Jump to content
Dogomania

nescca

Members
  • Posts

    2567
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by nescca

  1. Cieszę się Ocelotku ,że mój kochany Zul ujął Cię za serce..... bo mnie kupił juz tysiące razy. Ten Jego spokój i zaufanie do człowieka ,mimo bólu jaki stał się Jego udziałem. Dobrze ,że nie widziałaś Go wcześniej.....skoro tak bardzo wzruszył Cię stan w jakim widzialaś Go teraz..... To nie do porównania. Cieszę się ,że trafił do nas właśnie i że było dane poznać nam psa o tak wspaniałym charakterze..... i cudownym usposobieniu. Będę płakała jeśli przyjdzie się nam z nim rozstać.Ale cóż.... tak sie dzieje w hotelikach...i będę musiała to przyjąc.... Życzę mu najwspanialszego ludzia podsłońcem.... który pokocha Go choć tak.... jak ja......
  2. Spoko.... to swietnia sunia. Przylepa ...tylko z moja Migotką się nie lubią :) A tak po za tym..... uwieeelbia ludzi. Lgnie do nich całą sobą :) Ale z wzajemnoacią. Myślę ,że nie będzie długo czekała na domek :) CZEGO Z CAŁEGO SERDUCHA JEJ ŻYCZYMY....
  3. Trzymam kciuki za Maksia. To była b.ryzykowna operacja . Mam nadzieję ,że maluch dojdzie do siebie.... daj znać jak Go przywieziecie już do domku .
  4. no jest..... smierdzi chlopakom az milo. za chwile biore sie za [URL="http://www.dogomania.../editpost.php?do=editpost&p=15266631"][IMG]http://www.dogomania.../clear.gif[/IMG] [/URL]nia.
  5. Leoś ma swoje miejca na kooopkę. Wiem z gory ,że jak mu sie chce coś innego niz siku to lecimy w innym kierunku :) Cwaniak .
  6. Zuluś po spacerku i przemyciu ran śpi w "HILTONIE".... wieczorem fotki :)
  7. Jesteśmy po dluuugim spacerze. Dziś głaskałam Go przy jedzeniu....nie warknął ani razu. Ale jeszcze je tak prędko ,że czasem boje się ,że może się udławić. Dajey mu 3 razy dziennie bo tylko On jest u nas tuczony...hahaha. Resztę odchudzać musimy :) Oczekujemy przybycia Anett i Lu_Gosiak. Pewnie wymiziaja towarzystwo. Zdjecia wieczorem bo czasu brak :)
  8. Poszła z Bertą do lasu zobaczyć czy grzyby rosną:)..... Jest srasznie ciekawa wszystkiego ...taplanie w ciepłych kałużach, pogoń za myszą w trawie...fukanie do mysiej nory.... a na końcu znalazła krowią koopę w które ,którą potraktowała jak balsam do ciała , wytarzała się i jeszcze mnie zachęcała. Ale ja mam jeszcze dave :) Generalnie suka jest świetna. Teraz zmęczona po spacerku śpi w boksie. Zdjecia potem, bo czasu brak :)
  9. Wczoraj juz nie pisalam bo oczywiscie Berta zajela nas bez reszty :)Płakała w boksie....więc siedziała z nami cały wieczór w altanie.... to bardzo towarzyski pies. W ogole miziać sie uwielbia.... i jest grubszą kopią mojej Migotki..... z tym ,że jest o nią b.zazdrosna. Wszystkie ręce muszą należeć do Berty. W ogole to jest prześmieszna i przemiła :)Jej zabawy z miską do jedzenia przyprawiły mnie o napad smiechu nieziemski .... Mam zdjecia z wczoraj.... ale dorobie dzis za dnia....i wysle wszystkie hurtem.
  10. Berta juz w hoteliku.... ponoc jest cudna :) napisze wiecej wieczorem jak juz bede na Jasieniu.
  11. spokojnie....to ''przelozeni'' w organizacji prozwierzecej :)...nie w pracy zawodowej.
  12. Ta pani dzwoniła tez do moich przelozonych i skarżyła sie na mnie. Ale dzieki Bogu już wiem kim jest..... i teraz splywa to po mnie jak po kaczce. I jeszcze tylko żaluję ,że nie powiedziałam jej, iż szkoda ,że nie jest "idiotką" :evil_lol:
  13. Przemyte ale jeszcze bez leku. Wetka ma byc po niedzieli. Generalnie nie lzawi, nie jest zle.... ale warczy ciagle na sasiada ktory czasem bywa za plotem.... mruczy na niego aż milo. A ten się smieje ,że to dobry pies na stroza. Sledzi kazdy jego krok po ogrodzie. Bandyta.... a wszystkich domownikow kocha i uwieeelbia sie bawić. Na jaki wiek był oszacowany? Bo ja myslalam sądzać po pysiu i zachowaniu że to mlodzian(1-2latka)....ale zęby mowią co innego. Myślę ,że tak okolo 3 tal to najmniej ma.
  14. Jutro jestem na Jasieniu...... pozdrowię chlopaczka od Was..... o będą foteczki. Przygotować się proszę na wieeelkie oglądanie :)
  15. Dziewczyny..... ja bede na Jasieniu jutro okolo 15. Zróbcie tak abysmy sie spotkaly. Do Tomaszowa nie jest daleko.....166km. Wetka za parę dni bedzie w hoteliku. Oczywiście pooglada niuńkę.
  16. Kochane....decydujcie. Ja myślę ,że jesli psiaki sie lubią to mogą być razem. Może nawet będzie im raźniej? A my już zrobimy reszte..... aby były szczęśliwe :)
  17. Fajnie ,że widzicie zmiany na uszkach mojego Zulka..... tak sie cieszę kiedy co dzień z rana ,myjąc Jego rany widzę gołym okiem poprawę. To niewiarygodne co septyka i antybiotyk oraz MAŚĆ OD ANETT.... mogą zdziałać. Dziś Go nie widziałam. ALE JUTRO JUŻ JADĘ..... i zdjecia obiecuję. :)
  18. Umówmy się ,że Śmieszek też pierwszy miesiąc za 250.... a jak przyjedziecie to się zobaczy , ... bo On raczej malutki jest. Dogadamy sie na miejscu co do dokladnej ceny, ale zareczam ,że nie bedzie to wiecej niż 10 zl dziennie. Byle zgodził się z Bertunią.
  19. No to dawajcie Go jutro z do nas z Bertunią. Jeśkli to takie dwie sierotki z jednego schronu to może się zgodzą zamieszkać w jednym boskie? Boksy wieeeelkie. W każdym po 2 budy a Bertusia sterylizowana.... Zastanowcie się ,bo.....może faktycznie było by dobrze za jedną podróżą :) Ależ On uroczy jest. Myślę ,że jakiś domek prędko się o Niego upomni.
  20. Kasieńko...Maksio brał przez dwa tyg.KERSIVAN a przez póltora tyg.FORTECOR. Jeśli chodzi o to zgrubienie na boczku.... Maksa ogladalo dwóch lekarzy i obydwaj byli zdania ,że to jednak przepuklinka ponieważ chowala sie pod naciskiem. Zresztą zmieniala kształt. Bardzo bym chciala aby to byl tluszczak.... ale proszę sprawdź to u innego lekarza.
  21. Dawaj Śmieszka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  22. Moj Boże.... jaki LOL. Jest śliczna. Uśmiech najpiękniejszy jaki ostatnio wiedziałam .
  23. [quote name='Anja2201']Berta już u mnie , dostała jeść pić i odpoczywa , strasznie agresywnie zareagowała na moje psy , ale myślę ,że to stres no i cała wataha robi wrażenie . Ja chyba dochodzę do siebie , bo już dawno takiego stresa nie miałam jak dzisiaj jak siedziałam w krzakach pod schronem i czekałam czy uda się Berte wyciągnąć ... To już drugi raz jak się muszę po krzakach pod schronem chować , niedługo dojdę do wprawy :D[/QUOTE] To jest paranoja abyśmy w taki sposób musiały wyciągać zwierzęta ze schronów. Anju.... wieeeelka robota. Cieszę się ,ża sunia bezpieczna u Ciebie.
  24. Ale mimo wszystko.... ze wzgledu na Jego wiek i ze względu na bardzo ciężki oddech proponuję zrobić mu podstawowe wyniki. Mocz, krew z chemią i koniecznie osłuchać serduszko. Wiem,że rany na Jego biednym ciałku były priorytetowe.... ale teraz myślę ,że powinniśmy zająć się całą resztą psiaka. Acha... i jeszcze jedno...Zulek pije ogromne ilości wody....i też bardzo duzo siusia. Trochę mnie to martwi ,bo juz od dawna nie ma gorączki a kiedyś tłumaczyłam to właśnie wysoka temeraturą. Zastanówcie się kochane ciotki i powiedzcie co mam robić.
  25. Ocelot ,Bertuniu... TRZYMAMY KCIUKI :)
×
×
  • Create New...