-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
[quote name='szafra']Shanti ja mam pytanie o 1. nr ewidencyjny suczki o imieniu Tosca, z nowych kojców : ( w typie charta szkockiego :cool3:) 2. Przybliżony wiek. 3. Wysokość w kłębie ( ja myślę, że ma ok. 55. nie więcej). 4. Jak się znalazła w schronisku ( Jastrzębie czy inna miejscowość ?) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-0miMFsLz5P8/UFTdqkaw1BI/AAAAAAAAAR0/63_v8Z2tamU/s512/DSCN50272893.JPG[/IMG] A to może ona pojechała do domu ??????? :cool3: Co do ONka , kotów i dzieci to może być trudno ... Obaczym :p. Może niekoniecznie ON ...[/QUOTE] Dziś wszystko sprawdzę. Jasnet ma być od rana, jak długo wytrzymają;) Może nie całe 8 godzin ale prawie do końca.
-
Mixer SZUKA DOMU!!! Kolejne dożywocie, za to, że jestem stary?!
shanti replied to Mona1991's topic in Już w nowym domu
Starzeje się i mało wychodzi. Głównie na jedzonko. Klucha się zrobiła taka że hej! Siedzą tam trzy staruszki bez szans. -
Ja go wyprowadzam przynajmniej co drugi dzień. To mój pupilek :loveu: Jego i oddanego starego Aresa, tego dużego, płowego. Dwa bidoki, których prawie nikt nie lubi. :-(
-
Wkurzyłam się bo facet ciągle przesuwa terminy, Chyba trzeba sobie dać spokój z nim :angryy:
-
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Nie wyobrażam sobie jego powrotu do schronu po tym miesiącu :shake: -
Z Kofim siedzi Saba, oddana przez właścicieli. To ta co się tak szczerzyła na nowych kojcach. Smutna historia, adoptowana chyba z Chorzowskiego schronu jako szczeniak, przechodziła z rąk do rąk. Nieufna i strachliwa bidulka. Po sterylce.
-
Utuczyłam go trochę, z 8 kilo na bank. :evil_lol: Szrekusiowi się zdarza już psy obszczekiwać, tak nieśmiało na razie, ale jednak ;)
-
Była jakaś pani, ale się nie zdecydowała. Jej strata :roll:
-
[quote name='ZUZA1']Był dzisiaj Pan, który interesował się ONkiem, który siedzi obok Barika. Nic o tym psie nie wiem.Być może jest to ten przywieziony po zeszłotygodniowej burzy.Pewna nie jestem. Shanti proszę o info. Powiedziałam Panu, zeby przyjechał w sobotę, to bedzie specjalista od ONków czyli Szafra ;) i może jakieś inne Onki pokaże, jeśli są. Pan chciałby Onka ok.2-3 letniego, żeby lubił koty i dziecko w wieku 1 rok. Nie wiem, czy to jest realne :no-no-no:[/QUOTE] Cuda się zdarzają, ale niezmiernie rzadko ;) Tak, to ten po burzy. Krótko jest, więc jeszcze mało o nim wiem. Dziś do domków pojechały znów dwa szczeniaki i jedna suńka z nowych kojców. Na razie nie powiem która, bo troszkę trudna. Oby pani starczyło cierpliwości. Wyżełka odebrana przez właściciela. Podobno ukradziona, stamtąd uciekła i wracała do domu właśnie na Przyjaźń. Historia jakaś dziwna, ale pies niewątpliwie pana, bo szalała z radości. W piątek kręcimy z jasnetem dzień z życia schroniska. Jeśli ktoś ma ochotę, zapraszam!
-
Bari - łagodny bernardyn zwrócony z adopcji.Ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Domek znaleziony przez Alinę i Magdę od Azji, więc najlepszy :lol: Pani dziś była, w czwartek będzie z panem i zapadnie ostateczna decyzja. Jeśli na "tak", w co nie wątpię, bo Pani się zakochała, to Bari już w weekend po szczepieniach pofrunie do domku. A warunki będzie miał jak książę.:lol: -
[quote name='alina71']Halszka a pamiętasz gdzie zrobiłaś to ostatnie zdjęcie?[/QUOTE] To chyba Skoczek, który siedzi z suńką o liskowatym spojrzeniu. Boksy Jzk. Wczoraj poszły do domków dwa szczeniorki. Jest jeszcze 8. Jest właściciel młodej wyżełki. Dziś będzie odebrana.
-
Witam Justa, Halszka,miło było poznać. Jak poczytam dokładnie to Wam odpowiem. Wczoraj tylko jedna adopcja, ale jak dla mnie ważna! Pojechał do domku do Katowic Reksio. Bida chudzieńka, martwiłam sie jak przetrwa zimę na tej 12. Kciuki mocne Ciotki żeby sie udało!
-
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ciotki, Borysa trzeba przetestować na suki. Jego agresja wynika ze strachu, bo to ślepy pies. Słyszy wokół jedynie jazgot, jak poczuje blisko zapach psa to się po prostu w tym kierunku rzuca. Tak też jest w stosunku do ludzi, kłapie bo się boi. Jak poczuje znajomy zapach, uspokaja się. W domu poczucie bezpieczeństwa może spowodować że Borys będzie zupełnie innym psem. Czasem zdrowe psy służą jako przewodnicy ślepym, więc może trzeba spróbować? Jeśli oczywiście trafi się jakiś domek. -
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ola i Irek od boksiów też o nim pamiętają. Może jakiś cud... -
Bari - łagodny bernardyn zwrócony z adopcji.Ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Jak poszedł Baster, to Bari miałby nie pójść? Nie ma takiej opcji :evil_lol: -
Dziś było kilka obiecujących telefonów. Nie zdradzę o które psiaki chodzi żeby nie zapeszać. Saba, ta oddana, która tak się szczerzyła na nowych kojcach dziś była ze mną na pierwszym spacerku. Już jest dobrze :lol: Przeniosłam ją na węgiel. Ten 15-sto letni staruszek z guzem na wardze to istna torpeda :evil_lol: Przeniosłam go również na węgiel. Trzymałam nogą drzwi, odpinałam go ze smyczy, a ten dziadyga przeskoczył mi nogę jakby miał 10 lat mniej i dał dyla :evil_lol: Siedzi teraz ze Szczotką.
-
Bari - łagodny bernardyn zwrócony z adopcji.Ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='ZUZA1']Miała bym ochotę wtulić się w niego.Ciekawe, co on na to ? :eviltong:[/QUOTE] Wtulił by się w Ciebie, to wielka lecz niezgrabna maskota. W piątek będzie na jasnecie w "przygarnij mnie" -
W dodatku jego podopieczna kocha go na zabój. Gapa przestaje być gapą jak inny pies zbliża się do ich kojca. Staje między Hrabciem a intruzem i szczerzy zębicha jak wilczyca :evil_lol: Dziś myślałam że padnę jak to zobaczyłam. Gapa która boi się własnego cienia - jako ochroniarka :evil_lol:
-
Ciotki nie załamywać mi się tu, bo ilość adopcji to też Wasza zasługa. Praca zbiorowa, ale jakie efekty. :lol: Wrzesień jest kolejnym miesiącem, gdzie zdecydowanie więcej psów opuściło schronisko niż przybyło. :lol: Tak ma być też w październiku i miesiącach kolejnych ;)
-
Bardzo się cieszę z powodu kiciaka. Nie było by mi łatwo zanieść go wetowi w wiadomym celu :shake: Dzięki Cioteczki. A u nas dziś ruch! Poszły do domków: Murzynek mój kochany, Moniko, bardzo blisko Ciebie Ruda, malutka zazdrośnica Mały, ze stojącymi uszkami, wulkan energii Rudy, liskowaty Czarny z B-13, który rzucał się na kraty Jutro w pracy dopiszę nr ewidencyjne Kciuki, żeby nie wróciły! I jeszcze kciuki, bo muszę w końcu wysłać do domku białego, pobitego. Nie może w nieskończoność siedzieć. Domek czeka a ja się boję żeby go ktoś znowu nie skrzywdził :-( Do końca się ludzi nie prześwietli.
-
Przywieziono go z ulicy Pszczyńskiej z masą kleszczy. Tyle tylko wiadomo.
-
Miśkowi trzeba okazać serce. Zrobi wszystko dla kogoś komu ufa i kogo kocha. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Potrzebuje tylko poczucia bezpieczeństwa, a nie kija i bata.
-
Bari - łagodny bernardyn zwrócony z adopcji.Ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
To świetnie. To naprawdę gratka dla miłośnika rasy. Nieokrzesany, ale zupełnie nieagresywny. -
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Z sukami może było by inaczej. Zresztą dom to nie schronisko, nie ma takiego hałasu, a wiadomo ślepy pies słysząc nieustające szczekanie innych, a nie widząc co się dzieje jest niespokojny. W domu możliwe że się wyciszy, gdy poczuje się bezpieczny.