-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
Alinko, jeżdżą i wyprowadzają :lol: Kicia dostała większy kenel po szczeniorkach, które poszły do boksu. Niestety są tak małe że prześlizgują się pod drzwiami. Trzeba zastawiać. Mamy nowe psy, grubiutką brązową jamnisię, młodego goldena biszkoptowego, pinczerkowatą sunię. Zgubiły się? Albo wyrzucone na wakacje. Dziś będzie na jasnecie program o szczeniakach.
-
[quote name='kajk@']Ten co w sobotę poszedł ? :???: Pan z fundacji Bokserów przewidział że sobie z nim nie poradzą.[/QUOTE] Bardziej powiedziałabym że kobietę nastraszył. Kobieta nastawienie już ma takie że wszystkie psy ze schroniska są problemowe, a szczególnie boksery. Atakują dzieci i trudno nad nimi zapanować. Trzeba jeździć z nimi po behawiorystach a kobietę na to nie stać. Rozumiem że trzeba ludziom tłumaczyć i przed pewnymi rzeczami ostrzegać, ale u nas nie Warszawa a prowincja. Dostęp do szkoleń psich i behawiorystów nie taki znów łatwy dla prostych ludzi. Mentalność ludzka też inna że nie wspomnę o finansach. Mniejsza z tym, wrócił, siedzi i zobaczymy co dalej. :roll:
-
Dziś pojechały sznupkowaty chłopczyk z kwarantanny i Buffy z 13. Ale nie ma się co cieszyć, bo więcej przyszło niż wyszło. :roll: Znowu 4 szczeniorki ledwie miesięczne z Zawiercia. Prześliczne, jedna biała sunia, dwie biało-szare i chłopczyk tricolorek. Oby były zdrowe. I jeszcze półtoramiesięczny chłopaczek, coś jakby oneczek. Ogólnie mamy 9 dzieciaków. :shake:
-
Czasem ludzi pchają łapy do zwierząt jak one sobie tego wyraźnie nie życzą. :roll: Też bym ugryzła natręta.;) Jutro jestem po dwóch dniach wolnego. Pewnie znowu się dużo podziało, będę mieć zaległości. A, podobno te panie które chciały wziąć pudlisię na tymczas były dziś w schronie. Grześ im wytłumaczył co i jak.
-
Czarna kicia przyjechała jak mnie nie było w pracy. W sumie wiem tylko tyle że jest na obserwacji bo kogoś pogryzła. Po obserwacji wypuścimy lub adoptujemy. Na tego grubaska tricolorka czekali ludzie już dość długo :lol: Jeśli mamusię zabrała ta rodzinka której ją polecałam to będzie mieć wspaniale. Dziś ma jechać do domu ta z "2" z dużych psów i onek z "9". Zobaczymy.:lol: W piątek poszedł do domku boksio z B-1. Poszukam na fb ten post o pudlisi. Dzięki Ciotki za zdjęcia. Ta sznaucerowata, większa jest po szczeniakach i przyjechała z Zawiercia w transporcie razem z tymi maluchami. Ale dzieci nie są jej bo one znalezione w Czeladzi. Trochę skomplikowane ;)
-
Trudno mi coś powiedzieć bo gościa nie znam ani na oczy nie widziałam. Czasem ludzie są niechętni z różnych powodów do takich wizyt. Kostuś, śmietnikowiec, mój tymczas przeżył u takich ludzi 8 miesięcy, potem ludzie wzięli dwa następne stare psy od nas. Czasem dostaje od nich maila ze zdjęciami, ale upubliczniać się nie chcą. Nawet jak ma haszczkę to o niczym nie świadczy. Może ma warunki na dwa. Trudno orzec bez rozmowy. Przyjedzie, pogadamy to zobaczymy.
-
[quote name='wilczek007']wiem, że guzik to moze kogos obchodzić, ale kumpela mi własnie dziś powiedziała, że 3 mieś temu dała znalezionego psa (sunię) kierownikowi schroniska. Panu Z, on tez tam był sobie potem w schronisku....!! ?Prędzej by chyba za hycla był na moje oko. Ja nie wiem co się tam wyprawia, ale mam nadzieje, ze tym psiakom krzywda sie nie dzieje... Abi bawiła sie dzisiej ze wszystkimi psami wokół:) Pozdrawiam.[/QUOTE] To zapytaj pana "kierownika" Z. co się z psiakiem stało. A jak masz podejrzenia że zrobił mu krzywdę zgłoś to na policję. Jak to pies był w schronisku a nie pan Z. bo nie do końca rozumiem o co ci chodzi, to Z mógł bezdomniaka zgłosić do gminy i Marek psa przywiózł do nas. Proste jak drut a ty jak zwykle siejesz zamęt.:roll: Mało to psów z Pawłowic do nas trafia?
-
[quote name='alina71']Moja znajoma chciała adoptować tą smutną goldenke ale nie mogla. Mówi mi, że ma pecha bo kilka razy już była w schornisku i nigdy nie mogła adoptować tego psiaka co wypatrzyła. ;) ;) Trzymam kciuki za pudlisie. Mam nadzieje, że to tylko takie zaniedbanie wynikajace z zaginięcia.[/QUOTE] Sunia jest jeszcze niezaszczepiona i przed sterylką. Jeśli wytrwają jeszcze 3 tygodnie będzie ich;) Pod warunkiem też że będą ją odwiedzać i brać na spacery. Jeśli się ktoś na psa "zapisze" po czym przez kilka tygodni o nim nie pamięta, to my też o takich ludziach "zapominamy". Tak było z kilkoma psami. Dostali je ludzie nie zapisani jako pierwsi, ale ci co regularnie jeździli i z psem spacerowali. Szanti z Tofikiem, paskudy się gryzły, musiałam rozdzielić do pojedyńczych kojców.:angryy:
-
Będziemy wiedzieć na dniach, Alinko. Jest umówiona do weta i od jego diagnozy będzie zależało dalsze postępowanie. Trzymajcie kciuki żeby było dobrze.
-
Yorczka zapomniana pod sklepem w upał już w schronisku.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
A domek nie chce zaniedbanej, biednej pudlisi? -
Z kojcami ogólnymi trzeba teraz ostrożnie. Są nowe psy dodane, hierarchia na nowo ustawiana, na dodatek 3 schroniskowe suki mają cieczki. Psy sa poddenerwowane. O jorczku wiemy, ale wątpię żeby ten co znajdzie oddał, niestety:roll: [url]http://www.facebook.com/pages/Schronisko-dla-zwierz%C4%85t-w-Jastrz%C4%99biu-Zdroju/186764528026832#!/media/set/?set=a.410861495617133.87777.186764528026832&type=1[/url]
-
[quote name='wilczek007']oj to chyba już nie jest taka płochliwa, fajnie, wesoło biega na spacerze, przywitała się z moją sunią i ze mną, widać że jej dobrze.[/QUOTE] I bardzo dobrze:lol: Porobię zdjęcia. Nie dziś, bo sobota i jest Bartek, więc bieganie będzie, ale jutro jak najbardziej.;)
-
Dziękuję. :lol:
-
Od poniedziałku wyszły ze schroniska 4 psy, przybyło 16 psów, a więc bilans nie za ciekawy. Na fb dałam goldenkę Dorę, która gryzie dzieci. Tu trzeba się sprężyć. Bardzo zaniedbana biała pudlisia. Klonik Mufinki, wystraszona sunia. 5 szczeniorów potwornie zarobaczonych, ich matka bardzo zachudzona i trzy inne psy odebrane pewnej znanej nam kobicie. Ostatnia depozytka Brązia była od niej. Powtórka z rozrywki.
-
Są, dojechały. Mają się dobrze. Bardzo sympatyczne psiaki.
-
Pozdrowienia od Maszy i Falcona. Moja kochana już nie chudzinka :loveu: Wygrał los na loterii. [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/6712/cid6fa82cb110cad8568ace.jpg[/IMG]
-
[quote name='wilczek007']nieduża sunia co poszła do domu, biało-czarna (chyba Abi niewiem ) jest u mojej znajomej w bloku, fajny dom i babka[/QUOTE] To dobrze, bo Abi bardzo płochliwa i nieufna. Trzeba ją traktować bardzo delikatnie.
-
Przez weekend poszły: Figaro, Dejzula, Abka, Benka, i Onka z B-26. Pekinczyka jeszcze nikt nie szuka.
-
Wczoraj do domku poszła Fryga, dziś pojedzie najprawdopodobniej Figaro.
-
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Wet mówił że to guz operacyjny. W sobotę będzie w schronie to dopytam. Ale rekonwalescencja w schronisku? Czarno to widzę. -
Goldenka, cudeńko nie pies. Już bez stresu. Suki z Frysztackiej, te dzikuski oswojone. Szantula wyciągnięta z ogólnych, siedzi z rudzielcem z węgla. Chyba się polubili.
-
Hrabal to mądre nad podziw psisko. Nie zasłużył sobie na schron.
-
Yorczka zapomniana pod sklepem w upał już w schronisku.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Wróciła do domu. No comment.