-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
[quote name='Aimez_moi']Dziewczyny a moze trzeba kupc dla Niego jakis preparat na stawy.... na allegro jest kilka..... ja nie bardzo sie znam ale zobaczcie.... [URL]http://allegro.pl/dolfos-canis-arthrdol-przeciwbolowy-psa-psow-stawy-i2737321611.html[/URL] [URL]http://allegro.pl/artrophyl-30-tab-stawy-pies-i-kot-stary-eurowet-i2684419383.html[/URL][/QUOTE] Trzeba chyba z wetem skonsultować. Będzie jutro to go zapytamy.
-
Nie jest dobrze. Hrabciowi zaczyna rzucać tyłem. Nogi coraz słabsze. Wczoraj ledwo chodził.
-
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Spróbujcie kochani zostawiać mu jakiś ciuszek z Waszym zapachem jak wychodzicie. Cokolwiek, bluzkę, poszewkę z poduszki, stary kapeć, coś co Wami pachnie i można spisać na straty w razie czego. U mnie to pomagało. Trzymam kciuki, bardzo, bardzo! -
Czarna Frysztacka sunia najprawdopodobniej ma już przerzuty nowotworu na płuca.:shake: Onek, dość poważna alergia pokarmowa. Jorczkowata, najprawdopodobniej potrącona, w każdym razie ranna, tylnia nóżka, ale nie złamanie. Chudzielec przywiązany do drzewa, chyba coś z trzustką. Albo tak wielki stres. Na razie obserwujemy. Jamnikowaty z kwarantanny, nawrót grzybicy no i pupa, bo jak i gdzie go kąpać w specjalnym roztworze?:roll: Nie wspomnę o drobniejszych rzeczach. No ale nic, ogarniemy. Ale boję się o Frysztacką. :-(
-
O niego troszkę się martwię, żeby się nie zaszył w budce, ale spróbować można.
-
Raczej to nie przejdzie. :shake:
-
Maleńki Finek nie wie co to dom.Już wie. Ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Nie. Finuś tam się bardzo dobrze czuje. Wszystkie psiaczki mniej więcej takiej samej wielkości. Nie zaszywa się w budce, podskakuje przy bramce. Widac go na pierwszym planie :lol: -
Wyjdzie cały boks razem, albo po 3. To łagodne psiaczki.
-
No to do góry chłopie!
-
Maleńki Finek nie wie co to dom.Już wie. Ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Musieliśmy zwolnić kojce na węglu dla nowych bid. Finek, Szrekuś, Rudzia, która z nimi siedziała, Szczotka i dwa maluchy z kwarantanny są teraz na 14. Myślę że będzie zgrane stadko, choć widać już że Szczotka rządzi.;) -
Hrabciu, domek na już!
-
Chłopak nam troszkę się pochorował, ale już jest dobrze.
-
Niestety Szrekuś musiał na razie wrócić na ogólne. Ale jest na 14, to nowa grupa małych sympatycznych psiaków. Jest tam Finek, Szczotka, dwa żywiołowe maluchy z kwarantanny i ruda sunia która wcześniej siedziała z Finkiem i Szrekiem.
-
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Mnie też skręca, ale czekam ;) -
Dziś znalazł się u nas ten poszukiwany ON-ek adoptowany z Medora. Marek namierzał go od soboty na oś. 1000-lecia. Dziś się udało. Już pojechał do domku. Państwo chcą mu adoptować koleżankę, zaprosiłam ich z psiakiem do nas. On jest bardzo nieufny i lękliwy, miła suńka bardzo by mu pomogła. ;) Zżera mnie stres. Wczoraj poszła mini dalmatynka, a dziś wreszcie wypuściłam w świat tego pobitego. Kciuki bardzo wskazane.;)
-
To nie Borka. Ten psiur mieszka niedaleko schroniska i cyklicznie ludziom ucieka.
-
No Ciotki, to do roboty, bo psiaki czekają. Po prostu umówcie się gdzieś na mieście na spokojnie i pogadajcie. Da się ;) Emocje będą zawsze, bo i wolontariat i praca w schronisku to rzecz trudna fizycznie ale przede wszystkim psychicznie. Tyle zostało osiągnięte przez Was i przez Monikę też, nie zmarnujcie tego. Ja trzymam kciuki. Mars wrócił bo terroryzował suńkę. Jednak musi być sam w domu. Kurde, doba dla mnie jest ostatnio za krótka, niedosypiam i w dodatku moja Mikusia mi się sypie ze starości. Przykro patrzeć :-( Nowe stadko na "14" z małych psiaków z węgla i kwarantanny. Niestety przyszły nowe zdechlaczki, które trzeba upchać w budynku.
-
[quote name='monika55'] Shanti, o nią chodziło? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/108987-Szczęśliwe-zakończenie!-3-nożna-piękna-ON-ka-już-w-nowym-domku[/URL]![/QUOTE] O, dzięki Moniko:lol: Wrzucę na FB, może to rzeczywiście Feta. Stare dobre czasy, mimo wszystko.:lol: Izunia, tak trzymaj;)
-
Kajka, ile razy można rozmawiać. Jak ktoś nie załapał do tej pory o co biega, to nie załapie nigdy. Moje zdanie jest takie jakie wyraziłam. Monika [B]tworzy grupę[/B], ja się opiekuję[B] już gotową grupą[/B] z ramienia schroniska. Taka moja w tym rola. Nie musi nikt trząść portkami przed Moniką, wystarczy że się będziecie porozumiewać. Kontakt do Moniki jest, kto chce ten się dogada, bo to [B]Wy wszystkie[/B] się macie z nią dogadać. Ja się z nią dogaduję już dobrych kilka lat, choć czasem zdania mamy różne. Da się, tylko trzeba chcieć.
-
[quote name='kajk@']Monika Tobie to juz chyba woda sodowa odbiła - Przecież Ty jesteś takim samym "wolontariuszem" jak i my. Chodzi mi o wszystkie Twoje ostatnie posty, aż żal na to patrzeć jak się ośmieszasz ... I mam w d... konsekwencje mojej szczerości :/ koniec przytakiwania bzdurom. Shanti pisali w sprawie Puszka - co myślisz ?[/QUOTE] Monika tylko zasygnalizowała że jest problem, a Ty od razu z takim tekstem? Ja w schronisku nie pracuję przy komputerze, nie siedzę non stop, wyjaśniłam jak weszłam. Koniec tematu. Dziś koło 14.00 będę w schronisku, jak ktoś chce o coś zapytać, proszę bardzo, w cztery oczy. Jeszcze raz piszę że nikt nikomu się nie odgraża. Kto chce być oficjalnym wolontariuszem w schronisku musi podpisać umowę z Pro Animals, czyli z Moniką, która ma pełnomocnictwo fundacji, a nie jest "takim samym wolontariuszem".
-
Jeszcze raz powtórzę, i to nie straszenie. Nikt nikogo do współpracy nie zmusza. Nie podobają Ci się te zasady, stwórz nowe, zbierz grupę, idź do JZK, pogadaj z dyrekcją. Będziesz wtedy szefować, dyktować warunki, tak jak według Ciebie teraz Monika. Proste jak drut.
-
Nie strasz, nie strasz, pisz co chcesz, tylko pamiętaj że to publiczne forum. Szantażem nie wymusisz udziału w wolontariacie, nie tędy droga.