Jump to content
Dogomania

nescca

Members
  • Posts

    2567
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by nescca

  1. pati851...zaręczam ,że nie chcę wyciągać Zulusa dla zrobienia afery tylko dla Jego dobra. Pogryzienia zdarzają się w najlepszych schroniskach i nikt na to nic nie poradzi. Chwała waszym wetom ,iż psa zaopatrzyli a nie od razu uśpili , a wiem z autopsji ,że często się tak zdarza.... więc jesli chodzi o jasność sytuacji.... ZULUSA WYCIĄGAMY nie dla zrobienia afery,ale dla Niego samego. Zastanawiam się skąd w ogóle takie przypuszczenia. Nigdy afer żadnych nie robiłam. Chyba ktoś mnie nie zna :) Po za tym ,że czasem przetrzepałam rajtuzy Pani E... i Pani A.... ale to przecież nie były schroniska i to są stare dzieje. Ja już nawet dawno Bana nie miałam....TADAM!!!! Red.... bardzo proszę. Będę czekała na tel.ze schroniska. Odpowiem na wszelkie pytania i może uda mi się wyjaśnić nasze intencje co do dalszych losów Zulusa.
  2. Bianka0....:cunao::cunao::modla::modla::modla: :modla::modla::modla: żałuję ,że Maxio nie może osobiscie podziekować.....ale jestem pewna ,że tuli się do Was wszystkich mocno. Do Gosi :) Ja jednak przezornie poczekam do poniedziałku. Kurna.... niby wiedźma jestem i nie powinnam się bać.... ale co mi szkodzi chuchać na zimne :) Pochucham se.
  3. 16 dni to baaaardzo dlugo. Biedny psiak. A nie masz kogo wyslać z nim jesli Ty nie możesz?
  4. Red..... rękawa brak :) Ale skoro są na wątku takie fajne dziewczyny...to nie opuszę ani Was, ani wątku ,ani Zulusa. Tylko na miłość Boską...wyciagnijmy Go jak najprędzej. Obiecuję Wam ,że opiekę będzie miał najlepszą. Jestem kopnięta na punkcie wszystkich okaleczonych stworzeń.... a Zulus cierpi. Widzę to na zdjeciach. Obiecuję Wam ,że dwa tyg.po przyjeździe do naszego Nieba.... pokażę Wam dużo szczęsliwszy wzrok tego biadaka. OBIECUJE. Zulusku... fajnie jest :) Dziewczyny walczą o Ciebie. Więc i ja trwam.
  5. Dziękuję Pani Marcie B.G za wpłatę 100zł na Maxia. Pieniążki przeznaczyłyśmy na dobre jedzonko dla psiaka. Dziękujemy Pani Marto :) I jeszcze jedno :) Umieściłyśmy psiaka u pewnej rodzinki....na czas leczenia. Dziękujemy bardzo ,że się zgodziłaś Aniu.To tam właśnie damy te 100zł.Psu trzeba podawać lek na serduszko..... potem beda szwy.... nie wyobrazam sobie aby byl w tym czasie w schronie. Dzięki Bogu są jeszcze współczujący ludzie. A Max..... cieszył się jak dziecko kiedy zobaczyl ludzi i wieelkie podworko. Postaram się o jakas fotke z ogrodka. I jeszcze jedno.... przybliżony koszt usunięcia kamienia i zoperowania przepukliny to około 150zł. Max pozdrawia wszystkie cioteczki obecne na Jego wątku :)
  6. Ze Szczecina do Slupska jest kawal drogi.... nie wiem czy nie lepiej zrobic Maxia na miejscu i pozwoloć mu wrocic z Kasią kora bedzie wracale ze slaska do Slupska 24 sierpnia. Wypowiadajcie się.
  7. Miejsce zaklepane.... jednakże życzę Sabie domku stalego w Łodzi. )
  8. Mam tylko nadzieję ,że dbacie tam o Niego. Boje się ,że takiej szansy ten pies już nie dostanie. Żegnam wątek..... Trzymaj się Zulusku..... chciałam dobrze.....
  9. pati851.... pies miałby możliwość przebywania w domku. Dom podzielony jest na 2 części i jesli Zulus nie lubi innych psow to nawet by nie musial ich ogladac. Miał by możliwość chodzenia na dlugie spacery jak i biegania po duzym ogrodzie. Uważam ,że to naprawdę duża szansa dla Niego. Nie rozumiem dlaczego tak bardzo lek.wet obstaje za tym aby pies wegetowal w schronisku. Żal Go..... naprawdę.
  10. Dzięki GrubaRybo za zaproszenie. Nie wiem jak pomo....aloe jesli to Cię w jakiśmś stopniu urządza to mam hotel (dobry hotel) za 300 zl jak dla niej. Dajcie znać czy jestescie zainteresowane bo hotel aż w woj. opolskim.
  11. Schronisko nie jest zainteresowane wydaniem psa. Mimo próśb i zapewnień ,że otoczymy psa najlepszą opieką.... nie chciano nawet slyszeć o wydaniu. SMUTNE TO.... ale chyba wszyscy wiemy co czeka tego biedaka. Aha.... i jeszcze jedno.... powiedziano ,że można sie dowiadywać za półtora miesiąca. Ciekawe w jakim stanie jest ten pies skoro leczenie przewiduje sie na tak dłuuugi okres.
  12. Ocelot..... w takim razie zapraszamy serdecznie :) Czekamy z niecierpliwością :)
  13. Mamy DT dla Zulusa . W fajnej spokojnej rodzince :) Mogą jechać po Niego choćby dziś :)
  14. Cieszę się Isadorko,że pamiętasz o nas. Max pozdrawiam i dobrej nocy życzy wszystkim Wam :)
  15. Wiesz..... zobaczymy jak zareaguje serduszko na leki. Od jutra zaczynamy podawać. Chciala bym przepuklinkę rąbnąć razem z ząbkami ,choć i tak sie obawiam ,że jak usuniemy kamień to te pniaczki które posiada.....wylecą zupełnie. Ale cóż robić? On ma w gębusi taką stajenkę ,że aż żal patrzeć. Nie zapytałam o koszt zabiegu ale nadrobię to jutro. Leki na serduszko spróbuję przepchnąć na schronisko. Myślę ,że na to się zgodzą. Dzięki ,że jesteście. Mówiłam dziś Maxiowi o tym ,że nie jest sam. Że są cioteczki ,które kochają Go mocno ,mocno..... uśmiechnął się :)
  16. Zaznaczam. Będę sie przygladała wątkowi i postaram się pomóc. Proszę określ tylko w jakiej kwestii tej pomocy pies potrzebuje. Skoro jest po takich przejsciach na pewno musiało się to odbić na Jego psychice.
  17. Maxa serduszko nie pracuje jak nalezy. Po dlugim zastanowieniu zapadla decyzja. Wzmacniamy serce i bierzemy sie do zabiegu. Maly byl szczesliwy że wsrod ludzi. A przedluzylo mu sie okrutnie bo przywieziono psa ktory uciakajac przed burza nabil sie na plot. Zdarl z siebie kawal skory. Szyłyśmy dluuugo. A Max zwiedzal lecznice podsikując półki. Ale miał frajdę. Choć jak wracalysmy z wetką do schronu to biedak trochę posmutniał. Jechałyśmy kolo Jego dawnego domu.... tego domu który już Go nie chce.
  18. Mamy transport za 0,50gr za kilometr.Odległość to niecałe 170 km. Jeśli macie tańszy to działajcie , niech Misiek jak najprędzej poczuje się.... WOLNY :)
  19. Nie ma Ocelotka....więc napiszę o czym było PW. A więc Lilka z hoteliku kiedy usłyszała ,że Misiek nie ma czasu i w każdym momencie może dostać "zastrzyk" zdecydowała ,że pierwszy miesiąc psiak ma za 250 zł a każdy następny za 300 zł. Można Go przywozić w każdej chwili i zbierać nadal. Mam nadzieję ,że to ułatwi ratowanie Misiaczka.
  20. Kasiu77... Za dwa tyg. mój mąż jedzie do pasłęka. Pomyślmy.... czy by Ci pasowało... Aż boję się cieszyć :)
  21. On nie powinien iść do hoteliku. Mamy też dwa zaprzyjaźnione po sąsiedzku. On potrzebuje DT . To przecież jamnik. Musi mieć łóżko i ludzia.
  22. Myślę ,że ma około 15 lat. Trudno stwierdzić kiedy w pyszczku ma się stajnię zamiast zębów.Moj jamnik ma lat 13 a zęby jak perełki. No ale my regularnie się czyścimy i używamy żelu. Natomiast z wywiadu dowiedziałam się ,że Max (bo to jego prawdziwe imię chyba nie ma sensu go zmieniać Jantar to bylo imie robocze nadane w schronisku) w swoim domu traktowany był tak ,że rano wyrzucano Go z domku a wieczorem pozwalano mu do niego powrocić. Więc podejrzewam ,że pies nigdy w zyciu u weta nie był. Jestem umowiona z wetką na po godz.18. Osłuchamy Go i zobaczymy czy można Go konkretnie znieczulić i zrobić porządek w paszczęce. Trzymajcie kciuki.
  23. nie wiem dokladnie.....podejrzewam ,że jesli zgodzi sie z psem domowym to bylby w domku dopoki nie zalecza sie Jego rany. A po za tym chyba jest roznica w przebywaniu w schronisku gdzie jest pewnie wiele innych psow a malutkim hoteliku gdzie wychodzi sie z psami 5 razy dziennie na spacer i wypuszcza sie je na ogrod gdzie moga sie wybiegac i pocieszyc wolnoscia. Po za tym mysle ,że przy tylu psiakach nie macie wiele czasu na to aby zajmowac sie caly czas tym biedakiem. To poprostu jest awykonalne. Całuję biedaka w kinol i życzę powodzenia. Myślę ,że rozdzielenie watkow to świetny pomysl.
  24. Szkoda..... w warunkach domowych mial by chyba duzo wieksze szanse na powrot do zdrowia.
  25. Kiedy całe zajcie mialo miejsce? Czy ktoś chirurgicznie zaopatrzyl rany? Oczyścił je? Czy pies dostaje antybiotyk? Jaka jest szansa na wyciągniecie Go ze schroniska?
×
×
  • Create New...