Jump to content
Dogomania

hop!

Members
  • Posts

    11984
  • Joined

  • Days Won

    5

Everything posted by hop!

  1. Panienka Frezia nadal pozostaje wierna karmie Exigent. Okazała się też koneserką szprotek - delikatnie suszonych, a nie wysuszonych, bo to dla niej ogromna różnica. Kupiłam olej z łososia i będę testować, czy karma polana olejem będzie dla Frezji atrakcyjna, czy nie. Na razie musimy skończyć opakowanie karmy Exigent.
  2. Wszystko dobrze, chociaż nadal bezdomny. Ostatnio Frezja daje mu wycisk. Ściga chłopaka z wielką radością i zapałem, a on ucieka. Trudno to nazwać zabawą, ale zawsze to jakaś dodatkowa forma aktywności dla Dolarka. ;-))
  3. Brodnica jest około 60 km od Działdowa. Stamtąd jest Ania+Milva i Ulver. W Brodnicy jest schronisko. Może jakaś wolontariuszka...
  4. Nie wszystkim pasują. W Fitmin Dog for Life są wymieszane różne zboża i różne mięsa... W efekcie u wrażliwszych psów problemy żołądkowe murowane. W tej samej cenie jest Brit - moim zdaniem lepszy.
  5. Karmy Fitmin z tej serii znam, ale u mnie się nie sprawdziły. Psy niezbyt chętnie jadły i niezbyt dobrze trawiły.
  6. Niestety, nic z mieszania karm nie będzie. Frezja zaczęła wyrzucać z miski mieszankę i wyjada tylko Exigent. Przy tym wszystkim wyraźnie się denerwuje. Może dlatego w sobotę i w niedzielę miała po jednym lekkim ataku. Wczoraj wieczorem dałam jej już sam Exigent, dzisiaj tak samo. Grzecznie zjadła wszystko i jest spokojna. AlfaLS, Moli@, dzięki za info o karmie Fitmin. Chodzi Wam o ten Fitmin? Przydałaby się próbka.
  7. Jeżeli Anecik wyciągnęła suczkę na siebie i była za nią w pełni odpowiedzialna, to mogła decydować samodzielnie. W przypadku, gdy sunia była pod opieką fundacyjną, to fundacja miała prawo decydować o losie suczki. Nie wiem, jaki był układ Anecik z fundacją, być może musiała się podporządkować. Dla mnie pomysł przewożenia bardzo wiekowej i chorej suni w inne miejsce jest nie do przyjęcia, ale zapewne fundacja miała dobre intencje.
  8. Było czyszczenie, było wyrywanie. Napisałam żartobliwie, że nie było wybielania w kwestii bieli. Nie każdy psiak ma takie białe zęby nawet po czyszczeniu. Frezja jest z natury białozęba. :-)
  9. Jakie cechy macie wspólne? ;-) Do przytulania nie. Głaskania z umiarem nawet oczekuje, ale nie zawsze. Jest burkliwy w stosunku do większości innych psów i niektórych obcych ludzi. Niektórzy się go boją, bo patrzy specyficznie - chmurnie, nieufnie.
  10. Wyrównane. Jak zwykle bardzo szybko. Dzięki. Obniżyłam cenę z 12 zł na 11 zł za dobę. 30 zł różnicy można przeznaczyć np. na wyróżnienia ogłoszeń. :-)
  11. Wybielania nie było. To biel naturalna. :-) U Frezji wszystko bardzo dobrze. Humor dopisuje, ataków nie ma. Tylko się cieszyć. :-) Karmę Exigent nadal chętnie zjada. Karma wystarczy jej tylko do piątku. Trzeba zamówić. Nie wiem, czy będzie jadła inną karmę suchą, a jeżeli już, to musi być drobna.
  12. Mikusia jechała dwa przystanki tramwajem. Był prawie pusty. Cały czas miałam ją na rękach. Dała radę! Byłyśmy też nadać listy w agencji pocztowej połączonej ze sklepem zoologicznym. Mikusi się podobało. Było tyle atrakcyjnych rzeczy w sklepie, że zapomniała o lęku. Małe zakupy też były. ;-))
  13. Dolarek schudł, wyprzystojniał... Nie ten sam. ;-) W zachowaniu od pewnego czasu zmian nie ma. Wszystko jednakowo i stabilnie. Dolarek to spokojny samotnik z domieszką nudziarza i gbura. ;-) Ma niewielkie wymagania i oczekiwania. Najpozytywniej reaguje na jedzenie. ;-) Aktywizacja Dolarka czyli dłuższe spacery obowiązkowe. Bardzo przydałby się DS dostosowany do upodobań i potrzeb Dolarka.
  14. Frezja czuje się bardzo dobrze. Nie widać, żeby jakoś wyjątkowo cierpiała. Zajrzałam do paszczy. Po jednej stronie straciła więcej zębów. Ta część jest bardziej bolesna i Frezja unika dotykania jej.
  15. Bardzo dobrze. Pogoda upalna i burzowa, ale lepiej w sierpniu podobno nie będzie. Także cieszę się, że już jest po. Bałam się, jak Frezja zniesie narkozę, bałam się ataków. Na szczęście jest dobrze i mam nadzieję, że nie będzie przykrych niespodzianek. Jestem bardzo zadowolona, że wszystko z Frezją układa się pozytywnie. I z zachowaniem i zdrowotnie. Zgodnie z planem wszystko udało się ogarnąć w lipcu. Nawet sprawy ogłoszeniowe. Teraz pora na super DS, ale tu plan i zapał nie wystarczą. ;-) Potrzebne przede wszystkim szczęście. :-)
  16. Wenflon już wyjęłam, bo inaczej wyrwałaby go sama. ;-) Czuje się dobrze, a nawet bardzo dobrze. Pies ma 42 zęby, więc utrata 8, to nie dramat. Wydawało się, że problemem jest tylko kamień, a tu 8 zębów do wywalenia. Jak trzeba, to trzeba. Z przyjemności nie wyrwali, tylko z konieczności. :-) Czy wyglądają lepiej? Nie wiem. Muszę poczekać, aż się rany po wyrwaniu zębców podgoją i dopiero obejrzę. Na razie to wszystko jest za świeże i krwawe. Lepiej stracić ruszające się zgniłki, niż z nimi żyć. ;-) Trochę pocierpi, ale za to potem będzie się czuła dużo lepiej. :-)
  17. Frezja miała dzisiaj zabieg. Na razie wszystko dobrze, ale mała bardzo obolała. Przy czyszczeniu zębów okazało się, że trzeba wyrwać aż osiem zębów. Przy okazji usunięto brodawczaka z powieki. Dostałam antybiotyk w zastrzyku na 5 dni i 2 zastrzyki przeciwbólowe. Jeżeli wszystko będzie dobrze, jutro mogę wyjąć wenflon. Za wszystko zapłaciłam 250 zł (cena bardzo ulgowa). Transport po zabiegu - 10 zł.
  18. Dolarek był wczoraj u fryzjerki na trymowaniu. Był dobrze nastawiony i ładnie współpracował. Koszt: 70 zł (cena ulgowa). Jak zrobię zdjęcia, wstawię.
  19. Nie rozmawiałaś z Mariolą przed zrobieniem ogłoszenia? Jesteśmy w Łodzi, a nie pod Łodzią. Ze względu na spondylozę Frezja jest na kanapie tylko podczas zdjęć. Powinna mieć umiarkowany ruch, nie chodzić po schodach i nie skakać po wysokościach. Radzi sobie dobrze, ale problem z kręgosłupem jest i z wiekiem może być gorzej. Do obcych ludzi podchodzi ostrożnie, nie wszystkich obdarza sympatią, niektórych osób się boi.
  20. Wczoraj wszystko przekazałam w rozmowie telefonicznej. Skoro nic nie napisałaś na wątku, to w wielkim skrócie dla osób zainteresowanych losem Frezji: - wet ocenił wyniki badań jako dobre, żadnych schorzeń powodujących padaczkę nie ma - niedosłuch, problemy z kręgosłupem i neurologiczne prawdopodobnie są pourazowe - została podwyższona dawka Luminalu (wynik badania wykazał, że dawka była za niska). Frezja nie ma ataków. Z czyszczeniem zębów trzeba poczekać, bo niesprzyjająca pogoda dla psów padaczkowych i narkoza jest bardziej ryzykowna. Frezja z psa problematycznego pod względem zachowania stała się psem idealnym. Jest mądra, miła, posłuszna i grzeczna, ale o tym już wcześniej napisałam. :-)
  21. Przelewy za karmę i leczenie jak zwykle zrobiłaś błyskawicznie. Dzięki. Wyniki powinny być dzisiaj lub jutro. Warszawski Laboklin prześle wyniki na e-mail lecznicy.
  22. Byłyśmy z Frezją w lecznicy. Czas oczekiwania na wizytę u weta wykorzystałam na zapoznanie Frezji z kotkiem. Na Frezji kot nie zrobił żadnego wrażenia. Nie zwracała na niego uwagi. Myślę, że dom z kotem wchodzi w grę. Frezja waży 10,8 kg. Była grzeczna i spokojna podczas pobierania krwi. Teraz trzeba poczekać na wyniki. W drodze powrotnej kupiłam w aptece leki dla Frezji. W domu dostała porcję karmy i zjadła ją błyskawicznie. Wizyta u weta nie była dla niej stresująca. Humor jej dopisuje. :-) Niestety, teraz koszty...
  23. Dolar zadowolony, bo dostaje karmę mokrą, która była przeznaczona dla Frezji. Frezji niestety, ta karma zaszkodziła. Dolar lubi i dobrze strawi wszystko, co jadalne. ;-)) W ubiegły piątek miał być na trymowaniu, ale zostało przełożone na najbliższy piątek. Także niedługo straci trochę sierści i będzie lżejszy. ;-)
  24. Rezonans jest kosztowny( jakieś 800-1000 zł), wiąże się z narkozą i wyprawą do Warszawy lub Wrocławia. Na razie trzeba zrobić badania krwi, ustawić leczenie, a co potem, zobaczymy. Najważniejsze, żeby nie było ataków lub żeby występowały sporadycznie.
×
×
  • Create New...