale nie zdecydowałabym się na bullka...
-
[quote name='al-ka']Ludzie !Litości!Przestańmy wreszcie majstrować w przyrodzie!Miejmy trochę zaufania do mądrości matki natury i nie psujmy jej!Nóż mi się w kieszeni otwiera jak słyszę podobne historie.Jakiś kretyn karmi konie wyścigowe mięsem....Psa może zacząć karmić owsem?Sorry,ale to jest poprostu głupota.Przez tysiąclecia organizm psi wykształcił choćby specyficzną florę bakteryjną w przewodzie pokarmowym.Co się stanie gdy tym mikroorganizmom zmienimy drastycznie środowisko?Może staną się na przykład chorobotwórcze?Jak ma się przestawić biedny psiak?Z czego będzie pozyskiwał budulec,bo roślinnego białka nie potrafi przyswoić?Człowiek nie jest ani roślinożercą ani mięsożercą-jest wszystkożercą tak jak małpy naczelne.Miejsce egzystencji homo sapiens determinuje jego dietę-trudno byłoby przeżyć eskimosowi na diecie roślinnej a mieszkańcowi basenu M.Śródziemnego wyłącznie na mięsie popijanym tranem.Pies jest tak jak wilk drapieżnikiem,a więc mięsożercą (z niewielkim dodatkiem pokarmu roślinnego).Pewnie,że wygłodniały zje wszystko ale czy głodzenie- to nie jest znęcanie się nad zwierzakiem?Nie rób krzywdy psu i nie eksperymentuj na nim,bardzo proszę.[/quote] Zgadzam się z al-ką. Dieta to twój świadomy wybór, ale ty masz świadomość, wiedzę, pamięć, poczucie zła i dobra. Pieski świat jest trochę inaczej skonstruowany i uważam że nie można ingerować w żywienie psa tylko dlatego że samemu się nie jada mięsa! To tak jakbyś np znalazła się w dżungli i kazaliby ci jeść robaki, mimo że miałabyś zapas prowiantu który jest właściwszy dla ciebie i twojego organizmu, Do tego kwestia przyswajania- ileż to karm nafaszerowanych zbożami" pszenicą, kukurydzą, soją powoduje alergie, spadek energii... wystarczy porównać ile czego dają psu które elementy jego diety- bynajmniej trawką się nie wyżywi... Tu zamiast ideologii radzę trochę wiedzy z zakresu żywienia psów, zanim wyrządzi się mu krzywdę! Moja suka np uwielbia warzywka- świerzą kapustkę, marchewkę, selerek, szpinak, buraczki i daję jej takie mieszanki np jak ma urojeńca i non stop jest głodna to mieszam taką sporą ilość z mięskiem i karmą żeby jej się brzuch zapchał, ale to tylko i wylącznie jako dodatek :)
-
a jaką rasę chcą sprowadzić??
-
[quote name='Lolan']Inteligencja niektórych ludzi, powala na kolana ..[/quote] Dokładnie! Plus teksty o miażdzeniu szczękami o sile 8 ton, o zagryzaniu właściciela podczas gdy ten śpi... o czarnym podniebieniu, o tym że jak zje surowe mięso i poczuje krew to na 100% się rzuci na człowieka. Takie mity są powielane i to jest właśnie dramat. A większość pogryzień to są sprawy przewidywalne gdy się przeanalizuje sprawe wychowania, warunków, aktualnego w danym momencie otoczenia itd...
-
Faktycznie masz wyobraźnię:razz: Wiesz równie dobrze możnaby snuć wizję że pies na smyczy i w kagańcu w ferworze walki, zrywa smycz, ściąga kaganiec, zagryza najpierw psa a pozniej obu włascicieli ... Także no niestety idioci z agresywnymi psami się zdarzają, wtedy najlepiej zmienić miejsce spaceru bo niestety nie unikniemy całego zła tego świata.
-
Tak najlepiej go uśpić... Nie mówię że przeze mnie, ale jeśli jadę 20 km z psem na pola, na których może się wybiegać, najbliższa wieś jest jakieś 7 km, dookoła pustkowie, to chyba obiektywnie można uznać że jest to miejsce odludne... nie mówię o parku miejskim poza godzinami szczytu... w takich miejscach to ja wogole psa nie puszczam... Ja sobie wyobrazasz psa ganiającego za piłeczką, frisbee czy czymkolwiek z kagańcem?? Agresywny pies też ma prawo do zabawy z wlaścicielem, i odpowiedzialny właściciel wybiera takie miejsca gdzie nie sprawiają zagrożenia, a klepka i kaganiec są w pogotowiu w razie gdyby się spotkało kogoś kto ma takie same sposoby na wybieganie agresywnego psa...
-
[quote name='Figa Bez Maku']Katica ja wolę żyć w świecie w którym odpowiedzialny właściciel agresywnego psa zakłada mu KAGANIEC..a klepkę powinien mieć gdzie indziej[/quote] Figa czytaj wszystko a nie wybiurczo przeczytasz i huczysz... przecież wyraźnie pisaliśmy że klepka jest dodatkowym zabezpieczeniem... bo nawet na odludziu gdzie pies może biegać sobie bez kagańca, może się coś przypałętać i lepiej mieć coś takiego przy sobie... Pozatym ileż to psów opanowało ściąganie kagańca gdy się szykuje jatka?! bo ja znam wiele... Więc ja wole mieć przy sobie ten dodatek...
-
[URL]http://www.dogssmile.pl/[/URL] we Wrocławiu jest już szkoła wg naturalnych metod Josepha Ortegi. Ja chodziłam do tych ludzi na psie przedszole, wtedy oni pracowali dla Artemisu, ale mieli inne podejście niż założyciele Artemisu, i generalnie ja jestem z nich zadowolona. Zastanawiam się nad szkoleniem u nich z posłuszeństwa, choć to na drugim końcu miasta...
-
[quote name='Vectra'] [QUOTE] Ja Ci powiem ze swojego podwórka , w podpisie moim widzisz jakie mam psy , dwa z nich są adoptowane dwie pitbullki , mogę im rękę do gardła wsadzić , wydłubać oczy .....to samo staffik i CAO , doberman [`] wczoraj odszedł :( , nigdy nie warknął na mnie ... Moge je za ogony , uszy , łapy ciągać , podnosić ... wyjąć kość z gardła [/QUOTE] U mnie jest dokładnie ta sama sytuacja. Czasami widzę np po lekarzu który jej nie zna że mają lekką obawę, ale mogą z nią robić cokolwiek zechcą, może się przy jakimś bolesnym zabiegu kręcić, ale nigdy nawet nie piśnie, nie warknie a o zębach nie ma mowy wogole! Vectra przykro mi z powodu staruszka :( [QUOTE]Moje psy - wszystkie bez wyjątku , u weterynarza , ZAWSZE są bez kagańca i nie mam obaw że złapie lekarza któreś .. ja nawet nie mam czegoś takiego jak kaganiec w domu no i nie boję się ich potrzymać.[/QUOTE] dokładnie. Wprawdzie ja kagniec mam w domu ale identyczna sytuacja, mogę ją nawet za pysk trzymać :) Co do stwierdzenia że ttb zwinnie może się odwinąć i złapać za rękę, nie ugryżć ;) ale złapać coś co go trzyma bo w pierwszym momencie bedzie chciał żeby go to puściło do tego pieska ... no ale generalnie nie jest absolutnie polecany sposób!
-
Niceravik to sobie pociągnij i unieś za ogon 30 kg pitbulla - powodzenia życzę- a do tego te psy potrafią być tak zwinne i nieczułe na ból że nie zdziwiłabym się jakby się taki odwinał i złapał rękę która go trzyma za ogon :mad:
-
My w przedpokoju położyliśmy na ścianach tzw kamienny dywan, to jest taki tynk mineralny, tak nie na całą wysokość ale ozdobnie do mniej więcej 50-60 cm, tak na wysokość psów :) głownie z myślą o zwierzakach, bo napewno w domu zawsze będą psy. A to raz ze jest niebrudzące, nie zostają slady, pazury temu ani pyski nie straszne to i ładnie wygląda. :)
-
[QUOTE]Nie w tym sedno aby pit siedział idealnie równo jak przy linijce ale żeby nie ruszały go psy siedzące mu prawie na łapach - a to jest osiągnięcie na miarę największych zawodów [/QUOTE] właśnie o to nam chodzi głównie!
-
CHyba tak jak radzi Bura, badania najpierw a jeżeli okaże się że ze zdrowiem, hormonami itd jest wszystko ok, no to dieta! Ja bym jednak wcale nie polecała ci diet light ... one mają obnizoną wartość białka a pies który ma dużo ruchu potrzebuje go dużo. Ja kiedyś odchudzilam psa na zasadzie - garstka karmy, trochę mięska i warzywa, żeby coś jej wypełniało brzusio. A moja znajoma która za cholerę nie mogła odchudzić psa- a próbowała już mnóstwo karm light, ostatnio przeszła na Orijena, nie zmieniając nic innego, ani dawki ruchu ani witaminek nic kompletnie i pies super chudnie :)
-
jA myśle że ta poducha w zupełności ci wystarczy... moja ma w przedpokoju taki "placek" do leżakowania, właśnie na kaflach, a w nim jest tylko gąbka i w zupełności wystarcza taka izolacja. Przecież nie będzie leżała na kaflach na mrozie, tylko zapewne w domku...
-
Vectra sprytne to z materacykami. Ja właśnie kombinuję nad drugim legowiskiem dla suki, jedno ma w dużym pokoju a drugie chce żeby było w sypialce ale takie własnie że mogę do pojemnika na pościel wsunąć a mam taki pojemnik że wejdze cały materac 200x90, także chyba taki materacyk byłby fajnym rozwiązaniem. Póki co mamy takie posłanie i jestem z niego bardzo zadowolona, suka chyba też bo zrezygnowała z leżenia z pańciem na kanapie w ramach popołudniowej sjesty i lezy tylko na swoim posłnaku :) [URL]http://www.allegro.pl/item342205672_legowisko_poslanie_kanapa_xxl_new_bez.html[/URL]
-
[QUOTE] A jak nie masz w plecaku ciasteczek? :roll:A jak nie masz kieszeni w spodniach na ciasteczka? :shake: [/QUOTE] Jednak nadal ciężko wytlumaczyć "znawcom" że popęd walki jest tak silny w tych psach, że nawet świetne posłuszeństwo nie jest w stanie ich odwrócić, jak już są w ciągu. I tylko to że masz przy sobie ten gryzak czy piłkę i robisz coś z psem, jest na tyle silne że pies nie wylamie ci się do innego psa...ale i to nie zawsze i nie z każdym psem... [QUOTE]Niedługo zawody w Bolęcinie, trzeba powiedzieć tym ludziom co będą zgłaszali psy, żeby spróbowali może na ciasteczka przy WP :lol::lol:[/quote][/QUOTE] My jedziemy do Bolęcina i do Hluboki :D:D:D ale tam na ciastko nie wolno ... :angryy:
-
Po pierwsze to ja od początku zajęc, jak i przed przyjściem do was jasno i wyraźnie podkreślałam że chcę tylko aby suka się obyła z grupą psów, ze nie mysle o zadnych zawodach itd itp... to ty od 2-ich zajęć mnie na to nakierowywyałaś ...
-
...................