-
Posts
751 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Katica
-
Możesz też przeanalizować "srodowisko" suni, ja np w ten sposób odkryłam że moją sukę uczula pierze, i roztocza głownie w nim żyjące. Niestety w zimie kiedy mamy cieplejsze kołdry, suka mi się częsćiej drapie, do tego jesienny wilgotny klimat sprzyja wszelkim bakteriom. Poza tym jeśli możesz kupuj jak najmniejsze worki, bo często psy też alergizują roztocza ktore się namnażają na karmie ;)
-
Ela w sposób eliminacji też można dojść co uczula, aczkolwiek nigdy się nie będzie miało takiej pewności jak przy testach, oczywiście. Jednakże co możesz w tej chwili zrobić... ten sposób polega na tym ze musisz narazie utrwalać tą eliminację, czyli, narazie nie kombinuj z podawaniem innych żródeł białka, czy też jakichkolwiek innych pokarmów, niech przez 3-4 tyg minimum, je tylko tą dietę, żadnych smakołyków, żadnych przekąsek. I dopiero jak wszystko się unormuje, a i "środowisko" będzie takie samo, wówczas wprowadz do diety kolejną rzecz, i obserwuj co się będzie działo. Jeśli w tym momencie zaczniesz testować to nic się możesz nie dowiedzieć...
-
Od tego czasu gdy podawałam E.Dermatosis, moja wiedza odnośnie karm znacznie się powiększyła. W każdym razie, jestem ogólnie przeciwnikiem karm Royala, Eukanuby i Hillsa, ale sama tą karmę (E.Dermatosis) podawałam i na skórę i sierść naprawdę działala zbawiennie. Mogę ją polecić nawet osobom których psy nie mają problemów skórnych ale chcą im poprawić stan okrywy włosowej... naprawdę warto. Co do tego tłuszczu zwierzęcego - niestety, E. jest produkowana w Europie, a UE nie ma sprecyzowanych norm szczegółowego nazewnictwa produktów użytych w produkcji karm. W USA AAFCO już dawno to doprecyzowało, dlatego na zwróćcie uwagę że na karmach zza oceanu ( Acana, Orijen, TOTW itd ) wszystko jest dokładnie rozpisane - łącznie z tym jaki ryż, jaka jagnięcina itp. W wielu karmach europejskich niestety nie... nie żebym chciała tym eukanube usprawiedliwić, bo uważam że mogliby to zrobić, w niczym to nieprzeszkadza... no ale nie muszą...
-
Na krakvecie chyba najtaniej znalazłam...
-
Moja suka już ponad 2 tyg na Acana Lamb and Apple i pięknie wszystko. Kupy eleganckie, zwarte, żadnych rozwolnień - chyba że jak dostaje inne przysmaki - uszko, czy tchawiczka. Sierść narazie super, ale miała ogólnie dobrą sierść, narazie jest bez zmian, aczkolwiek mam wrażenie jakby była bardziej "puszysta" i gęściejsza ale to trochę jeszcze za szybko na "poprawę" sierści. Bączki jeszcze trochę puszcza, ale juz coraz rzadziej. I co najważniejsze dla mnie powoli wszelkie "drapańska" ustępują, po swiętach miałam chwilę zwątpienia, bo się strasznie szkrabała, jednak to prawdopodobnie od podkarmiania przez domowników, świątecznymi rarytasami ;) Narazie po workach próbnych, zaczęłyśmy wór 13,5 kg, jak się skończy to albo znowu to samo, ew. cos z tej serii Grain-Free czyli albo Grasslands albo Pacifica.
-
1 kostka na próbę niewiele ci da, powinnaś wziąć przynajmnie kg, to są raptem 4 kostki ;) a dystrybutor powinien ci tyle bez problemu przywiezc ;)
-
Nowe Acany mają powyżej 30 % - tzn ta seria Grain - Free czyli Pacifica, Praire Harvest i Grasslands, a także Acana Light and Fit ;) Nie wiem jak pozostale ale tych jestem pewna.
-
[quote name='Bura']Primex to mieszanka wołowo indycza, nie ma warzyw, to jedyna różnica. Moja suka bez problemu toleruje, nie daję jej tylko tego z warzywami, bo zaraz jest po nim znowu głodna.[/quote] Właśnie wydaje mi się że te dodatek tych warzyw, nie komplikuje trawienia i wyprózniania przede wszystkim.
-
Moja suka super toleruje Barfa z warzywami, po primexe ma straszne zatwardzenia. Ja podaję to 2-3 razy w tyg jako dodatek do karmy w trakcie przygotowań do sezonu startowego. Bardzo fajnie daje energię, pies ma ładną rzeźbę i dużo siły. A ja nie mam stresu że zaburzam gospodarkę wapniowo-fosforanowa ;)
-
Ja wogole wczoraj natknełam się na nową Acanę Light and Fit, skład i analiza mnie zaszokowały: chyba w końcu karma Light która faktycznie może odchudzić, obniżona zawartość węgli, i tłuszczu ledwie 10% a do tego 35 % białka... rewelacja, ciekawe jak się będzie spisywała w praktyce!
-
Być może z tego względu, że my się tu odnosiliśmy do nielegalności i odniesienia kopiowanie - walki (oba procedery nielegalne) i chyba nie bardzo rozumiemy skąd w Tobie się wzieło skojarzenie polowań z wyżłami. Bo my wysnuliśmy co najwyżej wniosek ze skoro tak znikomy procent wyżłow poluje to jaki jest wogole cel kopiowania im ogonów, jako że pewne osoby próbowały wcisnąć kit, iż dla zmniejszenia urazowości, komplikacji itd... poczym okazuje się że tylko garstka wyżłów poluje czynnie, a jeszcze mniej robi to na tyle regularnie zeby mieć z tego poważne konsekwencje ;) Do barbarzyństwa odnosiłyśmy głownie w kontekscie kopiowania-walk, a samo polowanie jakoś się tu wkradło, głownie chyba dzięki Twoim wnioskom :)
-
[quote name='sodalis']Skoro ta wypowiedź jest pod cytatem mojej wypowiedzi to zakładam, że do mnie. Jak już pisałam nie kopiuje, nie kopiowałam, i hoduje rasę której nikt niczego nie obcina, ale z racji, że łowiectwo i użytkowanie psów myśliwskich interesuje mnie bardzo odpisałam w tym temacie. Odpisałam na post porównujący użytkowanie psa myśliwskiego z użytkowaniem psa do walk, które uważam za bez sensowne. nigdzie nie wypowiedziałam się na temat porównania kopiowania do walk psów (niezależnie od tego czy uważam, że porównanie to ma sens czy nie). Nie wypowiedziałam się nigdzie na temat porównania kopiowania do walk psów.[/quote] Sodalis ja rozumiem Twoje stanowisko, jak i Twoje wypowiedzi. Jednakże już tu od kilku stron, urażone poczuły się osoby którym uzmysłowiono że kopiowanie zwierząt niektorzy uznają za takie samo barbarzyństwo jak choćby walki psów... I ja również uważam, że te dwie sprawy nawet już samo polowanie i walka mają wspólny mianownik również z kopiowaniem. Skoro pies użytkowy powinien być kopiowany- aby móc skutecznie polować, to poniekąd wynika to jak dla mnie jedno z drugiego ;) A teraz dochodzi jeszcze kwestia odsetku psów czyt. wyżłów użytkowych, który to jest jak się dowiedzieliśmy naprawdę śmiesznie małą liczbą... w porównaniu z odcinaniech ogonów u tej rasy. I tu kolejny paradoks, ile psów na całą populację pitbuli jest wystawionych do meczu, mimo że są do tego hodowane - ja myślę że odsetek jest mniej więcej na poziomie urazowości ogona wyżła w Malezji, a jaki odsetek wyzłów jest kopiowany w stosunku do ilości psów wyhodowanych do polowania ;)
-
[quote name='sodalis'] Chyba się zgodzisz, że porównywanie użytkowania wyżła w sposób do jakiego tą rasę wyhodowano do użytkowania psów bojowych w sposób do jakiego pierwotnie były one wykorzystywane jest bez sensu choćby dlatego, że walki psów w Polsce są zabronione, a polowania z wyżłami nie.[/quote] Ale chodzi tu o to że kopiowanie również jest nielegalne, również jest barbarzyństwem... to wyjątkowo brutalne porównanie, ale jak widać tylko takie porównania są w stanie poruszyć wyobraznię. Dlaczego więc walki oburzają (bo mają prawo oburzać) a dlaczego kopiwoanie uszek i ogonków ma tak olbrzymie przyzwolenie społeczne, i jest traktowane jako wizyta u fryzjera... Mnie onie te rzeczy brzydzą i przerażają, mimo że również posiadam psa rasy bojowej... Ale nie wszystkie ttb były stworzone do walk, pierwotnie służyły m.in bullteriery do polowań na szczury, pitbulle również używane były do polowań, i nikt im nic nie odcinał. W pewnym momencie pojawiło sie kopiowanie uszu, ale wynikało to również z kwestii wystawowych nie użytkowych...
-
[quote name='sodalis']Zdecydowana większość lekarzy weterynarii oddaje psy po zabiegach gdy zaczynają wstawać - często ma to już miejsce 2-3 godziny po zabiegu - pies chwiejnym krokiem wychodzi z właścicielem. Nie znam lecznicy w Warszawie która trzyma wszystkie psy po narkozie przez 48 godzin. Nawet te największe jak Mulitiwet, Klinika Małych Zwierząt na SGGW oddają zwierzaki wcześniej.[/quote] Tak ja wiem że wydaje się wcześniej. Jednak to my jesteśmy klientami, i mając do odbioru nie wpełni wybudzonego psa, słaniającego sie i śliniącego, absolutnie możemy zarządać dłuższego pobytu w klinice.
-
Sodalis fakt faktem, że żadko po zabiegu zwierzę spędza w klinice 48 godzin, ale absolutnie nie do przyjęcia jest wydanie zwięrzęcia niewybudzonego...
-
[quote name='Rybka_39']No i jak tu ktoś napisał- wyjdź z takim dziwadłem na smyczy:shake: PS moja suka ciągneła sanki w zimę- pyskiem- ciagnela opone- jedynym ryzykiem w tym posrcie jest kontuzja- ale to tez zalezy od dobrania ciezaru do masy i mozliwosci psa. Przy kopiowaniu ryzyko jest tez jest....ale o wiele wieksze- śmierć- wp sprawia psom radoche- a kopiowanie?[/quote] A kopiowanie sprawia radochę właścicielowi, że będzie miał psa o pięknym eksterierze, z super "twarzowymi" kikutami - ucha, czy ogona !
-
[quote name='Asztir']Katica ale się wkur**** po zobaczeniu filmu w twoim opisie :angryy::angryy::angryy::angryy: po prostu nie wiem po jaką cholerę je kaleczyć :angryy::angryy::angryy::angryy: ach.. ale to nie ten topic, głupia tylko, że zaglądałam, mam teraz ochotę na setę albo nerwosol :shake:[/quote] No, ale miłośnicy psów z ciętymi ogonami wogole tego nie skomentowali. Tłumaczą głupio, że ich mioty mają ciete pod miejscówką - bo chyba nikt takiemu parodniowemu oseskowi nie tnie w narkozie. Ale powiedzcie mi czy miejscówka znieczuli przerywanie rdzenia kręgowego? BZDURA!
-
Pritstick nie jest tak jak piszesz. Są nowe formuły: Pacifica, Grasslands, Praire Harvest - to są GRAIN FREE, i np Lamb and Apple to jest LOW GRAIN. Oprócz tego są też faktycznie nowoopakowane pod tymi samymi nazwami, ale też część starych już nie będzie chyba produkowana np Acana Sport czy Extreme, a ta nowa Agility i Jogining ma trochę inny skład niż ktorakolwiek z tych dwóch, przedewszystkim Acana postawiła na obnizanie zawartości zbóż. Oprócz tego z wlasnych obserwacji mogę z całą pewnością napisać że musieli coś zmienić, bo moja suka strasznie reagowała 1,5 roku temu na Acane, i tą rybną i tą zwykła. Obecnie wszystko jest super.
-
[quote name='arjuna']a w ogóle to jedno wielkie kłamstawo! przecież ten szczeniak z filmiku pokazanego wcześniej, ewidentnie wyje z radości! Twiggi-Laluna sie wlasnie zdradziła, że Twoja Mama jest tym super doświadczonym wetemm o ktorym wczesniej pisałas. Kto jeszcze w Twoim domu rodzinnym jest wetem? Bo pisałaś o wetach..w dodatku chirurgach i anestezjologach, wiec postanowiłam to sprawdzić: czy możesz podać mi nazwiska weterynarzy, o ktorych wspomniałaś i Ich specjalizacje? To nie jest informacja poufna, bio9rąc pod uwagę, że każdy z Nich ma praktykę wet. Nie odbieraj tego jako wycieczkę personalną, po prostu chcialabym potwierdzić fakty:malo wiarygodnie brzmi, że kopiowałas psa, po zabiegu go sobie wzięłas, bez wenflonu w łapce, mając gdzieś ryzyko zgonu, zaś w domu czekał sztab chirurgów i anestezjologów, którzy tylko czekali, by w razie problemu, ratować psa...i nie rozumiem Twego oburzenia psimi sportami..przecież to właśnie Ty okaleczyłaś psa, a nie osoba, ktora zachęcała psa slowem czy zabawką do ciagniecia wózka:cool1:[/quote] :crazyeye:
-
A może ktoś by wstawił trochę zdjęć niebieściaków?
-
Aj co Ty piszesz wogole... przecież długi ogon zepsułby cały eksterier <tupie nóżką> :mad:
-
Dużo o agresji jest również w książce Dodmana, Pies który kochał zbyt mocno...
-
[quote name='LALUNA']Myślę ze oni wiedza, ale chca aby tak mysleli własciciele psów. W końcu to czysta kasa. TAk jak potem leczenie chorób spowodowanych przez kopiowanie.[/quote] Fakt... powinnam raczej użyć sformułowania ... którą powiela nadal spory odsetek wetów...
-
[quote name='niceravik']Pokaż źródło. Przed tobą byli już tu "uczeni", którzy stanowczo twierdzili, że 87% wetów i hodowców, w badaniach ankietowych, twierdziło, że obcięcie szczeniakowi ogona nie powoduje bólu. Obie te wiadomości są z tej samej Bajki :evil_lol:![/quote] Być może to teoria taka sama jak ta ( w którą nadal wierzy spory odsetek wetów) że suka musi mieć raz młode, albo że ciąża chroni przed ropomaciczem czy unika poózniejszych urojonych :evil_lol: