-
Posts
8971 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gusia0106
-
[quote name='Ewa Marta']Narazie nieobstawiony jest piątek, sobota i niedziela. Któryś dzień mogę wziąć ja. Możliwe, że w piątek będzie miała sterylkę, ale o to warto może zapytać w czwartek.[/QUOTE] W czwartek będę ja, postaram się dowiedzieć czy zabieg ma być w piątek.
-
Smycz i obroża jest na miejscu, smakołyki dozwolone ;)
-
[quote name='motyleqq']słuchajcie, jadę dziś do Dinki, ale nigdy nie byłam w tej klinice i nie wiem co i jak?[/QUOTE] Wejdź normalnie głównym wejściem i na recepcji powiedz, że chcesz wyjść z Dinką, dalej Cię pokierują ;)
-
Fortuna z Korabiewic w hotelu u ajlii, pilnie potrzebuje domu
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
A ona naprawdę jest starym psem? Bo nie wygląda ;) -
Wiadomo jak Farel?
-
Dzisiaj Fela miała być, może będzie wiedziała czego mu trzeba. Ten to jest dopiero chudy.....
-
[quote name='motyleqq']a ja mam takie pytanie, ona jest teraz gotowa do adopcji? szuka już domu?[/QUOTE] Ja nie widzę przeciwwskazań
-
Dinka w porządku ;) Zadowolona, uśmiechnięta. Grzecznie przywitała się w boksie, dała zapiąć smycz i poszłyśmy. Postanowiłam ją nauczyć porządku ;) czyli koniec z wariactwami na smyczy. Ona szybko łapie, chętnie się uczy, potrafi się skupić. I smaczek - ciasteczko - i nagroda w postaci głasków są moim zdaniem dla niej równie wartościowe. Nie pozwalałam na zataczanie kół i starałam się, aby spacerowo trzymała się jednej strony. W drodze powrotnej już nam szło. Aaa, dzisiaj była przy mnie pierwsza kupa - wzorowa ;) Po powrocie pieszczoty, głaski i ćwiczenia. Siad i łapa bez trudu. O waruj raczej nie ma pojęcia ;) Moim zdaniem ona już może mieć sterylkę - jest chuda i miejscami łysa, ale psychicznie wydaje się być w bardzo dobrej kondycji. Skoro dokumentacja fotograficzna jest konieczna to proszę ;) [img]http://img846.imageshack.us/img846/2203/imag0463w.jpg[/img] Ewuś, misio od Ciebie nie ma się najlepiej ;) [img]http://img859.imageshack.us/img859/9670/imag0464t.jpg[/img] Z Farelkiem kiepsko....Jak weszlam i zobaczyłam, że nie ma go w żadnym boksie, prawie umarłam na zawał. Ale on tylko został przeniesiony. O ile zespół przedsionkowy lepiej (pani doktor potwierdziła moje myślenie życzeniowe), o tyle z wątrobą jest bardzo źle. Wszystkie normy przekroczone kilkukrotnie.....Jest na diecie i ma wdrożone leczenie ale.....rokowania są bardzo słabe.... Będzie jeszcze diagnozowany, planowane jest usg.
-
To ja będę po nią koło 17:30
-
Ewuś, to ja dzisiaj podejdę, pracuj sobie. Mogę też w czwartek, może być?
-
[quote name='auraa']Rozmawiałam z Felą. Farel ma złe wyniki moczu............[/QUOTE] Co się dzieje?
-
My już po ;) Strasznego sobie Dinka narobiła bałaganu w boksie ;) Przez chwilę nie wiedziałam dlaczego ale...po prostu zakopała sobie pod kocykami połowę kostki ;) Dzisiaj na spacerze uspokoiła się o wiele szybciej. My chodzimy bardzo szybkim marszem i jej widocznie się to podoba. Zadowolona, uśmiechnięta, dzisiaj bardziej skupiona na bieganiu i wąchaniu niż na mnie. Oczywiście do czasu powrotu do boksu. No bo tam to już pełne szaleństwo - głaskanie, przytulanie. Odkopałam jej połowę kostki i zostawiłam. Troszkę piszczała ale szybko się uspokoiła. Farelek....potwornie mi go szkoda. Sucha karma w misce nietknięta...Jak weszłam leżał na środku, wydaje mi się, że się przewrócił w czasie jak sobie chodził po boksie. Podniosłam go i sam przeszedł na posłanie. Nie wiem czy to myślenie życzeniowe, ale wydaje mi się, że głowa jest troszkę mniej skręcona. Oczopląs ustąpił zupełnie. Masowałam łapki, ale tylko po 15 minut każdą. Powinno być dwa razy dłużej. Nie mogę z tym psem...tego jego pogryzione uszy, ta chudość...a on jest taki ufny, taki łagodny
-
Ale fajnie, że u niej byłaś ;) Uspokaja się po jakimś czasie na spacerze, co nie? Na ile ona (znaczy o wiek pytam) ona została oceniona? Farelkowi załóż wątek - coś pomyślimy. Dla niego teraz gotowane do zbawienie, powinien być na wysokobiałkowej diecie bo to pozwala odbudowywać połączenia w mózgu. Zespół przedsionkowy potrafi minąć nie pozostawiając śladu - mam nadzieję, że tak właśnie będzie u niego.
-
Dzisiaj ich zapytam Ewuś. Jak się zgodzą, zadzwonię do Ciebie i się jakoś umówimy, dobrze?
-
[quote name='Ewa Marta']Gusia:loveu::loveu::loveu: Kochana jesteś!!![/QUOTE] Nie Ewuś, tylko tak strasznie mi go żal...
-
[quote name='mysza 1']Edit: doczytałam o Farelu :( ale masakra :( odkąd mam staruszka w domu, który miał już nie żyć, myślę jak wspaniałe są takie psy. Wdzięczne za ciepły kąt i naprawdę niewiele im trzeba. Hospicjum, poza kosztami, jest jednak miejscem w boksie :( domowym, ciepłym ale to nie dom ;( Może jakiś miłośnik onków o złotym sercu go pokocha, może na FB popromować? Nie wiem :([/QUOTE] Wiedziałam, że wymiękniesz... Dzisiaj zostanę pomasować mu łapki. Tak się składa, że akurat na tym się znam i wiem jak dużo to daje. Gdyby tylko jakiś dom...
-
[quote name='DONnka']Nikt dzisiaj nie wyprowadzał Dinki ??? A jak będzie jutro ???[/QUOTE] Ja ;) I to z wielką przyjemnością. Będę u niej koło 17:30
-
Gabi - DONka już kochana i niezapomiana - ma DS :)
gusia0106 replied to Ty$ka's topic in Już w nowym domu
Czy na Wilanowską możne podjechać w ciągu dnia czy tylko popołudniami? -
No cudna jest... Taka radość z niej bije, jest taka ufna, taka zapatrzona w człowieka. Świrus, to prawda, ale już po 10 minutach spaceru zaczyna chodzić normalnie - znaczy nie wyrywa ręki z ramienia i przychodzi wołana. Między bajki bym wsadziła te historie o wykonywanych komendach. Owszem, zna siad i chętnie wykonuje za nagrodę. Ja niestety z nią nie pobiegałam bo jeszcze nie ta sprawność ale marszowym krokiem spacerowałyśmy koło 30 minut. Wzięłam ją na swojego tzn. Kajakowego 5 metrowego flexa. Faktycznie trzeba wykazać się pewną sprawnością z przekładaniem smyczy z ręki do ręki ;) Ona jest zupełnie bezproblemowa spacerowo i wydaje mi się, że w relacjach z innymi psami też nie będzie problemu. Ten maluch w boksie obok cholernie ją prowokuje a ona nic. Następnym razem jestem skłonna zaryzykować spacer z moim własnym psem. Odkryłam skrót (Ewunia, na przeciwko myjni i serwisu opon, na parkingu, od strony piekarni w stronę mojego bloku po drugiej stronie ulicy jest szlaban - przechodzisz przez niego, przez parking SGGW i jesteś przy schodach do szpitaliku) i teraz idę do niej 5 minut zamiast 10 ;) Postaram się dogadać w szpitaliku i jeśli się uda będę ją zabierać na wieczorne spacery z moim psem. Ona mogła być jakimś psem tropiącym. Zapachy interesują ją ponad przeciętnie, co najmniej jakby była myśliwska ;) Jest strasznie, przeraźliwie i okropnie chuda. Na zdjęciach tak tego nie widać bo jednak ma owczarkowe futro, ale pod spodem.... Żebra na wierzchu, miednica na wierzchu, faktyczne zaniki mięśni tylnych łap i klatki piersiowej. Skóra fatalna, sierść sztywna, niemiła w dotyku. Moim zdaniem podłoże może być jak najbardziej hormonalne, ale wtórnie niewątpliwie jest to też skutek niedożywienia. Taka sierść jest typowa dla psów z niedożywieniem i awitaminozą. Jeśli tarczyca i trzustka jest ok to nie umiem tego inaczej wytłumaczyć. Postaram się na nią popatrzeć pod kątem lęku separacyjnego czy problemów z pobytem w pomieszczeniach - dzisiaj tego nie zauważyłam. Jest kochana, zdecydowanie mój typ ;), choć to taki mały ONek. Mysza nie przyjeżdżaj bo przepadniesz ;) Następnym razem widzimy się w czwartek - wtedy postaram się porozmawiać o tych wieczornych spacerach. Fela, a powiedz, Farel to dawno miał wylew...? Jaki on jest biedny...jak mi cholernie szkoda... Ma naprawdę mocny zespół przedsionkowy...ale widziałam gorsze. I znam bardzo dobrze psa, który nie z takich wychodził. Dlaczego on jeszcze nie może wychodzić na spacery? Może warto zaryzykować spacer - dostarczyć mu bodźce, które zna, żeby pobudzić mózg do działania. Wiesz jakie on ma wdrożone leczenie? Sterdy i memotropil? Ma wątek....i w ogóle?
-
I ja już właśnie zagłosowałam ;)
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
gusia0106 replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Pewnie, że warto. Zawsze warto. -
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
gusia0106 replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Bardzo przepraszam, że podcinam skrzydła....ale mam kolegę, który pracuje w Uwadze. Nic z tego nie będzie, tematy psów pojedynczych odrzucane są na kolegiach - jak to media, są żądni sensacji, dramaty intersują ich nieco mniej, finansowe zwłaszcza. Ale może ja mam też skrzywione podejście - jeśli uważacie, że mimo to, warto próbować, to czemu nie ;) -
3- miesięczny maluszek z krzywicą, niedożywiony. Groszek ma dom :)))
gusia0106 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dada M']Groszek Psycho ;)[/QUOTE] Kto z kim przystaje....;)