Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. I tak jest z blisko setką psów w schronisku. Większość nigdy nie będzie mieć domu. :-(
  2. Już odpisuję. Dogo mi muli, albo co bardziej prawdopodobne laptop. Napisać posta to koszmar. :roll: Potwierdzam że wpłynęła kaska dla Suzi w kwocie 22,50 z bazarku. Proponowałam Alinie choćby częsciowy zwrot za weta i leczenie, bo na razie oficjalnie jest DT, ale odmówiła, więc kaska leży i czeka co dalej. Może będzie potrzebny transport. Albo macie inne propozycje? Dziękuję LeCoyotte i przepraszam. Myślałam że o tym napisałam, a ja tylko rozmawiałam o tym z Aliną. :roll:
  3. To nie Dora. To Boni. Sunia trafiła do schroniska przywieziona przez hycla. Była skrajnie przerażona i zestresowana. Prawie trzy tygodnie myśleliśmy, że to pies. Boni ze strachu gryzła na oślep przy próbie jakiegokolwiek zblizenia do niej. Nie lubię rozwiazań siłowych i pętli używamy tylko w ostateczności, wiec dałam psiakowi spokój. Siedziała w pojedyńczym kojcu i płeć nie była w tym momencie najważniejsza. Poświęciłam jej mnóstwo czasu, spędzałam w jej kojcu każdą wolną chwilę, ale opłaciło się. Po prawie trzech tygodniach sama podeszła do mnie i dała się w końcu pogłaskać. Przełamała się i zaufała człowiekowi. Wyszła na pierwszy spacerek, jeszcze na ugiętych nogach, bardzo zestresowana. Teraz to jedna z najcudniejszych suczek na schronisku. Bardzo posłuszna, ufna, przytulaśna i bez cienia agresji dla ludzi i innych psów. Jedynie nie lubi kotów. Mam wrażenie, że była kiedyś szkolona. Pamięta niektóre komendy i idzie zawsze po mojej lewej stronie. Puszczona ze smyczy biega radośnie, cieszy się wolnościa, ale na zawołanie grzecznie przybiega. To idealny pies dla osoby, która chciałaby chodzić z psem na szkolenie, ćwiczyć agility itp. Boni jest młodziutka, nie ma więcej jak dwa lata. Jest już zaszczepiona, chciałabym ją wysterylizować, ale niestety kończy się nam kasa a kolejka suk duża.
  4. Mój TZ ciągle mówił, że za dużo psów w domu i że Mikusia to mogłaby iść do adopcji. A ja go biorę na litość, kto weźmie taką starą, szczekliwą sukę, która popuszcza mocz i w dodatku zaczyna śmierdzieć jak skunksik (problemy z gruczołami okołoodbytowymi). Mówię że ciągle ją ogłaszam i zero odzewu :evil_lol: Mówię że jak chce to odwiozę ją do schroniska, ale jednocześnie roztaczam wizję biednej starej Mikusi marznącej w zimnej budzie, trzęsącej się ze strachu i ostatecznie zagryzanej przez inne, większe suki. Chyba opowiadam sugestywnie, bo Mikusia jak u nas siedziała, tak siedzi dalej :evil_lol:
  5. U niej miałaby jak w raju. Zobaczymy. Jeśli się Azji uda wyjść wczesniej to namówimy Magde na innego wielkopsa. Albo na dużych braciszków, tych obok labradora. :evil_lol:
  6. Niestety zrobienie zdjęć gdzie Misiek stoi normalnie graniczy z cudem, bo on chyba nigdy tak nie stoi. Przeważnie się rusza.
  7. Ale mnie Didi dzisiaj zaskoczyła. Zawsze taka wyniosła, troszkę jakby obojętna, a dziś po mojej dwudniowej nieobecności - normalnie szał radości :lol: Jeszcze nie widziałam jej takiej radosnej i ruchliwej. Cudeńko moje kochane. :loveu: Tutaj filmik kiepskiej jakości, bo komórka kąpała się w wiadrze z wodą ;) [URL]http://oliviershanti.wrzuta.pl/film/3qx7ZrfUilu/didi[/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://oliviershanti.wrzuta.pl/film/3qx7ZrfUilu/didi%20target=_blank%3E[img]http://c14.wrzuta.pl/wm17261/da4f648b00163b814cc72a8b/didi?[/IMG] [IMG]http://oliviershanti.wrzuta.pl/film/3qx7ZrfUilu/didi[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/%3Cscript%20type=%22text/javascript%22%20src=%22http://www.wrzuta.pl/embed_video.js?key=3qx7ZrfUilu&login=oliviershanti&width=450&height=387&bg=ffffff%22%3E%3C/script%3E[/IMG]
  8. Pewnie jedno warte drugiego:evil_lol: Jak śpią to razem, jak rozrabiają to też jednoczesnie;)
  9. Co tu napisać o Didi. Posłużę się metryczką wymyśloną przez Atrisko [SIZE=4][B]imię:[/B] [/SIZE]DeeDee/Didi [SIZE=4][B]wiek:[/B][/SIZE] 3-4 lata [SIZE=4][B]wielkość:[/B][/SIZE] duża [SIZE=4][B]waga: [/B][/SIZE]za mała, spora niedowaga [B][SIZE=4]maść:[/SIZE][/B] jasnobrązowa podpalana [B][SIZE=4]weterynaria:[/SIZE][/B] przed sterylizacją, raczej zdrowa ale niedożywiona [B][SIZE=4]stosunek do ludzi:[/SIZE][/B] bardzo przyjazny, wręcz poddańczy przy zabiegach np. weterynaryjnych [SIZE=4][B]stosunek do dzieci:[/B][/SIZE] nie sprawdzony [SIZE=4][B]stosunek do innych psów: [/B][/SIZE]małe traktuje pobłażliwie, z dużymi nie było raczej kontaktu, małych agresywnych wręcz się boi [SIZE=4][B]stosunek do kotów:[/B][/SIZE] nie zauważa nawet jeśli ma przed nosem [B][SIZE=4]zachowanie czystości:[/SIZE][/B] wyprowadzana dwa razy dziennie z kojca zachowuje w nim czystość [SIZE=4][B]chodzenie na smyczy:[/B][/SIZE] nie przeszkadza jej, nie ciągnie przesadnie [B][SIZE=4]komendy:[/SIZE][/B] nie zna [B][SIZE=4]dla kogo?[/SIZE][/B] na razie nie wydaje się, aby musiała być jakoś szczególnie wychowywana lub prowadzona, nie ma w niej cienia agresji, raczej poddaje się woli człowieka, potrzebuje stałego z nim kontaktu i bliskości [B][SIZE=4]gdzie?[/SIZE][/B] do domu z ogrodem, do mieszkania również. Szybko sie męczy, co pewnie wynika z jej niedożywienia i może również ze słabości mięśni. Wskazane częste lecz nieforsowne spacery dla ich wzmocnienia. Więcej nie wymyślę. Nic mi do głowy nie przychodzi. ona jest kochana, ale na razie taka, jak to powiedzieć, może zdystansowana. Cieszy się na mój widok, chętnie drepta na spacer, ale nie ma w niej takiej radości życia. Cóż, pewnie nie miała lekkiego, więc z czego się tu cieszyć:roll:
  10. Jutro go wymiziam po dwóch dniach nieobecności.:lol:
  11. Otóż to. Szukamy nowego domku. Może przy okazji załapie się druga Oneczka, długowłosa, Boni. Kłapała z przerażenia zębiskami i nieustannie się trzęsła. Ale już jest moja, zajęło mi to trzy tygodnie.
  12. Dwa cudeńka :loveu::loveu:
  13. [quote name='alina71']Jutro planuje przyjechac do schroniska z moim podatnikiem który myśli o adopcji malego psa. To mój dobry znajomy. Ma przywieźć jakieś koce. Możemy wpaść? Wezme aparat i jesli będzie potrzeba zrobie zdjęcia jesli sa nowi lokatorzy.[/QUOTE] Zapraszam :lol::lol:
  14. [IMG]http://lh6.ggpht.com/_AC1QDA5zcXs/TJ5aK1TMVhI/AAAAAAAAIrY/Rpf8qzIfM0s/s400/smutny.jpg[/IMG] Tak się bałam o tego kochanego wypłocha i panikarza, że go nikt nie weźmie. Ale jednak cuda się zdarzają. Poszedł do domku i się fajnie zaaklimatyzował. Jest strachliwy i płochliwy, ale państwo są cierpliwi. Oby wytrwali w swej cierpliwości. Niuniek nie wracaj mi tu, postaraj się ;) Czekam na zdjęcia, mam nadzieję że będą.
  15. [quote name='zuzlikowa']Nie chodziło mi o to,żeby na gwałt robić sterylkę DeeDee...chciałam tylko wiedzieć,czy robi się je bezpiecznie i w odpowiednich warunkach w schronisku w Jastrzębiu. Oczywiście,że dobrze byłoby gdyby pannica została wysterylizowana,ale nie na siłę i nie w warunkach zagrażających komplikacjami. Mam nadzieję,że uda mi się wystawić allegro i kilka ogłoszeń pieknej...a tekścik,przydałby się jej teraz nowy,już nie nakierowany na fakty jak została potraktowana przez człeka,ani w jak strasznym stanie była,a pokazujący bardziej jak fajną jest suczką i co umie oraz jakie cechy zachowania prezentuje.Warto też wspomnieć jakiego domku dla ślicznej szukamy.[/QUOTE] Nie będzie nic na szybko. Didi ładnie je, nie ma biegunek ani innych objawów chorobowych. Oczywiście ostatecznie zdecyduje wet, ale myślę że nie ma przeciwwskazań. Niunia jest w budynku w osobnym kojcu. Tekścik postaram się dziś sklecić.;)
  16. Nic ciekawego. No może tylko to, że z labradorem pewnej pani miałaby śliczne szczeniaczki :cool3:
  17. A ja myślę, że wiedzieli co biorą, tylko że ten nowy nie spełnił ich oczekiwań. Nie był tak wyszkolony a bardziej żywiołowy. Tak później wywnioskowałam z rozmowy. Mnie się też w głowie nie mieści, jak się można było tak pomylić.
  18. Ogłaszamy. Mimo ogolenia i przecierania spirytusem, raczej nie odczytamy. To dość wyblakły tatuaż i w dodatku wykropkowany. Pierwsze to może być 6, S lub G. Czwarte wygląda jak bardzo zniekształcone 4.
  19. O jejku, żeby się prosiaczkowi poszczęściło.
  20. Dokładnie to zapomniał odwołać spotkanie, odwołał jak zadzwoniłam, z pytaniem dlaczego go nie ma. Po tej rozmowie już mi się nie chce z nim gadać. Chyba jednak mu nie zależy.
  21. Chodziło mi o to, że troszkę ciałka nabrała. W tym tygodniu jeszcze zrobimy kilka suczek. Didi mam nadzieję też. W budynku, tam gdzie kiedyś była izolatka w ciągu dnia się grzeje i jest ciepło, przez noc w miarę się temperatura utrzymuje. Nie jest to luksus, ale też nie tragedia.
  22. To kudłate to suczka z cieczką. Możliwe że uciekła. Jeśli nie odbiorą właściciele to trza ciachać najszybciej jak się da. Z labradorem cyrk. Przyjechali właściciele z książeczką zdrowia i zaswiadczeniem ze SM, stwierdzili, że to ich pies i odebrali. Psiak cieszył się że wychodzi, ale tak bez przesady. Troszkę mi wiek nie pasił, bo wydawał się młodszy, ale czasem tak się zdarza, że pies dobrze utrzymany wydaje sie młodszy. Na drugi dzień przywieźli z powrotem, bo to jednak nie ich :roll: W poniedziałek mają jechać do SM się tłumaczyć.
  23. Biedaki kochane. Dogo to ich jedyna szansa, bo w schronisku ani nikt na nich nawet nie spojrzy. :-(
  24. Krokiecik buduje nam nowy budynek, więc musimy go oszczędzać i o niego dbać i go nie denerwować :lol::eviltong: Jutro golimy. Mam spirytus, podobno przetarcie nim pomaga.
  25. Nasz wet już kaskę ma na koncie za Azę-sznaucerkę. Dziękujemy!
×
×
  • Create New...