Jump to content
Dogomania

Zofia.Sasza

Members
  • Posts

    4234
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zofia.Sasza

  1. [quote name='ANETTTA']ta sunia nie ma czasu czekac ona juz tyle czeka ...i traci szanse na dom ... kto ma czas kto moze niech pomoze pytanie z innej beczki dot tego rotka ..o którego pytałam ..on czeka tez długo na swoja szanse ...czekam na inf o nim i fotki na pv [EMAIL="anetkag@op.pl"]anetkag@op.pl[/EMAIL][/quote] Na wsteczu masz odpowiedź CoolCaty.
  2. [quote name='wellington']Na jakiej liscie psow szukajacych domow bylo zdjecie Pieknej - czy ta lista byla na dogo ? Na jakim watku Zofia wstawila zdjecia Pieknej ?[/quote] O ile pamiętam - na żadnym ;) Przekazałam je Zarządowi fundacji oraz, o ile pamiętam, wysłałam Biafrze.
  3. [quote name='Weronia']Lista wpłat jest na 1 stronie już od dawna.[/quote] Weronia, może podaj numer postu, bo ja też widzę tylko tę jedna wpłatę? :oops:
  4. Że będę banalna - sprawdzałaś filtr w pralce? Mnie zawsze od tego ciekło. Albo wężyk się przedziurawił/rozszczelnił. Ale raczej filtr zatkany - sierść swoje robi :evil_lol:
  5. [quote name='Camara']z tego co wiem, Zofio - nie jesteś specjalistką w wielkopsach, sama o tym mówiłaś. Ja jestem. Elza też. I widocznie czytamy inne opracowania medyczne nt. sterylizacji.[/quote] Poprawka - pisałam o kaukazach ;) A co do sterylizacji przed pierwszą cieczką, zgódźmy się, że chodzi o wybór mniejszego zła. Ja wybrałabym tak jak piszę, Wy - inaczej.
  6. A mnie gryzie całkiem coś innego: Czemu w ogóle wyciągaliśmy ją z Boguszyc? Skoro dom już czeka, mogła i ona poczekać te kilka tygodni. Zwłaszcza, że była na w miarę bezpiecznym wybiegu... A zamiast niej można było wyciągnąć innego psa. :-o Wiem, że zaraz padnie argument, że w hoteliku można sprawdzić psa. No ale przecież DNH zadeklarowała wzięcie Pięknej już jakiś czas temu. Rozumiem, że nie nalegali na sprawdzenie suki? Zaznaczam, że kiedy wieźliśmy ją do W-wy byłam przekonana, że niemiecki domek "nie wypalił".
  7. [quote name='Camara']Jakbyście przeczytały uważnie wpisy na wątku to byście wiedziały ale nie - przeciez łatwiej urządzać zlot czarownic i klepać co ślina na język przyniesie, nie patrząc, że (w domyśle) można komuś krzywdę wyrządzić również mnie - bo to ja pilotuję ten dom i wypraszam sobie pomówienia a szczególnie [B]tego typu[/B] było - dostała [B]pierwszej[/B] cieczki nie sterylizuje się [B]dużych[/B] suk przed [B]pierwszą[/B] cieczką dlaczego? - odsyłam do opracowań medycznych - trochę trudu wam nie zaszkodzi, bo widocznie za dużo macie czasu[/quote] Nie rozumiem po co tyle agresji? Na wczesną sterylizację poglądy są różne (odsyłam do opracowań medycznych). Dla mnie mniejszym złem jest sterylizacja przed pierwszą cieczką, niż wydanie suki bez sterylki. Po prostu. EOT
  8. Zofia.Sasza

    Chappi

    Chappi mokre podobnie jak suche nie jest wartościową karmą. Mała zawartość mięsa, różne "ulepszacze". Ja bym tego swoim piesom nie dała...
  9. To chyba nie jest kwestia wieku... Raczej wrażliwości i tego, co wyniesione z domu (ale rzeczywiście te koleżanki mogłyby prawdopodobnie być moimi wnuczkami :evil_lol:)
  10. [quote name='aniaijaga']Ja również nie widzę nic złego w formie, że pies zdechł. Taka kolej rzeczy - człowiek umiera, zwierzę zdycha. Pies nie równa się człowiek.[/quote] No i zdechła moja nadzieja (no bo nadzieja nie człowiek), że czegoś się tu ktoś nauczy... A że nadzieja zdycha ostatnia, to chyba czas odejść z wątku :evil_lol:
  11. [quote name='donacja']Żenada... Ciekawe, czy ten kto to pisał zdaje sobie sprawę z tego w jakich warunkach przebywają te "jej pieski".[/quote] Nie zdaje sobie sprawy. Bo tam po prostu nie był.
  12. [quote name='Rosiczka']Co się stało to się nie odstanie. Jest to przykre i w ogóle. Takie rzeczy się zdarzają codziennie. Nie tylko psom. Pies to pies i nie umiera tylko zdycha. Przy swoim pozostanę. Niektórzy chyba za bardzo się wkręcili... Zwierzaki są cudowne, ale trzeba mieć chociaż minimalny do nich dystans.[/quote] Ja Ci po prostu objaśniam, jakich form używa netowa społeczność dogomanii. Nie chcesz, nie słuchaj. Za moment ktoś inny zwróci Ci uwagę na jakimś innym watku... EOT
  13. Jak rozumieć słowa, że Lena była za młoda na sterylizację? :crazyeye: Przecież to nie był szczeniak w chwili wyjazdu z Boguszyc! Ktoś mi może wyjaśnić?
  14. Nena myślała, że jeż to coś do turlania (bo każde okrągłe jest do turlania, przecież :evil_lol:). Wrzask było słychać chyba aż w Łomiankach...
  15. To nie jest ośrodek socjoterapii dla nieletnich, tylko forum - netowa społeczność. Mam prawo tu wyrażać swoje opinie, nawet ostre. Tak samo każdy może komentować moje. Obchodzi mnie dobrostan psów, a nie wychowywanie dzieci (tj. Tortilli). A jak sobie pomyślę, co się najprawdopodobniej stało z biednym Bafim, to mi się brzytwa w kieszeni otwiera. Gdyby Tortilla była łaskawa trochę poczytać forum, rozumiałaby, że teksty o "wymianie zepsutego psa na nowego" i kupowaniu w pseudohodowlach powodują tu określony odzew. Zresztą mam wrażenie, że ona rady nie szukała. Raczej kogoś, kto powie "Tak, tak, kochana, nie miałaś innego wyjścia. Tak, ośmiotygodniowy szczeniak może zostawać sam na osiem godzin" itp. itd. A ja się na to nie piszę. A tak na marginesie, droga Rosiczko, zazwyczaj na dogo piszemy, że pies odszedł lub umarł. Zdychają tylko źli ludzie...
  16. W zasadzie każdy chłop nim stanie się znajomy, jest obcy :eviltong: A jak tu obcego zmienić w znajomego tak całkiem bez wdzięczenia, hę?
  17. [quote name='wellington']Czy moglabys podac kto ja rekomenduje ?[/quote] Na przykład ja mogę zarekomendować. Wyadoptowałam przez nich Blacky Blue z hoteliku u Murki. Było to na jesieni i do tej pory mam o niej regularne informacje. Inne ich adopcje, które znam również były OK
  18. Na allegro namierzyłam indywiduum o nicku "zoomat". :angryy:
  19. [quote name='yuki']Tortilla przemyśl sobie co napisano powyżej. NIe chodzi przecież wyłącznie o kupę i siku, kurcze. Nie sądzę, żeby komukolwiek z wyżej piszących "socjalizacja" kojarzyła się tylko z tym. Więc Zofiu.Saszo nie denerwuj się tak ;) Nikt tu nie doradzał zostawianie szczeniaka na 8 godzin , a potem posprzątanie po nim i wszystko ok .[/quote] A jak sądzisz, z czym się [B]socjaliz[/B]acja kojarzy tortilli? :evil_lol: Jak uważa na lekcjach, to być może z tzw. minionym ustrojem (przynajmniej teoretycznie był to [B]socjaliz[/B]m). Jednak :angryy::angryy::angryy:
  20. Ponieważ zaraz pewnie usłyszymy, że ona to by chciała, ale że rodzina, coś tam, coś tam, od razu napiszę: Opieka nad psem to zadanie całej rodziny. Wszyscy domownicy powinni wyrazić zgodę na zamieszkanie z nimi psa świadomi konsekwencji i możliwych problemów. Z tego co widać, domownicy w domu tortilli na taką decyzję nie są gotowi. Tak więc na razie doradzałabym psa pluszowego. Może siedzieć sam w domu tak długo, jak będzie trzeba. Co do rad w stylu "najwyżej posprzątasz zasikaną podłogę" wyjaśniam - dwumiesięczny szczeniak nie powinien być tak długo sam, ponieważ wymaga intensywnej socjalizacji (zapoznania, oswojenia z ludźmi i otoczeniem). Jeśli mu tego zabraknie, może już nigdy nie odrobić tych "zaległości". Mniej więcej właśnie w tym wieku w psiej głowie otwiera się, mówiąc w przenośni, "okienko" socjalizacyjne. Po 12-15 tygodniu życia będzie już za późno - pies może być już zawsze lękliwy, reagować paniką na nieznane bodźce. I o to właśnie, a nie o zasikana podłogę czy pogryzione kapcie tu chodzi!
  21. Nie rozumiesz? Naprawdę? Piesek się popsuł - trzeba wymienić :angryy:
  22. Rany, czy Wy NAPRAWDĘ udzielacie rad małolacie, która nie dość że kupiła psa z pseudohodowli (bo to każdemu niezorientowanemu może się zdarzyć), to jeszcze go potem wymieniła jak felerną parę butów? :angryy: Wiesz co tortilla, nadziej się sianem, bardzo współczuję twojemu obecnemu psu. Bo temu, którego oddałaś to już chyba tylko [*] można zapalić. Masz świadomość, że "ukochany Baffi" poszedł na pewną śmierć? Jeśli twój nowy "zakup" jest z tego samego źródła, to może się u niego ujawnić ta sama infekcja, co u poprzedniego. Co wtedy? Skorzystasz znowu z gwarancji/rękojmi? :angryy: A myślałam, stara naiwna, że już mnie nic nie zdziwi :shake:
  23. [quote name='Anna_33']Zofio, napisalam w tym samym czasie, prawie to samo, co Ty. A teraz mowisz, ze bagatelizuje problem? Prosze mi takiego podejscia nie zarzucac. Nie wiesz jak ja prowadze rozmowy w sprawie adopcji bezposredniej, ale kwestia zachowania psa, nieprzywidywalnego i problematycznego zachowania jest w nich poruszana na pierwszym miejscu. Nie zajmuje sie osobiscie adopcja kazdego psa.Fabia nie pilotuje.[/quote] Istotnie nie wiem jak prowadzisz rozmowy. I nic Ci nie zarzucam. Może zamiast reagować nerwowo, zastanówmy się, co z tym fantem zrobić? Moje prywatne (podkreślam - prywatne) zdanie jest takie, że spora część psów z OS nie jest i - niestety - nigdy nie będzie adopcyjna. Zmiany w psychice zbyt głębokie, nawyki zbyt mocno utrwalone etc. Warto spojrzeć tej prawdzie w oczy. Myślę też, że zwłaszcza w nerwowej sytuacji, jaką mamy obecnie, warto, by ktoś z władz OS jednak pilotował osobiście wszystkie adopcje. Bo łatwo wystawić się na cios, zdając się na pośrednictwo osób znanych nam wyłącznie wirtualnie (nie mam na myśli nikogo konkretnego!). Wiem, że wiele fundacji propsich tak właśnie postępuje.
×
×
  • Create New...