Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. Wpadłam na pomysł, że można ten watek wykorzystać do przedstawiania tu naszych psów. Widziałabym to tak, każdy kto chce i ma ochotę niech wstawi tu psa i jego krótki opis. Można wykorzystać, żeby było przejrzyściej, tą metryczkę zaproponowaną kiedyś przez Atrisko. Tu przykład [URL="http://www.dogomania.pl/threads/191853-%C5%9Aliczna-mini-astka-z-Jastrz%C4%99bia.-Ju%C5%BC-w-domku."]http://www.dogomania.pl/threads/191853-%C5%9Aliczna-mini-astka-z-Jastrz%C4%99bia.-Ju%C5%BC-w-domku.[/URL] Zasada niech będzie taka że [B]jeden post[/B] to opis i zdjęcia [B]jednego psa[/B]. Na pierwszej stronie są moje posty do aktualizacji i tam bedę zamieszczać zdjęcie i numer postu z opisem psiaka. Jest 8 wolnych postów razy 5 zdjęć wkażdym, zmieścimy tam aż 40 psów. Tym sposobem na pierwszych stronach tego wątku będzie zawsze mnóstwo aktualnych psiaków do adopcji, a wątek do podnoszenia tylko jeden. Ten kto napisał posta o danym psiaku będzie pilnował żeby wiadomości aktualizować na bieżąco, a ja postaram się aktualizować pierwszą stronę wątku. Co Wy na to? Zebrałam już na pierwszej stronie aktualne wątki psiaków, które mam w subskrybcjach. Jak coś pominęłam to dajcie tu linka.
  2. Dinuś czeka na domek.
  3. Świetna i taka delikatna kruszynka.
  4. Kochana dziewczynka:loveu: Domek jej się należy i to już;)
  5. Ten kto ją adoptuje będzie szczęściarzem. Odda mu całe serduszko.
  6. Sprawia wrażenie wiecznie obrażonego, komiczny jest:evil_lol:
  7. Ja jestem nią zauroczona. To skarb nie pies. Nawet puszczona bez smyczy nie oddala się zbytnio. Zawsze musi mieć mnie w zasiegu wzroku i tak jakby czekała na komendę. Zawołana pędzi w moją stronę natychmiast i bez ociagania. Dam głowę że była szkolona i to profesjonalnie. Cudnie chodzi na smyczy, blisko nogi i zna komendę "równaj". Jak kogoś pokocha to na zabój.
  8. Od jutra dziewczynka będzie się nazywała Saba i pojedzie do domu. Państwo się sprężyli i chcą ją mieć jak najszybciej. Trzymajcie Cioteczki kciuki.
  9. Dzięki Moniko:loveu: Poczytałam o kaukazach i leonbergerach. Chyba jednak lepiej ją będzie reklamować jako mix leonbergera. Bardziej pasuje charakterem.
  10. Podobno wywalono go z samochodu. Tak mówili ludzie hyclowi jak po niego przyjechał. I na takich nie ma bata, są bezkarni.
  11. Dzisiaj Diduśka spacerek wirtualny, bo mnie tam nie ma.
  12. To cudeńko nie miało szczęścia. Już raz u nas była z bardzo podobną wielkością, pokrojem i długością sierści, lecz innej maści suczką. Wyglądały jak siostry i podobnie się zachowywały. Obie zostały szybko adoptowane. Bona (bo tak ją nazywam) po około dwóch miesiącach została przywieziona z miasta przez hycla. Poznałam ją, dzwoniłam do właściciela, niestety ani nie zamierzał jej odebrać, ani nawet oddać książeczki zdrowia psiaka. Debil kompletny. A taki się wydawał porządny przy adopcji:angryy: Maleńka wyglada jak miksik papilonka, przekochana, miziasta i co najważniejsze jest bardzo cichym pieskiem. Rzadko słychać by skomlała, albo nadmiernie szczekała. Jest po szczepieniach i sterylizacji.
  13. Młody chłopczyk, nawet chyba nie ma jeszcze roku. Przyjechał około dwa tygodnie temu, na dniach będzie zaszczepiony. Mix jamnika i typowy dla tej rasy charakter. Żywiołowy, chodzący własnymi drogami, ale fajny psiak. Wskazana kastracja, bo chyba będzie nieco zadziorny dla innych psów.
  14. To około 5 letnia suczka, znaleziona w Jastrzębiu na stacji paliw Shell. Jakiś czas już u nas siedzi. Jest zaszczepiona i wysterylizowana. Typowy domowy pieszczoch, dla człowieka cudeńko, może być troszkę zazdrosna o inne zwierzaki w domu, ale krzywdy nie zrobi. Była na boksach ogólnych, ale tam ją inne terroryzowały, więc przeniosłam ją do budynku. Radosna, wesoła i kochana.
  15. Przyjechała do nas bardzo wystraszona. To młoda, może około półtoraroczna sunia, bardzo zagubiona. Okropnie płacze w boksie. Chyba domowa, bo zimne płytki jej nie odpowiadają. Wskakuje na dach budy, który wyścieliłam jej dywanikiem. Jest juz u nas około trzech tygodni, ostatnio została zaszczepiona. Damy jej na imię Łezka?
  16. [quote name='Kapsel']Dziewczyny, pierwsze dwa boksie, które chciałam ratować były z tego schronu. Dajcie więcej informacji o boksiu, historia jego ile lat, stosunek do ludzi zwierząt, od kiedy w schronie i więcej zdjęć damy go na stronę Fundacji SOS Bokserom[/QUOTE] Musi odsiedzieć od wczoraj dwa tygodnie na kwarantannie. Może go szukać właściciel. Ale jeśli kilka dni nie bedzie nikt o niego pytał zaczniemy działać. I tu Kapsel się ładnie do Ciebie uśmiechniemy. :lol: Został podobno znaleziony na Kasztanowej. Ja tamtędy codziennie jeżdżę do pracy, więc mogę rozwiesić ogłoszenia. Tam jest kościół i cmentarz, więc może komuś citnął w momencie odwiedzania grobu. Więcej info o nim w środę, bo mam wolne dwa dni. Na razie jest przestraszony i zdezorientowany, nieagresywny i bardzo zagubiony.:-(
  17. Te bidulki takie z pozoru zwykłe kundelki a bardzo kochane. Dobry pomysł Alino, tym bardziej że takich jak ta czarna podpalana jest w schronisku kilka, wszystkie po sterylkach, różnej wielkości i w różnym wieku.
  18. Ma około 3 lat, bardzo żywiołowa jak to husky, uwielbia biegać. Na smyczy ciągnie na początku, po wyjściu z kojca bardziej, póżniej już troszkę mniej. Dla ludzi przyjacielska, dla innych psów, zależy jak one reagują. W każdym razie nie przejawia jakiejś skrajnej agresji. Zaszczepiona już jest, sterylizacji jeszcze nie ma.
  19. Biedaki w górę. Może tym razem.
  20. Z psami sie zgadza, choć chce rządzić. Ale najbardziej pragnie kontaktu z człowiekiem.
  21. Oż Ty brzydalu:angryy: Przecież po to są suczki żeby rodziły, żle się czują jak nie mają małych co cieczkę:roll: Mentalność niektórych jest przerażająca. :shake:
  22. Nawet jak wpadnie, to bez sterylki ze schroniska nie puszczę. Choćby miała być na kredyt.
  23. Będę wiedzieć dopiero po święcie. Odbierałam ją od żony naszego weta, więc o finansach nie rozmawiałyśmy. Wróci p. Bartek to się zapytam. Niunia po sterylce czuje się świetnie. Dziś znowu byli państwo. Myślę że można powiedzieć iż domek pewny na 99%. Będą ją jeszcze odwiedzać, a zabiorą około 10 listopada, bo są świeżo po przeprowadzce i jeszcze nie urządzeni. Maleńka się do tego czasu nam zagoi. To młodzi ludzie, w domu z rodzicami został ON-ek, a oni nie potrafią żyć bez psa. Jedyne co mnie martwi to to, że oboje pracują i pies będzie sam w domu kilka godzin. Nie wiem jak ona to zniesie, postaram sie im zasugerować kilka rozwiazań. Zobaczymy.
  24. Charakterkiem przypomina troszkę moją Mikusię. Zawsze ma coś do powiedzenia. Tylko jest wytłumiony, bo ona się drze a on pomrukuje pod nosem. :evil_lol:
×
×
  • Create New...