Jump to content
Dogomania

hop!

Members
  • Posts

    11984
  • Joined

  • Days Won

    5

Everything posted by hop!

  1. Jest całkiem dobrze. Wszystko wróciło do normy. Niestety, przy tych problemach zdrowotnych jakie Frezja ma, trzeba się liczyć z niespodziankami i spadkami formy. Będzie dobrze, jak jej stan zdrowotny nie ulegnie znacznemu, trwałemu pogorszeniu.
  2. Frezja od wczoraj była rozdrażniona i niespokojna, miała zaburzenia wzrokowe, spała z przerwami. Dzisiaj koło 14 miała kilkuminutowy atak. Dopiero po 16 zaczęła poruszać się normalnie. Wcześniej była jak częściowo sparaliżowana.
  3. Mika moim zdaniem jest śliczną suczką. Nie za dużą, nie za małą, w sam raz. Bardzo zgrabną. Ma wyrazistą, oryginalną "twarz". Jest grzeczna, nauczona podstawowych rzeczy. Problem jest w jej bardzo ostrożnym stosunku do ludzi i lękliwości. Na akceptację nowych rzeczy potrzebuje więcej czasu. Ona musi mieć odpowiednio dobrany dom, w którym powoli się odnajdzie i poczuje dobrze. Tak ciężko znaleźć taki dom...
  4. Mariola zajmuje się rozliczeniami i po swojemu sobie wszystko obliczy i podsumuje. ;-)
  5. Dobrze. Ataków nie ma. Jest grzeczna. Tylko dwa dni były gorsze pod względem jedzenia. Suszone szprotki już jej nie smakują. Teraz preferuje suszone płucka wołowe. Zwróciłam większą uwagę na przyjmowanie obcych osób w domu. Frezja nie jest gościnna i prawie każdy jest niemile widziany. Na początku szczeka, ale jest karna i na polecenie opiekuna odpuszcza. Nie próbuje atakować i gryźć. Z czasem zaczyna tolerować obcą osobę. Akceptuje domowników, którzy mają z nią regularny kontakt. Potrafi się przyzwyczaić do kilku osób, ale każda musi poświęcać jej czas i wykonywać przy niej jakieś czynności. Kupiłam Luminal.
  6. Dolar w pełni zaakceptował nową karmę. Brit Senior bardziej mu smakuje, niż Bosch. Poza tym bez zmian.
  7. Może uda się uzyskać jakąś pomoc tu: KLIKNIJ lub tu: KLIKNIJ
  8. Pies ma zapewniony DT. Jeżeli trafi do schroniska, można go stamtąd zabrać. Problem jest w złapaniu psa.
  9. Dunia naprawdę miała szczęście, bo mało kto chce takie zamknięte w sobie, nieufne, lękliwe psiaki po przejściach. Dunia już raczej nie zmieni swojego stosunku do ludzi. Dobrze, że znalazła swoje miejsce na ziemi i wspaniałą, wyrozumiałą opiekunkę. :-)
  10. Przypuszczam, że ze względu na odległość (ponad 100 km) nikt z Łodzi nie zainteresuje się pieskiem. Zwłaszcza, że to bury, nieufny kundelek. Gmina ma obowiązek odłowienia i odwiezienia bezdomnego psa do schroniska w Kłomnicach. Jakoś ten pan z workiem musi wyłapywać psy, bo inaczej by go nie zatrudniono. Jamor też łapie w różny sposób, też używa np. siatki i za takie polowanie inkasuje niezłą sumkę. Nawet jak nie złapie psa, to liczy za dojazd i stracony czas. Dla psa taka łapanka to zawsze będzie ogromny stres. Gdyby pies był na terenie zamkniętym, byłoby dużo łatwiej.
  11. To były wieści z lipca. Oczywiście je przeczytałam. Zawsze zaglądam na wątek, gdy pojawia się nowy post, bo mam nadzieję, że będzie jakieś aktualne info z DS Duni. Po kilku miesiącach w DS mogła się bardzo zmienić.
  12. Najważniejszy jest mądry, konsekwentny, zdecydowany, cierpliwy opiekun, którego Frezja zaakceptuje i będzie szanować. To klucz do powodzenia adopcji. Na pewno najlepszy będzie dom z ogrodem.
  13. Macie jakieś wieści z DS Duni? Minęło kilka miesięcy od adopcji. Ciekawe, co u niej słychać.
  14. Zupełnie bezproblemowy powrót z adopcji. Frezja jest jeszcze grzeczniejsza, niż była przed wyjazdem. Widać, że bardzo się stara. Posiłki zjada chętnie, noc przespana, potrafi spokojnie zostać sama, reaguje na polecenia. To niezwykle inteligentna suczka i potrafi się szybko przystosować, kiedy tego chce.
  15. Frezja ucieszyła się z powrotu. Wygląda bardzo dobrze i na razie zachowuje się tak, jak przed wyjazdem. Chyba automatycznie przestawiła się na "stary" tryb funkcjonowania. Zobaczymy, jak będzie w nocy. Pani przekazała wszystko, co dostała, a nawet dołożyła woreczek orzechów. ;-) Zapłaciła za transport, dodatkowe 50 zł trafiło do mnie. Tak, jak z nią uzgodniłam, wyprowadziła Frezję na smyczy i pochodziła z nią po ogródku w towarzystwie Patrycji, która transportowała Frezję. Niestety, Frezja próbowała w obecności pani ugryźć Patrycję w łydkę, faktycznie był to agresywny atak. Informowałam, że Frezja ma silny charakter i trzeba jej wyznaczyć pewne granice. Nie wolno jej ustępować, to ona musi się podporządkować. Pod opieką pani Frezja zaczęła sobie pozwalać coraz bardziej i w końcu weszła jej na głowę. Jednocześnie nie czuła się akceptowana i bezpieczna. Najwyraźniej nieudana adopcja nie wpłynęła specjalnie na Frezję. Chyba gorzej zniosła to pani. ;-)
  16. Na zdjęciach ze schroniska Mika nie wygląda biednie i rozczulająco. Jest bardziej puchata i sprawia wrażenie mocniej zbudowanej, niż jest w rzeczywistości. Czyli ogłoszenie ze zdjęciami schroniskowymi raczej nie zadziała. Nikt kto będzie chciał pomóc biednemu psu, nie zwróci uwagi na dobrze wyglądającą Mikę. Wstawiam jeszcze kilka zdjęć. Mika nie bardzo miała ochotę współpracować i chciała wrócić do fajniejszych zajęć. ;-) Będę się starała zrobić jeszcze jakieś fotki.
  17. Nastawiłam się psychicznie na trudności, więc przeżyję wszystko. ;-) Gorzej z resztą rodziny i psiakami. Przypuszczam, że Frezja będzie rozregulowana i nerwowa, ale powinna w miarę szybko się "naprawić". Najważniejsze, że już niedługo będzie u mnie, będzie mogła się uspokoić i poczuć się bezpiecznie.
  18. Daleko mu do bycia wesołkiem, ale myślę, że polubił nasze spacery. :-) Na początku przyszłego tygodnia trzeba zamówić karmę.
  19. Dotarła karma dla Frezji. Na zwrot kasy mogę poczekać.
×
×
  • Create New...