-
Posts
4234 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zofia.Sasza
-
[quote name='obraczus87']KOOSIEK - dzięki. A jeszcze słów parę napiszę - żeby Ci wszyscy obrońcy zwierząt - swoje psy i koty osobiste oraz te na tymczasie trzymali w świetnych warunkach to jeszcze ich głos w dyskusji byłby dla mnie ważny ;) a tak... szkoda gadać :)[/QUOTE] Sugerujesz coś? :cool3: Moi rezydenci i tymczasy w pudełkach nie siedzą ;) Ja rozumiem, że wymurować boksów nie można, ale gdyby konstrukcje dawały się potencjalnie zdemontować, to już inna para kaloszy. Naprawdę nie dostrzegam czym te pudełka różnią się od "budokojców"? Dodatkowo stoją w zamkniętym pomieszczeniu, więc te biedne psiny nawet przez kratki świata bożego nie zobaczą. Przecież to jest czyste dręczenie i przejaw jakiejś dziwnej obsesji właścicieli. Wymyślili te "budokojce" i trzymają się tego jak pijany płotu.
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Zofia.Sasza replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='dosia.wil'][B]Założenie ustawodawcy jest takie, że zarówno osoby zajmujące się urządzaniem, jak też i kontrolowaniem (oceną) warunków w schroniskach posiadają do tego kwalifikacje.[/B] Nie wymaga to żadnych doprecyzowań. Częścią tych kwalifikacji jest wiedza o warunkach środowiska wymaganych przez dany gatunek, aby zachowana była należyta jakość życia konkretnego zwierzęcia, czyli dobrostan właśnie. Jeżeli takiej wiedzy władze schroniska, wolontariusze, weterynarze, sprawujący kontrolę inspektorzy nie posiadają, to żadne doprecyzowania w tym nie pomogą. Także w przypadku złej woli (= świadomego naruszania przepisów) żadne doprecyzowania w ustawie nie pomogą. W ustawie np. mówi się, że zabiegi weterynaryjne może wykonywać wyłącznie osoba posiadająca uprawnienia lekarza weterynarii. I to wystarczy. Takie uprawnienia oznaczają (przynajmniej teoretycznie), że taka osoba wie, jak się trzyma skalpel. Ustawa nie musi tego doprecyzowywać.[/QUOTE] To IMO założenie ustawodawcy jest błędne. Kurczę, przecież wiesz jak działa w tym kraju IW! Widziałaś. Byłam sama świadkiem jak patrzyłaś. Ja nie mówię, że to musi być w ustawie. Może być w przepisach wykonawczych równie dobrze. Ale MUSI być. Bo ze zwierzętami gospodarskimi jest krótka piłka: albo w oborze jest te 40 luksów, albo nie ma. I to naprawdę bardzo ułatwia działanie. Oczywiście nie będę utrzymywać, że normy są odpowiednie, bo nie są. Ale istnieją i nie pozostawiają pola do interpretacji. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Zofia.Sasza replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='dosia.wil']Zosiu, TO, co widzimy na tych zdjęciach nie świadczy wcale o tym, że pojęcie "dobrostan" jest nieprzydatne do oceny, czy zwierzęciu zapewniona jest właściwa jakość życia, a jedynie albo o braku odpowiedniej wiedzy wolontariuszek i/lub inspektorów albo o ich złej woli i urzędniczych nadużyciach. Niewykluczone też, że o obu tych patologiach jednocześnie.[/QUOTE] Tak Dorota, ale jeśli uregulowanie prawne wymaga od interpretujących zbyt wiele wiedzy i dobrej woli, to w polskich warunkach w 90% przypadków będzie IMO nieskuteczne... Nie jestem - jak już pisałam - prawnikiem, ale wydaje mi się, że prawo powinno pozostawiać jednak mniejsze pole do interpretacji. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Zofia.Sasza replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='muzzy']Tylko że ta zbieraczka jest poważnie chora i być może już do psiaków nie wróci. A jej córka, która teraz zajmuje się Przytuliskiem, poprosiła o pomoc i według mnie nie można jej oceniać przez pryzmat jej mamy. Choć oczywiście trzeba 'trzymać rękę na pulsie', ale zakładanie z góry, że też nie będzie chciała oddawać psów, byłoby wg mnie dużym błędem. Tym bardziej, że podejście do psów, z tego co zdążyłem zaobserwować, ma bardzo dobre, psy do niej lgną.[/QUOTE] Nie mówię, żeby cokolwiek zakładać, ale po prostu uważać. Myśmy się u zbieraczki z Serocka nieźle przejechali na takiej "rozsądnej" córce. Z początku było OK, a potem zamiana frontu... -
[quote name='mala_czarna']Przepraszam, ale nie zdzierżę ;) Zofio, byłas może w Ostrowi? Oprócz super kojców (naprawdę duże i nowe), posiadaja taki przybytek rozkoszy zwany popularnie "śmierdlem". Głową ręczę, czegoś takiego jak żyję nie widziałam. Szkoda, że nikt nie zwraca uwagi na to co pisze Aga, mona i Kago. Bo to one bezustannie walczą o poprawę warunków bytowych tych psów.[/QUOTE] Uwierz, widziałam naprawdę straszne miejsca (choć akurat nie Ostrów). Tylko że argument, że gdzie indziej jest gorzej zupełnie do mnie nie przemawia. Jestem przerażona, że wolontariusz może określać te pudełka mianem "wygodnych kojców".
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Zofia.Sasza replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[url]http://www.dogomania.pl/threads/123513-Bite-g%C5%82odzone..-ostatnia-szansa-Klemb%C3%B3w-k.Wo%C5%82omina-potrzebni-wolontariusze/page121[/url] Post 3011 Tak [I]a propos [/I]sensowności doprecyzowania pojęcia dobrostanu. To co widać na zdjęciach, to zdaniem tamtejszych wolontariuszek (jak sądzę okazałoby się, że także zdaniem Inspekcji Weterynaryjnej) "wygodne boksy". Nie wiem, czy się zgodzicie z moim zdaniem, ale mnie to przypomina raczej milicyjne kabaryny :( -
[quote name='kasiek.'] 2010-05 Bo jak widzę chociażby coś takiego , to nie wiem jak to moze dalej trwać ...[/QUOTE] IMO w tych pudełkach upiornych psy maja jeszcze gorzej :( Wybaczcie, ale od wczoraj nie jestem w stanie wyjść z szoku. Wygląda na to, że właściciele tego "przybytku" są nieugiętymi rzecznikami budokojców...
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
Zofia.Sasza replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
[quote name='bico'](...) I taka moja sugestia, biorąc pod uwagę historię tego miejsca, doświadczenie dogomaniaków i poprzednie próby pomocy oraz niewyjaśnione zachowania opiekunów tych psów - warto chyba spisać z prawnymi opiekunami tych zwierząt umowę, w której wyraźnie i prosto zaznaczone jest, że pomoc dla psów i kotów, ich karmienie, leczenie i szukania im DT/DS jest uzależnione od wydawania tych psów regularnie do sterylizacji. Nie ma sterylizacji i współpracy, stosowania się do wskazań i nakazów LSOZ oraz weteryznarzy, to nie ma pomocy. Bo stracimy czas, nerwy, pieniądze, a potem wszystko będzie po staremu, a w przyszłorocznym Kurierze artukuł pt. np. "400 psów głoduje i czeka na pomoc".......:shake:[/QUOTE] Dziewczyny, to BARDZO ważna kwestia. To jest zbieraczka i łatwo się z psami nie rozstanie! -
[quote name='obraczus87']Cały czas podnosimy tutaj kwestię tego co było podczas stworzenia artykułu, a tego co jest teraz. To co jest teraz jest lepsze niż to co było - czyli psy maja lepsze warunki w tych boksach, niż w tamtych skrzyniach. Do ideału niestety brakuje... Na boksy z prawdziwego zdarzenia nie ma ani kasy, ani miejsca... przypuszczam, że na boksy murowane nie ma również pozwolenia własciciela terenu... :( błędne koło.... ---------------------------------------------------------- Na wątek z fotkami zostały wrzucone nowe psiaki.. pomoc w ogłoszeniach mile widziana...[/QUOTE] Ale czym to się różni od tych skrzyń? Bo ja naprawdę nie widzę różnicy... Nie dało rady zrobić tego choćby z siatki i desek? Proszę, nie szermujcie argumentem, że gdzie indziej jest jeszcze gorzej. Tak naprawdę 90% polskich schronisk nadaje się do zamknięcia. Tylko co to zmienia w sytuacji tych konkretnych psów? Lepsza jest przez to, że inne tez cierpią? Nie chodzi o robienie nagonki, ale o trzeźwą ocenę sytuacji przez wolontariuszy. Bo można przecież pomagać zwierzętom w schronie jednocześnie widząc to, co jest tam złe, sprzeczne z Ustawą o Ochronie Zwierząt... I tak - byłam w schronie. Nie w jednym i nie w dwóch.
-
[quote name='AGA35']tam gdzie stały " skrzynie " są takie boksy [IMG]http://images49.fotosik.pl/763/5b9d06069e12b368med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/756/136c87624e88bbb4med.jpg[/IMG][/QUOTE] Ja przepraszam... To są te "nowe WYGODNE" boksy???? Dziewczyny, czy Wy naprawdę tak uważacie??? Bo mnie zamurowało, jak zobaczyłam te kabaryny :(
-
Całusek - szczeniorek z więzienia znalazł DS!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='MagdaNS']Całusku jak fajnie Cię widzieć we własnym domku :)[/QUOTE] Zwłaszcza jak się go pamięta z tej paluchowej umieralni :) -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Zofia.Sasza replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Pies Wolny']Zofio - przecież chodzi o sformułowanie Twoich poglądów - to zrobić możesz tylko Ty. Potem, jeśli to pójdzie na zespół prawników, a musi, przed skierowaniem do czytania w Sejmie, zajmą się tym wyspecjalizowane Papugi. Nikt nie będzie oceniał Twojej znajomości prawa, chodzi o ideę. A jak ktoś się będzie wyzłośliwiał to mu przyłożę ..... coś do głowy. Książki ? - ehhh to takie nudne, wszystko już było .... PS. W sprawie drogi Dosi do Sejmu - jeśli tylko Dosia tego się podejmie - to życzę Jej pełnego sukcesu. To jasne.[/QUOTE] No przecież już wyraziłam ;) Jestem za ustawowym nakazem kontroli wet w miejscach gdzie przebywa powyżej pewnej liczby zwierząt. I popieram dążenie do wyznaczenia (przez gminy np.) limitu zwierząt w jednym gospodarstwie domowym. -
Udostępnione!
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Zofia.Sasza replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Pies Wolny']Kiedy trzeba, powiem jasno ....... Zofia.Sasza w sprawie ordynacji wyborczej ma rację. Obowiązują progi i listy .... partyjne. Dlatego do sejmu może, zupełnie spokojnie, wejść, z listy ...... i koń i osioł. Co może senat ? Spytajcie niezależnych Cimoszewicza lub Stokłosę - obaj niezależni :diabloti::diabloti::diabloti: i co zrobili ? ..... dla innych ? PS. Rozejrzyjcie się po gazeciorach i telewizorach - zobaczycie dlaczego temat przejął niejaki, nijaki Suski - poseł, psiarz z peło. Poseł niezawodowy, a więc mający ważniejsze sprawy na głowie niż pro kudłatus bono. Na nic nie liczcie i nie zadawajcie pytań na które nie padną żadne odpowiedzi - i nie ma to nic wspólnego z Waszą , czy moją grzecznością lub niegrzecznością. Reszta składu partyjnego nie siedzi tam (w komisji) z powodu spsienia, czy zakocenia, ale dla pilnowania 'wariatów', czyli zachowania bezpieczeństwa własnej grupy polityczno-wspierającej (przykład idealny posieł na K.. ). Co tam robi PiS ? - także zupełnie nie wiem. Lewica ? z rozpędu - bo miejsca dawali. Zdania opozycji w tych sprawach nie słychać nie widać, żadnego rozdzierania szat. Nooo, przed wyborami, jeszcze cyrk z przytupem się odbędzie. Jednostka w sejmie ? to mniej niż zero !!! Żadnej nowelizacji ustawy moim zdaniem nie będzie w tej kadencji. Chcecie coś robić ? - zbierajcie podpisy pod projektem koalicji i skupcie się na jego ulepszeniu, czy doprecyzowaniu. Zofio - jak tam Twoje propozycje ? czekamy, coś bym poczytał w międzyczasie ....[/QUOTE] Nie jestem prawnikiem i nie znam się na formułowaniu ustawowych zapisów. Dobrą książkę poczytaj ;) -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Zofia.Sasza replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='zenobiusz flores']Można startować pod szyldem ' niezależna-y ' . Ludzie to kupią bo mają dość partii wszelkiej maści z Palikotem włącznie .[/QUOTE] Błagam, przeczytaj ordynację (polską)... -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Zofia.Sasza replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='emilia2280']Ba! Jak to co? Kampanié wyborczá. Inaczej chyba do rzádu sié nie mozna dostac. Mamy na dogo specjalistów od wielu dziedzin, znajdá sié i tacy od promocji (reklama wirtualna, w mediach; grafika, plakaty; pisanie do szmatlawców- Zofio, nie do Ciebie pijé, ale wiem ze umiesz pisac!) i od sponsoringu (drobni przedsiébiorcy, prywatni sponsorzy, hehe-tez sié dorzucé i wierzé ze nia mala liczba dogomaniaków mialaby w tym interes) i od prawa wyborczego czy jakiegokolwiek innego potrzebnego do dostania sié do sejmu. Mozna zalozyc osobny wátek, zebrac zasoby ludzkie z ich umiejétnosciami i puscic té kulé sniegu w bieg. No ale wszystko "mozna" jak sié ma odpowiedniá osobé, a narazie Dosia nie wyrazila swojego zdania w tej kwestii, wiéc mozemy sobie narazie pogdybac ;ppp[/QUOTE] Przy polskiej ordynacji, aby w ogóle myśleć o dostaniu się do Sejmu trzeba się "podłączyć" pod jakąś partię. I to taką która ma szansę przekroczyć próg wyborczy. Nieco inaczej jest z Senatem, ale i rola tego ciała w stanowieniu prawa jest raczej marginalna... -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Zofia.Sasza replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='xxxx52']ach z tym zbieractwem to lekka przesada,znam osoby osobiscie co tez nosza to miano,ale sama jadac autem wlasnie z ta ponoc zbieraczka ,w odstepie 50 km uratowalismy kota i psa,Tzn kot byl na stacji bezynowej i chcieli go otruc,a pies lezal w rowie.No coz mialysmy je zostawic?nastepnego dnia przerzucono przez plot psa itd.pragne podkreslic ,ze ponoc ta tzw.zbieraczka" wszystkie psy i koty kastruje. Co do p.wall ,jej schronisko z tego co slyszalam przejela inna organizacja prozwierzeca.[/QUOTE] Żałuj że na własne oczy nie widziałaś tej "lekkiej przesady" w akcji :( Roma, to JEST klasyczna zbieraczka. Może dawniej miała dobre intencje, ale teraz - to już jest groza. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Zofia.Sasza replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='fashionista_ck']Bozena Wahl jest zbieraczka ? Czy ktos moglby cos wiecej na ten temat napisac? Ja tam sponsoruje 2 psy...........to byl moj prezent od przyjaciolki. Z gory dziekuje.[/QUOTE] Jeśli sponsorujesz w Fundacji Ostatnia Szansa, to raczej nie wspierasz zbieractwa ;) Bożena Wahl już nie jest w zarządzie. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Zofia.Sasza replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='Syllepsis'][FONT=Verdana]Żadnych zakazów nie ma. Zakazu myślenia też nie ma. Każdy kto ma chociaż minimalne pojęcie o zarządzaniu czymkolwiek wie że bezkrytyczne [B]przenoszenie pojedynczych rozwiązań[/B] z jednego systemu do drugiego jest kardynalnym błędem. System to również pewna logika, powiązania, związki nie tylko wewnątrz aktu prawnego ale i wokoło niego z wieloma sferami życia. W tym wypadku nie ma żadnej pewności, że element wyciągnięty z jednego systemu i wstawiony w zupełnie nowe otoczenie zadziała w pożądany sposób. Wręcz przeciwnie. [/FONT][/QUOTE] A jakie masz argumenty przeciw limitowaniu liczby zwierząt? Serio-serio pytam i bez ironii. Była też mowa o kroczącym podatku od kolejnych psów... -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Zofia.Sasza replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='zenobiusz flores']To co ty uważasz za ' kraj ' jest ' gminą ' - i co innego inicjatywa odddolna danej społeczności a co innego odgórne regulacje . No właśnie w tym jest problem, że ty tego zupełnie nie łapiesz . Oczywiście, że warto powoływać się na przykłady innych hmmm ' krajów ' , w przypadku , który podałaś jest to - jedna z wielu g m i n w San Diego . Nie wszystkie rozwiązania z innych krajów są aż takie skuteczne i nie wszystkie warte naśladowania . Natomiast [COLOR=red]narażanie bezpieczeństwa przypadkowych obywateli , dorosłych i dzieci , w razie strzelania z broni z ostrą amunicją przez przypadkowe osoby do ruchomego celu jest ewidentne [/COLOR]. Chociażby przez to ta ustawa to b u b e l .[/QUOTE] Na Boga, człowieku, czytajże uważnie ;) Ja NAPRAWDĘ odróżniam kraj od gminy. A county, to raczej powiat lub nawet województwo, a nie gmina. I zgadzam się, że myśliwym w tym kraju wolno zbyt wiele, nie sądzę jednak by był to istotnie najpoważniejszy problem zwierząt w Polsce. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Zofia.Sasza replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='zenobiusz flores']No chyba nie bardzo rozumiesz . LA to nie całe Stany . Puppy mills i walki psów mają się jednak w Kalifornii niestety całkiem nieźle . To co podałać dotyczy o d d o l n e j inicjatywy w danej g m i n i e a nie odgórnej regulacji . To co warto kopiować ze Stanów to właśnie inicjatywy oddolne i umiejętność skutecznego w miarę działania . Tu jest wątek o n o w e j ustawie w Polsce . [COLOR=red]Mnie bulwersuje przede wszystkim możliwość strzelania do bezdomnych zwierząt z broni palnej przez przypadkowe w końcu osoby - bo ani weterynarz ani policjant nie jest aż tak wyćwiczony w strzelaniu do poruszającego się celu - co bezpośrednio narusza bezpieczeństwo publiczne . W takich sytuacjach strzela się do zwierząt ale z pociskiem ze środkiem usypiającym ! . Chyba musi być postrzelonych parę osób przy okazji żeby co poniektórzy się ocknęli . [/COLOR][/QUOTE] Aha, czyli przy dyskusji o nowej ustawie w Polsce jest wyraźny zakaz odwoływania się do przykładu innych krajów... Ciekawe podejście. Bo skoro ktos już jakieś rozwiązanie przećwiczył w praktyce, może warto się temu przyjrzeć? Tym bardziej, że - jak już pisałam - limity obowiązują nie tylko w USA. -
Całusek - szczeniorek z więzienia znalazł DS!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
A ja nadal ściskam kciuki z całych sił!!! I dajcie znać, kiedy mogę zmienić tytuł. ;) -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Zofia.Sasza replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='dosia.wil']Czy to jest jeszcze wątek o nowelizacji POLSKIEJ ustawy o ochronie zwierząt, czy o sytuacji i przepisach obowiązujących w różnych stanach/hrabstwach USA? Nadal uważam, że zbieractwu można się przeciwstawić skuteczniej przez egzekwowanie zachowania dobrostanu zwierząt przez ich właścicieli niż przez sztuczne ograniczenia w postaci limitów posiadanych zwierząt domowych. Czerpanie wzorców np. z USA do niczego nie prowadzi, bo sytuacja (zarówno społeczna jak i prawna) w naszych krajach jest NIEPORÓWNYWALNA. To tak jakby próbować uprawiać w Polsce ryż na terenach zalanych przez powódź. Pragnę jednocześnie przypomnieć, że obie zbieraczki, o których głośno było w ostatnim czasie - Bożena Wahl i Magda Szwarc, założyły fundacje i schroniska - organizacje pożytku publicznego, więc proponowane przez Was limity i tak by ich nie objęły. Po co komplikować coś, co można załatwić w prostszy sposób?[/QUOTE] Czyli uważasz, że dyskusja o potrzebie/sensowności wprowadzenia limitu posiadanych zwierząt nie mieści się w temacie? Jestem zgoła innego zdania. Co do "sformalizowanych zbieraczek" zaś, to na nie przydałby się inny bacik - szczegółowe określenie warunków zachowania dobrostanu zwierząt (powierzchnia na jedno zwierzę, wymagana temperatura, standard wyżywienia etc.). Tak żeby szanowna policja i jeszcze bardziej szanowna inspekcja wet nie maiły tak szerokiego pola do interpretacji jak obecnie ;) Dodam jeszcze, że - zwłaszcza w przypadku kotów - lwia część zbieraczy to osoby całkowicie prywatne. Więc w stosunku do nich jak najbardziej obie regulacje (kontrola wet plus ustalony limit zwierząt) byłyby skuteczne. Dziwi mnie, że akurat tę dyskusję traktujesz jako OT, skoro od n-stron ciągnie się przepychanka personalna okraszona wątpliwej jakości dowcipasami...