Jump to content
Dogomania

nescca

Members
  • Posts

    2567
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by nescca

  1. :BIG::laola::new-bday::laola:Lu_Gosiek. Sto lat kochana. Bo Ona ma właśnie dziś urodzinki..... życzę Ci Gosiu wszystkiego co najlepsze w imieniu wszystkich uratowanych przez Ciebie psiaków. Oby nigdy nie brakło Ci siły do walki z bezdusznością i znieczulicą ludzi. :BIG::laola::new-bday::laola:
  2. Jaaaasneeee......ze mna jak z dzieckiem...za ręke i do łóżka :)
  3. ponoc tydzien.....
  4. już mnie tu nie ma...... a urojone nie są. Ktoś wyraznie obrazil hotel u lilki. Szkoda że tego nie widzisz.
  5. Lilka dzwonila do wetki. Wetce pasuje jutro.....ale nie pasuje Waldkowi :( Ma rano komisje lekarską a po poludniu musi pojezdzić za materialem na nowy boks. Wynikla nagła potrzeba dla psiakow ze Szczytna. Anett cos o tym wie. A potem wetka ma urlop. I nie wiem co dalej.
  6. To ja mam do Ciebie pretensje..... nie dziewczyny ktore zakladaly wątek. Mam swoje psy w hotelu u Lilki i to ja ja bardzo prosiłam o przyjęcie Czarnuszka i Śmieszka. Jest mi przykro jak ktoś twierdzi ,że na psach robi pieniądze. Bo wiem ile robi dla tych psow. To wszystko....wiec schowaj honor do kieszeni .... ja wybywam z wątku i życzę powodzenia Czarnuszkowi.Gdziekolwiek trafi. I Wy trzymajcie sie dziewczyny.... . A Ty zastanow sie zanim coś napiszesz. Bo urazić człowieka jest łatwo.....
  7. Zadbany i czyściuteńki. Widać ,że raczej to psiak pokojowo-łóżkowy,więc tym trudniej odnaleźć mu się w realiach schroniskowych. Ja strasznie sie czuję w ciepłym domku i ze świadomością ,że On tam w śmierdzącym zimnym boksie. Na początku w ogóle nie wchodził do budy. Ale Gosia przytargała ciepłą, puchową podusię to teraz niuniek nie wychodzi z budy. To naprawdę pies z dobrych warunkow...... tym bardziej ciężko biedakowi :(
  8. ten gad ma duzo wiecej psow. [url]http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=17482475[/url]
  9. [quote name='Drzagodha']Zawsze możemy umówić się tak, że jeśli faktycznie chcecie dać go do hoteliku, to będzie u nas do czasu uzbierania deklaracji. Bo chyba bez sensu, żeby siedział w Mysłowicach... Ale ja się nie narzucam, decyzja należy do Was.[/QUOTE] A to już zupełna bzdura. Tu chodzi o dobro psow. Po co mieszać im w głowach i narażać je na taki stres. Tłuc się z nimi tyle kilometrów po to by, za parę dni jechać z powrotem. Powiem szczerze.... róbcie jak uważacie za stosowne ,ale ja uważam ,że to bez sensu. Myślcie o psach . A co do zdania o hotelikach to proszę..... poogladaj sobie zdjecia z tego wątku.str. 1,52,54 i zobacz co w tym hotelu robi się dla psów. [url]http://www.dogomania.pl/threads/190634-Ci%C4%99%C5%BCko-pogryzione-uszy-Zulusa-POTRZEBNA-POMOC-FINANSOWA-NA-LECZENIE[/url]!!!!!!! Mam tyko nadzieję ,że Lilka u ktorej jest hotelik nie wejdzie na ten wątek i nie przeczyta tej opinii. Życzę powodzenia....Czarnuszku .
  10. Owszem. Hotelik u Lilki jest "kojcowy" jak się ktoś wyraził. Ale psy codziennie rano spacerują po łące. Po południu spacer po za posesję ,później bieganie po wielkim ogrodzie w dobranych grupkach po 2 psiaki przez okolo poltorej godziny każda grupka. Wieczorem znów spacer przez łąkę do lasu. Niektore psy (te zadomowione ) biegają bez smyczy. W hoteliku 5 psiaków.Z psami sie pracuje... Tyle w tej kwestii. Jeśli będą pytania to proszę przez PW.
  11. Wrzuccie na forum beaglie. Jakieś strony milosnikow. strasznie żal niuni.
  12. Ja znów do Skarpety na żebry.....ale tu czas gra wielka rolę. Franus Kartofelek....znaleziony w lesie staruszek potrzebuje prędko pomocy medycznej. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/193259-TYLE-NIESZCZ%C4%98%C5%9A%C4%86-NA-RAZ.Porzucony-Franu%C5%9B-z-nowotworem.Jest-dla-niego-szansa.Pom%C3%B3%C5%BC%21%21%21%21?p=15420764#post15420764"]http://www.dogomania.pl/threads/193259-TYLE-NIESZCZ%C4%98%C5%9A%C4%86-NA-RAZ.Porzucony-Franu%C5%9B-z-nowotworem.Jest-dla-niego-szansa.Pom%C3%B3%C5%BC!!!!?p=15420764#post15420764[/URL]
  13. [quote name='red']Jejku, ale cudne miśki.....jak rodzeństwo. Chociaż nie wiadomo, wiekowo są mniej więcej tak samo, może jednak były z jednego miotu, tylko sunia trafiła wczesniej a piesek po złamaniu łapki dopiero trafił....niewykluczone, że brat i siostra. Czy Raja zdradza jakieś objawy agresji......?[/QUOTE] Raja to przytulak niesamowity. Pytasz o objawy agresji..... podszypuje Zulka wtedy kiedy Waldek okazuje mu czułości.... bo WALDEK JEST TYLKO JEJ. Taka zazdrosna suka jest :) Ale szczypie Go lekko...ostrzegawczo rzekła bym. W ogóle to świetny duet. Poranione jak cholera dwa miśki pluszowe. Ciesze się że Raja jest u nas. Myślę ,że Zulkowi raźniej jest z Nią. Strasznie fajnie wygladaja razem :) Takie dwie żółte dupeczki w zielonej trawie. I ciekawskie nad wyraz. Zaraz po wykonaniu fotki na ktorej przy samochodzie stoi Zul ,Raja i pupa mojego TZ-a obydwa ładowały sie do bagażnika. Aż serce mi pęka jak pomyślę ,że w Radomiu są takie fajne futrzaki.
  14. [B][SIZE=5][COLOR=red]MAMY KILKA DNI NA ZNALEZIENIE MIEJSCA DLA FRANUSIA!!!! DS MUSI WYJECHAĆ . PIES NIE MOŻE JUŻ TAM ZOSTAĆ. POWRÓT DO SCHRONU GO ZABIJE!!!! NIE MAMY ŻADNYCH DEKLARACJI NA FRANUSIA ALE ZAPEWNIMY MU KARMĘ I WSZELKIE KOSZTY EWENTUALNEGO LECZENIA I SZCZEPIEŃ. POMÓŻCIE PROSIMY!!!!!!!! [/COLOR][/SIZE] [/B] Franuś vel Kartofelek został znaleziony w lesie przez grzybiarzy. To nieduży zadbany pisurek staruszeczek. Zamknięty w schroniskowym boksie rozpacza i płacze. Po oględzinach maluszka okazało sie ,że na Jego szyi tkwi wielki guz a w pycholku wielka śmierdząca stajenka. Po ogloszeniach w gazecie liczyłysmy na to ,że ktoś zgłosi się po Frania. Niestety....próżne nadzieje. Franio najprawdopodobniej został porzucony ze względu na chorobę. W poniedziałek konsultowałyśmy Go w klinice w Częstochowie. Nasze przytulisko jest dosyć ubogie.... pieniędzy starcza ledwie na karmę. Specjalistyczne leczenie nie wchodzi w grę. Ale wyrażono zgodę na RTG psiaka. I okazało się ,że jest nadzieja. Guza mimo jego wielkich rozmiarów można operować. TYLKO NIE MA NA TO PIENIĘDZY. Zalecenia są następujące 1. Natychmiastowe oczyszczenie kamienia nazębnego (zapalenie może siać do węzłów chłonnych) 2. Podanie antybiotyku , sterydu oraz leków p.zapalnych (jest szansa ,że guz sie częściowo zmniejszy) 3. Operacja usunięcia guza. Nie mamy pojęcia jak podołać tym wydatkom. Kartofelek chce zyć. Kiedy jesteśmy u Niego jest przeszczęśliwy. Kiedy zostawiamy Go w boksie ....wraca do swojej budy i patrzy na nas najnieszczęśliwszym wzrokiem pod sloncem. Pomóżcie nam pomoc.... Niech w koncu to pasmo nieszczęść odwróci sie od tego porzuconego malusieńkiego dziadeczka. Potrzebujemy ogłoszeń , może allegro . Same nie poradzimy.... mamy tyle psich spraw na głowie..... [SIZE=5][B][COLOR=Red]OTO ALLEGRO DLA FRANUSIA [/COLOR][/B][/SIZE] [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1266470846[/URL]
  15. [COLOR=Red][B]cyt[/B][/COLOR][B][URL="http://www.dogomania.../members/101907-Drzagodha"][B] Drzagodha[/B][/URL][/B][COLOR=Red][B]" Wiesz, nie wszyscy chcą się dorobić kosztem zwierzaków ;) No to teraz tylko kwestia transportu.[/B][/COLOR]" Myślę ,że mocno przesadziłaś z tym tekstem i powinnas przeprosić co niektore hotele. Nie wszyscy mają stowarzyszenia i nie mogą na nie zbierać kasy. A mimo to robią naprawdę wiele dobrego dla psow. Czyli rozumiem ,że miejsce w hotelu u Lilki zwolniło się ? Wypadało by o tym poinformować. Jestem troszke zniesmaczona takim działaniem i takimi słowami jakie tu padły.
  16. [quote name='monika55']Ponieważ nikt sie nie odzywa to chyba trzeba wszystko dogrywać. Dzis mała była szczepiona to na sterylke należy poczekac. Więc mówcie Cioteczki co, jak i kiedy. Przywioze ją ja, bo innego transportu nie mamy.Jedynie na weekend nie moge.[/QUOTE] Niczego Moniko nie musisz dogrywać. Obiecałam ,że ja wezmę na swój zaprzyjaźniony DT to tak będzie. Podaję Ci moje namiary... gg 5481579 tel 660 737 137. Zadzwoń kilka dni przed przyjazdem to dogramy szczegóły. Pozdrawiam.
  17. Zapisuję..... wielka tragedia. Hotelik domowy bylby wspanialym wyjsciem dla mamy i dziecka. A co z oprawcą? Jest kogo ukarac?
  18. hehehe.....spoko cioteczki. Zulek jest bezjajeczny a Raja bezmaciczna. Na to zwracamy uwagę PRZEDE WSZYSTKIM!!!!!!!!!!!!!!! Kochamy szczeniaki.,ale nie rozmnażamy naszych psów.ŻADNYCH!!!!!!!!!!!!! AMEN. :)
  19. Trzeba Go jak najpredzej zabrać. On moze nie przezyc konfrontacji z innymi psami jesli trafi do agresorow. Jego psycha jest totalnie zrąbana. Boże..... biedaku. Wytrzymaj trochę. Myślimy co z Tobą.....
  20. Tak droga Red.... dziś Waldek (mąż Lili) zabierał z Waszego schroniska Raję (Torpedę) również pogryziona przez towarzyszkę niedoli. W chwili kiedy były szykowane dokumenty Rai, wspomniał o tym ,iż Zulus juz ma się znacznie lepiej i jest już prawie zupełnie wyleczony. Na to Pani mu odburkneła..... cyt "tam nie było nic do leczenia..." Powiem szczerze..... nóż w kieszeni mi sie otworzył. Co za ludzie prowadzą to schronisko. Dzięki Bogu ,że są tam nasze kochane dziewczyny..... które ratują takie biedaczyska jak Zulus i Raja.
  21. hahahahaha.....umieram ze śmiechu. Rozmawiałam właśnie z Lilką i..... wyobraźcie sobie,że wzieli na łąkę Zulka z Rają.... Raja wcale Zulem nie zainteresowana,ale Waldkiem już bardziej. Tak na Niego skakała, aż sciągnęła mu spodnie.........hahahaha. A On już ma żonę. No Lilkę przecież. To Ci Raja....
  22. Podróż minęła idealnie. Po drodze Walduś robił przystanki i spacerowal z mala po lesie. Jest milusinska i przyjazna. Całą drogę zachowywala sie bez zarzutu . Po przyjezdzie zaprzyjaznila sie z Maksem (psiak Lili), Za chwilke idą na spacer Lilka z Zulem i Waldi z Rają. Idą pokazać Raji las :) Chyba wszyscy mamy nadzieję na zaprzyjaznienie się tych dwoch psiakow w tego samego schronu. Aha...i jeszcze jedno.... kiedy Waldek wspomnial w biurze ,że Zulus już pieknie wyleczony i doszedl juz do siebie, to uslyszal (chyba od wetki) że.... tam nie bylo co leczyć. ZGROZA!!!!
  23. Sorry Anno,ale ja nie potrafię wstawiać fotek a Lu-gosiak jest wyjechana. Jak dasz mi nr tel do wysle specjalmie dla Ciebie świeżutką fotkę, bo jutro jade do przystojniaka :)
  24. Jestem tu na zaproszenie Anett. Wzruszajaca historia. Suka jest piekna i mądra co widać po oczach. Obiecuję ,że jeśli uda sie psiaki przywieźć do naszego hoteliku ,to będą One miały najczulszą opieke pod słońcem i głasków tysiące dziennie. Co za dramat. Będziemy im szukały domku który zlituje się nad nimi i .... da im wspólny dach nad głową . Żal też człowieka.... co On musi teraz przeżywać nie wiedząc co może spotkać Jego jedynych przyjaciół. Trzymam kciuki za to aby wszystko się udało!!!!
×
×
  • Create New...