-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
[quote name='alina71']No ale się pogoda zepsuła. Jedziesz Kajk@ ? Dziewczyny od paru dni pisze do mnie na gg ktoś kto na gwałt chce adoptować jakiegoś psa. Jeden dzień labradora drugiego owczarka. Dziwna rozmowa. Mam nadzieję, ze tylko rozmowa.[/QUOTE] Była pewna młoda para, małe dziecko w wózku, dziewczyna wysoko w ciąży z drugim, na rozsypaniu. Chcieli na gwałt labkopodobnego z 2, potem haszczaka. Zapytałam faceta czy da radę jak żona będzie w szpitalu zająć się dzieckiem i czasochłonnym psem na raz. Pogadaliśmy,mam nadzieję że na razie ich zniechęciłam. :roll:
-
W życiu nie dała bym mu 14 lat. Może to jakaś pomyłka w jego książeczce. Ten pies ma kondycję o połowę młodszego psa.
-
Mixer SZUKA DOMU!!! Kolejne dożywocie, za to, że jestem stary?!
shanti replied to Mona1991's topic in Już w nowym domu
Starzeje się nieubłaganie w schronisku. -
Maluchy znalazł Grześ późnym wieczorem pod bramą przedwczoraj. Gdyby tam nie zajechał były by do 7 rano :angryy: Ludzkie bezmózgowie nie zna granic. Było 5, jedna sunia już w domku, zostało 4. Wyglądają niewinnie ale to istna szarańcza :evil_lol: Zamęczą młodego :evil_lol: A ta bida nie dość że pobita to jeszcze bardzo niedożywiona. Ale ma się coraz lepiej. Fizycznie, bo zanim zaufa człowiekowi to troszkę minie. Dwa razy już podszedł i się przytulił, tak nieśmiało, a to dobrze wróży. Do innych psów niestety nieprzyjazny, ale może to wynik tego że jest obolały. Zobaczymy, mamy czas.
-
[quote name='sabinka40']Pamiętacie sprawę boksera? afera była...a dziś dostałam anonimowego sms-a....że pani Edyta pozbyła się już boksera...i wzieła sobie amstafa...:angryy: Nie wiem gdzie jest pies...chyba trzeba by w końcu to nagłośnić...pisałam że to chora osoba...to kolejny pies którego się pozbyła i teraz amstaf...też skończy jak tamte:angryy: Mam tylko nadzieję że bokser żyje...bo żaden wet w Żorach psa nie widywał od grudnia:angryy:, a bokser był w fatalnym stanie:shake: Może by ktoś ze schronu zadzwonił i zapytał się o boksia? Ciekawe co odpowie.....shanti zadzwoń prosze do niej...:modla: Jeśli to wszystko prawda to trzeba sprawę nagłośnić żeby wszyscy wiedzieli...żeby wiecej psów nie dostała...nie dba o psy, a potem sie ich pozbywa!!!!!! Ciotki od astków też powiadomić trzeba....[/QUOTE] Zadzwonię. Umówię się na wizytę p/a. Zobaczymy.
-
Miriam nie ma limitu czasu, ale serce mi pęka jak widzę ją w tej maleńkiej klatce. :placz: Biała pudlisia wczoraj pojechała do domku. Postaram się zebrać i poopisywać zdjęcia, ale ostatnio masakra z czasem:shake:
-
W nocy jakiś debil przerzucił szczeniaczka przez ogrodzenie. Dobrze że maleństwo sprytne i znalazło sobie wolny kojec i budkę i nie pchało się przez kraty do tych mniej przyjaznych dorosłych psów. Pudlisia bezpieczna, ale trafił do nas pobity pies przez jakiegoś psychopatę. Podobno był to właściciel. Pobił i wrzucił krwawiącego do śmietnika. Żałuję że nie ma u nas prawa oko za oko....:angryy: ale jeśli jest sprawiedliwość na po drugiej stronie.... Alinko, to ja Wam dziękuję. Dajecie tym psom wiele, więcej niż my możemy dać.
-
Wczoraj wieczorem trafiła do nas bardzo stara pudlisia z guzem na brzuszku, bardzo chuda, niedowidzi. Ma tatoo najprawdopodobniej 11T lub 11I, mało czytelny. Szukam w necie, ale na razie nic nie znalazlam. Będę dzwonić po 11 do ZK, może mi pomogą. Jakby ktoś widział jakieś ogłoszenie o poszukiwaniu podobnej psinki, dajcie znać. Podzwonię jeszcze po wetach. Edit: Już na szczęście w swoim domku! :lol:
-
[quote name='Ada-jeje']Shanti macie do wykorzystanie na naszym koncie ponad 2 tys zl. z jednego procenta, dolozymy dla zaokraglenia do 3 tys. zl. Napewno pamietasz, faktura musi byc z opisem, wpisany nasz NIP, podane konto do przelewu. Nie zapomnij prosze o nowym adresie Fundacji. Zamierzamy tez zmniejszyc doplyw psow do waszego schroniska, zobaczymy czy sa podstawy prawne do tych dzialan. Czekamy na odp. od prawnika.[/QUOTE] Dziękuję Ado :loveu: Pomyślę nad potrzebami, jest czym gospodarować. Na pewno część będzie na dodatkowe kubraczki posterylkowe i lepsze środki na odrobaczanie. Tego zawsze brakuje.
-
Rzeczywiście, to straszne. Goldenka śpi z państwem w łóżku, jest kochana a oni są szczęsliwi. Horror jakiś :crazyeye::smhair2: :evil_lol:;) Alinko, oczywiście że możesz. Dzieci pod opieką dorosłych - oczywiście. Twoje dziecko ma fantastyczny kontakt z psami, a jest tyle do wymiziania.
-
Kwarantannę też można wyprowadzać. Oprócz skrajnych kojców od prawej strony w 1-szej i 2-giej kwarantannie. Tam jest czarna sznupka dość wredna (Zoltan) i brązowy, bardzo zestresowany i gryzący psiak. Słychać tylko wark z budy. Uważajcie, bo atakuje bez ostrzeżenia czasem. Reszta bardziej wystraszona niż agresywna. Na nowych kojcach jest parę kłapiących, ale tylko B-13 naprawdę mnie martwi. Troche się uspokoił, ale nadal to pies bardzo niepewny.
-
Mnie o Sarę nikt nie pytał, ale nie zawsze jestem w schronisku. Nic dziwnego że nie kojarzycie niektórych psów. Od początku roku adoptowano i odebrano około 260 psów, rotacja jest ogromna. Pomysł z wyprowadzaniem kojców ogólnych nie podoba mi się. Psy są poddenerwowane, bo mamy dużo suk które przyszły z cieczkami. Są pododawane do stad nowe psy, tworzy się nowa hierarchia. Z niektórych kojców nie wszystkie wyjdą, po powrocie tych co poszły na spacer będzie znów wojna. Ale mnie w środę nie będzie, co z Grześkiem zrobicie to Wasza sprawa i odpowiedzialność. Obym tylko w czwartek nie musiała pakować do worków zwłok. W nowych kojcach, na węglu i kwarantannie siedzi wystarczająca ilość psów do wyprowadzania. Jest też mnóstwo do nauczenia chodzenia na smyczy np. te suki z Frysztackiej, które siedziały na jzk koło kuchni. Ostatnio z Ulą przeprowadzałyśmy je na kwarantannę, bo będą mieć niedługo sterylki. Uważajcie na dużego, rudego psa w jzk, kojec obok tej suni bez oka. To drugi Baster ;)
-
[quote name='kajk@']co tam w schronie ? jak Edi :([/QUOTE] Edward za TM. Oprócz raka jądra miał też bardzo słabe serce. Jest już w lepszym świecie niż ten :-( Wczoraj adoptowano goldenkę, to ci znajomi Alinki. Poszedł też taki młody wariat, co siedział z rudą wariatką ;) No i jedna szczeniorka, nowa z Zawiercia, biało beżowy szorściak.
-
Edward... Więcej w oczach SMUTKU niż ŻYCIA... [']
shanti replied to Mona1991's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już nie cierpi. Edward ['] -
Edward... Więcej w oczach SMUTKU niż ŻYCIA... [']
shanti replied to Mona1991's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Edi jest jedną nogą za TM. Ma nowotwór jądra i bardzo słabe serce. -
Jasne że dam znać.
-
No i musiałam go tam zostawić. Nie wiem jak wytrzymam do rana. Suka od Pajączki, ta bardzo chora z węgla dziś pierwszy raz zjadła garść gastro intestinal. Podchodzi już do kraty i macha ogonkiem. Mam nadzieję że Edkowi też się uda wywinąć kostusze jak jej się udało.
-
Z Edwardem bardzo źle. Wczoraj jeszcze na nogach, dziś nie podszedł do miski przy jedzeniu. Wzięłam go na węgiel. Nie wstaje. Na to nie ma lekarstwa, Edward stary jest. Dostał jakieś zastrzyki, ale boję się że jutra nie doczeka. Straszne że odejdzie sam w schronisku. Edi, chłopie nie rób mi tego:placz:
-
Tin-tin drżące maleństwo w schronisku - ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Tintinek adoptowany. Niestety nie wiem komu, nie poznałam ludzi. Mam nadzieję że będzie dobrze. -
Tak. Tofik wrócił, ale poszedł znowu. Tym razem chyba na dobre :lol: Adoptowałam Foczkę, tą z węgla która siedziała z Reksiem. W moje wolne dni poszły Moloska, ta starsza z 10, onek wredziol z 9, Cipulinek, chyba już nic? Sprawdzę. Co do darowizny to nie takie proste niestety :roll:
-
Od dłuższego czasu proszę żeby ktoś przejął finanse Puszka, bo ja na dogo będę bardzo sporadycznie. Nie ma chętnych. Gdyby nie to że ludzie wpłacają na Puszka już by mnie tu nie było. Wyciągi z konta dostaje Monika55, ale chyba też nie ma czasu na rozliczenia. W pierwszym poście są rozliczenia do maja. Poza tym na forum posługujemy się nickami, nie nazwiskami. Dane osobowe są pod ochroną.
-
Kicia ma siedzieć 15 dni. Jutro będę w pracy to sprawdzę ile jej zostało do odsiadki. Rudy staruszek siedzi na dużych psach kojec nr 1. Niestety podobno wrócił Tofik,o ile dobrze dogadałam się z Grześkiem. Nagła alergia :roll:
-
To ta z Zawiercia. Ale jest jeszcze jedna podobna, lecz mniejsza, drobniejsza i młodsza. To ona [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-rs1ONGOC-Ko/UBVQs9pVg3I/AAAAAAAAPx0/Maih6r2ELjs/s640/psy 028.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-G8O94DhatEI/UBV-ajE1DeI/AAAAAAAAPyY/wpF8JwYi_lw/s640/psy 027.JPG[/IMG]
-
Poszły ostatnie dwa maleństwa. Zostały jeszcze dwa szczeniorki, czarny i biało beżowy. Kochane łobuziaki :lol: Z dorosłych Tofik i pinczerowata sunia. Jutro jak dobrze pójdzie pudlisia pojedzie na dt. No i do domku poleciało UFO :evil_lol: Boksiu ma najprowdopodobniej dysplazję. Dostał leki ale są małe szanse że pomogą. Trzeba zawieźć na prześwietlenie.