-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
Młodziutka sunia Moruska ze złamaną łapką ma domek
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Mądra dziewczynka :-) -
Zębal siedział u nas w kojcu sam, więc o jedzenie nie musiał konkurować. Myślę że raczej na tych działkach co był, rzucali mu na ziemię jedzenie i tak mu już pozostało.
-
Młodziutka sunia Moruska ze złamaną łapką ma domek
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
No niestety, apartamentów biedak nie ma ;-) Ok. Dziękuję. -
Młodziutka sunia Moruska ze złamaną łapką ma domek
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
W kiciu mieszkał w koszyczku i kocyku. Na karmienie tylko dawali go do wody. Dziwny ten żółw, sprawia wrażenie że mu woda nie pasuje, więc trzymamy w plastikowym dużym pojemniku z ręczniczkiem. Czasem daję go do wody, próbuję karmić, ale niestety nie chce jeść. Ani ryby, ani mięsa, ani zieleniny, ani suszonych krewetek. Podobno karmili go na siłę otwierając pyszczek, ja się boję że mu coś połamię, zresztą on tak zaciska szczęki że ciężko to zrobić. Dziub obcięty, bo miał strasznie długi, odrobaczony, nie mam pomysłu co dalej robić. -
Na zdjęciach zawsze wychodzi poczciwie i tak bezbronnie.
-
Młodziutka sunia Moruska ze złamaną łapką ma domek
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Z Hrabalem się załamałam. Stzw, pytanie za 100 punktów. Czy nie zechciałabyś wziąć na jakiś czas żółwia? Najprawdopodobniej jest to żółtobrzuchy. Siedział 7 lat w więzieniu, trafił do nas, nie je, jest apatyczny, ma podleczone zapalenie spojówek. Nasi weci kompletnie nie wiedzą co z nim robić, boję się że żółw padnie. Chodzi o obserwację, diagnozę, ewentualne wyleczenie. Jego właściciel wychodzi z kicia w lutym, do tego czasu musi być u nas. Oczywiście warunki do dogadania. -
Młodziutka sunia Moruska ze złamaną łapką ma domek
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
No popatrz, ledwo od ziemi odrasta, połamana a już samica alfa ;-) -
Tekst jest super, trzeba próbować w ten sposób. Może tak zwróci uwagę bo chyba nie urodą. ;-)
-
Młodziutka sunia Moruska ze złamaną łapką ma domek
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Super, dziękuję, na pewno zadzwonię. -
Młodziutka sunia Moruska ze złamaną łapką ma domek
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Jest taka jak u nas. Ma charakterek. To ona rządziła siostrą. Stzw, czy Twój TZ leczył kiedyś żówie? Potrzebuję konsultacji dla żółwia żółtobrzuchego, nasz wet na gadach nie bardzo się zna. -
O matko! Ja nie wiem czy mam się śmiać czy płakać jak to czytam. :-)
-
Dlaczego ludzie to kanalie...Wrak psa znów nad przepaścią.
shanti replied to izek77's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']jeszcze wroce do postu shanti, rozumiem ze beagel jest wydany do kojca na polecenie dyrektora, pomimo ze Monika chciala go zabrac w inne miejsce.[/QUOTE] Tak to mniej więcej było. Podobno nie mamy na razie prawa nikomu odmówić adopcji psa w/g tego regulaminu, który obowiązuje. Dlatego zaproponowałam zmiany, posłałam do dyr, on zaakceptował dopisał jeszcze swoje punkty i czekamy na wcielenie go w życie. -
Dlaczego ludzie to kanalie...Wrak psa znów nad przepaścią.
shanti replied to izek77's topic in Już w nowym domu
Ado to wszystko prawda, ale dopóki na policji będę słyszeć że zagłodzenie to nie znęcanie i tym podobne bzdury, nie ma możliwości karania ludzi. Ja zgłaszam, po czym sprawa jest umarzana i nawet nikt nas nie powiadomi o finale. Nie ma społecznego potępienia za takie traktowanie psów a ludzie myślący inaczej są postrzegani jak kosmici. Cóż my możemy, jak służby powołane do ścigania przestępstw nie widzą w znęcaniu się znamion przestępstwa? A afera z bigielką, bo nie chciałam dać do kojca? I tak poszła, bo się facet uparł i nie ma bata. -
Młodziutka sunia Moruska ze złamaną łapką ma domek
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Nie wypowiem się, bo musiałabym użyć wulgaryzmów. Dzięki wielkie Stzw za Moruskę. Jutro Ci podam dokładną datę zabiegu. -
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
shanti replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='stzw']Żeby zabrać psa musi on być utrzymywany w złych warunkach. Pojęcie dosyć szerokie i względne :-) Po zabraniu psa organizacja natychmiast informuje wóta/burmistrza/prezydenta??? o przyczynach zabrania psa i podaje miejsce jego pobytu, jeżeli jest znane. Jeżeli psa zabrał hycel, to namiary na hycla. Wójt wydaje decyzje administracyjną o zabraniu psa i umieszczeniu go we wskazanym miejscu. Decyzja jest doręczana właścicielowi. Od tej decyzji może on się odwołać. A dalej to już normalne postępowanie administracyjne, dwuinstancyjność itp. Ja proponuję jednocześnie poprosić o kontrolę PLW - jeżeli trafi się na ludzkiego człowieka to tej decyzji żaden sąd nie będzie ruszał. Według mnie pies ma brudno, podest zagraża jego bezpieczeństwu i jest nie wypuszczany ( w zasadzie w sądzie nie do udowodnienia). Nie wiem, jak buda, bo za bardzo nie widać. Na moje oko nie ma podstaw do zabrania psa - tylko nakazanie poprawy warunków. Jeżeli właściciel jest psychol i się uprze, to tego psa odzyska. Dla sądu jest jasne - żyje i rusza się to znaczy było mu dobrze.[/QUOTE] Dokładnie. Czasem zeznaję na policji w sprawach o złe traktowanie psów. Już usłyszałam dwa razy od pewnego policjanta, który mnie przesłuchiwał, że zagłodzenie lub brak pomocy weterynaryjnej w chorobie to nie znęcanie. Niemniej trzeba być upartym i konsekwentnym, nie odpuszczać. -
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
shanti replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='madziakato']Z tego wynika , że Szczyty: [url]http://zgkzawiercie.pl/index.php?akcja=link&id=5&id_link=129&id_link_aktualnosci=379&pelny=1[/url][/QUOTE] Telefon podany w tych informacjach to nr do tego właśnie gościa. Tylko ktoś musi "zrobić" interwencję i psa zabrać. Może zadzwońcie do niego, on już nieraz na interwencjach w tamtych okolicach bywał, więc wie do kogo możecie się z tym zgłosić. -
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
shanti replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Dopytajcie dobrze, bo do naszego schroniska, do Jastrzębia, psy wozi hycel o nazwisku Żmuda. Miał umowę z nami w 2012 roku i teraz od czerwca 2013 znowu. Wozi psy z Zawiercia i okolic, spoko gość, jeśli on będzie na interwencji, suka na pewno trafi do nas i będzie bezpieczna. Gdyby u nas w schronisku był taki podest jak ten na zdjęciu, już byłby raban. Pies może sobie nogę złamać przez te szczeliny. -
Młodziutka sunia Moruska ze złamaną łapką ma domek
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
W schronisku to jej siostra Cziczi była ta bardziej nieśmiała, spokojniejsza. Moruska była wesoła, wiercipieta i adhd. Pierwsza leciała do kraty jak widziała ludzi. Morusek zmieniła się odkąd złamała nogę. Przestała jeść, leżała na ziemi trzesąc się, nie kładła się na posłanku, dlatego tak bardzo zależało mi na DT dla niej, bo widziałam jak jest przerażona tą sytuacją. -
Koszmarny dred znaleziony w wagonie towarowym ma dom
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Duduś jest posłuszny, słucha człowieka. Z suczkami już się zaprzyjaźnia, z psami ma jeszcze problem. W rękach kogoś stanowczego będzie psim ideałem. Jest ogromnie inteligentny i pojętny. -
Młodziutka sunia Moruska ze złamaną łapką ma domek
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Została oddana z siostrą Cziczi. Ta znalazła już domek, Morusek niestety, miała pecha. -
Jantar albo się uda, albo amputacja. Proszę o pomoc.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Musi się udać! -
Krzyk rozpaczy - Bronka,ma BDT, wsparcie na karmę potrzebne.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Broni na dniach kończą się szczepienia. Trzeba podjechać do Agatki do lecznicy. Będzie oczywiście na schronisko. -
Piracik ma dom. Została Bejli musimy Jej pomóc- J. Zdrój
shanti replied to agrabcia's topic in Już w nowym domu
Tak.Tam są same małe, sympatyczne psiaki. Ma więcej ruchu, do wyboru słońce lub cień, a nie tylko wilgotny kojec w budynku. Tylko boję się zimy. Jak te staruszki to przetrzymają. :-( -
Piękny, aż dech zapiera :-)
-
Koszmarny dred znaleziony w wagonie towarowym ma dom
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Obserwuję lekkie złagodnienie w stosunku do suczek. Niestety z psami dalej jest bardzo źle. Duduś odrasta i pięknieje w oczach.