-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj straszy mnie, straszy. :-( Ty też Berkano straszysz tym szpitalem, oboje litości nade mną nie macie :shake:;) A tak poważnie to zdrowia życzę, nie choruj. Paskudny dzień dziś miałam. Totek jakiś kiepski, suńka podrzucona w sobotę rodziła szczeniaki, dobrze że chociaż z resztą lepiej. -
Pudelkowata (?) suńka. [IMG]http://img861.imageshack.us/img861/9543/dsc00541u.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/8428/dsc00540n.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/5553/dsc00539qg.jpg[/IMG] [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/2514/dsc00542i.jpg[/IMG] Suńka, mini goldenka, biszkoptowa, znaleziona w sobotę, przywiązana do bramy schroniska urodziła dziś dwa szczeniaczki.
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z Totkiem chyba gorzej. Przestał jeść, tylne nogi słabsze, szczeka tym swoim starczym głosem prawie cały czas. Wet mówi że starość to nie choroba i nie da się leczyć. Nie chcę krakać, ale bardzo źle mi się dziś śniło. Na wszelki wypadek dam go do kennela po 15.00 żeby nie był z małymi suńkami w nocy. Co zastanę jutro, nie wiem :shake: -
Ożesz Wy :angryy: Ale właściwie jakby chciał shanti adoptować jakiś fajny pan, to rozważę tę kwestię :evil_lol: Odrobaczę się, zaszczepię, sterylizować nie trzeba, dopilnuję się :evil_lol: Mam od dziś suńkę w typie pudelka. Chyba młoda, na razie ze stresu zaciska szczęki ciężko w zęby zajrzeć, ale fajniutka, milutka.
-
To ruda mała suczka, co najmniej półroczna, wyrzucona gdzieś w mieście i dręczona przez dzieciaki. Podobno rzucały w nią kamieniami itp. Strasznie skoczna i żywiołowa, ale przekochana, taki kangurek. Można by ją też dać na mikropsiaki, bo nie będzie docelowo ważyć więcej jak 5 kg. Zgadza się ze wszystkim co się rusza, nawet można powiedzieć że jest bardzo uległa. Właśnie zauważyłam, że allegro ma Robaczek już adoptowany, ale właściwie to nie szkodzi, bo jest troszkę podobna do niego suczka i ją będę polecać.
-
Łał :crazyeye: No to teraz musi się coś ruszyć. Dziękujemy Alinko! Kurczę, znowu zapomniałam przekazać Tobie książeczkę jorczki, żebyś przekazała Magdzie a ona dalej. :roll: Przypomnij mi proszę następnym razem, dobrze?
-
Zira pojechała w okolice Raciborza. Pani zawsze chciała mieć amstaffa, miała kupić w hodowli, ale na szczęście wypatrzyła Zirkę w necie.
-
Do nowego domku pojechała Zira. Z kim się teraz Ador będzie bawił?
-
Nie konkretnie Żabę, ale chciała suczynkę małą, spokojną, przytulną i ją właśnie między innymi wytypowałam a pani wybrała.
-
Zdjęcia przepiękne, ale Bob to powala :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dzisiaj pani, która adoptowała Żabcię powiedziała że zdjęcia na FB mamy boskie. Gratulacje Ann :lol:
-
Dzisiaj doszła jeszcze jedna suczynka - szczeniorek, maleńka, chudziusieńka bidulka.
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chyba raczej nie słyszy. Dziś przybyła mu kolejna sunia-szczeniorek do towarzystwa. Wiecie że ten ślepaty dziadek wlezie se sam do budy? Siedzi teraz w kojcu w budynku z trzema szczeniaczkami, mają do dyspozycji posłanko i dużą budę.Dziadziuś do tej pory spał na posłanku, ale chyba stwierdził, że w budzie wygodniej. Naprawdę jego zaradność i pamięć przestrzenna są zadziwiające. -
[quote name='carrolla']Nie ma to jak zaplanować sobie sobotę na łonie natury wśród biegających czworonogów..... A tu jedyny środek lokomocji kichną, prychną, stękną, jękną i stwierdził, że dziś nigdzie się nie rusza :angryy::angryy::angryy: Chyba połamię mu wycieraczki, koła powyrywam a na masce wydrapię taki znaczek :eviltong: Jeszcze nie wiem czy mam tupać, krzyczeć czy płakać :shake::shake: Ale zemsta będzie słodka, ja już mu pokażę!!!!!!![/QUOTE] Każ mu jeździć na wodę za karę za to, że nie wycałowałam Benia:mad:
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeśli psiaki idą do dobrych domów to zawsze jestem gotowa :lol: -
Bardzo dobry pomysł. Na filmikach świetnie widać zachowanie i charakter psiaka. Nasz aparat schroniskowy zdjęcia robi niezbyt ciekawe, ale filmy wychodzą doskonale.
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myślę że jak najbardziej może iść do domku. Jeśli w takim tempie doszedł do siebie w schronisku, to domek zdziała cuda. Oczka ruszać nie można w warunkach schroniskowych, więc nic więcej zdziałać z Totkiem nie można w tym momencie. -
Krokiecik się nie obraża, pewnie nie miał czasu zajrzeć. :lol: No to jak będzie Mona to się podzieje :evil_lol:
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ona jest bardzo subtelna i gustuje w takich starych ramolach:lol: -
[quote name='szafra']Mix Krokiet!:diabloti:[/QUOTE] Otóż to! :lol: Charakter też Pana, na doopce nie usiedzi, wiercipięta straszny :evil_lol: W sobotę zapowiada się babski dzień na schronisku, ale się będzie działooooo :evil_lol: Szkoda że nie będzie Mony, bo wiadomo, sprzątanie zarządzone przez babcię-terrorystkę. :shake:
-
Przecież to nie amstafy, to prosiaki :evil_lol: Chrumkają i taplają się w bajorze :evil_lol:
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bo staruszek jest niesamowity :evil_lol::evil_lol: Mamy taki dość duży kawałek trawki ogrodzony dla szczeniaków. Wpuszczamy tam Totka z małą i sobie baraszkują. -
Dzięki Ann, posłałam. Dużo nowych psiaków przybyło, a adopcji jak na lekarstwo.
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Totek dziś cały dzionek był na dworze i adorowany przez małą pinczerkowatą, półroczną suczynkę. Jeszcze mu było źle bo darł japę na całe schronisko. :roll: Chłopu nie dogodzisz, szczególnie tak zmierzłemu :evil_lol: -
Ciotki, czy któraś ma zdjęcia tej grubej ni to haszczki, ni to malamutki Luny? Jest zainteresowanie, a jednak właścicielka jej nie chce i może iść do adopcji. Alinko, Bartek twierdzi że najczęściej alergizuje nie sama sierść , ale złuszczający się naskórek, więc sama okrywa włosowa chyba nie ma aż takiego znaczenia? Ja nie wiem, tylko powtarzam za fachowcem. ;) Może to było by wyjście, przywieźć dzieciaki żeby się poprzytulały, jak będzie dobrze znaczy się że nie alergizuje, jeśli je obsypie znaczy się że tak :evil_lol::evil_lol: Makabryczne, ale dzieciom przejdzie a nie chciałabym zwrotu za jakiś czas psiaka do schroniska :shake:
-
Odpisałam na PW