Jump to content
Dogomania

hop!

Members
  • Posts

    11984
  • Joined

  • Days Won

    5

Everything posted by hop!

  1. Rozmawiałam z panią dzisiaj. Frezja nie miała kolejnego ataku i to chyba jedyna pozytywna informacja. Frezja jest bardzo nerwowa, niesamowicie szczekliwa, rozrzuca i niszczy drobne przedmioty, ma zaburzenia snu i (według pani) problemy ze wzrokiem. Pani nie kąpała się od kilku dni, bo gdy zamyka łazienkę Frezja robi awanturę (szczeka i rzuca się na drzwi). Pani jakoś przetrwa do czasu transportu, ale jest już bardzo zmęczona obecnością Frezji. Frezja dostaje malutkie porcyjki karmy, z którą przyjechała (karmy był tylko 1 kg) + olej z łososia. Pani pamięta o regularnym podawaniu Luminalu. Często wychodzi z Frezją do ogródka i to suczkę cieszy (biega, kopie dołki). Pani powiedziała, że miała różne psy, ale Frezja jest wyjątkowo trudna, czasochłonna i problematyczna.
  2. U Frezji najwyraźniej po zmianie miejsca i opiekuna odnawia się nerwica, zaczynają się zaburzenia snu. Nie ma poczucia bezpieczeństwa i reaguje bardzo emocjonalnie, czasami gwałtownie. Z czasem pewnie wszystko by się unormowało. Frezja zaakceptowała panią, zaczęła z nią ładnie współpracować. Jest posłuszna, szybko dostosowuje się do nowo wprowadzonych zasad. Bez problemu odnalazła się w nowym miejscu, swobodnie porusza się po domu i ogródku. Pani jest w stanie przetrwać ten trudniejszy, początkowy etap, natomiast syn (ku wielkiemu zaskoczeniu pani) i jego rodzina nie zaakceptowali Frezji, nie okazali odrobiny zrozumienia. Pani potrzebuje czasami pomocy syna i boi się o przyszłość Frezji w tej sytuacji. Wiadomo, że jest osobą starszą i różnie może być, a okazało się, że syn zmienił zdanie i pomagać przy opiece nad Frezją nie zamierza. Pani nie była przygotowana na taką reakcję syna. Plany i ustalenia były inne. Dlatego z bólem serca i wielkim poczuciem winy pani zdecydowała się na oddanie Frezji. Dla jej dobra i bezpieczeństwa. Nie wszystko układa się w życiu tak, jak byśmy tego chcieli. Może niektórzy będą w stanie obiektywnie ocenić tę sytuację i zrozumieć decyzję starszej pani. Frezja niedługo wróci do nas. Nie wiem, jakie będzie jej zachowanie, czy znowu będzie trudny etap przejściowy, czy automatycznie wszystko wróci do normy. Zobaczymy.
  3. Jestem po szczerej rozmowie z panią. Wnuk ma 13 lat i tak naprawdę nie chodzi o niego. Sytuacja rodzinna pani jest bardzo skomplikowana i trudna. Nie będę pisać o szczegółach na publicznym forum. Pani jest dobrym człowiekiem i chciała dobrze, ale niepotrzebnie zataiła pewne istotne sprawy.
  4. Dziękuję za błyskawiczny przelew. :-) W sprawie adopcji Mikusi cisza, ale lepsza cisza, niż zainteresowanie ze strony nieodpowiednich ludzi. Trzeba czekać i tyle. Może warto byłoby zrobić jedno ogłoszenie z tekstem chwytającym za serce i zdjęciami ze schroniska? Są jakieś poruszające fotki Miki ze schronu? U Mikusi w zachowaniu nie ma specjalnych zmian. Pewnie muszę coś nowego wymyślić, spróbować coś zmienić. Może to przyniesie pozytywne efekty.
  5. Frezja jest suczką wybitnie towarzyszącą, w sam raz dla starszej osoby. :-) Nie spodziewałam się, że atak będzie. Frezja nie traci świadomości podczas ataków, one faktycznie przebiegają inaczej, niż u większości psów chorych na padaczkę. Zresztą pisałam i mówiłam o tym. Warto za jakiś czas skonsultować Frezję u neurologa i ewentualnie zrobić rezonans. Frezja mocno niedosłyszy, właściwie to jest prawie całkiem głucha, więc ściszanie głosu jest niepotrzebne. ;-) Super, że Frezja bez problemu zaakceptowała syna. Czy resztę rodziny też polubiła? Frezja waży 11 kg i faktycznie przy tej wadze wygląda dobrze. :-) Obniżyć wagę może, ale przekraczać 11 kg nie powinna. Napisałam na kartce, jak wyglądało karmienie u mnie. Przekazałam 1 kg karmy i olej z łososia na pierwsze dni. Potem pani może karmić Frezję jak chce, najważniejsze, żeby zdrowo dla psa. Jeżeli pani zechce gotować, to Frezja będzie zadowolona. Tylko wtedy trzeba wprowadzić witaminy dla psa. Ogólnie bardzo dobre wieści, wskazujące na to, że Frezja ma pewny i odpowiedzialny DS. :-)
  6. Cieszę się, że Frezja była pod bardzo dobrą opieką w czasie podróży i podczas zapoznania z nową opiekunką. Super, że pani jest spokojna, wyrozumiała i doświadczona w opiece nad psami. Początki zawsze są trudniejsze. Bardzo mocno trzymam kciuki za szybką aklimatyzację Frezji i wierzę, że pani sobie poradzi, bo tak naprawdę teraz wszystko zależy od niej. Sara2011 (jak zwykle błyskawicznie) zadbała o uregulowanie spraw finansowych. Dziękuję. Pozostaje mi cierpliwie czekać na wieści z DS.
  7. Jak na razie wszystko układa się pozytywnie. Mam nadzieję, że adopcja Frezji będzie udana i suczka będzie wiodła szczęśliwe życie. Dzisiejsze zdjęcia Frezji...
  8. Rozmowa z synem to priorytet. Jeżeli naprawdę akceptuje adopcję Frezji, to mogłabyś zaproponować, żeby przyjechał z mamą po Frezję do Łodzi. To byłoby najlepsze rozwiązanie.
  9. W tym tygodniu czeka Dolarka szczepienie przeciwko wściekliźnie. Przy okazji będzie musiał stanąć na wadze. ;-)
  10. Świetnie, że na wizytę idą dwie osoby. Zawsze to lepiej i raźniej. :-) Frezja nie jest typem uciekinierki, trzyma się domu, ale szczelne ogrodzenie to ważna rzecz. Mam nadzieję, że syn pani będzie w czasie wizyty i będziecie mogły z nim porozmawiać. Dobrze byłoby zaproponować podpisanie umowy adopcyjnej, w której jako osoby adoptujące będą figurować pani i jej syn. Trzymam kciuki za pozytywną ocenę domu. :-)
  11. Opcja domu z ogrodem u starszej pani jest dobra dla Frezji. Tylko w przypadku starszych osób jest większe ryzyko pogorszenia stanu zdrowia, sprawności fizycznej i umysłowej, czy nawet śmierci. Dlatego niezwykle ważna jest postawa syna, z którym pani mieszka i jego stosunek do adopcji Frezji. Syn musiałby się zobowiązać do przejęcia opieki nad Frezją w razie takiej potrzeby. Stan zdrowotny Frezji jest stabilny. Czuje się bardzo dobrze. 9 września miała lekki i krótki atak, właściwie nieodczuwalny. Bardzo chętnie zjada karmę Fitmin Dog For Life Adult Mini z dodatkiem oleju z łososia i nie ma po niej żadnych problemów gastrycznych. Z zachowaniem jest bardzo dobrze.
  12. Dostanie. Hotelik myśli o Mice, przygotowuje ją do zmian i do podróży. Możesz być spokojna i pewna, że hotelik zrobi, co trzeba i poinformuje nowego opiekuna o wszystkim, co dotyczy Miki i opieki nad nią. :-)
  13. Miewa się dobrze, a nawet bardzo dobrze pod każdym względem. :-) Wybrzydzanie jest aktualnie jedynym problemem, ale chyba udało mi się go rozwiązać. Frezja okazała się rybiarą. Uwielbia rybne przysmaki i zjada karmę zmieszaną z olejem z łososia. Mam nadzieję, że to nie chwilowe upodobanie. Sara2011 kupiła Frezji na próbę 1 kg karmy Fitmin Program Mini Maintenance. Frezja wzgardziła. Zjadła dopiero po dodaniu oleju z łososia. :-)
  14. Nie pomaga steryd, antybiotyk, ziółka... Ciężka sprawa. Może klimat jej nie służy? Przydałby się DS w miejscowości nadmorskiej. :-)
×
×
  • Create New...